Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, April 27, 2009

Zdjecia

Zgodnie z zyczeniem zdjecia wklejam jak leci i na dole opisze:)



Od gory: 1) 3/4 balkonu. 2) 3) 4) i 5) nie mam pojecia jak sie toto nazywa, a kartecki z angielskimi nazwami tez juz wypizglam do smieci. 6) impations - nie wiem jak sie nazywaja po polsku? 7) tu se w wazon po truskawkach, ktorych zaniechalam po dwoch probach, wsadzilam impations z begoniami na przemian. 8) to o ile mnie pamiec nie myli to pelargonie;) 9) trzy doniczki z papryka i 10) stolik ktoren kiedys stal w sralonie jako lawa, a obecnie robi za wystawe dla ziolek i bratkow. ta lebioda niewidymka po lewej to wlasnie fioletowa bazylia, jest bardzo delikatna, ale mam nadzieje, ze sie przyjmie i cos z niej bedzie.
Stardust chwalipieta :P

32 comments:

  1. czwarte od góry - to werbena :)
    ależ masz super taras!

    ReplyDelete
  2. Stardust :-)

    Ten impation to NIECIERPEK :-))))

    ReplyDelete
  3. śliczne i zazdroszczę. z werbeny francuzi robią herbatkę, może też zrób jak przekwitnie ;)

    ReplyDelete
  4. kurde, ale werbena tez nie lubi slonca.
    Ale cudnie, ja nie sadze kwiatow, posadzi;am jakies tujki mini bo nic nie urosnie na tym ocipku i pelnym caly dzien sloncu.
    Strasznie ubolewam, bo na starym mieszkaniu mialam piekny, dlugi na 5 metrow balkon, wiec co roku orgia kwaitowa 3 razy w sezonie.

    ReplyDelete
  5. Daisy-> No niby pasuje, chociaz powinno byc Niecierpliwki, bo to od cierpliwosci:)

    ReplyDelete
  6. DS-> A co ja mam zbierac na te herbate? kwiaty? czy liscie? bo brzmi nawet zachecajaco, tylko wiesz, ja niegramotna.

    ReplyDelete
  7. Ade-> W cholere, zobaczymy co bedzie? jak wytrzyma to wytrzyma jak nie to trudno. To jest takie kupowanie w ciemno, bo ja sie nie znam, a na karteluchy pisalo, ze moze byc w pelnym sloncu. Z drugiej strony, to ja sie nie kieruje tymi swistkami, tylko jak mi sie podoba kolor albo ksztalt kwiatkow to biore. Wspanialy jest od analizy;)) a tym razem kupowalam szybko aby sie stamtad urwac;)

    ReplyDelete
  8. werbena na drugim i czwartym, na piątym heliotrop - pięknie pachnie, pszczoły do tego lecą, gdzies tam rozmaryn w tle:)

    ReplyDelete
  9. Odentka-> Juz wiem prawie wszystko:) tylko mnie zmarwilas z tym heliotropem, bo ja sie boje pszczol, a powiesilam go na tej stronie co ja zwykle siedze. W najgorszym wypadku przewiesze na strone Wspanialego, On sie nie boja;))
    No i niech mnie ktos uswiadomi w sprawie tych herbat z werbeny, please.

    ReplyDelete
  10. Stardust, ale taka jest nazwa polska tej roślinki :-)))
    Nie zmyślam :-)

    ReplyDelete
  11. Daisy-> Ja Ci wierze na slowo, bo ja wcale nie znam. Wiekszosc polskich nazw juz zapomnialam, a angielskich czesto jeszcze nie znam, bo nie przywiazuje do tego tak duzej wagi.

    ReplyDelete
  12. Jaki masz fajny taras:)
    Na Twoim miejscu, kupowałabym te rośliny jak szalona:)

    ReplyDelete
  13. Dusza sie raduje, jak sie na to wszystko patrzy. Takich rozmiarów taras miałam w Grecji. Do dzis za nim tęsknię:))))

    ReplyDelete
  14. Prunnella-> Dzieki, w sobote jeszcze musze dokupic, bo jedna skrzynka jest wolna i pare doniczek tez zostalo, to jak znam zycie cos sie jeszcze dokupi. Problem tylko jest z tymi upalami, ale moze to lato bedzie laskawsze dla roslinek:))

    ReplyDelete
  15. No, prosze! Temat roslinek balkonowych wyprowadzil z Niebytu nawet Ade i Prunelle... Przynajmniej wiadomo, ze egzystuja!

    ReplyDelete
  16. Athi-> Ten taras to jeden z glownych powodow, dla ktorych wzielismy to mieszkanie:))

    ReplyDelete
  17. na moim tarazsie hula wiater żadne kwiatki nie wytrzymuja :( ale doniczki mam podobne :)

    ReplyDelete
  18. Beata-> Jak przyjda juz te solidne upaly z wysoka wilgotnoscia to bardzo bym chciala zeby hulal wiatr. A tu nic, chociaz przez bliskosc wody to i tak wieczorem mamy zawsze lekki zefirek, takie nic a cieszy:)

    ReplyDelete
  19. no poptrz.Znam wszystkie ale nie umiem nazwać:) ,też jakos nie przywiązuję do tego wagi grunt że ładne:)
    Muszę siei za swój wziaść.Kafle by nam się przydały na onym tarasie.
    Na razie juzod dawna beton.Wzdech.:)

    ReplyDelete
  20. Stardust, taras masz zarąbiasty! SUPER! Juz widzę oczami wyobraźni, jak fantastycznie będzie sie prezentował, kiedy te sadzonki się rozrosną (oby;)) Mam tylko pytanie, czy taras jest zadaszony? Widzę tam filar, więc domyślam się, że tak, a wówczas na czas największej spiekoty możesz roślinki przesuwać w głąb i wtedy słońce ich nie spali. No chyba, że skrzynki bedą przytwierdzone na stałe, to zostaje wola boża i skrzypce;))

    ReplyDelete
  21. Nienawidzę Cię za pierwsze zdjęcie (taras). W ogóle chyba uważam, że powinnaś mnie przeprosić :-))))
    (za taras, że masz)

    ReplyDelete
  22. tuv-> Dla mnie najwazniejsze jest, ze te kafle sie nie nagrzewaja. Mam beton na podworku i jak latem jest goracy jak cholera, a kafle zawsze troche chlodne, no i latwiej czyscic.
    Do roslin nie mam pamieci za grosz, wazne zeby byly kolorowe i ladne;))

    ReplyDelete
  23. Dikejka-> No niby jest zadaszony, bo na gorze jest w tym miejscu balkon, wiec 3/4 tarasu ma dach. Z tym, ze latem juz od 13ej do samego zachodu jest slonce na calym tarasie. Wspanialy sie przymierza jak do jeza, zeby zalozyc taka zaslone na rolkach, ale nie wiem co z tego bedzie i czy w tym roku;) Bo Wspanialy sie do wielu rzeczy "przymierza" a ja nie egzekwuje, bo mi sie nie chce.
    Jest goraco, a jak przyjda juz te solidne upaly to nawet w pochmurny dzien powietrze jest gorace.

    ReplyDelete
  24. Sze-> A przeprosze, a co mi tam;)

    Sie przeprasza Szanowne Szeherezade za posiadanie tarasa i szczegolnie za zamieszczenie zdjencia na blogu.

    Bedzie??

    ReplyDelete
  25. A teraz pójdę do spt, niech mnie przeprasza za włosy :-))))))))))
    I pomyslę co dalej.

    ReplyDelete
  26. A gdzie jest notka "Dostałam kota", która mi się wyświetla na pasku jako najnowsza, a jak tu wchodzę, to jej nie ma? Skasowałaś paniusia?

    ReplyDelete
  27. Może tylko tyle zdążyła napisać i uciekła, bo sobie przypomniała, że panicznie boi się kotów :-)

    ReplyDelete
  28. Lor i Sze -> No bo tak to jest jak czlowiek wstaje o bardzo nieprzyzwoitej godzinie i sie za powazna robote bierze. Notka miala byc napisana, ale kliknelo mi sie nie tam gdzie cza i poszla w pizdziec. Ale moze jeszcze bendzie.
    Ze tez ten blogspot taki szybki, trwalo to szycko kilka senkund i juz Lorenzie pokazal;))

    ReplyDelete
  29. Stardust, notkę można odzyskać.
    Bo Blogger automatycznie zapisuje.

    Wchodzisz w New Post - otwiera Ci się okienko z miejscem na nową notkę, a pod tym okienkiem, a konkretnie pod guzikiem z napisem "publish post" masz napis - "return to list of posts"

    Klikasz w to, pokazuje się lista napisanych notek i ta notka co Ci się zgubiła, powinna chociaż częściowo być tam zachowana :-)

    ReplyDelete
  30. Daisy-> Ja wiem, bo juz tak jedna odzyskalam, ale ta to nie byla notka tylko material roboczy;))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...