Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, May 26, 2009

Dylemat

Nie bylo dzis zadnego ruchu w pracy, wiadomo baby po wczorajszym swiecie, zwlaszcza ze to otwarcie sezonu letniego, obrobione przed. Wiec nie mialam co robic, to naszlo mnie na dumanie. I tak sobie wydumalam, ze mam dylemat, bo w piatek ide na ten zabieg, a niecale dwa tygodnie pozniej sa moje urodziny i nastepnego dnia lecimy do Tatka.
W zwiazku z tym wszystkie zabiegi pielegnacyjne mam zaplanowane na weekend 6/7 czerwca, co prawda na zabieg musze przyjsc bez lakieru na paznokciach, no ale co zrobic z tymi kilkoma klakami co sie zaczynaja pokazywac a nogach.
Ogolic nie ogole za nic na swiecie, bo nie chce, zeby mi potem odrastala szczecina.
Pedicure moglabym pojsc zrobic teraz i pozniej, ale znow jaki sens placic za caly zabieg jak i tak nie ma lakieru? W cholere, nie oplaca sie.
Zaczelam sie glaskac po dolnych galazkach, w sumie nic nie czuc, dochtor i tak bedzie w rekawiczkach. Ale jak ma dobry wzrok i zobaczy!!! te kilka klakow!!!
No obciach.
Z drugiej strony, to przeciez nie ide z nim na randke.
Jak wywoskuje te kilka klakow teraz to w ciagu tygodnia wyrosna akurat te co jeszcze nie zdazyly wyrosnac teraz i na urodziny oraz wyjazd znow bede oklaczona.
No badz czlowieku madry i pisz wiersze!!
Polozylam giczala na lozko, wzielam lampe powiekszajaca i pacze. No kurwa nie da sie ukryc, nie jest tego duzo, ale to jednak kalki...
Ale przecie dochtor nie bedzie paczal przez lampe, przyszlo mi do glowy. Chcialam zmierzyc takiego jednego klaka, ale nie mam linijki z centymetrami tylko z calami. Kombinowalam jak kon pod gore i nie moglam tego dziada zmierzyc. No nic, na oko to toto ma tak ze 3-4mm to moze do piatku bedzie 5mm. Niby dlugie, a moze i nie, zalezy jak kto zbzikowany jest.
Bo ja jestem zbzikowana, to wiadomo.
Pierdole!!! postanowilam, ze nic nie robie.
Juz od dzisiaj zaczne namawiac Wspanialego coby mi w czwartek wieczorem lakier z tych pazurow pozmywal i ciachnal je lekko obcinaczem.
Mam nadzieje, ze sie da namowic..

Stardust rozwazajaco

17 comments:

  1. Nie doradzę, bo się nie znam. Na nogach mam tyle kłaków co kot napłakał i golę je maszynką tak raz na tydzień i starczy.
    Jednocześnie specjalnie zakręcona na tym punkie nie jestem, ale zdecydowanie odradzam pedicure tuż przed zabiegiem. Wydaje mi się, że nogom wystarczy jeden stres.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. wszystko zależy od twojego poczucia estetyki;) i potrzeby posiadania gladkich nóg.
    Tam,idź,5 mmm przed zabiegiem i to u kilku kłaków ? no weź,to chyba raczej nei obciach?:)

    ReplyDelete
  3. Teraz dopiero zaczynam doceniać fakt, że natura obdarzyła mnie gładkimi nogami :-)))

    Nie muszę woskowania uskuteczniać, najwyżej depilatorem w kremie traktuję i mam spokój na miesiąc. A jak odrastają to ich nie widać, bo jasne.

    Pedikura stopom nie zaszkodzi. Ja nawet powiem, że takie wymoczenie stópek dodatkowo je zrelaksuje.

    ReplyDelete
  4. wiesz co Syardust - ja się dzisiaj tak nudzę - zdążyłąm już pościel zmienić i zadzwonić do matki (lekarz pzy okazji) z pytaniem czy mogę summamed z czerwonym winem połączyć bo może by milej jakoś dzień leciał - ale żeby sobie włosy na nogach linijką mierzyć - TO JESZCZE NIE WPADŁAM ;))))))

    (ale jest to opcja na dzisiaj - jest ;))))

    ReplyDelete
  5. Zgago--> Znaczy sie mam Twoje przyzwolenie;) Dzieki:))

    ReplyDelete
  6. Kiciaszara--> Pedicure nie jest zabiegiem stresujacym, tyle ze w tym momencie wysoko nieoplacalnym:) Wspomnialam wczoraj Wspanialemu i narazie spojrzal na mnie dziwnie, ale chyba sie da namowic;))

    ReplyDelete
  7. Tuv--> Tez tak mysle, ze to nie jest taki straszny obciach, te klaki sa watle i jasne. Na randke bym z tym nie poszla, ale to przeca nie randka:)

    ReplyDelete
  8. Daisy--> Ja to wymoczona jestem ostatnio solidnie, bo co drugi dzien leze w jacuzzi przez to opuchniete kopytko. Tylko mi bedzie dziwnie bez tego lakieru na stopach przez tydzien.

    ReplyDelete
  9. Spt--> To Ty sie jeszcze tak bardzo nie nudzisz:)))) Popatrz, a ja myslalam, ze z ta linijka to moge liczyc na Twoje zrozumienie;))

    ReplyDelete
  10. stardust - na z rzadka odrosłe wątłe i takie co właśnie no z tym na wosk to bez sensu - a golić broń boże - to ja mam depilator. i załatwia mi sprawę :)

    a pedi zrób, zrób. malowanie t przecież już tylko wisienka na torcie. a jakie aksamitne piętki mieć będziesz. pan doktor to doceni. on ma spory przekrój piętek ;)

    ReplyDelete
  11. Spt--> Ale ja tego pedi mialam 2 tygodnie temu, a pietki se smaruje kremem rano i wieczorem, bo ja nie znosze uczucia suchej skory.
    Mnie to najbardziej wlasnie ta wisienka rajcuje w calym pedicurze, a jak jej ma nie byc, to mi sie nie chce.
    Dzisiaj przepytam Wspanialego konkretnie na okolicznosc tego zmywania lakieru i ewentualnego skrocenia paznokci, chociaz nie wiem czy tam bedzie co skracac. Jak sie zaprze i nie zgodzi to jurto se zrobie;)

    ReplyDelete
  12. zadlawilam sie przez to mierzenie!:))))))))))))))))))
    Tez kocham pedi i czerwony lakier na pazurkach stop;)
    Raz na miesiac obowiazkowo - w przerwach krm i papier scierny wlasnorecznie:)

    ReplyDelete
  13. o, cholipa! to u mnie na łydkach dżungla a uda to już nie mówię...

    ReplyDelete
  14. Melduję, że przeczytałam hurtem kilka ostatnich notek, bo miałam zaległości z powodu mej nieobecności przed kompem.
    Zgłaszam się jako osoba ze skłonnością do uzależnień, bo tak się oceniam z perspektywy czasu. Może gdybym miała tę świadomość w młodości, nie zapaliłabym pierwszego papierosa. Zaczynałyśmy razem z koleżanką, która nie stała się nałogowcem - paliła od przypadku, a od dawna w ogóle. A ja wpadłam po uszy i bez papierosa ani rusz, choć bardzo ograniczyłam ilość. Teraz mam konika - pasjanse w kompie, a szczególnie na dobranoc. :-))

    ReplyDelete
  15. --> Kwoko, jak milo, ze juz jestes:) Czekam na relacje z "babciowania":))

    ReplyDelete
  16. a mnie dzisiaj powiedziano, żem babcia! obraziłam sie niemal, a potem w duchu skarciłam, bo fajnie by było :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...