Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, November 21, 2009

Sobotnie migawki

Niedawno temu DS pisala na swoim blogu o koledze wiary muzulmanskiej, ktory w calkiem naturalny sposob wypowiadal sie na temat nadchodzacego swieta, w czasie ktorego glowna atrakcja jest ofiarowanie barana. W czasie dyskusji ktos podal link do artykulu na ten temat, no i krew sie o malo co nie polala z monitora. Sa to dosc bulwersujace obrzadki, szczegolnie dla tych, ktorzy z wiara muzulmanska nie stykaja sie na codzien, mnie tam raczej juz nic nie zdziwi wiec obiecalam, ze przeprowadze wywiad wsrod znajomych mi muzulmanow i zdam relacje.
DS juz napisala kolejne notki, wiec nie bardzo mam gdzie komentowac ten temat, a wlasnie dzis mialam okazje dowiedziec sie z pierwszej reki czyli od mojego fryzjera, ktory jest muzulmaninem z Turcji.
Barish w Stanach mieszka dopiero do kilku lat i 2 lata temu ozenil sie z Amerykanka. Mlody chlopak, a tak przystojny, ze normalnie majtki opadaja, nawet ja sie jeszcze na tym znam:)
Ona katoliczka, on muzulmanin i bardzo mi sie podoba, ze nawzajem szanuja religie partnera, tak przynajmniej wynika z jego opowiadan. Ja spotkalam tylko raz i poza kilkoma grzecznosciami rozmowa nie trwala dlugo, w koncu jestem tylko klientka jej meza.
Wystarczy chyba tego wstepu:) Mialam dzis okazje zapytac Barish'a jak to wlasnie wyglada u nas w Nowym Yorku z tym swietem.
Wiec ponoc istnieja miejsca nawet jedno z nich niedaleko nas gdzie na miejscu mozna zakupic zwierzatko ze swiezego uboju. Barish twierdzi, ze wieksze rodziny pewnie z takich miejsc korzystaja, czyli idzie sie tam i wychodzi z miesem juz obrobionym, ze tak powiem. Natomiast oni poniewaz sa tylko we dwoje znalezli organizacje, ktora jest gdzies w Pensylwanii i tam wyslal pieniadze na oplate wszystkich kosztow i dostanie poczta gotowe mieso. Ponoc tradycyjnie to ma byc krowa, ale ze krowy drogie i nie kazdego stac, to ludzie wlasnie czesto zabijaja barana. On twierdzi, ze naprawde nie wie co dostanie, bo zastrzegl sobie, ze jest mu obojetne i generalnie to miesa tez chce tylko symboliczna ilosc.
Caly dowcip polega na tym, ze ta organizacja ma w ten sposob wspomagac biednych muzulmanow na swiecie, wiec czesc pieniedzy idzie na zakup krowy, czy tez barana, a reszta dla ubogich.
Tak samo w przypadku miesa, skoro on zastrzegl, ze mu nie zalezy na duzej ilosci miesa, to pozostala czesc zostanie oddana biednej rodzinie muzulmanskiej.
Tyle sie dowiedzialam i dziele sie informacjami. Nikt wiec z tej okazji nie prowadzi zadnego nielegalnego uboju ani w domu ani na ulicy.

A skoro mowa o uboju na ulicy, to wlasnie po tylu latach mieszkania w Nowym Yorku dopiero w tym roku jakies 2 miesiace temu dowiedzialam sie, ze zydzi odstawiaja ceremonial uboju kurczakow na ulicach Brooklyna w zydowskiej dzielnicy Boro Park. Tak, tak z okazji swieta Yom Kippur, ktore jest tuz po Rosh Hashanah, czyli nowym roku, zydzi zabijaja kurczaki. Jest to rytual oczyszczajacy z grzechow i tak bierze sobie zyd kuraka i macha nim nad wlasna glowa odmawiajac przy tym jakies ichne modly a potem kurczakowi podcina gardlo i w ten sposob zydowskie grzechy przeszly do ciala kurczaka, ktory natychmiast zostal zgladzony. Nie mam pojecia jak to dokladnie przebiega ze strony religijnej, bo nie mam kogo zapytac, moi rodzinni zydzi nie znaja sie na tym. Ale widzialam na Youtube jak to wyglada, no zywcem rzeznia drobiu na ulicy. Najbardziej bulwersujace jest, ze uczestnicza w tym rowniez dzieci.
Ponoc wladze miasta wystapily do organizacji zydowskich w celu zakazania tego typu praktyk, jako nieetycznych. I wcale im sie nie dziwie.

Pojechalismy dzis ze Wspanialym na Manhattan, bo mialam kilka spraw do zrobienia w moim zakladzie. Czyli jak to mowi Wspanialy trzeba bylo wykonac kilka Honey do projects a dowcip z honey do polega na tym, ze jest melon o nazwie hoenydew i wymawia sie prawie tak samo.
I musze Wam powiedziec, ze moje chlopisko zaczyna byc marudne.
Kryste jak on dzis cierpial przy wkrecaniu kazdej srubki!!! Jeczal, marudzil, nawet sie do mnie zaczal przypierniczac, ze moze bym tez cos zrobila. No tego bylo juz za wiele, wiec sie wkurzylam i mowie:
-- Wiesz kochanie, w takie dni jak dzisiejszy to sie normalnie nie moge doczekac kiedy Ty sie zupelnie zestarzejesz.
Spojrzal na mnie ze znakiem zapytania w oczach, wiec dodalam:
-- Jesli teraz potrafisz byc upierdliwy, to strach myslec co mnie czeka w przyszlosci. Chyba naprawde nie bede miala innego wyjscia, tylko Cie albo otruc, albo przydusic poduszka. Poki jestes sprawny umyslowo, to lepiej powiedz co wolisz?
A on mi na to:
-- I rather be fucked to death.
I w ten sposob moje szanse na bycie wesola wdowka spalily na panewce:(


A na koniec jak jechalismy subway'em do domu to trafil nam sie taki cudny pan. O jak na zdjeciu ponizej.

No chooj szesnasty!!! Jak go zobaczylam tak wzroku nie moglam oderwac, ja siedzialam po tej samej stronie co on, a Wspanialy stal tylem do obiektu, wiec mowie:
-- Obejrzyj sie dyskretnie i zobacz tego faceta co siedzi tam przy drzwiach do drugiego wagonu.
Obejrzal sie, popatrzyl i mowi:
-- Ale co to jest? taka peruka przyklejana?
-- No chyba tak, ale na moj gust to ma tak z 50 lat i sie deczko skurczyla, wyglada jak sfilcowany kot.
Troche mi sie zeszlo zanim mu tego "sfilcowanego kota" przetlumaczylam, musialam przy okazji opowiedziec kawal o tym jak to baca pral kota. I to wszystko nie odrywajac oczu od tego gostka, normalnie bylam zafascynowana tym widokiem.
-- Zrob zdjecie - powiedzial nieopatrznie Wspanialy.
Mnie tam takich rzeczy nie trzeba dwa razy powtarzac, juz zaczelam grzebac w torbie za aparatem, a ten jeczy:
-- Przestan, ja zartowalem, nie mozesz przeciez tak zrobic komus zdjecia! Pelny pociag ludzi, to nie ladnie, tak sie nie robi. Sama mowilas, zebym sie dyskretnie obejrzal, a teraz chcesz zrobic zdjecie.
I tak jeczal, ale ja tam mam gdzies jego jeczenie, zamiast aparatu wyciagnelam komorke i strzelilam gostkowi fotke, nikt przeciez nie wie, co ja robie, przygladam sie wlasnej komorce, nie?
A ze z ciut wyciagnieta reka? wiadomo slepawsza jestem i cierpie na syndrom krotkich rak.
I to by bylo na tyle dzisiejszych wiadomosci z kraju i ze swiata.

18 comments:

  1. Oj Stardust.... Starsza ta perueczka a facet poprostu musi miec jakas motyka w domu ze asz tak szybko zesiwiol...

    ReplyDelete
  2. Ty Stardust nie obijaj tylko wykonuj ostatnią prośbę - I rather be fucked to death.- nie powiedział bowiem, że to musi byc szybko, taka smierć może trwac nawet kilka lat, kilkanaście lat, kilkadziesiąt...:)

    ReplyDelete
  3. właśnie nie rozumiem konkluzji, że straciłaś szansę. wręcz przeciwnie. dostałaś jasną wskazowkę ;))))

    ReplyDelete
  4. To się tupecik nazywa! :-))
    Zawsze się zastanawiam czemu facet woli się ośmieszać ( i oszpecać) tupecikiem bądź pożyczką (to powinno być karalne)niż z godnością nosić łysinę!
    :-)))))

    ReplyDelete
  5. Szeherezada, to pewnie ten sam syndrom co u zesmażonych na heban pań ;-)

    Stardust, nie czepiam się kultur ale mordowanie dla rytuału, a nie jedzenia, mnie wkurwia.
    Grzechy srechy!

    ReplyDelete
  6. Diesel--> Nie wiem czy szybko zesiwial, ten gosc ma zdecydowanie ponad 70 lat, wiec na motyke w domu, to calkiem dobrze wyglada.

    ReplyDelete
  7. Beata--> Wlasnie tak mysle, ze to bedzie powolna smierc, bardzo pooowooolnaaaa:))))

    ReplyDelete
  8. Spt--> Pamietasz, kiedys powiedzialam, ze juz "niejeden parasol w dupie otworzylam". To prawda, ale tez prawda jest, ze takie osiagniecia mozna miec tylko do czasu:))) Jak wejdziesz kiedys w moj etap zycia, to zrozumiesz:)))

    ReplyDelete
  9. Sze--> No TUPECIK!!!!! Tez nie rozumiem, a przede wszystkim nie rozumiem, ze ktos bliski nie wezmie takiego za leb, nie ogoli a tupecika nie spali rytualnie:)))))

    ReplyDelete
  10. Malgoska--> Mnie tez wkurwia, to jest nas juz dwie wkurwione i co? Powrot wojen krzyzowych? Swiat jest jedna wielka maszyna smierci, a czlowiek najgorszym ze zwierzat. Zwierzeta nie zabijaja swoich, a ludzie tak. I nie dosc ze zabijaja to sie jeszcze potem przez tysiaclecia tym chwala i ucza dzieci w szkolach ile to zabili w jakiejs tam wojnie.
    Nic raczej na to nie poradzimy, a przynajmniej jeszcze dlugo nie.
    A ten zydowski rytual, to kurwa nie dosc ze pierdolniety w rzeczy samej, to najbardziej mnie wlasnie zaskoczyla obecnosc malych dzieci w tym wszystkim. Z drugiej strony musisz przyznac, ze to sobie cwanie zyd obcykal z tymi grzechami.

    ReplyDelete
  11. Na zemby sa Koregatabs lub cos takiego.... zastanawiam sie co robi aby nie sfrunely???? UHU???

    ReplyDelete
  12. "cwanie zyd obcykal z tymi grzechami" nie chciałam się wychylać, bo nie mam ochoty na boks z poprawnymi politycznie ;-)

    ReplyDelete
  13. Oj tam, dziewczyny, nad malymi Zydami sie litujecie.
    W Polsce na wsi podczas drobio- a zwlaszcza swiniobicia dzieci tez tlumnie wylegaja i patrza jak zaczarowane.
    Tyle ze to po pierwsze dla jedzenia jest, po drugie poniekad swieto w domu, bo swiezynka bedzie, a po trzecie duzo humanitarniej sie odbywa niz w ubojni.
    A po czwarte, w porownaniu z grami i tym co ogladaja w sieci - taki domowy uboj to bulka z maslem.

    Na muzulmanach to ja sie nie znam choc troche ich tu mamy, wiem, ze jedza mieso tylko z uboju rytualnego nazywanego halal, jakie ma znaczenie religijne nie wiem, ale praktyczne jest takie, ze zwierze sie skrwawia, co w goracym klimacie zapobiega psuciu sie miesa.

    ReplyDelete
  14. Czarownico--> Halal i kosher to to samo, tak naprawde to religia muzulmanska i zydowska niewiele sie rozni. W jednej i drugiej kobieta jest maszynka do rodzenia dzieci a nie do czlowiekiem do zabierania glosu.
    Masz racje, ze dzieci wiejskie wiecej maja okazji do obserwowania takich rzeczy. Nie wiem czy te kurczaki potem jedza czy co sie z nimi robi, wiem tylko ze to wszystko to jeden wielki balagan.

    ReplyDelete
  15. najwyzszy czas, zeby sie islam zreformowal.

    ReplyDelete
  16. Tupecik to jakaś porażka, jak bym miał coś takiego założyć czy tez pożyczkę zapuścić to chyba wolałbym się iść pochlastać :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  17. Nina--> Ale dlaczego? Gdybys sie urodzila i zyla w islamie to uwazalabys nas pozostalych za barbarzyncow.

    ReplyDelete
  18. Czarny--> Mysle, ze wina przynajmniej za niektore tupeciki i zaczeski mozna spokojnie oskarzyc kobiety-partnerki tych panow.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...