Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, August 29, 2009

Ostatni z rodu

Cala sobote i piatkowy wieczor poswiecilam na ogladanie uroczystosci pogrzebowych ostatniego z rodu Kennedy'ch Edwarda popularnie zwanego Teddy.
Zawsze fascynowala mnie rodzina Kennedy i tragedie z nia zwiazane.
Mialam zaledwie 9 lat kiedy zginal prezydent John Kennedy, kilka lat pozniej w ten sam sposob zginal Robert w czasie kampanii wyborczej w ktorej kandydowal na prezydenta.
Tragiczna rodzina. Nieszczesliwe fatum czy umyslne dzialania?
Kazdy ma na ten temat swoja teorie, ja tez, ale to w tym momencie nie jest istotne.
Nachodzi mnie taka mysl.
Jak wygladalby ten kraj gdyby nigdy nie bylo 22 listopada 1963 roku i 6 czerwca 1968 roku?
Nigdy nie dostane odpowiedzi na to pytanie, ale mam wrazenie ze nie tylko ten kraj ale i swiat bylby lepszy...to tylko moje gdybanie oparte na obserwacji polityki Stanow w ostatniej 50 latce.

Rest in peace dear Senator and thank you for all you have done.

17 comments:

  1. tutaj w niemcowie jest zwrot/przyslowie....
    Hätte der Hund nicht geschissen...
    "Gdyby pies nie nawalil"
    wiesz tam mozna o wielu zeczach pomyslec i dyskutowac...
    Nie wiem ale czy to nie sa "Tesknoty" za "czyms lepszym"???
    SDtaram sie aby mi z tym co jak i jest mi wygodnie bylo ;) :))))

    ReplyDelete
  2. może byłoby inaczej,kto to wie...

    diesel..inaczej się nie da,ja też tak się staram:)

    ReplyDelete
  3. Diesel--> Smierc ostatniego z politycznie zaangazowanych Kennedy'ego to jednak duzo wiecej niz to niemieckie przyslowie.
    Wraz z zyciem Teddy'ego skonczyla sie pewna epoka w polityce Stanow a co za tym idzie rowniez calego swiata.
    Na codzien tez nie mam zadnych tesknot, ale tez moje osobiste zycie jest wynikiem osobistych wyborow i decyzji.

    ReplyDelete
  4. Mijka--> Nikt nie wie, ja sobie tak gdybam. Gdybalismy dlugo w nocy ze Wspanialym na ten temat i niech to zostanie nasza tajemnica. Jedno jest pewne nie widze na horyzoncie polityka, ktorego smierc tak skutecznie przywiazalaby mnie do telewizornii.
    To znaczy jest jeden, ale chce wierzyc ze ON umrze dlugo po mnie.

    ReplyDelete
  5. ahhh sorry nie szlo mi specialnie o Osobe tylko o sam zwrot/mysli co by bylo???
    Ale tak myslac, to prawie jak MONARCHIA ta rodzinka/rod..

    ReplyDelete
  6. Diesel--> No monarchia, z tym ze o cale 100% wole monarchie Kennedych niz Bushow.

    ReplyDelete
  7. bushe do buszu!!!!

    albo nie..bo zwierzaki uciekną!

    ReplyDelete
  8. trudne tezy to są, bardzo trudne...
    Może, gdyby zostali na dłużej (JK and reszta K) nie byłoby Obamy?

    ReplyDelete
  9. Beata--> Nie myslalam pod katem Obamy, ale pamietaj ze Ted Kennedy byl jednym z pierwszych ktorzy poparli kandydature Obamy na prezydenta. Mysle wiec ze z pewnoscia byloby mniej rasizmu, lepsza edukacja i opieka zdrowotna dla wszystkich. Tymczasem przez ostatnie 60 lat mamy w wiekszosci rzady republikanskie i dzieki nim wlasnie sypiaca sie infrastrukture, szkoly, ktore nie ucza, 60 milionow rodzin bez zadnego ubezpieczenia lekarskiego i tylez samo zyjacych w ubostwie.

    ReplyDelete
  10. bo Was kurna, duzo jest:) no i w każdym stanie inne przepisy...tego sie wszystkiego dobrze non stop nie da trzymac, kryzysy musza być

    ReplyDelete
  11. Beata--> Dobrze byloby zeby to byla prawda:) ale w/g mnie za duzo pieniedzy wydaje sie na zabijanie niewinnych ludzi poza granicami kraju. Za te pieniadze wydane na niepotrzebne wojny pt. "bo Hussain brzydko patrzyl na mojego tatusia" mozna wyzywic, wyksztalcic i leczyc wszystkich obywateli US za darmo.

    ReplyDelete
  12. gdyby to było takie proste dostałabys Nobla:)Stardust:) Jednoczesnie najlepsze sa najprostsze rozwiązania...jednak przemysł militarny to szybki pieniądz jest

    ReplyDelete
  13. Ja jestem pacyfistka, wiec to do mnie nie przemawia:)

    ReplyDelete
  14. A pamiętasz co się stało z Mary Jo Kopechne? Bo niewiele osób pamięta i niewiele chce pamiętać.

    Alicja

    ReplyDelete
  15. Alicjo--> Oczywiscie ze pamietam, tylko nie widze zwiazku z tamtym wypadkiem i tym jakim Kennedy byl senatorem. Nie oceniam go jako czlowieka bo nie mam podstaw, nigdy go nie znalam osobiscie. Natomiast moge na podstawie obserwacji jego pracy jako polityka ocenic jakim byl senatorem. I to wszystko.

    ReplyDelete
  16. Dla mnie to jak człowiek zachowuje się w życiu prywatnym (zwłaszcza w ważnych sprawach miary śmierci i życia) ma ogromne znaczenie w tym jak oceniam go w polityce. Takie kryteria stosuję zawsze i wszędzie, niezależnie od geografii. Nie muszę znać kogoś osobiście aby czuć sympatię lub niechęć, a to wszystko ma związek z polityką. Jak prawie wszystko zresztą. Stąd nigdy nie szanowałam zmarłego senatora. Ta historia z Mary Jo za bardzo jest wryta w moją pamięć. I on sam nie próbował się z tego zrehabilitować. Nigdy nie przeprosił jej rodziców, a była zdaje się ich jedynym dzieckiem co tylko pogłębia ich tragedię. A byli zwykłymi ludźmi, takimi jakim Kennedy miał niejako służyć.
    Alicja

    Pozdrowienia,

    ReplyDelete
  17. No coz Alicjo, kazdy ma prawo do swojego zdania i do swoich kryteriow. Ja nie oceniam pracownika za to jak wykonuje prace a nie za to jak zyje po pracy. O ile mnie pamiec nie myli to nie zostal skazany za spowodowanie tej smierci. Tak samo jak Laura Bush ktora zabila w wypadku samochodowym swojego bylego narzeczonego. Z innej beczki, obie jego zony byly na pogrzebie, byla zona byla tez niedawno na pogrzebie jego siostry, czyli nikt nie ma do nikogo pretensji. Teraz wyobraz sobie jak fajnie brzmi wiadomosc ze matka senatora McCaina podala jego byla zone do sadu o zwrot wazonika na kwiaty. A sa ludzie ktorzy chcieli zeby McCain byl prezydentem. Wlasnie planuje kupic Memoirs Teda zeby poznac go blizej. Natomiast politycznie uwazam ze zrobil bardzo wiele i szkoda ogromna ze nie zrobi juz wiecej.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...