Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, February 9, 2010

Snieg ;-)

Pisze te notke wieczorem, jest ciagle wtorek a ja juz wiem, ze mam jutro wolne.
Bedzie padal snieg, albo moze, ma padac snieg, albo jeszcze inaczej, jest wysokie prawdopodobienstwo opadow sniegu. Jak go zwal, tak go zwal, wazne, ze miasto oparte na kolkach i czeka.
Z rana czyli tuz po hejnale przyszla moja pierwsza klientka od razu od drzwi wkurwiona:
-- Wsciekla jestem - oznajmila, jakby nie bylo widac.
-- A czemu? - zapytalam, bo wypadalo.
-- Wlasnie burmistrz oglosil, ze jutro wszystkie szkoly sa zamkniete, a to znaczy, ze bede musiala siedzic w domu z dwojka niezadowolonych z zycia dzieci.
Nawiasem mowiac trzecie w drodze, zauwazylam po cichutku.
-- Ooo a czemu to szkoly sa zamkniete? czyzby nowojorskie dzieci osiagnely juz wystarczajacy poziom wyksztalcenia?
-- Eee tam pieprzysz, snieg ma byc.
-- Ma byc, w ubiegly weekend tez mial byc, a nie bylo ani jednego platka...
-- Ale tym razem podobno ma byc na pewno. Nawet jutrzejsze loty sa juz odwolane. Moje wlasne dzieci mnie wykoncza.. - marudzila - Gdyby nie ta ciaza, to wzielabym je do parku, na sanki, na cokolwiek, ale ja sie ledwie ruszam.
Faktycznie, nie ma jej czego zazdroscic, pomyslalam.
Za chwile zadzwonila nastepna z prosba, czy zamiast jutro moze przyjsc dzisiaj, bo jutro moze nie bedzie mogla dojechac, a w czwartek rano wylatuje na wakacje do Trinidadu.
Niech przyjdzie, a co mi zalezy.
Nic nie mowilam, ale jak faktycznie bedzie snieg, to ona raczej nie poleci..
Przez caly dzien telefon milczal jak zaklety, nikt nie dzwonil z pytaniem o appointment na jutro, tylko jeszcze dwie inne klientki odwolaly jutrzejsze appointmenty i przelozyly na nastepny tydzien.
Wieczorem spotkalam sie ze Wspanialym na peronie subway'a.
-- Czy Ty jutro jedziesz do pracy? - zapytalam.
-- Chyba raczej nie pojade, bo wiesz moge nie miec jak wrocic. A Ty?
-- Ja zdecydowanie nie jade, bo nie mam zadnej klientki na jutro, te co byly to odwolaly a zadna nowa nie dzwonila.
Podjechal wreszcie pociag.
-- A tak naprawde to ile ma byc tego sniegu, jesli w ogole bedzie? - zapytalam.
-- Przewiduja ok 35 cm.
-- Ja pierdole!!! 35 cm sniegu zima i cale miasto zamkniete na klucz!!! - wybuchnelam smiechem.
-- A co by bylo gdyby tak bylo z metr tego sniegu? - dodalam.
-- Ooo wtedy to wszystko byloby zamkniete az do 4 lipca - zarechotal Wspanialy.
On jest wychowany w Buffalo, to on dobrze wie co to jest snieg i jaki powinien byc snieg.
A ja to sobie tak mysle, 35cm, a jak nie daj buk napada 36, albo 37 to pewnie oglosza stanowe wakacje.
Ale nic to, jutrzejszy dzien przyda mi sie na latanie po blogach, napisanie nowej, moze nawet prawdziwej notki... no nie jest zle.

47 comments:

  1. w CT tez juz szkoly pozamykali na zas. I jutro tez nie ide do pracy. Acz szefowa tyle razy podkreslala, ze jutro PRACUJEMY z domu, ze az mam ochote jej w czwartek powiedziec, ze przez opady sniegu zabraklo u mnie pradu i sorry, ale pracowac sie nie dalo ;)

    ReplyDelete
  2. Ja, która wychowałam się w górach w śniegu po pachy i bywam u siostry u której bywa, że jak śnieg w październiku spadnie, to topnieje końcem kwietnia... z uśmiechem czytam tę notkę:-))))

    Choć zimna u nas również zaskakuje drogowców... nie tylko w październiku..

    Za chwilkę okutam się w kurtkę puchową z kapturem, długi na dwa metry szalik i pobiegnę do pracy...


    Dzięki śliczne za uśmiech o poranku:-))))

    ReplyDelete
  3. Czasami trudno uwierzyć, że to są potomkowie ludzi, którzy zdobywali Dziki Zachód.

    ReplyDelete
  4. Kurza stopa, a nasi są twardzi. Pada śnieg, zimno, a dzieci do szkoły chodzić muszą.
    Życzę ci miłego dnia "nicnierobienia":)

    ReplyDelete
  5. Witaj, to jakas zbiorowa histeria? W Warszawie sniegu wiecej niz na Kasprowym i nikt ludzi z pracy, a dzieci ze szkoly nie odwoluje.Gdy wygladam przez okno czuje sie jak na Syberii, a mieszkam 5 km od centrum miasta.I jezdze codziennie samochodem bo muszę jezdzic do meza do szpitala i wlasnie widze,ze znow sniega zaczyna padac.No i caly czas mamy -6 stopni.I mam dosyc zimy, serio.
    Milego,;)

    ReplyDelete
  6. W New Jersey, od 20 lat mieszka mój przyrodni brat, a wcześniej mieszkał pod Krakowem. Teraz śle mi zdjęcia z zabaw z wnukiem na śniegu. Papy roześmiane, a podpisy wszystkie podobne: no jak w domu! ;-)))

    ReplyDelete
  7. Tak, to jest klęska żywiołowa :)))... ale są regiony, gdzie dla wszystkich bywa zaskoczeniem... i tam rzeczywiście mogą nie wiedzieć jak się do śniegu zabrać :)

    ReplyDelete
  8. Gdybym nie widziała paniki przy 5cm, to bym nie uwierzyła, że tak może być.
    Ale widziałam....
    Kryyyyyste :D

    ReplyDelete
  9. Ja pamiętam zimy gdzie więcej niż metr czasem było a do szkoły i tak tunelami wykopanymi w śniegu się maszerowało. A tu proszę...
    Na Słowacji podobnie. Jak napada to kalamita - katastrofa i automatyczne wolno.
    Ostatnio odwołano zajęcia w szkole bo nie stawiło się 6 uczniów do klasy i podejrzenia że grypa panuje... Okazało się że 4 z nich poszło na wagary. Ale cała klasa tydzień wolnego miała. :)))

    ReplyDelete
  10. Byłam świadkiem porzucenia w panice pracy i zamknięcia szkół przy 3 cm na południu UK. Nic mnie już nie zdziwi.

    ReplyDelete
  11. Aha! A mowilam, ze sniegi sa blisko :) I ze Washington nie tak znowu daleko ;)

    ReplyDelete
  12. Zastanawiam się ile musiałby u nas być śniegu i mrozu, żeby było wolne;)

    ReplyDelete
  13. Aga--> Jak wrocilismy do domu, to byla juz wiadomosc dla Wspanialego, ze oficjalnie podjeto decyzje o zamknieciu korpo. Oczywiscie beda pracowac z domu. W wypadku Wspanialego to mnie to akurat nie dziwi, bo facet ma 2.5godziny drogi w jedna strone w normalnych warunkach. W sniegu mogloby to byc 4 godziny, chociaz pociagi nie powinny miec problemow, ale niestety maja.

    ReplyDelete
  14. Ciekawe czy gdyby w Polsce zaczely sie upaly 40+ albo monsunowe deszcze, to wszystko pracowaloby normalnie?

    ReplyDelete
  15. Ida--> Ja tez sie wychowalam w sniegu:) Ale w miasteczku o populacji 200 000 (nawet nie wiem czy Kielce maja tyle teraz a co dopiero 50 lat temu).
    Niestety snieg rozklada duze miasta, tym bardziej nie przyzwyczajone do takich warunkow atmosferycznych.

    ReplyDelete
  16. Lorenzo--> Nie tylko Dziki Zachod zdobyli, ale nadal zdobywaja. Moze wlasnie dlatego nie zawracaja sobie glowy sniegiem:)

    ReplyDelete
  17. Gosia--> Wy jestescie "zimny wychow":)))))))

    ReplyDelete
  18. Anabell--> No tak jak sie tego nie widzi to oczywiscie, ze wyglada jak zbiorowa histeria;)
    Natomiast przypominam, ze w samym NYC mieszka 8 milionow ludzi, z przyleglymi okolicami ok. 15 milionow, okolo 1/3 tego jest zatrudniona i musi dojechac. W samym Nowym Yorku jest prawie 15 000 taksowek (zoltych), do tego nalezy doliczyc inne firmy przewozowe typu taxi i juz masz prawie 50 000, ciagle nie liczac prywatnych samochodow, autobusow, ciezarowek. A dojsc pieszo sie tu raczej nie daje. Zawsze tak jest, ze w przypadku sniegu zamykaja szkoly, czesc zakladow pracy, ludziom ktorzy mieszkaja daleko sugeruje sie pozostanie w domach, zeby wlasnie odciazyc transport, zapobiec wypadkom. No tak to dziala.

    ReplyDelete
  19. Zante--> Tu tez bedzie masa rozesmianych pap w Central Parku, czy tez innych parkach i skwerach. Zabawa na sniegu to jedno a transport do i z pracy to drugie.

    ReplyDelete
  20. Margo--> Nowy York (miasto) ma zwykle 1-3 zamieci snieznych rocznie. W zaleznosci od tego ile napada, radza sobie lepiej lub gorzej. Czasem zima zaskakuje drogowcow, czasem drogowcy zaskakuja zime:))) tak bylo w ubieglym tygodniu, kiedy wszystko bylo przygotowane a sniegu NIET:)))

    ReplyDelete
  21. A w Polszy i mróz i śnieg pada, drogi jak nie zasypane to dziurawe że ho ho i nikt nie pęka. ;))

    ReplyDelete
  22. Szeherezado--> Nie wiem ile tego sniegu bedzie:) Wstalam jakas godzine temu i juz bylo dosc bialo wszedzie i ciagle pada. Slicznie to wyglada:)))

    ReplyDelete
  23. Czarownico, kraje gdzie maja upały +40 i monsunowe deszcze nie słyną z wielkiego etosu pracy. Oni tam mają maniana.

    ReplyDelete
  24. CalaJa--> Ja tez pamietam te tunele przez ktore chodzilo sie do szkol:)) Mysle, ze najbardziej snieg jest upierdliwy w wielkich aglomeracjach miejskich. Inne zycie, inne czasy:))

    ReplyDelete
  25. Czarny(w)Pieprz--> Wlasnie przed chwila wychylilam glowe na patio i mysle, ze w tej chwili jest ok. 10cm. Ciagle pada i ponoc ma padac przez caly dzien, jesli bedzie padac jak teraz to pewnie sie skonczy na jakichs 25cm.

    ReplyDelete
  26. Ivonek--> No fakt, ze biorac pod uwage wielkosc tego kraju to Washington jest blisko:)))ale mam nadzieje, ze nie napada tyle co tam:))

    ReplyDelete
  27. Nivejko--> Nie wiem:)) Nie mam pojecia jak dziala komunikacja w Polsce w takich warunkach i nie mam pojecia ile ludzi korzysta z tej komunikacji i w jaki sposob. Troche tutejszych statystyk podalam wyzej w odpowiedzi dla Anabell:))

    ReplyDelete
  28. Czarownico--> Obawiam sie, ze nie, ale poki co to ich nie ma:)))

    ReplyDelete
  29. Sebastian--> Jak zasypane i dziurawe, to Ty jeszcze chcesz, zeby cos peklo:))))) No daj se spokoj;)

    ReplyDelete
  30. Co prawda z mordem w oczach, ale przy -26 do roboty poszłam:)
    Mogę być z siebie dumna, conie?;)

    Na okoliczność tegorocznej zimy taki dowcip chodzi.
    Obecnie korzystanie z usług PKP to podróżowanie w czasie.
    Jest godzina 16.20, a ja zdążam na pociąg 12.10 ;D

    ReplyDelete
  31. Dikejko--> -26C!!! Zdecydowanie zaslugujesz na medal, jesli jeszcze nikt Ci go nie nadal, to jakies wielkie niedopatrzenie.
    Ja sobie nawet nie wyobrazam w tej chwili, po tylu latach zycia w moim tutejszym klimacie, czy bylabym w stanie wystawic glowe za okno. Organizm sie przestawia i przystosowuje do innych warunkow.

    A z tym PKP to znaczy, tez macie problemy, wbrew temu co wynikalo z poprzednich komentarzy:)))
    Niestety, sa rzeczy i warunki natury, ktorych nie da sie przeskoczyc.

    ReplyDelete
  32. Problemy z pociągami były przy tych -26 właśnie.
    Teraz już jest okej:)
    Kilkuminutowe poślizgi wspaniałomyślnie wybaczam:)

    ReplyDelete
  33. Dikejko--> Ja rozumiem, ze przy tych minus 26 a nie normalnie:)) Dlatego napisalam, ze cos musi rozlozyc system:) Gdybym tam byla, to kto wie, czy nie znalazlabym wiecej wad systemu:)))) Ja sie lubuje w wyszukiwaniu wad systemu, takie hobby mam;)

    ReplyDelete
  34. Ale numer :D Ja w połowie teksu obstawiałam, że spadnie na raz ze 3 metry.
    BO co innego mogłoby wywołać taki paraliż? Jaja :D

    ReplyDelete
  35. To przy polskich tegorocznych opadach śniegu odwołali by cały system kształcenia! :)

    ReplyDelete
  36. Magneta--> Paraliz powoduje potrzeba przemieszczajacych sie milionow ludzi w tym miescie, a miasto gumowe nie jest:)) Wiec jesli chociaz jakis procent z tego zostanie na dupie w domu, to wlasnie nie sparalizuje zycia.

    ReplyDelete
  37. Ja bardzo lubię takie pojedyncze dni wolne :) także miłego urlopu i lenienie! Szczególnie kiedy pogoda taka, że wychodzić się nie chce... Jeśli chodzi o ten śnieg... to żartują sobie tutaj w Polsce z tej histerii narodowej ;P zabawnie to brzmi... ale wiemy, że tam u Was nieprzystosowanie jest do tego typu sytuacji... :)

    ReplyDelete
  38. iw--> Zdecydowanie takie sniegi i mrozy jak sa tej zimy w Polsce spowodowalyby powazne zamieszania w systemie dzialania miasta. Pisze miasta, bo przeciez sa stany w Ameryce, gdzie maja po kilka stop sniegu i jakos zyja. Nowy York nie jest miastem przygotowanym na takie warunki atmosferyczne, bo to nie jest typowe. Ale przed chwila ogladalam wiadomosci i wszystkie drogi glowne sa przejezdne, odsniezone, ba wygladaja czarno. jestem przekonana, ze nasza ulica zostanie odsniezona przez plugi kilkakrotnie dzisiaj. A to nie jest zadna znaczaca ulica. Mysle, ze gdyby takie zimy byly normalnym zjawiskiem tutaj to tez by sobie z tym radzono tak jak wszedzie na swiecie. W koncu Alaska to tez Ameryka i jakos tam zyja, a sniegu i mrozu maja chyba wiecej niz w Polsce.

    ReplyDelete
  39. W zimie 2006 roku w Atenach temperatura spadla do zera, lekko popruszyl snieg i zamknieto na trzy dni szkoly. W Grecji, ale zeby w NY?
    W tym roku snieg obsypal ulice Derby w UK. Zamknieto niektore szkoly. Dzieki rozglosni radiowej dowiedzialam sie, ze szkola mojej corki pracuje. Tydzien pozniej byla odwilz, nieswiadoma niczego pojechalam z dzieckiem do szkoly, pod ktora okazalo sie, ze jest zamknieta. Do dzis nie wiem z jakiego powodu. Moze rekompensaty za to, ze tydzien wczesniej inne szkoly nie pracowaly?

    ReplyDelete
  40. Stardust, odnosze sie do Twojego poprzedniego komentarza. Nowy Jork nie jest przygotowany na snieg? Przeciez tam sa normalne zimy wlasnie ze sniegiem. Ten paraliz, ta histeria i panika zawsze mnie zadziwia. Sluzby drogowe sa drogie, to wszystko. Na tym staraja sie oszczedzic wlodarze kazdego miasta na tej planecie.

    ReplyDelete
  41. Athina--> Nie masz racji. Ty piszac NY masz chyba na mysli Stan Nowy York i tu owszem masz racje, bo w stanie NY w Buffalo wychowal sie Wspanialy i tam sa bardzo zimne i sniezne zimy. Miasto NYC jest najnizej wysunietym punktem na poludnie calego Stanu NY i tutaj snieg zdarza sie 1-3 razy przez cala zime. Najczesciej nie wiecej niz 10cm i lezy nie dluzej niz 2-3 dni. Przez 25 lat jakie tu mieszkam przezylam moze 4 powazne sztormy sniezne takie na powiedzmy 50-70cm sniegu. Najdluzej jak snieg lezal na ziemi to bylo w 1994 roku i trwalo przez tydzien. Popatrz na mape.

    ReplyDelete
  42. ja nie wiem jak w Nju Jorku, ale w chicago wystarczy, że spadnie kilka centymetrów i już normalnie stan kleski żywiołowej ;O)
    ja też mam dziś dzień wolny, ale na własne życznie. jade sobie samochody na Auto Show oblookać. no i sniegu tyle i tak pieknie, że normalnie szkoda siedzieć w domu!
    pozdrawiam ciepło!!!

    ReplyDelete
  43. Evek--> U Was jest wlasnie klimat bardziej zblizony do tego z polnocy Stanu NY cos jak wlasnie Buffalo, Syracuse.. To u Was snieg i mroz jest chyba normalnym zjawiskiem:)) Ale tak jak pisalam to jest chyba problem wielkich miast, przemieszczajacych sie w te i z powrotem milionow ludzi. U nas najnizsza temperatura w dzien tegorocznej zimy bylo -2C. U Ciebie chyba raczej zimniej? Chociaz Buffalo ma w tym roku bardzo lagodna zime.

    ReplyDelete
  44. Ja pamiętam tylko jedną akcję zamknięcia szkoły w mojej wsi kilka lat temu... Z tym, że wtedy śniegu było ok 350 cm;)

    Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  45. " Na całej połaci śnieg... na siostry i braci śnieg...śnieg, śnieg..." itd - cytat z piosenki bardzo apropos tej zimy, jakiej już dawno nie było w Polsce, a co dopiero w Ny i jest temat do dyskusji, a nawet licytowania się ;))
    U nas właśnie zapowiedziano "zawieje i zamiecie" na sporej połaci w najbliższe dni, a także niżowe kiepskie samopoczucie oraz senność i dekoncentrację. Cieszę się, że nie muszę już do szkoły ani do pracy, czyli mam jakiś powód do radości, prawda ?

    ReplyDelete
  46. Jednym słowem - apokalipsa. Calikiem możliwe, że w 2012 będzie koniec świata, jeżeli spadnie metr śniegu :)

    ReplyDelete
  47. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...