Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, October 23, 2009

Mam dosc!!!!

Jesien jest, tak?
No to ja chce miec wreszcie spokoj z podlewaniem. Warzywka sie juz skonczyly, posprzatane i spokoj. No z wyjatkiem jednej papryki, ktora jeszcze ma owoce i kwitnie tez jak oglupiala, ale jej dni sa juz policzone.
No ale co sie dzieje z tymi kfiotkami?? nic ino kfitno i kfitno!!!!!
Dosc juz tego do kurwy nedzy!!










Moglabym im tez pozwolic umrzec, ale mi troche szkoda, serce mam? czy co?
Fakt, ze ich juz nie podlewam codziennie jak w pelni lata, ale dwa razy w tygodniu musze.
Juz nic wiecej nie robie, nie obrywam zwiednietych kwiatow, ani suchych lisci, no dalam sobie na luz z takimi pierdolami. Ale z samego ranca, jak tylko sie robi widno, to ja zapierdalam z tym wezem po doniczkach jak glupia Zuzia.
W ubieglym tygodniu chyba, bylo juz kilka tak zimnych dni, ze mialam nadzieje, ze to koniec, bo mi o malo co dlon do wezowego kranika nie przymarzla.
Plumerie juz Wspanialy do domu przytaskal, no to mysle sobie bedzie spokoj.
A tu skad? Znow temperatura stuknela prawie do 20C i kfiotki odzyly.
Ja mam juz dosc!!!!!!!!!!!!!
Tak od konca kwietnia z tym podlewaniem latam, wystarczy!!!!!!!!!!
Buntuje sie!!! mam prawo, chyba, nie?

21 comments:

  1. o jesssu star! tu po kwiatkach wspomnienie, za oknami listopad - ogólnie się jednak RADUJ ! :)

    ReplyDelete
  2. Spt--> Probuje sie radowac:) ale z tym wezem z rana mi nie bardzo idzie:)))

    ReplyDelete
  3. Mijka--> No to jakas zemsta jest, nie?:)))

    ReplyDelete
  4. U mnie to samo. Zmarzł mi tylko niecierpek, albo usechł, a reszta kwitnie, mimo iż wcale ich nie podlewam. Już mi się nie chce, straciłam do nich serce, nie chodzę na dwór, jak wracam z pracy to się ściemnia, nie ma kiedy ich podziwiać, a podlać wypadałoby.

    ReplyDelete
  5. no nie Stardust, wkurzylas mnie!!! ;)

    przysle Ci zdjecie mojego ogrodka, zobaczymy czy sie zechcesz zamienic :)))))

    ReplyDelete
  6. Zocha--> No wiec mnie szkoda i tak podlewam z laski, a te cholery kwitna. A niecierpki te w workach na plocie tez jeszcze sie niezle trzymaja, tylko juz takie wyrosniete brzydkie i nie chcialo mi sie ich fotografowac.

    ReplyDelete
  7. b.--> Dawa to zdjecie, zobaczymy czy sie nie bede chciala zamienic. Temperatury macie mniej wiecej takie jak u nas ostatnio:))

    ReplyDelete
  8. Wężem?! O proszę, jaka wygodnicka!;)
    A ja to moje kfiotki (te w skrzynkach) tylko odstałą wodą podlewałam. Bałam się, że im taka bezpośrednio za szlaucha zaszkodzi.

    Temperatura 20 st. Nie skomentuję. W kąciku z zazdrości pochlipię;)

    ReplyDelete
  9. Ze szlaucha? Ze szlauchu?
    Jak to się odmienia, bo zgłupłam?

    ReplyDelete
  10. u mnie szaro i do du...te kwatki to mozesz mi tu podeslac ;) chetnie Cie kochana wyrecze :)))

    ReplyDelete
  11. Dikejka--> U nas jest jednego dnia 20 a nastepnego 11 ochujec mozna:)) A co do szlaucha, szlauchu, to jak Ty zglupialas, to co ja mam powiedziec???
    Ty wiesz ile ja sie nie raz nagimnastykuje, zeby to co mi sie tak ladnie mysli po angielsku przelozyc na polski? A jak mam watpliwosci ortograficzne to znow glowkuje jakim slowem zastapic to watpliwe. Chujnia z patatajnia, ale w ten sposob staram sie zeby mi jezyk calkiem nie skostnial. Bo czasem jak czytam blogi to nie powiem, ale sa niektore slowa, ktorych znaczenia domyslam sie z kontekstu zdania.

    ReplyDelete
  12. Ivonek--> Jak by sie dalo dorzucic to bym to chetnie zrobila. Jutro bedzie padac, to mam z glowy:)))

    ReplyDelete
  13. U mnie w ogrodzie juz tylko jedna rdzawa chryzantema sie produkuje. Niestety! Podlewalabym i sloiczkiem po dzemie, byleby kwitlo! Bo smetnie...

    ReplyDelete
  14. Odrażająco i chorobliwe wybujały to kwiatostan! :-PPP

    ReplyDelete
  15. ha ! u mnie też pelaśki kwitną pieknie:)))
    no i ta moja hortensja gradniflora wiec ten,wiesz , nie przesazaj tak?
    przecież taki kolorowy akcent z oknem to właśnei to:)

    ReplyDelete
  16. Zgago--> Oj Zgago sloiczkiem po dzemie?? Na takie poswiecenie to wiesz ja ... za leniwa jestem:)))

    ReplyDelete
  17. Tuv--> Ja to sobie zycie podzielilam na pewne okresy i niektore z nich sa zwiazane z pora roku. Podlewanie miesci sie w wiosnie i lecie. Jesien to czas zeby zaczac znow gotowac:)))
    Ja wiem, ze one ladne som i ze na nastepne cza czekac prawie rok, ale dzieki takim okresom oczekiwania to mnie to nie nudzi i odzyskuje nowy zapal:)) A tymczasem przyszlo mi sie bujac z tym wezem jesienia:((

    ReplyDelete
  18. stardust>>> tysz mosz z polszczyznom klopoty?? Jo myslol jeno ze to mi tak paskudnie dzialo...A co do pogody to u mnie kwiotki tesz wyschnac nie chca.. roz +27°C a 7 dni pozniej 0-5°C..
    Oj i snieg juz widzialem ...

    ReplyDelete
  19. Diesel--> Wedlug mnie to ani Ty ani ja nie mamy zadnych klopotow z polszczyzna:))) Dziouchy sie czepiajom i tyla:))))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...