Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, March 19, 2010

Uleglam..

.. wiec jestem kobieta ulegla.
Dobrze, ze nie upadlam, bo upadla byc w tym wieku przeca nie przystoi.
Z drugiej manki patrzac, przewrotnie, moze wlasnie byc upadla moglabym sobie zaliczyc na plus.
Plus dodatni, jak powiada Lorenza.
Ale wracajac do tematu, uleglam tej naglej temperaturze i temu chwilowemu latu, bo wiadomo, ze wiosna wraca juz w poniedzialek, wiec bedzie zimniej, bedzie spokojniej i miejmy nadzieje bedzie to trwalo wystarczajaco dlugo, zeby przyzwyczaic sie stopniowo do lata.
Lata nie lubie, bo jest wysoka wilgotnosc, porno i dusno i cinszko wytrzymac ;)
Tak, tak te pisownie tez czeba zostawic w spokoju.
Jak juz uleglam, to tak sobie ustawilam dzisiejszy dzien pracy, ze pojechalam cala godzine wczesniej, wyskubalam brwi czterem babom i poszlam na wagary.
Wsiadlam w autobus i pojechalam 6 Aleja az do 82 Ulicy i tam zaczelam moja wagarowa przygode.
Przeszlam 82 Ulica do 5 Aleii mijajac takie ladne domy:



A potem ponieslo mnie wedle Metropolitam Museum of Art.


I przy 79 Ulicy znieslo mnie do Central Park, takie bylo zamierzenie, bo skoro taka pogoda, to gdzie lepiej spedzic wagary jak nie w najpiekniejszym parku swiata.



Jak widac powyzej, nie ja jedna mialam takie plany na spedzenie tego pieknego dnia.



Gdzies po drodze przegapilam naszego Krola Jagielle, ale za to napatoczylam sie na Alicje w Krainie Czarow, ktora byla oblezona przez dzieci.







Troche ciezko bylo sie dostac do parkowej restauracji, wiec w imie zasady, ze "z glodu sie nikt nie zesral" zrezygnowalam, nie chcialo mi sie stac w kolejce.



A tak sobie mozna tu milo posiedziec i patrzec, albo samemu wypozyczyc lodke i wioslowac.



Jeszcze nieczynna fontanna. Lato nas zaskoczylo;) Ale za to jest pierwszy muzyk, a bedzie ich wiecej dalej.






Kazdy tu znajdzie cos dla siebie i przy okazji kazdy sposob jest dobry na zarobienie kilku groszy.




Z jednej strony tlumy, a tuz obok mozna spokojnie poczytac ksiazke w samotnosci.



Oczywiscie nie moze zabraknac pokazu tanecznego.



Sa tez nowozency na sesji zdjeciowej.


Kolejny grajek.



Prosze jak ladnie kloszard pozuje do zdjecia. Park jest dla wszystkich, wiec i dla kloszardow, ale z takim fasonem, to az milo bylo mu podziekowac za pozowanie.



Znow muzyka...


Dorozki konne tez cieszyly sie duzym powodzeniem



Ale sa tez amatorzy lodowiska.



Bardzo mi sie podoba, ze ten park jest dla ludzi, a nie odwrotnie. Nigdzie nie ma tu tabliczek "nie deptac trawnikow" Panuje tu pelna swoboda, a jednoczesnie widac jak Nowojorczycy dbaja o swoj park.


Podobaja mi sie te mosty i mostki, jest ich tutaj dosc duzo.


Oczywiscie sa tez kwiaty i przyroda budzaca sie do zycia.





I doszlam do konca mojej dzisiejszej wycieczki po Central Park. Udalo mi sie przejsc troche mniej niz jedna czwarta calego parku, zajelo mi to ok. 4 godziny. Jak wyszlam z parku to padlam na lawke, bola mnie nogi (brak formy i starosc sie odzywa). Mam dosc z gorki i pod gorke, po schodkach i ze schodkow.
Ale ambitnie bede namawiac Wspanialego zebysmy sie jutro wybrali na zachodnia strone.
Ten kawalek parku, jaki tutaj pokazalam to poludniowo-wschodnia czesc. Nie odwazylabym sie nawet pomyslec, zeby przejsc calosc jednego dnia.
Na koniec jeszcze zdjecie latarni, bo one mi sie bardzo podobaja.



No, nie moge sie oprzec:) Jeszcze taka rzezba uliczna, sezonowa, bo one pojawiaja sie i znikaja, wiec sa warte utrwalenia.

45 comments:

  1. ale cool widoczki!!! normlanie.... pięknie!!!!! :O)

    ReplyDelete
  2. no cudnie... szczególnie zazdroszczę tym w parku, leżącym na trawie... tu jeszcze ziemia wilgotna i wilka można by złapać...

    Dzięki Ci Dobra Kobieto, za tę wycieczkę! Aż wstawać się chce i brać do życia:)

    ReplyDelete
  3. Park godny pozazdroszczenia, no i wiosna pełną gębą. Szkoda, że u nas tak sobie nie można poleżeć na trawie... Trawnik to tutaj WC dla psów. :(

    ReplyDelete
  4. Witaj Star, bardzo lubie Twoje zdjecia pokazujące przyjazne, ludzkie oblicze NY. I zazdroszcze Wam Central Parku, choc zazdrosc to nie jest najszlachetniejsze z uczuc.
    Miłego,;)

    ReplyDelete
  5. piękne fotki, piękne miasto, atmosfera i ludzie zupełnie inni niż u nas w kraju, wszyscy na luzie, widac ze cieszą się życiem i wiosną, bo u nas to każdy ma skwaszoną minę i oczy wbite w ziemię. Przy okazji pozdrawiam wszystkich emigrantów i mam nadzieję że kiedyś Stany otworzą granicę i będzie można przyjechać legalnie całą rodziną :)pozdrowionka, ewa

    ReplyDelete
  6. Śliczny park.
    I rzeczywiście u nas park to raczej WC dla psów. A jakby jeszcze dziecko wlazło na trawnik to pewnie zaraz byłaby tragedia.
    Podobne parki widziałam w UK tzn takie dla ludzi do deptania, siadania, wylegiwania się i ogólnie szeroko pojętego spędzania wolnego czasu.

    ReplyDelete
  7. Przy takiej temperaturze to i na lodowisku jest przyjemnie :) Piękna wiosna, Nareszcie!

    ReplyDelete
  8. :) pięknie! Bardzo dobrze zrobiłaś z tymi wagarami... ;) czasem trzeba :) i moim zdaniem spędziłaś je idealnie! Jak na wagary przystało :P

    Pozdrawiam i życzę więcej takich wspaniałych dni... :)

    ReplyDelete
  9. Evek--> Przyjedziesz to sama zobaczysz. Ja sobie tylko wyobrazam CIEBIE w akcji z aparatem!!! Ja to jestem cienias fotograficzny i zreszta uzywam sprzet dla idiotow.

    ReplyDelete
  10. Ida--> Ziemia tez pewnie jeszcze nie jest wystarczajaco ciepla, ale tutaj ludzie wykorzystuja kazdy moment do takiego relaksu na lezaco.

    ReplyDelete
  11. Ojciec Dyrektor--> Ten park jest naprawde piekny. Kiedys jak pracowalam blizej to czesciej tam bywalam, ale musze sie zmobilizowac do czestszych wycieczek.

    ReplyDelete
  12. Anabell--> Usmiechnelam sie na to "ludzkie, przyjazne oblicze NY" Osobiscie uwazam, ze NY jest najbardziej przyjaznym miejscem na swiecie:)))

    ReplyDelete
  13. Ewa--> Granice Stanow byly i sa zawsze otwarte. Wiem, masz pewnie na mysli potrzebe wiz dla Polakow. No coz w znakomitej czesci zawdzieczamy to wlasnie Rodakom, ktorzy przyjezdzaja turystycznie i zostaja nielegalnie.

    ReplyDelete
  14. Aeljot--> Tak jak pisalam, podoba mi sie to, ze park jest dla ludzi, ktorzy moga z niego korzystac wlasnie w celach rekreacyjnych. Bo gdziez ma czlowiek wypoczac, jak nie w parku. A atrakcji jest tutaj tyle, ze w sumie mozna spokojnie spedzic cale lato w parku na koncertach, zabawach, fitness, czy jezdzie konnej. Kiedys spedzalam tam naprawde duzo czasu i za psie pieniadze, bo 90% atrakcji jest bezplatna.

    ReplyDelete
  15. Magneta--> Przyznam, ze to lodowisko mnie zaskoczylo;) ale frekwencja jak widac jest.

    ReplyDelete
  16. MalaMi--> Dzieki sama z siebie jestem dumna, chociaz obolala.

    ReplyDelete
  17. czuje sie tak, jakbym tam z Toba lazila po tym parku :) az mnie nogi rozbolaly ;)

    uwielbiam Central Park!
    dziekuje dobra kobieto :)

    ReplyDelete
  18. W parku jak widać dla każdego coś miłego. Dzięki za ten szczegółowy fotoreportaż, daje to jakieś wyobrażenie o rozmiarach tego parku.
    Wygląda na piękne miejsce. I jak miło popatrzeć na te gałęzie drzew z zaczynającymi rosnąć liśćmi. Takie świeże, zielone zaczątki - cudo!
    Pozdrawiam wiosennie! :)

    ReplyDelete
  19. Ivonek--> Ja sie dzis przymierzam do poprawki:) tym razem po zachodniej stronie.

    ReplyDelete
  20. Athena--> Caly park zajmuje powierzchnie 341 hektarow, wiec to jest olbrzym. Ja wczoraj przeszlam mniej niz 1/4 calosci. Dzis wybiore sie po drugiej stronie, na poludniowo-zachodnia "cwiartke". Mam nadzieje, ze mi nogi nie odmowia posluszenstwa, bo wczoraj mi juz w tylek wlazily:)))

    ReplyDelete
  21. Kloszard .D:D to pürzeciesz dorastajacy Mikolaj ;)
    A jo bych sie chyba straciol w tym parku... Ale wiesz co ciekawsze niz ksizke czytac??? Ludziska i ich zachowania obserwowac....:)

    ReplyDelete
  22. Diesel--> Ja sie zawsze gubie tam:) To wlasnie dlatego miedzy innymi nie znalazlam pomika Jagielly, bo mi sie wydawalo, ze wiem. A tu guzik, Jagiello jest troche wyzej niz ja zaczelam swoja wyprawe parkowa. Moze dzis tam pojde, chociaz dzis ma byc zachdnia czesc, a Wladek na wschodnim brzegu. Ale jak namieszam Wspanialemu to jest szansa, ze sie nie zorientuje;)))

    ReplyDelete
  23. takimi notkami sprawiasz - ze JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ ! :)

    ReplyDelete
  24. Spt--> Wiem, ja tez sie nie moge doczekac;) I mam nadzieje, ze bedzie Ci sie tutaj podobalo, bo wiadomo, ze ja nie jestem obiektywna. Jestem tak zakochana w tym miescie, ze slepa:)))

    ReplyDelete
  25. Piękny i krajobrazowy ten park. Chętnie się ogląda takie wspaniale zrobione zdjęcia. Warto się wybrać na taką wycieczkę krajoznawczą. Chociaż po zimowym zastoju organizm napewno ciężko to znosi, to jednak naprawdę warto ruszyć się z domu. Takie spacerki doskonale rzeźbią ciało i poprawiają kondycję. Powoli człek się przyzwyczai do pieszych wędrówek. Lampy i mostki przepiękne. Naprawdę jest tam na co popatrzeć. Życzę Ci takich częstszych i miłych spotkań z przyrodą.:)))Lea

    ReplyDelete
  26. Lea--> Dzis jade do poprawki:) Dostalam zalapanca:)) Takich mostow jest w parku 50 i mimo, ze niby takie same, to jednak kazdy jest inny. A samych drzew jest 26000 jest co ogladac.

    ReplyDelete
  27. Jak wiosennie! Pozostaje mieć nadzieję, że u nas tez niedługo wiosna zagości na dobre:)

    ReplyDelete
  28. Co dziś wszyscy o tej starości... Fajny ten wasz park. Pozazdrościć... :)

    ReplyDelete
  29. Nivejko--> Moja dzisiejsza wiosna to namiastka lata, a na to zdecydowanie za wczesnie. Od poniedzialku bede miala prawdziwa wiosne z nizszymi temperaturami i wiosennym zakietem, polbutami zamiast sanadalow;)

    ReplyDelete
  30. CalaJa--> Bo starosc tez potrafi byc jak wiosna, zalezy jak sie na to patrzy:)))

    ReplyDelete
  31. To rzeczywiście NYC ma się czym pochwalić. A widać, że i ludzie tam bardziej dbają o wspólne narodowe dziedzictwo. Dlatego mają tak wiele dobrze zachowanych zabytków kultury i przyrody. Tylko należy podziwiać i brać przykład.:)))Lea

    ReplyDelete
  32. Stardust wesołej wiosny zatem"*

    ReplyDelete
  33. ehhh, tam pomniki, bajki, zyjace mordki sa ciekawsze ;)

    ReplyDelete
  34. Pieknie,tylko pozazdroscic :)...... a w Chicago zima!!!!!! sypie od rana snieg i zimno, a wczoraj bylo slonecznie i ok. +21C, pytam kto i gdzie tak rzadzi???

    ReplyDelete
  35. Zazdroszczę takiej wiosny (lata?) ;).
    Ale pocieszam się, że i w Polsce lada tydzień buchnie wiosna.
    Twoje śliczne fotki przywołały u mnie obrazy .... filmów. Tak wiele nakręcono ich w scenerii Central Parku, dokładnie w tych miejscach, które nam ukazałaś. Dziękuję. :)

    ReplyDelete
  36. Dziękuję ci za te zdjęcia, kawałek twojego zycia i to nie z telewizji, tak jak wypada pokazywac obcym, tylko przez ciebie fotografowany. Pieknie tam jest

    ReplyDelete
  37. Lea--> Nie zawsze i nie wszedzie dbaja:) Czesto na ulicach NY jest naprawde duzo smieci, mimo, ze kosze sa prawie na kazdym rogu ulicy. Ludzie sa ludzie, niestety.

    ReplyDelete
  38. Ade--> Dzieki i nawzajem, Wasza juz za rogiem:)

    ReplyDelete
  39. Diesel--> No zyjacych na tych zdjeciach chyba nie brakuje;)

    ReplyDelete
  40. Krista--> Od poniedzialku tutaj tez bedzie duzo zimniej, jakies 20F mniej niz dzis.

    ReplyDelete
  41. Rotos--> Wasza wiosna chyba nawet nie jest opozniona, ale po takiej zimie jak mieliscie, to trudno sie doczekac.

    ReplyDelete
  42. Kasia.Eire--> Ciesze sie, ze Wam sie podoba taki spacer w moim towarzystwie;)

    ReplyDelete
  43. u Ciebie pachnie wiosną, u mnie leje deszcze :(

    ReplyDelete
  44. Ja pewnie poszłabym na wagary do Museum of Art, mimo,że wiosna na zewnątrz. Zbyt wielka pokusa...;)

    ReplyDelete
  45. Pozazdrościć, faktycznie ten park jest nieprawdopodobny :)))))) Pozdrawiam

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...