Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, April 11, 2010

Bez komentarza

Myslalam, ze nie bede musiala tego pisac tak bardzo oficjalnie, ale jednak.
Uwazam, ze sa w zyciu takie chwile, nad ktorymi naprawde wypada zatrzymac sie w milczeniu i pozwolic im przeminac. Ja wiem, ze bez wzgledu na to jak bardzo sie powstrzymujemy to gdzies z tylu glowy klebia sie domysly, przypuszczenia, oceny, teorie.. itp.
Zatrzymajmy je dla siebie, przynajmniej teraz, narazie...
Czas na to aby je wypowiedziec przyjdzie pozniej i tego czasu bedzie bardzo duzo, cale przyszle lata bedziemy mogli poswiecic na rozpatrywanie "co by bylo gdyby..."
Czytam komentarze i wypowiedzi czytelnikow na roznych polskich i zagranicznych portalach.
Wiekszosc jest pelna wspolczucia, szacunku i zrozumienia, wiekszosc identyfikuje sie z polskim narodem w bolu i zalobie. Ale tez sa te "inne" pelne domyslow, spekulacji, a czasem oskarzen...
I zastanawiam sie po co?
Podobnie bylo po 11 wrzesnia i pamietam jak bardzo bolaly mnie tamte komentarze, jak bardzo chcialam moc wejsc gdzies na "podium swiata" i krzyknac "Zamilczcie!!! Oddajcie szacunek tym ktorzy zgineli i tym ktorzy cierpia!! Pozwolcie plakac sierotom!!"
Tak samo czuje teraz.
Zamknelam komentarze w poprzedniej notce, bo widze, ze nie bardzo moge wplywac na ich tresc bez moderowania, a moderowac nie lubie i nie chce.




Zdjecie z sieci.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...