Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, November 26, 2008

Durna baba jestem

No kretynka do opatentowania!!!!! Jak niektorzy wiedza, a Ci co nie wiedza to sie zaraz dowiedza. Latem wychodowalam sobie skurwysynsko ostra papryke, a ladnie sie nazywa "czekoladowa ostra". Jak widac ponizej wyglada tez ladnie i niewinnie.




Jak juz toto dojrzalo, to uzbroilam sie w podwojne rekawiczki i pokroilam na pol i nawleklam na gruba nitke w celu wysuszenia. Ostre to bylo tak strasznie, ze nie dalam rady zrobic wiecej niz chyba 16-18 sztuk, bo mnie sam zapach olejkow gryzl w gardlo. Powiesilam i sobie wisi i schnie, mam zamiar zmielic to na proszek i eksperymentowac dodajac odrobine do gotowania.
No i wlasnie cos mnie podkusilo, zeby dotknac i sprawdzic czy jest juz odpowiednio sucha i nie umylam rak. No bo kurde tylko dotknelam i jakos tak nie pomyslalam o tym ... i kurde zatarlam, a nawet nie zatarlam tylko dotknelam sobie oko!!!!! Normalnie spedzilam dobre 5 minut z morda pod kranem z biezaca woda !!!!!
Oko mam i powieka tez jest ale jeszcze troche piecze !!!!!!!!!!!!!!!! Buuuu....buuuuuuuuu.... buuuuuuuuuu!!!!! Stara glupia baba !!!!!!!!!!!! buuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!
Stardust czekoladowo, paprykowo......piekaco!!!!!!!!!!!

18 comments:

  1. ech no coż z wlasnego doswiadczenia wiem ze nie ty jedna taka durna baba jestes ;-) niemniej wspolczuje i pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Co sie martwisz. Jestes typowa kobietka, ktora cos zrobi a potem buuuuu. A tak powaznie to uwazaj z tymi papryczkami bo mozna sobie niezle kuku przez takie cus zrobic (chodzi o ta akcje z okiem).
    Z innej beczki - papryczki super. Ja w tym roku probowalam wyhodowac zwykle, ale mi mszyce zerzarly cala roslinke. Gdyby te cholery nie byly takie male to bym je gazeta zatrzaskala.....

    ReplyDelete
  3. My mamy takie zboczenie z tymi ostrosciami, ktore sobie lubimy wychodowac. I robimy to co roku, i to wlasnie ja zawsze jestem osoba, ktora sie zajmuje preparacja tych eksperymentow. Jestem bardzo ostrozna, a tu sie nadzialam. Teraz sobie tak mysle, ze to sie chyba nawet nie nada do gotowania, no moze po jednym mielonym pylku na 4 litrowy gar;)

    ReplyDelete
  4. Jak to dobrze Stardust, ze Ty tylko papryki hodujesz. Bo moglabys hodowac tez - dajmy na to - jadowite weze... :)

    ReplyDelete
  5. Lorenza no prosze Ty to wiesz jak czlowieka pocieszyc, tez mysle, ze moglo byc gorzej;)Bo podobno tak jest, ze nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej, ale tez nigdy nie jest tak dobrze, zeby nie moglo byc lepiej;))

    ReplyDelete
  6. W przypadku spożycia skutki niweluje mocny alkohol. Ale czy zewnętrznie tez mozna? Oto jest pytanie! Na oko chyba lepiej nie... Bo potem bedzie na mnie!

    ReplyDelete
  7. potarłam kiedyś oko zwłykłą chili - OMG - wyobrażam sobie co przeszłaś

    ReplyDelete
  8. Juz jest dobrze, ale nie powiem mialam stracha, ze mi moze pod ta woda nie przejsc. Teraz mam szyje skrecona od trzymania lepetyny pod kranem kuchennym;)))) No starosc i tyle.

    ReplyDelete
  9. hahaha :) ale sie usmialem :)
    hmmmm... czy ktos nie powiedzial ze... "polak madr po szkodzie" ????

    ReplyDelete
  10. ->Bodek cieszy mnie, ze masz poczucie humoru, ale zaznaczam, ze mowimy o papryce, ktora zajmuje 2 miejsce w swiatowym katalogu ostrosci. Tak czy inaczej Ty moglbys isc np. isc skorzystac z lazienki ... apmutacja:)))))) To by dopiero bylo wesole:))))))))))))))

    ReplyDelete
  11. jakbyś czegoś raz dziennie nie zbroiła to byś chora była nie?;)))))

    ReplyDelete
  12. Flavvi-> jaka tam chora?? no turposz odrazu :))

    ReplyDelete
  13. ee no ja tak zawsze robię..cebula w oko?standard.czosneczek?hłaj not..papryczka?ooooo!
    ale dobrze,że nic się poważnego nie stało.no.ufff.jakbyś te notecki pisała?????

    Bodek..jesos:)))))to mogłoby być baaardzo przykre:)))),gdybyś poszedł do łazienki.Star się nie śmiej no:))))))bo ja dziś mam dzień na różne wizualizacje i sobie wyobraziłam....
    aaa i mi jeszcze chodzą po głowie te węże..taaa.....

    ReplyDelete
  14. Dobra, umówmy sie, ze one maja wyrwane zeby jadowe. Tulko na co komu taki waz?

    ReplyDelete
  15. a no nieciekawie by bylo :/ hmmm amputacja pewnie nie, ale by zbizen by nie bylo na miesiac:(

    aa wlasnie skoro ta papryka jest tak wysoko to wam napisze co moj kumpel dostal na urodziny od brata.
    kupil mu malutka buteleczke exstraktu z chilli, za ktora musial pokwitowac i kopiowali jego paszport aby wiedziec gdzie ona sie wybiera z poludniowej ameryki (nie pamietam kraju). przyniosl ja do restauracji i co odwazni tylko dotykali zakretki i smakowali :) kazdy popijal mlekiem i to szybko :):):):):) jeden facet musial moczyc wargi przez 15 minut, co najlepsze on tylko podawal zakretke komus innemu a nie chcial kosztowac. podobno kropla tego na 50litrow wystarcza zeby palilo jak cholera. hmmm nie wiem czy spotkaliscie cus takiego :)
    pozdr... ostro :)

    ReplyDelete
  16. ->Cos mi sie wydaje, ze podobny "eliksir" probowalismy w sklepie z takimi ostrosciami. Pani sprzedawczyni podawala ten specjal chetnym na ledwie zamoczonym czubku wykalaczki tak ze 2mm. Wspanialy sie oczywiscie ustawil w kolejke i dostal. Nie powiem dzielnie sie zachowal, a ja oblizalam te sama wykalaczke juz po Nim i tez mi wystarczylo:))

    ReplyDelete
  17. No nie zazdraszczam, nie zazdraszczam :-)))
    Ja ostatnio w drodze eksperymentu wpakowałam taką małą, suchą papryczkę do słoika z ogórkami i zostawiłam do ukiszenia. Matulu! Aleśmy sobie z Połówkiem niespodziankę zgotowali. Po takim ogórku, to już nic nie czuliśmy. Ja to nawet nie wiedziałam, czy obiad jest jeszcze ciepły, czy już wystygł? Połówek dzielnie zjadł całego ogórasa, ale jak mu zaproponowałam kolejnego, to (chyba ze strachu)prawie krzyknął, że już ma dość :-D

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...