Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, December 12, 2008

W imie nieustajacej mlodosci

Ja pierdykam do czego kobieta jest zdolna?? Pisalam juz kiedys, ze mam takie dwie laski, ktore chcialy przyjsc na tatuaz brwi. No to wczoraj przyszly. Kobitki sa mniej wiecej w moim wieku tzn. jedna pewnie w moim, albo nawet kilka lat mlodsza, a ta druga pewnie ciut starsza. Tak oceniam "na wyczucie" po wieku dzieci, bo One z tych, co to sie za cholere nie przyznaja. I tego tez nie rozumiem, bo jaki jest cel ukrywania wieku?? Jesli wygladam dobrze na swoje lata, to sie chetnie przyznaje, bo jestem dumna z mojego wygladu, a jesli wygladam zle to i tak ludzie domysla sie wiecej niz mam w rzeczywistosci. No tak ja to widze, ale niewazne.
Zanim przyszly, to w rozmowie telefonicznej cos przebakiwaly o botoxie, wiec powiedzialam, ze absolutnie nic nie zrobie jak beda mialy to gowno wstrzykniete, bo nie chce kurwa odpowiadac za to, ze sie ewentualnie botox przesunal na skutek mojego dziergania brwi.
Baby przysiegly na wszystko mozliwe, zreszta podpisaly cyrograf z ktorego wynika, ze zostaly przeze mnie uprzedzone o wszelkich skutkach itp.
Ostatni raz widzialam Je 6 lat temu i wtedy ta mlodsza wygladala calkiem dobrze i nawet zaryzykowalabym stwierdzenie, ze mlodziej ode mnie. A przeciez wiemy jak ciezko takie stwierdzenie przechodzi normalnej kobiecie przez gardlo. A tu wczoraj wchodza mi kurwa dwie pomarszczone kobitki.
No ja pierdole!!! Co sie stalo??
Ta starsza przyjrzala mi sie dokladnie i mowi:
-- Stardust, Ty sie nic nie zmienilas przez te 6 lat.
-- Jak to nic sie nie zmienilam przybylo mnie 15 kg, a Ty mowisz, ze to nic??
-- No moze, troche przytylas, ale Twoja twarz !!! Ty nie masz zadnych zmarszczek... co Ty robisz??
-- Ja nic, chodze do kosmetyczki, uzywam dobre kremy i to wszystko co robie.
No i zebralo Je na "godzine szczerosci" i zaczely mi opowiadac, jak to sie One systematycznie wstrzykuja roznymi swinstwami, jak to lataja na microdermabrasion co miesiac, botox tu, botox tam...
Nawet gdyby nie przyznaly sie do tej microdermabrasion to i tak wiedzialam, bo skora jak pergamin, az strach bylo toto igla dotykac, no ale czymze jest microdermabrasion?? Wedlug mnie ten sam efekt mozna osiagnac szorujac twarz metalowym brillo do kuchennych garow.
Po chwili kolejne pytanie:
-- A Ty naprawde nic takiego nie robisz? nie wstrzykujesz nic??
-- Nic nie wstrzykuje, nic nie robie poza tym, co Wam juz powiedzialam.
I tak sobie mysle, do czego zdolna jest kobieta wystraszona uplywem czasu i perspektywa starosci??
I jak mozna latwo manipulowac tym strachem??
Przeciez wiadomo, ze przemysl farmakologiczny i kosmetyczny robi fortune na roznych roznistych zabiegach i pigulkach mlodosci. Przy czym nikt oczywiscie nie uprzedza o szkodliwosci dla zdrowia no i tez nikt nie uprzedza, ze jak juz sie raz to badziewie wstrzyknie to trzeba zawsze do konca zycia, bo jak tylko na moment przestaniesz to natychmiast wszystko co zostalo ukryte przez botax pokazuje sie z potrojna sila. I zeby to jeszcze te zastrzyki byly tanie?? Nie, drogie to jak jasna cholera, no i trzeba powtarzac 3-4 razy do roku, bo inaczej klapa.
Mialam tez juz kiedys taka paniusie, co byla tak zbotoxowana, ze i owszem slyszalam glos tylko nie widzialam skad sie wydobywa, bo na twarzy nie bylo widac zadnej ekspresji. Normalna maska.
Chyba dobrze, ze los zeslal mi Wspanialego, ktoren to posiada doctorat w mikrobiologii i na biezaco potrafi mnie poinformowac o tym, co tez te "cuda mlodosci w strzykawce" zawieraja i jak sa szkodliwe dla zdrowia na dluzsza mete, bo cholera tylko wie co mnie mogloby przyjsc do glowy i czy bylabym wystarczajaco odporna na te machine propagandy.
Najsmieszniejsze jest to, ze takie kobitki reaguja z obrzydzeniem na moje palenie:
-- TY palisz!!!! O Boze!!! Dlaczego TY sie tak trujesz??
Tylko one nie mysla o tym, ze to co ja wypalam przez rok to one sobie wstrzykuja jednorazowo 4 razy do roku i to tez wedruje w organizmie tak samo jak moje papierosy.
Przerazajacy jest ten ped do wiecznej mlodosci, na szczescie juz od kilku lat zaczyna sie propagowac obraz kobiety dojrzalej, z naturalnymi zmarszczkami, z siwymi wlosami.. jest nadzieja, ze jeszcze kiedys bedzie wolno byc kobieta a nie wiecznym podlotkiem.
Pamietam 20 lat temu to spacerowaly 30 letnie twarze przyszyte do 70 letnich cial.
To byl dopiero widok!! Takie cialo szlo np. do gory po schodach ledwie przebierajac nogami, trzymajac sie kurczowo barierki drzaca reka... i do tego mloda twarz z charakterystycznym wytrzeszczem.
Piekne to bylo, ale juz od lat operacje plastyczne sie poprawily, robi sie rozne czesciowki i jest lepiej.
Moja ulubienica jest taka jedna, kobita jest wlascicielka dosc sporej firmy produkujacej kosmetyki i sprzedaje je czesto w tv. Baba ma tak naciagnieta skore twarzy, ze az ekran telewizora trzeszczy, ale rece 80 letnie.
Nastepny jest lekarz dermatolog, ktory rowniez sprzedaje swoje jakies kremy i jak mowi to znow wydobywa sie glos z nieruchomej twarzy, bo jest tak naszpikowany botoxem jak moj indyk maslem przed pieczeniem ;))
Jak ich widze, to zawsze mysle, ze jesli te ichne produkty sa takie dobre, to dlaczego nie dzialaja??
I tez sobie mysle, ze ja na ich miejscu to zatrudnilabym do propagowania tych kosmetykow w tv jakas dobrze wygladajaca kobitke z warzywniaka i bylby lepszy skutek.
Ale sila propagandy jest jednak ogromna, wiekszosc kobiet nie mysli tylko patrzy na ekran z zazdroscia i natychmiast kupuje albo umawia wizyte.
Przynajmniej tu na zachodzie zabito w ludziach zdolnosc myslenia, obserwacji, analizowania...czy tylko na zachodzie?? Cos mi sie zdaje, ze juz nie...

Stardust dumnie siwowlosa

17 comments:

  1. Film taki był - "Ze śmiercią jej do twarzy" :)))

    ReplyDelete
  2. Lorenza z ust mnie to wyjęłaś!
    szczególnie na końcu się mnie podobało jak sprejem sobie twarze malowały...

    a swoją droga..taka naciągnięta maska,z solarą-strzaskane baby i facety na ten mahoń..i stara szyja i ręce..tak,ręce mówią wszystko...

    moje kurde też,chyba zacznę koronkowe rękawiczki do tego perły.....

    ReplyDelete
  3. Film faktycznie byl cudny, przykre tylko, ze zycie niewiele sie rozni. Ale co mi tam, niech sie postarzaja jak lubia;)

    ReplyDelete
  4. Mijka, te perly to juz wiesz gdzie powinny byc;)- no tak tylko sprawdzam;))
    A mahon to jak sie ma powyzej 35lat to wyglada ladnie i zdrowo tylko na meblach niestety. Wlasnie mialam okazje spotkac latem babke, ktora jest ode mnie 10 lat mlodsza, ale z mahoniem na twarzy i przy okazji kurzymi stopkami na pol policzkow.

    ReplyDelete
  5. no wiedziałam wiedziałam,że te perły!:))))

    tak,mahoń tylko na meblach.zdecydowanie.

    ReplyDelete
  6. kurcze zadna sila nie zmusialaby mnie zeby sobie takie kuku zrobic zeby wygladac mlodziej dla mnie szczyt bólu to regulacja brwi a robie to z lenistwa rzecz jasna bo jak sobie henne zarzuce to potem nie musze sie malowac bo ja to w ogole jestem na bakier z kosmetykami jedyne czego uzywam to oliwki po prysznicu i kremu na twarz a wklepywanie w siebie roznych roznistych na noc na dzien na zime na lato itd jest juz dla mnie kompletnie nie do przyjecia najwazniejsze ze czuje sie mlodo ;-)

    ReplyDelete
  7. paskudztwo.
    Chociazp rzyznam się szczerze, że mam bardzo wąskie usta (wredna jestem?) więc sobie wymyśliłam jak byłam młoda, że sie poddam operacji plastycznej;)
    Na szczęście na marzeniach się ostało - nigdy bym się nie odwazyła po tym, jak usłyszałam nazwę "jad keiłbasiany":(

    ReplyDelete
  8. Ten mahoń to wiecie, one mają legowisko w solarium:))

    ReplyDelete
  9. Odentka, solarium tak samo postarza jak slonce. Zreszta slonce w minimalnych ilosciach jest zdrowsze od sloarium. No ale ktos kto jest wlascicielem solarium Ci przeciez tego nie powie.

    ReplyDelete
  10. Nie mam schizow zadnych w opisywanym temacie. Do wieku kazdemu sie przyznam bez bicia - 54 i pol. A ze, jak mowila Kobieta Pracujaca, ,,na wyglad trzeba zapracowac'', to wygladam, jak wygladam.
    Moj osobisty, poki co, objawow odrazy nie zdradza. Potrafi skomplemencic, choc dobrze wiem, ze powinnam z 15 kilo zrzucic.

    A panie po licznych ,,operacyjach plastycnych'' widuje czasem w tv. Rozpadaja sie jak M. Jackson.

    Na koniec stary dowcip w temacie:

    Zona suszy mezowi glowe, zeby jej dal 10 tysiecy na operacje plastyczna. Kolega meza pyta: - Dasz jej te kase? - Nie, ugadalem sie z gajowym, ze ja za stowke zastrzeli!!!

    ReplyDelete
  11. Zgago, to my jestesmy w tym samym wieku, bo ja tez 54 i pol. Dokladnie pol minelo 10 grudnia:)))I nawet 15kg do zrzucenia tez mam.

    ReplyDelete
  12. A ja jestem piękna, młoda,zgrabna jak cholera, zwinna,giętka, oczy promienne,nogi mam po samą szyję i takie tam....
    Grunt, że mąż mnie tak widzi a ja go nie wyprowadzam z błędu.
    Botox- jak mnie ktoś zwiąże to i tak ucieknę!
    Opalać mi się nie wolno!

    Moja mama w wieku po 70 ma 2 zmarszczki to może i ja mam dobre geny ?
    Kosmetyków używam jak sobie przypomnę...

    Oglągam pewien amerykański program, taki a la konkurs fryzjerski. Prowadząca ma tak piękne "winniczki" zamiast ust....
    Dla mnie szok !
    Oglądam z rozdziawioną gębą i ku przestrodze!
    Jakby mnie chłop powiedział, żebym sobie cycki zrobiła,to ja mu powiem: zrobię ale razem z tobą-ja cycki a ty jaja jak berety !

    ReplyDelete
  13. Do drobnych operacji a raczej korekt plastycznych nie mam nic. Mozna poprawić uszy albo nos i znacznie poprawić jakośc życia. Podobnie z zębami. Siwiznę też zgadzam się przykryć (ale raczej nie granatem lub różem)
    Nabotoksowane cyborgi ze spuchnietymi warami Nemo budzą chyba raczej litość i żałość, nie? Oprócz trucia to jest jeszcze paraliż.
    W sumie każdy ma swój rozum, niech robią co chcą.

    Tutaj można zobaczyć jak wygląda Ewa Minge (pani od mody) ==> http://www.pudelek.pl/artykul/13953/minge_zamieszka_w_najwyzszym_apartamentowcu/

    Abuehuehuehue :-)

    ReplyDelete
  14. jeszcze trochę a będziemy mieć polską Jocelyn:))))

    ReplyDelete
  15. Szeherezada, masz racje drobne korekty sa niekiedy wskazane. Pracowalam kiedys z kobitka, ktorej fatalnie obwisly powieki i sobie zrobila, ale tylko te powieki i wygladala super. Te moje dwie aparatki wygladaja juz strasznie. Ale jak napisalas, niech robia co chca, a ni to moje pieniadze, ani moja twarz.

    ReplyDelete
  16. O kurna - najbardziej mnie zaintrygowalo jak sie te brwi tatuuje?

    ReplyDelete
  17. Mariniku, no to podobne do normalnych tatuazy, tyle, ze nie jest to na forever, tylko na kilka lat i potem trzeba odnawiac. Jak kobitce nie rosna i uzywa kredki to teraz nie musi bo juz zrobione. Wyglada dokladnie tak jakby miala dorysowane, czy tez przyciemnione kredka. A kwestia tego, ze sie utlenia i trzeba co kilka raz znow zrobic to dobrze, przeciez jak sie czlowiek starzeje, to mozna zrobic wtedy jakies korygacje. No takie babskie pierdoly ;)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...