Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, July 16, 2009

!!!!!!!!!!!

LAAAAAAaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!
Zapowietrzylam sie tak ze nawet na tytul mnie nie stac.
Dostalam umowe na lokal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wczoraj to bylo!!!!!!!!!!!
Narazie w wersji pdf do przegladu, trzy egzemplarze papierzaste sa do gotowe do podpisania przez obie strony.
Natentychmiast wyslalam toto do mojej adwokatki do przegladu, bo jest tego az 26 stron i wiadomo pisane takim jezykiem ze ja ni chujaszka sie na tym nie wyznam.
Ja tylko poczytalam o tym co wiem, rozumiem i jest najbardziej istotne.
Sciana?????? no wlasnie co ze sciana??????????
Zaczela sie gonitwa telefoniczna: ja za telefon i do brokera, broker za telefon i do derekcji. I potem to samo w odwrotnym kierunku. Stanelo na tym ze derekcja postawi te sciane, niekuniecnie osobiscie, a koszty pokrywamy do spolki. Moze byc.
Derekcja tez maluje, wstawia te umywalke, odswieza podloge, wstawia klimatyzator w okno i daje mi pierwszy miesiac urzedowania za friko.
No to cza sie bedzie spiac, skupic, sprezyc i za miesiac przeprowadzka.
Coby tylko moja prawniczka (nie mylic z prawiczka) nic nieodpowiedniego w tych papirach nie znalazla.

Stardust po bezsennej nocy

34 comments:

  1. Tej pani GRATULUJEMY :-))))
    Teraz to już z górki będzie!

    ReplyDelete
  2. z górki, ale pracowicie:)
    to...do roboty! ja ide na plaze:)

    ReplyDelete
  3. 14 rzuciła palenie, 15 dostała umowę na lokal, strach się bać co będzie 16. a 17 to już w ogóle ;) jak burza idziesz!

    ReplyDelete
  4. Beata--> Plazy to ja Ci akurat nie zazdroszcze, bo to ostatnie miejsce gdzie chcialabym byc szczegolnie w sezonie wakacyjnym. Ale ze mnie sie ta przeprowadzka przytrafia akurat w drugiej polowie sierpnia, kiedy temperatury na 100% beda dochodzic do temp. wrzenia to mnie lekko przeraza:))))

    ReplyDelete
  5. DS--> Zebym tylko przepukliny nie dostala z braku lepszych wydarzen na rynku:)))))))

    ReplyDelete
  6. Gratulacje ;)
    Hmm masz Kobieto takiego powera że dasz radę z przeprowadzką! a jak nie to napisz zorganizujemy jakąś ekipę ;)

    ReplyDelete
  7. Jupi, super... Miłej i bezstresowej przeprowadzki:))))))

    ReplyDelete
  8. ds, 16-tego i 17-tego moze sie troche przespi bo naprawde, kazdemu sie troche snu raz na jakis czas przydaje :)

    stardust, gratulacje :)

    ReplyDelete
  9. Gratulacje jeżeli chodzi o umowe,ale Ty powiedz jak z paleniem?Ja dzisiaj odebrałam zdjecie płuc-ok,znaczy palenie nie padło na płuca.Echo serca dzisiaj nic złego nie pokazało.Mam założony holter ekg całodobowe,no i zobaczymy jutro ,czy bedzie motywacja do pożegnania sie z nałogiem.Póki co,palę,no może mniej,bo cosik sie wystraszyłam.

    ReplyDelete
  10. Abiolcia--> Ekipa faktycznie jest goraco poszukiwana, ale mam nadzieje ze znajdzie sie cos sensownego.

    ReplyDelete
  11. Athi--> obawiam sie ze nie da sie uniknac stresu, bo ja wiesz taka specjalistka jestem co to ma na drugie imie "stres":))

    ReplyDelete
  12. b.--> Cos mi sie wydaje ze dzis to zasne zanim dojde do lozka:))

    ReplyDelete
  13. Beata--> Nie pale, bo nie mam ale wczoraj wieczorem rozwazalam zakup, pod pretekstem stresu. Wspanialy tez dolaczyl do rzucania i powiedzial ze zakupi plastry "na wypadek" jakbysmy sie chcieli pozagryzac. Jest ciezko, ale powtarzam sobie ze tylko dzisiaj nie pale a jutro juz moge. A jak przychodzi jutro to przekladam do nastepnego "jutra" Narazie dziala.

    ReplyDelete
  14. Nina--> Hold your horses:)) Jak podpisze lease to wtedy odetchne:)

    ReplyDelete
  15. No!!
    To ja pogratuluję po podpisaniu. Idzie nowe, lepsze!

    ReplyDelete
  16. No całkiem bez się nie da, ale kto wie, kto wie?:))))) W każdym razie życzę bez ataków epilepsji:))))

    ReplyDelete
  17. No i wykrakali my powodzenie w biznesie! Congratulations!

    ReplyDelete
  18. Stardust, bedzie kupa roboty, ale jaka lekkosc w duszy i w sercu, na wlasnym kobiercu:) he, he, siem rymnelo:)

    ReplyDelete
  19. Sze--> No idzie, idzie a mnie jest bardzo potrzebna taka nowa energia, tylko wiesz ja jestem teraz chodzacy wkurw:)))

    ReplyDelete
  20. Athi--> Ja jesem krolowa stresu, kuzwa nawet jak nie ma sie czym stresowac to sobie sama wymysle.

    ReplyDelete
  21. Zgago--> Kraczcie dalej, jak widac to dziala, to jeszcze chce:)))

    ReplyDelete
  22. Beata--> Roboty bedzie w huk!!!!!! albo i jeszcze wiecej:)))

    ReplyDelete
  23. krakrakra..co jeszcze potrzebujesz?:)))

    ReplyDelete
  24. Mijka, przestan krakac, bo hukne! teraz powinno juz byc ciezko, ale stabilnie

    ReplyDelete
  25. A ta prawniczka jest OK? Z NIMI różnie bywa...
    W horoskopach gadają, że mamy do przodu. Jak już nie ma za co, to trza się za horoskopy trzymać!
    Będzie dobrze, tylko uważaj na siebie, bo w stresie i gonitwie często się robi głupie, niepotrzebne błędy. Trzymam pistacjowe kciuki:))

    ReplyDelete
  26. Pistacjowy--> Prawniczka jest moja klientka, oprocz tego umowa jest sprawdzana przez mojego Pasierba albo jego Zone (oboje sa prawnikami). No powinno wystarczyc, nie? Aaa i jesli chodzi o horoskopy, to ja jestem astrologicznie zwichnieta i mam wlasnego astrologa od 9 lat i ufam tej kobiecie 100 razy bardziej niz sobie. Juz u niej bylam, ale moze o tym napisze:)

    ReplyDelete
  27. Wstrzymam się jeszcze z oklaskami, by nie zapeszyć - tfu, tfu przez lewe ramię! ;))Pomyślności na razie!!

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...