Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, September 6, 2009

To jest TO

Przyjechalismy dosc wczesnie bo ok. 10tej, zostawilismy Sabcie na calodniowym parkingu za $5.00 co sie wkrotce okaze najlepsza inwestycja dnia;)

Pierwsze kroki oczywiscie do sklepu ze swiecami!!!
Na zdjeciu ponizej rzezbia z kapiacych swiec.

Wejscia skelpow dekorowane w bardzo oryginalny sposob:

Wanna stoi na malutkim tarasie z ktorego wlasnie zrobilam to zdjecie ponizej:
Nie da sie niestety robic zdjec bez samochodow, wiec sa jakie sa:)
Przez miasteczko przeplywa taki piekny strumyk:
Niemal kazdy dom to sklep lub kawiarnia albo sprzedaz staroci:
Niestety nie wyszlo mi to zdjecie tak jak mi sie marzylo ze wzgledu na slonce, ale chodzilo o fotografie Hendrixa:

Obok takich sklepow nie da sie przejsc obojetnie;)

Znow te cholerne samochody wlazace w kard;)
Na kazdym kroku widoczna 40ta rocznica festiwalu.

A ten facet ponizej na czesc festiwalu nie obcinal wlosow przez 40 lat!!!

Kazdy sklep zaprasza do wejscia
Przed sklepami czesto sa krzesla lub laweczki, a tutaj hamak w ktorym mozna sobie posiedziec. Co dziwne najczesciej zajmowany przez mezczyzn ktorych towarzyszki robia zakupy wewnatrz.
Ponizej jeden z moich ulubionych sklepow.
Ot, nastepna ulica. Cale miasteczko to kilka uliczek na krzyz, ale ilez w nich uroku i ducha!!!!

No i wizyta na flea market, trafilismy akurat na urodziny jednego ze sprzedawcow, szkoda ze nie udalo mi sie zrobic zdjecia tortu jeszcze ze swieczkami:((
Ilez ludzi przyciaga to male miasteczko!!!!!!!
Nareszcie zdjecie bez samochodow:))) Hurra!!!
I na koniec malenki rynek miasta.
I obiecuje ci Woodstock ze nastepna wizyta nastapi wczesniej niz dzisiejsza.

Stardust zakochana miloscia goraca i niezmienna od lat.

17 comments:

  1. ostatnio w radiu o miejscu koncertu rozmawiali,-gadali. Cos w tym stylu ze gdy w navi wodstock wpiszesz to w zupelnie innym kacie sie pojawisz... a nie na miejscu slynnego festiwalu...
    Arhitektura tak prtawie jakby czas sie zatrzymal, albo jest to tam tak normalnie???

    ReplyDelete
  2. alez tam pięknie :) jakby z ubiegłego wieku wszystko było (a raczej sprzed dwóchy wieków, mnie się ciągle wydaje, że mamy XX wiek...)

    ReplyDelete
  3. piękne miasteczko:)
    A narkotyki też tam tak łatwo kupić ?:)

    ReplyDelete
  4. Te zdjęcia (sklepiki, stragany, małe uliczki, kawiarnie) przypominają trochę polskie, nadmorskie miejscowości w letnim sezonie. Jeśli lubisz Marylko te klimaty i tłumnie spacerujących ludzi, to odwiedź np. Międzyzdroje w środku lata. Jasne, że to nie jest ten "klimat", ale można się doszukać podobieństw.

    ReplyDelete
  5. Tez tam kcem - czyzby na zdjeciu przed Pondicherry Wspanialy we wlasnej osobie?

    ReplyDelete
  6. jakieś swojskie mi się woodstock wydaje ;) a nigdy stopy poza europę nie wystwiłam. ale może to dlatego, że mnie czasami gdzie s w świecie - amerykanie zaczepiają na ulicy i pytają czy ja swoja ;)))

    ReplyDelete
  7. Diesel--> Bo festiwal nie odbyl sie w Woodstock tylko w Bethel, to jest prawie 70 km od Woodstock. Moze napisze o tym troche wiecej w notce, bo chyba warto;)

    ReplyDelete
  8. Bere--> W samych okolicach NY jest wiele takich "slodkich" miasteczek, ale Woodstock jest szczegolny. To miejsce jest przepelnione miloscia do drugiego czlowieka bez wzgledu na to kim i skad jest ten drugi czlowiek.

    ReplyDelete
  9. Tuv--> Naprawde nie wiem jak odpowiedziec na Twoje pytanie, bo narkotykow nigdy nie kupowalam, wiem ze sa nielegalne i tez nigdy nie widzialam nikogo na zywo na narkotykowym haju. No nie potrafie odpowiedziec.

    ReplyDelete
  10. Smakosiu--> Kocham takie klimaty:))) z tym ze obawiam sie ze nadmorskie miasteczka polskie w sezonie letnim maja za duzo dzieciow:))) Do Woodstock tez wole raczej we wrzesniu kiedy jest juz luzniej. Te zdjecia byly wszystkie robione przed godzina 15ta, wiec jest w miare luzno. Po 17tej zaczyna sie robic tloczniej wiec staralam sie nie fotografowac, bo i na cholere komu zdjecia z masa nieznanych ludziow. Ale jest spokoj, czysto i wszedzie muzyka nie glosna tylko raczej jazz albo new age.

    ReplyDelete
  11. Czarownico--> No wlasnie to Wspanialy sie nawinal:)) wyczailas go bez pudla:)))

    ReplyDelete
  12. Spt--> Moze pozostalosci z poprzedniego zycia;)) Wiesz jak przylecialam tutaj to w jakis cudowny sposob znalam mieszkanie w ktorym przyszlo mi mieszkac przez pierwsze 5 miesiecy. Po prostu wiedzialam gdzie co jest, bez zadnych instrukcji i wyjasnien. Nie potrafie tego wyjasnic w zaden logiczny sposob, ale tak bylo. I generalnie czuje sie w tym kraju bosko!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
  13. Star, nie trafilam w Twoim archiwum (ale i nie przekopalam calego, bo ciagle czasu nie mam) na zaden opis wygladu Wspanialego. Ale ciagle podkreslasz, jaki jest spokojny, opanowany, rozluzniony, itd. przy takim wulkanie jak Ty;)
    Wienc ten menszczyzna na zdjeciu wlasnie taki jest - spokojny, rozluzniony i opanowany. Do tego przystojny, ale to sama wiesz chyba?

    ReplyDelete
  14. Czarownico--> Pamietam jak wyslalam pierwszy raz zdjecie Wspanialego do mojej kuzynki w Polsce i napisala mi "nie zastanawiaj sie tylko bierz, jemu taka dobrocia z geby patrzy":))))

    ReplyDelete
  15. Wspaniały jest jak wspaniały, ale nie wiem jak mu z oczu patrzy. bo ma okulary:))))))))

    ReplyDelete
  16. bardzo 'personalne' te zdjecia a przynajmniej jedno z nich ;)

    ReplyDelete
  17. Te zdjęcia i notka późniejsza o tym miejscu świadczą razem o tym, że na prawdę jesteś miłośniczką i koneserką,która może zarazić czytających swym entuzjazmem i chciałabym to sama zobaczyć, ale... buuuu!
    No, ale dzięki Tobie prawie mam wrażenie, że i ja tam byłam, więc świetny z Ciebie reporter, tzn. reporterka ( nie wiem ,czemu użyłam rodzaju męskiego ? )

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...