Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, October 15, 2008

Kradziez

Rozne zdarzaja sie rzeczy i czasem ktos nam cos podwedzi, ukradnie, naruszy mienie, ale takie cuda jak mnie sie przydarzylo!!! to sie w pale milicyjnej nie miesci!!!! No wlasnie, a coz to takiego??
Normalnie facet mi ukradl P R A D Z I A D K A !!!!!!
Nie, nie wcale Go sobie nie wykopal z grobu i nie posadzil na polce w salonie...to kradziez nieco innej natury.
A bylo to tak:
Jakies dobre 6-8 miesiecy temu moj Brat pojechal do rodzinnej wioski mojego Ojca i tam odwiedzil zyjacych jeszcze kuzynow. Posiedzial, pogadal, moze nawet i co wypil... wrocil i napisal do mnie email a tam podal link do strony drzewa genealogicznego jakiegos Typa z prosba, zebym tam zajrzala i napisala co o tym mysle. Weszlam wiec na te strone i co widze??
Typ podpierdolil mi Pradziadka Kazka!!!! No wkurwa dostalam solidnego, diabel we mnie normalnie wstapil...
Bo nie tylko, ze sobie tego MOJEGO Pradziadka wsadzil do swojej rodziny, to jeszcze ozenil Go z jakas pizda co to niby urodzila mu 7 corek................!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja pierdole ale zadyma!!!!!
Moja Babcia, Pradziadkowa synowa ponoc kiedys sie tam wyrazila, ze "chlopy w tej rodzinie zawsze jurne byli", ale to nie znaczy, ze robili same corki!!!!
Malo tego, to Typ jeszcze pozenil te niby-pradziadkowe corki z jakimis byle chlopinami i wogole wyszedl z tego niezly galimatias ktory sie kupy ani dupy nie trzyma.
Odczekalam az mnie wkurw przejdzie, bo jednak na poczatek chcialam wykazac odrobine kultury osobistej. Poczym siadlam i odpierdolilam haligancki email do Typa z zapytaniem grzecznym, ale rzeczowym czy posiada dokumenty stwierdzajace, ze Pradziadek Kazio faktycznie byl Jego Pradziadkiem.
Typ, rowniez grzecznie odpisal, ze dokumentow to On zadnych na te okolicznosc nie posiada, ale ma zeznania wlasnej Matki.... !!!!!!
No ja przepraszam szanowna publike, ale takie zeznania to sobie Typ moze miedzy bajki wlozyc!!! Napisalam wobec powyzszego do Typa, ze wiadomo mi, ze Pradziadek Kazek byl jedynym chlopem o tym nazwisku w calej wsi, co prawda byl majetny (tak sie to mowilo) i jak na majetnego i jurnego chlopa przystalo mial rowniez dwie zony: jedna z nich moja Prababka K. i druga z ktora ozenil sie po smierci K. miala na imie A. ale zadna z nich nie miala na imie J. Malo tego, druga zona Pradziadka A. byla spokrewniona z rodzina mojej Babci ze strony Matki i pamietam, ze ja osobiscie jako podlotek bylam na pogrzebie A. i zostala Ona pochowana w tym samym grobie co Kazek i pierwsza zona K. W zwiazku z powyzszym, byloby mnie bardzo milo, gdyby Typ byl uprzejmy przestawic jakikolwiek dokument stwierdzajacy, ze Pradziadek mial zone J. i rowniez te 7 corek.
Ja osobiscie wiem, ze Kazek mial 4 dzieci; 2 synow i 2 corki z malzenstwa z K. jednen z tych synow byl moim Dziadkiem, Pradziadek Kaziu mial rowniez jednego syna z A. Jesli do tego dolozymy 7 corek z jakas J. to nawet na jurnego chlopa, ciut przyduzo...
Pizgnelam te wszystkie informacje na emaila i pchnelam do Typa.
Typ natomiast ciagle nie kwapil sie z przedstawieniem zadnego dokumentu, ale za to uparcie twierdzil, ze Jego Matka rozpoznaje zdjecie, ktore On zamiescil byl na swojej stronie drzewa genealogicznego, ktore to zdjecie rowniez rozpoznaje moja najstarsza z rodu jeszcze zyjaca Ciotka(!!!!)
Napisalam wiec, ze przy zdjeciu nie bede sie upierac, bo wiadomo, ze gdybysmy to zdjecie pokazali najstarszym ludziom ciagle zyjacym w tej wsi to pewnie kazdy z nich moglby rozpoznac na nim swoja rodzine i dopasowac imiona do postaci. To nie jest dokument zwlaszcza, ze pamiec ludzka jest zmienna i zawodna.
Jakies 3 miesiace temu sama walnelam Typa w leb kopia aktu zgonu mojego Dziadka, gdzie jak wol jest napisane "Syn Kazka i K. urodzony w Pierdkowicach itp. itd" i znow grzecznie poprosilam o przeslanie mi podobnego dokumentu gdzie Kazek bedzie przypisany do zony J. jak twierdzi Typ.
W koncu te 7 corek musialo sie urodzic i zejsc z padolu ziemskiego i gdzies jest na to jakis dokument....
Nie dostalam zadnej odpowiedzi i od tej pory Typ milczy jak zaklety.
Dzis rano weszlam na strone drzewa genealogicznego Typa i krew jasnista mnie zalala.
MOJ PRADZIADEK ciagle widnieje jako przodek Typa.
Kurwaz jego mac!!! co ja mam teraz zrobic???? Normalnie leb urwalabym przy samej dupie, problem w tym, ze Typ zamieszkuje w W-ce...........
Ja tu czegos nie ponimaju, zgadzam sie, ze jest trend na szukanie korzeni, wiem, ze posiadanie drzewa genealogicznego jest w modzie. Ale czy to sobie tak mozna kurwa mac, wziac dane z sufitu i wpisac do wlasnego drzewa????????????
No szlag mnie trafi za chwile.

Stardust ziejaca wsciekloscia

18 comments:

  1. Rbcia, weź nie kurwuj tylko pisz do właściciela strony o sprawie.
    Nie może tak być.
    Napewno bedzie to długo trwalo ,ale przynajmniej Typ się odiwe, że coś się dzieje wokół sprawy i może jendak zdryfuje.

    ReplyDelete
  2. Alez ja caly czas do niego wlasnie pisze!!! Wlasnie przed chwila znow wystosowalam notke, on to olewa i sobie strone ma taka jak jemu sie podoba, bez wzgledu na fakty. Nawet mu teraz napisalam, ze skoro podoba mu sie imie Kazimierz to niech sobie wezmie Kazimierza Wielkiego a od mojego Kaziutka wara !!!! Zobaczymy czy odpisze. No wkurwa mam i tyle... wrrrrrr

    ReplyDelete
  3. Stardust ja rozumiem Twojego wkurwa, ale stań na chwilę z boku...Wznieś się ponad...
    I PRZYZNAJ że to niezwykle śmieszne jest , że koleś zajumał nieboszczyka:)
    A tak poza tym zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości - należy rozstrzelać drania.
    To mnie ostatnio strasznie boli, że u nas cwaniactwo króluje.
    Gdzieś na świecie ludzie się na pewno wstydzą takich zachowań.

    ReplyDelete
  4. Prunella tym razem przez Ciebie sie poplulam. "Zajumal nieboszczyka". Stardust ja Cie przepraszam ale sie moge wstrzymac :D:D:D:D:D


    poza tym to jest niegrzecznie jumac cudzych ....dziadkow.


    :D:D:D

    ReplyDelete
  5. ->Prunnella, oczywiscie, ze smieszne, bo ze wszystkich mozliwych rzeczy na swiecie nie spodziewalabym sie, ze ktos mi podprowadzi nieboszczyka. Tak smieszne jak i wkurwiajace i dlatego o tym postanowilam napisac.

    ReplyDelete
  6. Obiektywnie to rzeczywiście jest śmieszne. Ale też jest ciekawe, dlaczego Typ zajumał Kazka, a nie, dajmy na to, Radziwiłła.

    ReplyDelete
  7. -> Prunnella, dodam jeszcze, ze nie mysle, zeby to mialo jakis zwiazek z szerokosica geograficzna. Moze nieboszczyki sa w cenie tylko my o tym nie wiemy.
    -> Florist sie smieje do woli i nie przeprasza, tylko niech wlasnych przodkow pilnuje, bo nigdy nic nie wiadomo.

    ReplyDelete
  8. -> Lorenza, tez tego nie moge pojac z jakiej to przyczyny padlo na mojego Kazka. Nic ino przez te majetnosc albo jurnosc chcial sobie Typ podniesc poczucie wlasnej wartosci. Czekam cierpliwie, ze sie odezwie...zobaczymy...

    ReplyDelete
  9. a moze Kazek z tych blekitnych ? Co i Ciebie w blekicie by stawialo :)

    a moze poprostu tak fajny chlop, ze nie mogl sie zlodziejaszek oprzec Kazkowi.

    Moich przodkow zbieranie mi nie idzie , a poza tym zapomnialam wszystkie hasla do tej strony drzewnej, nie wiem jak sie logowalam, na jaki mail... nie wiem.

    A u mnie wedle zamowienia sie dopisalo.

    ReplyDelete
  10. No nie - popłakałam się... Takie historie mogą spotkać tylko Stardusta !!!
    A swoja drogą to facet ma fajne ciotki. Tak dokładnie pamiętają przodka.

    U mnie to siostra się bawi w owe drzewo gene... i czasami mnie zamęcza pytaniami o naszych przodków. A co ja najmłodsza mam pamiętać pradziadka jak go nigdy na oczy nie widziałam???

    ReplyDelete
  11. no tak podpierdzielic pradziadka to mogą tylko Tobie normalnym ludziom takim jak ja np podpierdzielaja zwyczajne rzeczy np rower wrrr, a swoją drogą pisałas ze Kaziek majetny był więc na wsi figura wiec nie dziw ze wszystkie ciotki sie do niego przynaja ale szczerze mówiąc to faktycznie juz skoro takie rzeczy koles wyprawia to niech wali z grubej rury i do Kazia W uderza moze ten go przygarnie

    ReplyDelete
  12. Ja kiedys zrobilam "zarys" drzewa genealogicznego, bo wlasnie nie styklo mi czasu na lazenie po urzedach i szukanie w ksiegach informacji dotyczacych glownie tych wszystkich odgalezien. Natomiast w linii prostej doszlam do mojego prapradziadka, czyli ojca Kazka. Czasy Kazka nie sa az tak odlegle, bo Kazek zmarl w 1948 roku, czyli tylko na 6 lat przed moim przyjsciem na swiat. Kurka ale ja jestem stara!! Strach sie bac. W 1948 roku, to moj ojciec mial 26 lat, a ojca brat 28 i Oni doskonale Kazka pamietali. Moja Ciotka, ktora w '48roku miala 25 lat tez Kazka pamieta. Ja pamietam tylko Jego druga zone A. ktora zmarla bodajze w 1963roku, a Jej i Kazka syn byl moim chrzestnym.
    No kuzwa to nie sa rzeczy, ktore ja sobie wyssalam z palca.
    Co do blekitnej krwi to nie mial jej ani Kazek ani nikt z nas jej tez nie ma;) Majatek (ziemia) mial ponoc jakis zwiazek z powstaniem listopadowym, ale jak to dokladnie bylo to nie wiem. Niby to logiczne, bo na dobra sprawe nikt nie wie skad pochodzil Ojciec Kazka, Aleksander a faktem jest, ze Kazek byl najbogatszym gospodarzem we wsi, wiec wyglada to na jakies "nadanie ziemi". Potem juz ten majatek zaczal sie rozdrabniac, bo wiadomo Kazek mial 5 dzieci wiec tu nastapily jakies podzialy.
    Ale pieprze...fakt jest faktem, ze Typ przywlaszczyl sobie Kazka i jeszcze na domiar zlego ignoruje moje maile.

    ReplyDelete
  13. Kurna moze rzeczonemu krwi utoczyc i DNA zbadac ????
    Swoja droga czy to nie ciekawe po co ludziom tworzenie nieprawdziwej historii???
    On ma swoja strone , czy na jakims portalu utworzyl to swoje drzewo?
    Bo jesli na jakims portalu to moze warto zainteresowac bredniami administratora portalu?

    ReplyDelete
  14. Mariniku, problem w tym, ze Typ utworzyl sobie swoja wlasna strone i to On jest wlascicielem. Co prawda pisze tam, zeby ewentualne uwagi przesylac na Jego email i nawet na poczatku odpowiadal na te moje pytania. Ale od chwili kiedy kilka miesiecy temu walnelam go tym aktem zgonu mojego Dziadka milczy jak zaklety. A moj Pradziadek ciagle wisi na tej stronie jako Jego pradziadek. Wiesz mozna to olac...bo tak najlatwiej, tym sie chyba kieruja wszyscy w mojej rodzinie. Tylko ja taka dociekliwa jestem... wrrrrr. No ale wkurwiajace to jest wielce dla mnie i tyle.

    ReplyDelete
  15. No co, wparli Typowi, że Kazek wziął się był ożenił i machnął siedem córek. Może sam teraz bada sprawę, a przyznać się do gafy nie potrafi.

    ReplyDelete
  16. -> Athina witaj:) Wlasnie dostalam jednak mail od Typa, o czym informuje krotko w notce donosicielskiej. Zobaczymy co z tego wyniknie, narazie jestem w nastroju bojowym. Wiesz przy tej ilosci corek to troche ciezko Typowi trafic na trop nazwiska rodowego i mozna Mu faktycznie wszystko wmowic. Ja natomiast mialam to samo nazwisko rodowe co rzeczony Kazek...

    ReplyDelete
  17. a niech ci ten typ podesle mailem czy czyms tam dane z urzedu. Kazdy urzad po grzecznej rozmowie i wyjasnieniu o co biega wyda ci dokument np. zgonu czy urodzin. Niech rzekomy wlasciciel TWOJEGO pradziadka przedstawi Ci wlascie taki papierek. Jak go nie ma to niech spada na drzewo i oddaje co nie jego. A jak powie ze nie ma bo nie dostanie - to kpiny sobie robi. Wiem, bo sama takie drzewo genealog. robilam i wiem co i gdzie trzeba zalatwic zeby dostac potwierdzenie na pismie.

    ReplyDelete
  18. -> Wnerwionego/ej wlasnie tak sobie zazyczylam, zeby mi przyslal jakis dokument stwierdzajacy, ze pradziadek mial zone J. no i nic nie widac na horyzoncie, bo i nie moze byc widac, takiego dokumentu nie ma po prostu.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...