Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, April 18, 2010

Nowa notka...

... bedzie jesli dozyje jutra;) W przypadku gdybym nie dozyla, przypominam wszystkim, ktorzy nie lubili mnie wczoraj, zeby sie nie zmuszali do lubienia mnie dzisiaj, czyli po smierci. Nie lubie hipokryzji, mam wrazenie, ze jeszcze bardziej nie bede jej lubic po smierci. Tych co mnie nie lubia i tak bede straszyc:))
Moja smierc wcale nie czyni mnie osoba lepsza niz bylam za zycia, a tylko czyni mnie duchem;))
Prosze wiec darowac sobie ewentualne wyrzuty sumienia i poczucie winy.
Zarowno wyrzuty sumienia jak i poczucie winy sa emocjami dziecinstwa, emocjami czesto wywolywanymi przez presje rodzicow, szkoly, kosciola itp. instytucji.
Normalny dorosly czlowiek nie musi miec ani wrzutow sumienia, ani odczuwac poczucia winy.
Bawcie sie dobrze;))))

65 comments:

  1. Spróbuj nie dożyć....Moja Pani...niestety masz tu MISJĘ do wypełnienia. Wracaj!

    ReplyDelete
  2. Czysta prawda, Stardust, czysta prawda.Tak właśnie jest i zgadzam się z Tobą.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  3. :) Ty to jesteś jedyna w swoim rodzaju :) nad dystansem do siebie jeszcze pracuję... ale myślę, że dam radę... i będe czytała :)

    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  4. Yyy.. Tego... Już jest "jutro" ;-)
    Mam nadzieję, że dożyłaś i słowa dotrzymasz.

    ReplyDelete
  5. No i sprobuj nie doczekać jutro i nie zamieścic notki chcesz zawieść tak duże grono ludzi czytających.Nie podoba mi się 5 punkt instrukcji obsługi powinno być 3 razy ja i 4 raz wspaniały ale to zostawiam tobie do rozwagi Ja bede czytać dalej
    pozdrawiam ZANTA

    ReplyDelete
  6. Hahahahaha NO! Nareszcie powstała instrukcja obsługi bloga!
    Może w niektórych przypadkach nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi.
    Obśmiałam się jak norka :D

    ReplyDelete
  7. No moja droga, takie groźby od poniedziałku?!
    Czekam i przebieram nóżkami.
    Buziaki

    ReplyDelete
  8. Regulamin wyczesany;-)))) Szacun wielki;-)))
    Oraz nie strasz ludzi, bo nie życzę sobie jutra w którym miałoby Cię zabraknąć, razem z Twoim soczystym językiem, o!!!!!

    ReplyDelete
  9. Mam nadzieje ze wsztystko bedzie oki, bo juz nie moge doczekać sie kolejnej notki:) 'Obsługa bloga' baaardzoo mi sie podoba:))) Alicja

    ReplyDelete
  10. Kobieto, ty nie sciemniaj i bierz sie za pisanie. Ty tutaj musisz szturm zwolac i misje dziejowa spelnic. Moze na Wawelu bedziesz lezec. Pomalowaniu scian kcemy widziec dluga note!!!!
    Calus w nos.

    ReplyDelete
  11. Regulamin - cymesik!
    Czekam jutra:)

    ReplyDelete
  12. bardzo ładny regulamin a przede wszystkim na temat :)

    ReplyDelete
  13. (to z pracy - mogę - tylko z pracy ;))))

    ReplyDelete
  14. Kasiu--> Melduje wykonanie zadania, ZYJE:))))

    ReplyDelete
  15. Anabell--> No niestety tak to jest, jak mowila moja sasiadka "po smierci dupa nie rzadzi i jest jej wszystko jedno". Jak sie kogos nie docenia za zycia, to potem sie robi rozne durne rzeczy dla poprawienia sobie tylko wlasnego samopoczucia. Ale ludzie sa rozni, wiec jak im z tym dobrze, to i mnie chwatit:))

    ReplyDelete
  16. MalaMi--> Przyznam, ze mnie tez zajelo to "troche" czasu:) Nie jest latwo zrozumiec i przyjac za fakt, ze "ja i moje zycie, jestesmy wazni tylko dla mnie". Ale jak to zrozumialam to juz potem bylo z gorki;))

    ReplyDelete
  17. Ata--> Dozylam na zlosc, bo ja zlosliwa jestem:))) Ale wiesz moje "jutro" jest 6 godzin pozniej niz w Polsce.

    ReplyDelete
  18. ZANTA--> Teoretycznie z tym punktem piatym mozesz miec racje, ale to znow zalezy od punktu widzenia;) Bylo kiedys zycie przed Wspanialym, moze byc tez zycie po Wspanialym. Tak naprawde to jest tylko jedna osoba, z ktora kazdy z nas musi przezyc cale zycie, od momentu urodzenia, az do smierci. Ta osoba jestesmy my sami. Z tej tez przyczyny stawiam na 3 razy ja;))

    ReplyDelete
  19. Magenta--> Instrukcja powstawala punkt po punkcie juz od czasu zapowiedzi;) A wczoraj ja tylko dopiescilam do konca;)) Czy zadziala? Mam powazne watpliwosci, ale w razie czego moze ulatwic mi prowadzenie dyskusji. Zamiast sie produkowac w nieskonczonosc, moge tylko odpowiadac "prosze wrocic do punktu 3 instrukcji" :)))))

    ReplyDelete
  20. aaaaa REGULAMIN JEST ZAJEBISTY. Czytam teraz ksiazke, "Byc Kobieta i nie zwariowac" kurcze czy ty cos od siebie w niej dodalas? jakbym czytala Twoja ksiazke Star ;-)

    ReplyDelete
  21. Gosiu--> Ty wiesz, ze ja mam kudlate mysli, wiec nie musze pisac z czym mi sie to przebieranie nozkami skojarzylo;)

    ReplyDelete
  22. Akular--> Bylo i pewnie jest takie powiedzenie, ze "nie wiemy kto z brzegu" i tak niestety jest;)) Ale ja sie nie pcham, ja jestem nieslychanie spokojny czlowiek, leniwy, mam czas, moge nawet kilka osob przepuscic w tej kolejce;))))

    ReplyDelete
  23. Alicjo--> Notek kilka, a w zasadzie pomyslow siedzi w glowie. Tylko czasu ostatnio nie styka;))

    ReplyDelete
  24. Tabdel--> Na Wawelu nie kcem, na wafelku tez nie. Ja w ogole nie chce nigdzie lezec. Bede stac w sloiku po musztardzie obok polki z przyprawami:)))

    ReplyDelete
  25. No, regulamin trafiony w 10-tkę:) Widać , że ostatnie dni mocno Cię wzburzyły :) Uwielbiam czytać Twoje przemyślenia, już nawet wysprzątałam sobie pod biurkiem, bo zbyt często leże pod nim turlając się ze śmiechu :) Jakiś czas temu czytając notkę o zestawie do ćwiczeń na rurze zabawiłam pod biurkiem dłużej niż kiedykolwiek, a podłogę zrosiłam rzęsistymi łzami śmiechu :) Pozdrawiam serdecznie i ani mi się waż umierać - duchy nie piszą blogów :D

    ReplyDelete
  26. Spt--> Milo wiedziec, ze Ci sie podoba. A co do komentarzy, to nie Ty jedna masz ten problem:(( Dostalam kilka wiadomosci od ludzi, ktorzy tez nie moga. I nie mam pojecia co zrobic, raczej jestem bezsilna. A tak nie lubie tego stanu:))))

    ReplyDelete
  27. Tabdel--> Nie strasz;))) podaj autora ksiazki, albo raczej autorke.

    ReplyDelete
  28. Ewo--> A cholera wie czy duchy nie pisza? ja jestem tak pokrecona, ze moze mi sie uda;))))))Bardzo mi milo, ze czytasz i bawisz sie tutaj dobrze.

    ReplyDelete
  29. Ksiazka Kaski Meller albo Maller.
    Sloik to dobry pomysl.Pisalam Ci kiedys o znajomej Lucynie. Jej czwarty z kolei maz stal... w wielkim sloiu w salonie. A to checa hehe

    ReplyDelete
  30. A z tym sloikiem w poblizu przypraw to ostroznie!!!!........z zaslyszanych wiadomosci co do mnie kiedys dotarly, to rodzinka z Hamereyki wlasnie wyslala do kraju ladny "sloiczek" w paczce, a ze paczka doszla wczesniej niz list, wiec doprawiali sobie sobie zupki, sosiki itp. dostarczonymi przyprawami. Bardzo wielkie bylo zaskoczenie po jakims czasie, gdy okazalo sie, ze to byly......?????,,,,,,,,,feeeee!!!
    Ale konsumenci przezyli :):):)
    Regulamin dobry, przyjmuje do realizacji :))

    ReplyDelete
  31. napiszę po raz kolejny Jesteś zajebista:)uwielbiam Cię

    ReplyDelete
  32. Nie umieraj! Flagę bym znowu musiała wywieszać z napisem:
    Pamiętamy Cię Stardust! :)))

    ReplyDelete
  33. mozesz umrzeć, pod warunkiem,ze bedziesz pisać dalej z zaświatów!!;-))

    ReplyDelete
  34. stardust - WREDOTO, zolta kartka - przeczutalem Twoj komentarz do notki i sie nie zgadzam absolutnie !!!!!!
    I Ty i Twoje zycie sa wazne nie tylko dla Ciebie.

    :))))))
    p.s. udalo mi sie moje wypociny do poprzedniego watku podzielic na kawalki, pozbawic czcionek polskich i pooooszloo

    ReplyDelete
  35. Tabdel--> Jeszcze raz prosze, bo domyslam sie, ze nie mialas ksiazki pod reka i stad ten brak zdecydowania. Podaj mi pelne nazwisko i imie autorki, bo wyglada na to, ze to calkiem interesujaca ksiazka.

    ReplyDelete
  36. Anon--> A jakie to ma znaczenie czego sie do zupy dosypie;)) Wazne zeby byla dobra;)) Milo mi, ze deklarujesz przystosowanie sie do regulaminu:))))

    ReplyDelete
  37. Martaanna--> Oj bo sie jeszcze zaczne rumienic;))

    ReplyDelete
  38. iw--> Na "pamietamy cie stardust" sie zgadzam:) Tylko obiecaj, ze nie napiszesz "takiej stardust juz nigdy nie bedzie" bo wielu mogloby to odczytac jako zapowiedz spelnienia ich marzen;)))))

    ReplyDelete
  39. Elfko--> Ja tylko nie wiem czy tam nie brakuje tematow? wiesz jak tak tylko chodza i hosanny spiewaja, to o czym pisac?
    Hola, hola, cos mi sie pozajaczkowalo;)) przeciez ja sie do nieba nie wybieram:))))

    ReplyDelete
  40. Mariniku--> Tak myslisz?;))
    A komentarz pod poprzednia notka widzialam i bardzo dziekuje tutaj, bo tamta notka sie juz dlugo otwiera, a wiesz, ja leniwa....
    Masz widac ten sam problem co Spt;//

    ReplyDelete
  41. Lukrecjo--> Jesli bys kiedys potrzebowala jakiejs instrukcji to sluze pomoca;))))

    ReplyDelete
  42. Melduję swą obecność i akceptację instrukcji( jasne, że i uznanie dla precyzji ). :))
    Przyznaję się, że jeszcze zajrzałam pod poprzednią notkę, bo wczoraj w nocy już wysiadłam. No, ale tam już finał i amen, niestety... ;((

    ReplyDelete
  43. Najpierw się zawiesiłam na instrukcji - to po pierwsze, hehe.
    Pod drugie - wielkie dzięki za te słowa:
    Zarowno wyrzuty sumienia jak i poczucie winy sa emocjami dziecinstwa, emocjami czesto wywolywanymi przez presje rodzicow, szkoly, kosciola itp. instytucji.
    Normalny dorosly czlowiek nie musi miec ani wrzutow sumienia, ani odczuwac poczucia winy.


    Po trzecie - foty, foty, foty!!Tego malowania, oczywiście

    ReplyDelete
  44. Pewnie, dlatego że nie przeczytałam wszystkich 191 komentarzy pod poprzednim postem, teraz nie wszystko rozumiem....ale zdanie: Normalny dorosly czlowiek nie musi miec ani wrzutow sumienia, ani odczuwac poczucia winy napisałam sobie na lustrze, w łazience....będę je wkuwać każdego wieczoru aż przyjmę jak swoje

    ReplyDelete
  45. star ja tam mysle,ze ty sie do nieb anie wybierasz;ja na pewno nie,bo tam musi byc cholernie nudno...nic tylko skrzydelka i biale szaty ...i psalmy;ja cieplolubna jestem wiec chetnie sie do piekielka zapisze,hihi;ino nie wiem czy diably ze mna wytrzymaja....
    notka zajebiaszcza a instrukcja obslugi jeszcze lepsza
    mamuska73

    ReplyDelete
  46. super pomysł z tym regulaminem :-) aż sie musiałam ujawnić;) Czytam od dawna po cichaczu ale teraz mam apel: Pisz, kobieto!;)

    ReplyDelete
  47. Prosze Cie bardzo moja droga. Jestem juz w domu, ksiazka w dloni.
    KATARZYNA MILLER, MONIKA PAWLUCZUK, "Byc kobieta i nie zwariowac". Polecam. Ksiazka jest rewelacyja. A Kaska (psycholozka) jest tak ...fajna jak Ty. Przypomina mi Twoj rodzaj...mowienia?hehehe. Zakupy robie w Merlinie. Do Stanow chyba tez przesylaja?
    Pozdrowionka
    A czytalas "Sztuka Wojny" Sun Tzu? Zapytaj wspamnialego. We wszystkich jezykach ksiazka sie ukazala. Terez rewelacyjna.

    ReplyDelete
  48. Kwoko--> Czy chcesz mi powiedziec, ze jestes rozczarowana zakonczeniem dyskusji pod poprzednia notka? Kryste, ja mam dosc!!!!

    ReplyDelete
  49. Ronja--> Kochana na foty malowania to trzeba bedzie dlugo czekac;) Malowanie odbywa sie etapami czyli co weekend to inne pomieszczenie, a na sralon to chyba trzeba bedzie poswiecic dwa weekendy, bo wielki i skomplikowany jest. Malujemy sami we dwoje, bo tu sie nie da wpuscic malarzy. Dla malarzy musialabym cale mieszkanie spakowac, a jak mam pakowac to wolalabym sie przeprowadzic;))) Serio. Wiec to bedzie trwalo, ale jestem zadowolona i nawet mi sie podoba zawod malarza;)

    ReplyDelete
  50. Zante--> Ciesze sie, ze to zapisalas, bo ja wiem, ze Tobie sie to przyda;) Buziaki***

    ReplyDelete
  51. Mamuska--> Masz racje, z tym niebem to mi sie cos mocno pozajaczkowalo;))))

    ReplyDelete
  52. Pozytywko--> Dziekuje za ujawnienie sie, to jest pierwszy plus dodatni instrukcji:))) I bardzo mnie cieszy.

    ReplyDelete
  53. Tabdel--> Dzieki:) W Chicago jest polska ksiegarnia, ktora jest wyposazona chyba lepiej niz ksiegarnie w Polsce. Pamietam, kilka lat temu chcialam kupic ksiazki Wiecha, tak z sentymentu i wszyscy mi mowili, ze w Polsce nie mozna dostac, a w Chicago kupilam bez problemu. Juz nawet namierzylam te "byc kobieta i nie zwariowac".
    Sztuke wojny czytalam juz kilka lat temu, ten sam autor napisal wiecej ksiazek z tej serii. Mam chyba 3 o ile dobrze pamietam.

    ReplyDelete
  54. No nie, o umieraniu mi tu zaczyna prawić. W ryj dać mogę dać. Wezmę samolot i przylecę. Czekam jutro na nową notkę. Żesz babo straszysz aż mnie szlak Nowojorski jaki dopada od tego. pozdrawiam

    ReplyDelete
  55. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  56. Najlepiej sama napisz tekst na swoją szarfę, przynajmniej nikt nie będzie w stanie ustać na pogrzebie na poważnie! :)))

    ReplyDelete
  57. Stardust -- naprawdę uwierzyłaś w moje rozczarowanie? Przecież ja tak z przymrużeniem oka, bo inaczej to już byłby masochizm z masturbacją... ;))

    ReplyDelete
  58. Bareya--> Juz sie biore do roboty:))))

    ReplyDelete
  59. iw--> Haslo na szarfe to nic, bo pogrzebu nie bedzie, ale ja sie zastanawiam, ze powinnam sama mowe pogrzebowa napisac a moze i nagrac, bo nie bardzo jest na kogo liczyc, ze wykona wedle mojego upodobania;)))

    ReplyDelete
  60. Kwoko--> Tak sie domyslalam, ale wolalam sie upewnic;)))))

    ReplyDelete
  61. Trochę mnie pocieszyłaś :) oby mi też poszło dobrze :)

    ReplyDelete
  62. To sie ciesze, czytaj i polecaj. Ksiazki kocham. A do Sun Tzu trzeba wraca. Kobieta jest ok!!!Ufam, ze Ci sie spodoba - daj znac.
    Jestem ciekawa twojej opinii
    Pozdrowionka

    ReplyDelete
  63. Ty nawet w niebie te tematy byś znalazła:)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...