Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, April 14, 2010

Wspanialy stanal na wysokosci zadania


Takiego wkurwa dostalam przez ten Wawel, ze spac nie moglam, leb mnie napierdalal ze az huczalo, platki przed oczami lataly i bylam gotowa zagryzc kogo popadnie.
Szlag trafil zal, zalobe, solidarnosc w bolu i to wszystko, co czulam wczesniej, kiedy to bylo mi normalnie po ludzku szkoda. Na tej szkodzie jednak ktos postanowil sobie wybudowac wlasna kariere, a wiec skoro tak, to chuj z zaloba. To nie ja przerwalam zalobe, zrobil to braciszek tragicznie zmarlego prezydenta rasia w rasie z kardynalem Dziwiszem.
I czemu ty sie Stardust dziwisz?
Zapytalam sama siebie, od poczatku czulam, ze czarna zaraza bedzie chciala upierdolic dla siebie jak najwiekszy kawalek pizzy i tak sie stalo. Tylko liczylam, ze poczekaja cierpliwie do "po pogrzebie", liczylam na ich katolickie podejscie do swietosci smierci.
Jaka dla nich swietosc? przyszlo mi szybko do glowy. Chyba cie pojebalo Stardust?
Swietosc czarnej zarazy, to grabienie wszystkiego co sie da pod wlasna tlusta dupe.
Dzis wyczytalam w wiadomosciach z Polski (tych polskich, po polsku), ze protestujacych przeciwko pochowkowi pary prezydenckiej na Wawelu, nazywa sie "warcholami, wandalami, chuliganstwem i zarzuca im sie brak patriotyzmu. Natychmiast mialam przed oczami obrazy z czasow strajku w Stoczni Gdanskiej i jak to media wrzeszczaly o elementach chuliganskich, obrazie ojczyzny, martnotrawieniu mienia panstwowego itp. Do protestujacych jeszcze nie strzelaja, to jest roznica.
Ale na wszelki wypadek Palac Prezydencki zamkna na skobel na noc, zeby "wandale" nie ukradly zwlok.
Malo tego, to juz slychac zewszad glosy pierwszych owieczek gotowych na rzez, ktore to maja wyrzuty sumienia, ze nie byly zadowolone z rzadow pana prezydenta, ktore to twierdza, ze ten wypadek nauczyl je pokory dla wladzy.
Nozesz chuj najjasniejszy by to strzelil!!
Bedzie im tej pokory potrzeba bardzo duzo, bo jak sie stanie, co sie stac moze (boje sie wlasnych mysli), to kto wie, czy nie trzeba bedzie zalozyc pokornego przyodziewku.
Taka burka na ten przyklad, byla by calkiem pokornym odzieniem dla pokornego narodu.
Czyli 30 lat pozniej historia zakreslila pelne kolo, wszystko wskazuje na to, ze po namiastce demokracji Polska ma szanse zostac znow folwarkiem, tyle ze nie zaborcy ze wschodu ale czarnej zarazy.
Nie mieszkam w Polsce i kto tam rzadzi powinno mi byc glanc pomada. Ale nie bardzo chce tak byc. Chcialabym miec prawo do dumy z osiagniec mojej ojczyzny z urodzenia i szlag mnie trafia, ze co sie troche polepszy to sie natychmiast spieprzy. No trudno, tutaj tez mam ten pierdolony Bible Belt i co wybory to sie trzese ze strachu, bo te zakute lby akurat co jak co, ale na wybory chodza liczebnie.
Najbardziej mnie jednak wkurwil ten Wawel, wiec oczywiscie trulam dupe Wspanialemu az do wypierdu.
Zrobilam wyklad z historii, wyszukalam strone na ten temat po angielsku i kazalam czytac.
Czytal, bo wie, ze jak ja sie na cos upre to lepiej sluchac.
Jak sie juz obczytal to popatrzyl na mnie i zapytal:
-- A gdzie jest pochowany Reagan?
-- Nie wiem, pewnie gdzies w ziemi, ale to nie o Reagana chodzi - odpowiedzialam.
-- Wiem, ze nie o Reagana chodzi, ale ja tez nie wiem gdzie jest pochowany i duzo innych prezydentow nie wiem gdzie sa pochowani i jakos mi to lata.
-- No kurwa Tobie lata i wiekszosci Amerykanow lata, bo tu nie ma historii!! Polska ma wielowiekowa historie i stad to jest takie wazne, zeby byle jaki prezydent, nie lezal w towarzystwie wielkich polskiego narodu.
-- No tak rozumiem - zamyslil sie na chwile.
-- Ale przeciez nic nie mozesz zrobic.. - zaczal niepewnie.
-- Wiem. Nie dosc, ze ja nie moge nic zrobic, to ludzie w Polsce tez sa bezsilni i to mnie przeraza, ze nikt nie liczy sie z powazna czescia narodu, ze ktos sobie dla swoich wlasnych zachcianek dzieli narod i wyciera dupe historia czyli tym, co dla tego narodu jest najdrozsze.
Zapanowala cisza. Kazde z nas zasiadlo przed wlasnym komputerem. Podejrzewalam, ze Wspanialy odetchnal z ulga, ze przestalam jojczyc.
Ale za chwile przyszed do mojego biura, podszedl i popukal mnie w ramie.
-- Co chcesz? - zapytalam poirytowana.
-- Mam pytanie.
-- Dawaj.. - powiedzialam obracajac sie na krzesle w jego kierunku.
-- Jak myslisz ile razy jeszcze w zyciu pojedziesz do Polski i bedziesz chciala pojsc na Wawel?
Zaskoczyl mnie, tego sie nie spodziewalam, wiec zamyslilam sie przez chwile po czym powiedzialam:
-- Nie wiem, moze raz... a moze juz nigdy..
-- No to po chuj te nerwy? pomysl nad tym?
Cmoknal mnie w czubek glowy i wyszedl.
No wiec mysle i wymyslilam, ze ja naprawde calkiem zdrowo pierdolnieta jestem. Na jaki grzyb trace energie na cos co mnie juz nie dotyczy, na jaki chuj podniecam sie czyms, co i tak zostalo przesadzone bez licznia sie ze zdaniem, tych ktorzy tam sa na miejscu.
To Krakowianie beda musieli do konca zycia patrzec w strone Wawelu ze swiadomoscia, ze to miejsce zostalo zbeszczeszczone, nie ja.
Ja powinnam sie skupic na zyciu tutaj, bo to jest to co mnie dotyczy i tez nie jedno mnie wkurwia.
Teoretycznie to w tym czasie, ktory ja trace na pokurczow glodnych wladzy tam w Polsce, to moje tubylcze bydlo moze mi Sare Palin, albo jeszcze jaki gorszy chwast w Bialym Domu zasadzic.
To zaczne od jutra skupiac sie na zyciu i miejscu, z ktorym jestem zwiazana od 25 lat.

79 comments:

  1. to ja jeszcze raz Cie wirtualnie klepne po ramieniu, bo ten wpis oddaje dokladnie to co mysle. Wlaczajac te wzmianke o Palin ;)) Dzis ja pare razy zobaczylam w wiadomosciach i az mna zatrzeslo.
    I mocno zycze obu krajom, by nie skonczylo tak, ze w PL beda mieli za chwile Jaroslawa, a tu za pare lat Sare. Brrrrr.

    ReplyDelete
  2. Moja przyjaciolka stwierdzila to samo,
    "Ciesz sie ze jestes tu" no to sie ciesze. Cholernie.
    Ale szlag mnie na ten Wawel nadal trafia, szczegolnie jak sie dowiedzialam ze Katedra Wawelska w lapach kurii krakowskiej sie znajduje !! masz racje historia zatacza kolo z czerwonego rezimu na czarny,
    i ta polska masowa histeria - lacznie z bohaterstwem Prezydenta.
    PS. Palin nam nie grozi, poki co.

    ReplyDelete
  3. Już ci przeszła żałoba, już ci nie żal pozostałych 94 osób!!! W tym dwóch młodych studentek (stewardes) 23- i 24-letniej, u progu życia, pełnych marzeń. Jedna z nich, Justyna, urodziwa, miss Politechniki Warszawskiej, spadochroniarka, druga, Natalia, studentka SGGW, wesoła pełna życia. Jedna z nich już wczoraj wśród 30 innych osób wróciła w trumnie.
    Ale co tam, lepiej się ekscytować Wawelem.
    Maria Dora

    ReplyDelete
  4. ciesz się że Cię tu nie ma..., nerwów już nie mam, nie oglądam telewizji, nie słucham radia, powiem krótko jeśli rodacy wybiorą pana J. na prezydenta nigdy więcej nie pójdę na wybory i lepiej jeśli szanowna partia wtedy załatwi nam wizy emigracyjne i pozbędzie się części niechcianych obywateli .. nasuwa się tylko pytanie kto będzie pracował na nich i ich moherowe berety, ale miałabym wtenczas "wyjeb.. na to" , bo już mnie by tu nie było!

    ReplyDelete
  5. daruj sobie... To że nie spisz tylko Twojej urodzie szkodzi. A PiS-owi odbije się ten wawel czkawką...

    ReplyDelete
  6. Zazdroszczę, że Cię tu nie ma.

    Ja jak Ewa - nie oglądam, nie słucham. Nie mam siły się wkurzać! Jak można pochować na Wawelu obok królów, Piłsudskiego kogoś, kto de facto nic dla Polski nie zrobił. Bo czym się wsławił? Opóźnieniem w podpisaniu traktatu lizbońskiego??
    Zaiste - wielka zasługa...
    Wstyd czuję.
    Ze zdaniem większości w tym kraju nad Wisłą nikt nigdy się nie liczył.
    I jest tak jak piszesz :
    Natychmiast mialam przed oczami obrazy z czasow strajku w Stoczni Gdanskiej i jak to media wrzeszczaly o elementach chuliganskich, obrazie ojczyzny, martnotrawieniu mienia panstwowego itp. - dzieje się to w myśl zasady: jak my to partyzanci, jak wy to terroryści!
    I żal mi członków rodzin innych ofiar. Przez ten Wawel zaczynamy o nich zapominać, sprowadzając sobotnią katastrofę do żałosnej tragifarsy skutecznie skłócającej Polaków.

    ReplyDelete
  7. Wiesz, bezczeszczeniem bym tego nie nazwala. To slowo jest zdecydowanie za ostre i obrazliwe. Tym bardziej, ze jak juz mowily dziewczyny na innym blogu, nie sadze i ja, by prezydent chcial tam byc pochowany. Tu sie odgrywa bezwzgledna gra przedwyborcza jego brata. Zrobic z prezydenta bohatera narodowego, pochowac najwyzej, jak mozna, jak bohatera, meczennika i zadac od narodu przelania naglej fali milosci na niego samego. Niestety, brat zapomnial, ze narod polski, to nie tylko moherowe berety, ze glownie mlodzi ludzie nie dadza sie na to nabrac. Przeczytalam, ze Jaroslaw tym posunieciem strzelil partii PIS w kolano i sie z tym zgadzam.
    A Wawel? Coz, trzeba bedzie sie z tym pogodzic. Przeciez i tak nie mamy na to wplywu. Pochowek tam prezydenta nie zmieni mojego stosunku do tego miejsca. Zawsze bedzie ono dla mnie magiczne i drogie.
    Teraz najwazniejsze bedzie dla mnie pojechac do konsulatu i glosowac. Bo nasza sila w naszych rekach.

    ReplyDelete
  8. Maria Dora, nikt nie zapomnial i nie przestal wspolczuc. Pisze sie o tym, co w tej chwili boli, drazni, gnebi...

    ReplyDelete
  9. chociaż tkwie tutaj, to chyba duchem jestem na
    jakiejś emigracji. Może nawet na innej planecie? Myslę o tych co zginęli, o tych co już wiedzieli że zginą, jak długie musiały byc te ostatnie sekundy. A politykami byli tylko dodatkowo, taka ich praca.pamietam o ludziach, usuwam z mysli inne sprawy. mieszkam w Krakowie, ale na Wawel nie chodzę.Wiem, że tam sobie stoi i tyle..

    ReplyDelete
  10. przeszłam dokładnie taką samą drogę, jak Ty Stardust i mi też emocje troszkę opadają, powoli;
    znalazłam jedną pozytywną sprawę - wszystkie korki uliczne i bałagan na ten jeden dzień przeniesie się z Warszawy na południe...

    ReplyDelete
  11. co ja sie bede wysilac? Athina powiedziala wszystko to, co chcialabym wyrazic.
    Dobitnie.
    Sciskam:*

    ReplyDelete
  12. Witaj, dla mnie ten pochówek na Wawelu to profanacja tego miejsca. Tam spoczywają bohaterowie narodowi oraz królowie. Megalomania pozostałego brata sięga zenitu. Wstyd mi za te hordy ciągnące się po Krakowskim, robiące sobie wzajemnie fotki przy kwiatkach, zniczach itp. I krew mnie zalewa z powodu tej fałszywej histerii. Ja wiem,że w Warszawie na co dzień jest nudno, po godz. 19-tej w śródmieściu miasta pustoszeją ulice, tylko samochody przejeżdżają, spacerujących ludzi nie spotkasz. Warszawa nie ma "nocnego życia", jest po prostu nudno, więc może to była atrakcja- nagle tyle osób mogło się spotkać. Mierzi mnie również zakłamanie ludzi- bo nagle zmarły został obdarzony przymiotami, których biedak nigdy nie posiadał. Zal mi natomiast tych wszystkich, którzy nagle zostali osieroceni przez swoich bliskich.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  13. No, brat z kardynałem osiągnęli mistrzostwo świata. A teraz zwalają decyzję jeden na drugiego. Masakra.

    ReplyDelete
  14. Jakoś mnie ten Wawel i całokształt nie rusza, może za bardzo skupiona jestem na własnym pępku. Ciężko jest życie wcisnąć w procedury, policzyć na co kto zasługuje po śmierci. Czy Wawel, czy Powązki. Zmarłym wszystko jedno, a JK większą sobie tym krzywdę zrobił niż brata uczcił.

    Wspaniały to mądry człowiek jest, szkoda zdrowia na irytację.

    ReplyDelete
  15. Wiesz ...mi rece opadly do kostek. Najbardziej dlatego, ze az tyle ludzi (zdawalo mi sie ze rozsadnych) daje sie w ten sposob omamic. Zaprzec do taniej gierki politycznej i trzymac dziob na klodke...Przecez nie wyobrazam sobie (nie mowie, ze nie ma gdzies tam, ale ja nie znam i wyobrazic sobie nie moge) zeby cos takiego przeszlo gdzies indziej na swiecie w panstwie jakby nie bylo DEMOKRATYCZNYM...Tak "bo ja chce bez liczenia sie z nikim i niczym jak widac gorzko brzmiec umie - Polak potafi...

    Kurcze, czy warto w imie wlasnej wygorowanej moim zdaniem ambicji az tak wszystko deptac? Nie tylko Symbolike pochowanych na Wawelu ale tez WOLE (przypuszczalna co prawda ale jednak, watpie by w testamencie Prezydentostwa stalo mamy bych pochowani obok Marszalka Pilsudskiego) samych Zmarlych a moze i Sieroty po Nich?

    nawet tu w Blogu pojawila sie krytyka, ze watek Sardust jest pozbawiony szacunku wobec smierci! Co za bzdura!

    Wiecie co jest pozbawieniem szacunku? Co jest dla mnie szachrowaniem trumnami? UZYWANIE tragicznej smierci Panstwa Prezydentostwa i Smierci wszystkich Ofiar do wlasnych , przyziemnych, aroganckich i NISKICH, TAK NISKICH celow! Sztuczne windowanie zmarlych na bohaterow tylko po to by natychmiast doslownie po trupacjh idac tych bohaterow podeptac robiac z nich stopien do wlasnej karery.

    I od tego jest mi niedobrze i zle...i to bardzo. Dla mnie to brak szacunku dla smierci, dla tragedi, dla woli zmarlych i dla Polakow i Polski
    Tabathea

    ReplyDelete
  16. witam dokladnie zgadzm sie z kazdym slowem sama bylam przybita ta tragedia a dzis pozostal niesmak i emocje ale te negatywne nie rozumiem jak mozna na smierci brata probowac zbic tzw kapital polityczny moze to zbyt ostre co napisze ale jak okropnie perfidne zachowanie zal :(a jak slysze w tv ze przeciwni sa ludzie pozbawieni patriotyzmu gotuje sie ..a dzisiaj uslyszalam ze to tylko bojowki pewnych ugrupowan politycznych sa przeciw ehhh do czego to doszlo nie mozna wyrazic swojego zdania bo okazujesz sie wtedy kims podlym szkoda slow

    ReplyDelete
  17. Stardust... ja się nie wypowiadam, bo mi słów szkoda... Ale mam dla Ciebie bajkę :-) Jeszcze kilka dni temu wydawała mi się nieco niestosowna, teraz historia dopisuje jej zakończenie... chichocząc.
    http://a-kocica-papierosa.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14855452

    ReplyDelete
  18. Dokładnie - tak jak napisała Tabathea, mogłabym się pod tym podpisać.
    I złoszczą mnie idiotyczne zarzuty braku szacunku dla zmarłych, zakłócania żałoby itp. gdy tylko ktoś przeciwstawia się popełnieniu profanacji Wawelu. Chcieli przepchnąć na szybko, po cichu, za plecami społeczeństwa durny pomysł? No to niech się nie dziwią, że ludzie się buntują mimo trwania żałoby. "Poczekajcie do końca żałoby" - mówią. A ja pytam - NA CO? Aż będzie po wszystkim?
    Najzabawniejsze, że teraz to nikt "nie wie", gdzie ten pomysł się zrodził - normalnie Niepokalane Poczęcie Pomysłu! Nie wiadomo czy się z tego wszystkiego śmiać czy płakać nad próbami uciszenia społeczeństwa tylko dlatego, że używa mózgu.

    ReplyDelete
  19. szlag trafił chyba większość pokolenia "niemoherowego" na wiadomość o strategii brata...
    ja sobie odpuszczam nerwy...
    wolę jednak pamiętać śmierć tylu osób jako (mimo że chwilowe, to jednak) zjednoczenie Polski...

    ReplyDelete
  20. star, ja Cie kocham za ten obrazek. Jest boski :))
    Czy ja go mogę rozpowszechniać???

    ReplyDelete
  21. Witam! W całej tej sytuacji interesujące są dla mnie odczucia super brata, czy dobrze się czuje sprowokowawszy taki cyrk wokół śmierci swoich, bądź co bądź, najbliższych osób? Jakie piekło sprawił swej bratanicy która straciła oboje rodziców w tak strasznych okolicznościach i jeszcze musi znosić tę całą sytuację. Gratuluję mu tego bardzo...
    Pozdrawiam Berni

    ReplyDelete
  22. Aga-b--> A co Ty za makabreski ogladasz, ze widzisz Sare Palin?:))) Ja uciekam od takich widokow jak od zarazy:)))

    ReplyDelete
  23. Lukrecjo--> Z przykroscia podejrzewam, ze w Polsce wiele zabytkow historycznych jest w lapach roznych kurii i kk. Przykre to :((

    ReplyDelete
  24. Mario Doro--> A co ma piernik do wiatraka? Smierc jest smiercia zawsze i zawsze taka sama, czy ja gdzies napisalam, ze mi nie szkoda kogos kto zmarl w tej katastrofie? Nie. Ale nie lubie dopisywania historii do wypadku. To byl WYPADEK i dopisywanie do tego historii, mieszanie Katynia jest gruba przesada.
    A szkoda mi i zal kazdego kto traci zycie przedwczesnie, rowniez mlodych kierowcow, ktorzy traca zycie codziennie w wypadkach, ktorych mozna bylo uniknac. Tak samo mozna bylo uniknac tego wypadku, trzeba bylo tylko posluchac. Obawiam sie, ze nigdy nie bedziemy wiedziec kto zadecydowal o ladowaniu. I to jest tragiczne.

    ReplyDelete
  25. Ewa--> Czasem sie ciesze, czasem nie.. Nie ma idealnego miejsca na ziemi, niestety. Jest w ziemi, ale tam sie tez nie spiesze.

    ReplyDelete
  26. Nivejko--> Mam nadzieje, staram sie wierzyc w madrosc narodu, ale ostroznie, bo jak czytam, to mi rece opadaja..

    ReplyDelete
  27. Eh, szkoda gadać.... Trzymaj się, Stardust, szczęśliwa emigrantko...
    Szkoda, że z ładnego gestu , jakim było pojednanie w smutku ponad podziałami, niektórzy wysnuli wnioski, że - skorzystawszy z okazji- trzeba ugrać, ile się da. I szlag trafił smutek i zadumę nad trumnami.

    ReplyDelete
  28. Ata--> Wiesz, ja jak obserwuje to mam wrazenie, ze ludzie nie dorosli do demokracji nie dorosli do poszanowania prawa innych do posiadania odmiennego zdania. Demokracja ciagle tylko ladnie brzmi, ale kroluje zasada "jak masz inne zdanie, to siedz cicho i rownaj w szeregu". Przykre to.

    ReplyDelete
  29. Athino--> Glosowac mimo wszystko nie bede. Zeby glosowac to trzeba tam zyc. Nie wyobrazam sobie zeby sasiad mieszal w mojej zupie jesli nie bedzie jej jadl.

    ReplyDelete
  30. Anno--> Ja siedzialabym na tych emocjach az do konca zaloby, do pogrzebu i po nim, bo takiego szacunku wymaga smierc. Ale to nie ja, ani nie Ty przerwalysmy ten siad plaski. Zrobil to ktos dla wlasnych potrzeb, dla wlasnego Ego i to ktos, kto ponoc stracil rodzine.
    Ech, szlag trafil wszystko..

    ReplyDelete
  31. Anabell--> Dokladnie tak, podzielam Twoje zdanie.

    ReplyDelete
  32. Magenta--> Zycie kolem sie toczy, mam nadzieje, ze to do nich wroci.

    ReplyDelete
  33. Zuzanko--> Zmarlym wiadomo, ze wszystko jedno, ale zyjacym nie powinno byc wszystko jedno.

    ReplyDelete
  34. Tabathea--> Dziekuje, widze, ze rozumiemy sie doskonale w tej sprawie;)

    ReplyDelete
  35. ZwyklaJa--> Polityka jest zawsze i wszedzie brudna, ale to co sie tam dzieje, to jest podporzadkowanie sobie narodu w imie swietosci, ktora nigdy nie istniala.

    ReplyDelete
  36. Eumenido--> Dzieki serdeczne za ten link, bajka fantastyczna i bardzo prawdziwa, a nawet z moralem.
    Teraz dopiero Maly Brat bedzie mial impreze, nawet z salwami armatnimi i caly swiat zzielenieje...
    Rynce opadaja razem z cycami do wod gruntowych..

    ReplyDelete
  37. Athena--> Tak, tak i jeszcze raz TAK!!!

    ReplyDelete
  38. CalaJa--> Moglo byc zjednoczenie, nawet moglo byc dlugotrwale, ale komus bardzo przeszkadzalo. Nie mogl wytrzymac to musial narozrabiac. A do piaskownicy bylo wyslac gostka na czas przygotowan do pogrzebu niechby sie pobawil wiadereczkiem i lopateczka.

    ReplyDelete
  39. who--> Dzieki za komplement, a co do obrazka, to ja sama nie dostalam pozwolenia na rozpowszechnianie. Ale mam nadzieje, ze mi sie upiecze, bo to namalowal moj rodzony brat w 2006 w prezencie dla mojego Potomka. Przykro mi, ale w tej sytuacji musze powiedziec NIE:(((

    ReplyDelete
  40. Berni--> No Marta Kaczynska to naprawde ma piekielko zgotowane przez wujaszka. Nie wiem co bym zrobila na jej miejscu, ale zdecydowanie bym nie milczala. Ale ona wyglada mi na cicha, spokojna osobe. Zal mi jej..

    ReplyDelete
  41. MP--> No szkoda. Ale za to odbiegajac od tematu nadam Ci, ze nalewka czekoladowa bedzie gotowa do spozycia juz tuz, tuz;)))

    ReplyDelete
  42. Daj znać, czy smakowała i moc przepisową miała :) Bo za zapach ręczę .

    ReplyDelete
  43. MP--> Ja mam zamiar zatrzymac ja do przyjazdu kolezanki z PL. Gotowa ma byc na pierwszy weekend maja, ale kolezanka przylatuje na ostatni weekend, chyba wytrzyma, nie? Oczywiscie, ze sprobuje;) nie bylabym soba, gdybym sie oparla:)))

    ReplyDelete
  44. star-mi nie trylko rece ale i majtki opadly na ta wiadomosc.Jest mi tez tak poprostu po ludzku zal tych rodzin,ale umartwi&c sie na te okolicznosc nie zamierzam;jest mi natomiast wstyd za kraj w ktorym obecnie mieszkam i o tym pewnie czytalas u mnie na blogu....ale i wstyd juz sie kurwa uleczyl jak dzis na necie znalazlam taki ci kwiatek http://praca.wp.pl/kat,18453,title,Niektore-rodziny-ofiar-bez-srodkow-do-zycia,wid,12173804,wiadomosc.html

    ja pierdole ludzie to juz w ogole wstydu nie maja
    mamuska73

    ReplyDelete
  45. W pełni popieram opinię twą. I tyle. pozdrawiam

    Atahualpa

    ReplyDelete
  46. to ja już nic pisać nie będę tylko zalinkuje do Ciebie, bo tu dokładnie napisane, jak być powinno!!! :O)


    choć mnie ten Wawel wkurwia... nadal!

    ReplyDelete
  47. Ech stardust, dawno tu nie zagladalem, co pisalem gdzie indziej - to wiesz, ale wiem tez czemu wkurwa masz i nie wierze, ze ci to przejdzie. Mi nie przechodzi.
    No ale co zostaje - tylko KRZYYYYCZEC. Nie ja te zalobe zaklocilem i nie mam powodu aby sie wstydzic mojego krzyku, on nie ma nic wspolnego z brakiem szacunku do powagi smierci. A szacunek personalny nie zdobywa sie tylko dlatego, ze sie jest prezydentem. Staram sie nie uzywac okreslenia jakie wczesniej tem panu przypisywalem, ale do diaska - smierc ma spowodowac, ze stanie sie mezem stanu? ojcem narod? jajca - zalosne, ze w tak tragicznym momencie

    ReplyDelete
  48. Szczególnie ten Korybut Wiśniowiecki to bohater narodowy :D

    ReplyDelete
  49. Mamuska--> Jest ludzkim naturalnym odruchem zal w przypadku kiedy smierc zabiera kogos przedwczesnie. I taki zal czuli Polacy wszedzie, nie tylko w kraju. Szkoda tylko, ze najblizsza rodzina prezydenta zaczela robic z tego interes, co spowodowalo, ze zal prysnal.

    ReplyDelete
  50. Stardust opisałaś dokładnie to co i ja czuje.
    Lepiej bym tego nie opisała.

    Najbardziej żal mi rodzin, których ciąga się po tych wszystkich uroczystościach wystawiając ich rozpacz na widok milionów ludzi... przeciągając zorganizowanie pogrzebu...
    wiem z doświadczenia, jak straszne są chwile do pogrzebu... to publiczne wydarzenie... potem już zostaje się tylko z bólem i wspomnieniami.
    Współczuję z całego serca rodzinom.

    ReplyDelete
  51. [quote] Ata--> Wiesz, ja jak obserwuje to mam wrazenie, ze ludzie nie dorosli do demokracji nie dorosli do poszanowania prawa innych do posiadania odmiennego zdania. Demokracja ciagle tylko ladnie brzmi, ale kroluje zasada "jak masz inne zdanie, to siedz cicho i rownaj w szeregu". Przykre to.[/quote]
    Właśnie tak jest jak piszesz.
    Mam przykłady z własnego podwórka. Mamy w pracy ortodoksyjną zwolenniczkę czarnych. I chociaż ona jest jedna, a nas więcej, nie dopuszcza nas do głosu, ani nie przyjmuje do wiadomości innego niż jej zdanie.
    To właśnie jest wg niej demokracja - zmieszać innych z błotem, nawymyślać od tępaków jest po bożemu. Ona ma rację jedyną i słuszną.
    Wawel dla miernoty!

    ReplyDelete
  52. Mariniku--> Wiem, doskonale wiem co czujesz:(( Staram sie od tego odciac, ale jak widziales tez mi nie wychodzi.

    ReplyDelete
  53. Anon--> Ty albo nie chcesz, albo naprawde nie wiesz, ze Wawel byl swego czasu miejscem pochowku krolow, a dopiero od pewnego czasu miejscem pochowku zasluzonych. Nie lubie anonimowych wypowiedzi i mam do nich niewielki szacunek, ale mimo wszystko odpowiadam (czasem). Wracajac do komentarza, w czasach obecnych trzeba sie wykazac czyms wiecej niz sama smierc, aby zasluzyc na Wawel jako miejsce wiecznego spoczynku.

    ReplyDelete
  54. "Wiesz, ja jak obserwuje to mam wrazenie, ze ludzie nie dorosli do demokracji nie dorosli do poszanowania prawa innych do posiadania odmiennego zdania. Demokracja ciagle tylko ladnie brzmi, ale kroluje zasada "jak masz inne zdanie, to siedz cicho i rownaj w szeregu".
    Moim zdaniem to Ty i Tobie podobne osoby w tym wypadku zachowujecie sie tak, jakbyście nie szanowali innych, posiadających odmienne zdanie. Trafiłem tu przypadkiem, ale jestem wstrząśnięty. Najpierw uciszasz wszystkich, którzy usiłują spekulować na temat przyczyn wypadku w pewnym sensie pouczasz, że nalezy uszanować prawo sierot do płaczu. A nagle, li tylko z powodu decyzji o pochówku, rzucasz kurwami i rzucasz się jak młody piskorz. To niesmaczne i niepojęte. Szczególnie, że żyjesz za oceanem. Po dzisiejszej prasówce najprawdopodobniejsza jest opcja, że Wawel to nie była jednak koncepcja Jarosława. To grupka nadgorliwych bezmyślnych i niezależnych od rodziny osób podkręciła Dziwisza. Mówi o tym wprost krakowski fotografik Stanisław Markowski - był w tej grupie. Wydzwaniali do Dziwisza, do rodziny pary prezydenckiej. Piszą o tym dzisiejsze gazety. Na fali żałobnego przesadzania Dziwisz popłynął na tym wtykaniu mu kitu o zjednoczeniu narodu przy wawelskim katafalku. Stało się dokładnie odwrotnie - naród się podzielił. Było to do przewidzenia, ale Dziwisza coś zamroczyło. Nawet szefowie kościelni są tym zaszokowani (np. arc. Gocłowski pisze o niezrozumieniu tej decyzji)
    Szkoda, że zapadła taka decyzja, bardzo szkoda, ale juz za późno. Delegacje niemal w drodze.
    A Ty i osoby Tobie podobne sączycie nienawistny jad, tylko dlatego, że Prezydeny będzie spoczywał w Krk, a nie w W-wie. Szokuje mnie to. To komentarze nie na miejscu i wstrętne - bo nienawistne.
    Na Wawelu spoczywają królowie, bo tam mieszkali. Spoczywają też Sikorski, Piłsudski i Miłosz. I każdy z nich dla sobie współczesnych miał coś za uszami. Miłosz pedałem był na przykład i też niektórzy go nienawidzili, szydzili z niego, opluwali.
    Kaczyński może nie był wybitny, ale do kroćset! uszanujmy żałobę po tych ofiarach. Nie bezcześćmy ich spokoju rzucaniem kurwą i debilnym oskarżaniem rodziny - bez jakichkolwiek dowoódw na to.
    Pełen niesmak i obrzydzenie....
    Bez pozdrowień - Zbychu

    ReplyDelete
  55. Zbychu--> Odczytales jak chciales, Twoja sprawa, Twoje prawo. Na tym wlasnie polega demokracja. Milo mi, ze sie podpisales i ja mimo wszystko pozdrawiam.

    ReplyDelete
  56. Zbychu,
    po pierwsze Miłosz nie jest pochowany na Wawelu.
    po drugie używając słowa "pedał" w tym kontekście niepiękną sobie laurkę wystawiasz
    po trzecie nie wiem dlaczego bardziej oburza cię REakcja na nieprzemyślaną, emoconalną decyzję POLITYCZNĄ o pochówku a nie sama AKCJA (czyli decyzja). Bardzo chcę to wiedzieć.

    ReplyDelete
  57. Dzisiaj przez WZ otrzymalam taki email:
    Słuchaj erko .Naprawde Ci współczuje że masz taką prace , Nasz Prezydent nie wysłał Cie za granice i nie nakazał ci obmywać tyłki schorowanym ludziom , osobiście nigdy bym tego nie chciała robic a jeśli już to w Polsce też można .Więc nie wyżywaj się na tym człowieku i daj już spokój jego duszy . Podziwiam cie za to co robisz ale nie podziwiam za te głupie odzywki w stosunku dla Prezydenta , nie mieszkasz tutaj .Pozdrawiam

    Wiec czego sie mozna spodziewac.

    ReplyDelete
  58. Odwodnik--> Dziekuje, sama mialam ochte zwrocic uwage na to "pedal" ale nie chcialam sobie brudzic rak.

    ReplyDelete
  59. Lukrecjo--> Ha, ha, ha i jeszcze raz ha:)))

    ReplyDelete
  60. Szanowna pani odwodnik - Miłosz spoczywa na Skałce, ale kontrowersje wzbudzał jego pochówek podobne.
    Określenie "pedał" padało w dyskusjach nie jest moim wymysłem.
    A co do decyzji. Napisałem jaki jest mój do niej stosunek. Uważam ja za chybioną i złą. Podzieliła Polskę, zamiast zjednoczyć, co było do przewidzenia. Niestety Dziwisz popełnił błąd - winien temat poddać pod dyskusję, zastanowienie, konsultację. Prawdziwy stosunek Polaków wyszedłby przy tej okazji. Nie zrobił tego wiedziony błędnym przekonaniem, że tego własnie pragną Polacy.
    Bulwersuje mnie forma, jaką posługuje się Stardust i osoby tu komentujące - powyżej. W świetle tej sytuacji - niesmaczne komentarze, nagłe odwrócenie się o 180 stopni od żałobnej atmosfery. Dwie notki temu pani Stardust zamknęła komentowanie, żeby osoby dyskutujące na temat przyczyn wypadku pod Smoleńskiem nie zakłócały ciszy pośmiertnej - żeby sieroty mogły spokojnie płakać. A dziś, bez obrazy - ale pani Stardust ma głęboko gdzieś płacz sierot. Rzuca kurwami w kierunku rodziny Prezydenta, nie uważa już, że te sieroty róznią sie czymkolwiek od innych sierot, np. tych ginących w wypadkach, etc. Co za nagł zmiana podejscia. I jaka obrzydliwie wybuchająca agresja. Kilka dni temu pani Stardust udawała żal? Dziś już nie żałuje?
    I jaka za przerposzeniem akcja? Jakie macie dowody na rzucane oskarżenia w stronę rodziny Lecha Kaczyńskiego? Żadnych. Żenujące pomówienia jedynie.
    Dla mnie to wstrętne.
    Zbych.

    ReplyDelete
  61. Lukrecjo- zawsze można jeszcze hiszpańskiej inkwizycji :)))
    Star,co do kolekcji obrazków - widziałaś ten z demotywatorów ? Nie umiem wrzucić linka, ale jest tu http://fraglesi.eu/

    ReplyDelete
  62. Zbych,czy ja się przesłyszałam, czy wciąż było powtarzane, że o miejscu pochówku zdecydują rodziny ? Poza tym - autorzy kontrowersyjnego pomysłu, po pojawiających się tak licznie protestach, wykazaliby klasę , zmieniając decyzję i odraczając dyskusję na ten temat na moment, kiedy rodziny przeżyją żałobę, a historycy spokojnie podsumują dokonania. Ale tak się nie stało, polityka faktów dokonanych to nie najlepszy pomysł na rządzenie... Jakos tak brzydko mi się kojarzy .

    ReplyDelete
  63. Zbychu--> "pani Stardust" to sobie kurwami rzuca od zawsze i na codzien i jeszcze chujami pogania, bo tak lubi. To jest blog "pani Stardust" i wolno jej uzywac jezyka jaki jej odpowiada. Mimo, ze blog jest otwarty, to nie ma obowiazku czytania, a tym bardziej komentowania, a juz komentowanie slownictwa autora jest zupelnym przegieciem godzacym w prawo do wolnosci jezyka.

    Zaloba, byla ale sie zmyla. I to nie ja ja zmylam tylko ktos, kto podjal kretynska decyzje doskonale wiedzac o tym, ze ona uderza w najwrazliwsze uczucia narodu. Zrobil to pan Dziwisz z panem J.Kaczynskim, a ktory dokladnie to i tak nie wiadomo, bo palec wskazujacy co chwila lata z jednego do drugiego. Przerzucaja sie nawzajem wina za te decyzje z rak do rak jak goracym ziemniakiem.

    ReplyDelete
  64. MP--> Dzieki za link, juz bylam i widzialam obrazek, a notke przeczytam pozniej:))

    ReplyDelete
  65. Znalazlam to w necie i nie moglam sie powstrzymac:

    Dziwisz się Narodzie, że Dziwisz rządzi, choć wiesz o tym od dawna.

    Dziwisz się Narodzie, że Dziwisz plącze się w zeznaniach, choć to nie po raz pierwszy.

    Dziwisz się Narodzie, że Dziwisz zmobilizował Episkopat w swojej obronie?

    Dziwisz się Narodzie, że Dziwisz wyciął Platformie numer i zastanawiasz się, dlaczego

    ReplyDelete
  66. Stardust, słuchaj się Wspaniałego ("po chuj te nerwy"), bo to najwyraźniej mądry facet. A odbiegając nieco od głównego tematu notki - czy wiesz, jak długo się zastanawiałam co znaczy "rasia w rasie"? Ja, kurcze, wzrokowcem jestem.

    ReplyDelete
  67. Skąd to nagłe oburzenie? Cały czas tylko "czarni to", "czarni tamto". No cóż, mówimy nie o Wawelu, ale o katedrze na Wawelu, a ta jest w gestii "czarnych". Jest niezwykle zabawne, że najwięksi klangor podnoszą ateiści, dla których to miejsce nagle stało się święte :D
    I to ateiści, którzy sami piszą, że się na Wawel wybiorą może raz w życiu, a może w ogóle.
    A jakby tak zrobić jakiś historyczny quiz z wiedzy o Wawelu czy katedrze wawelskiej to bez wikipedii co byście o tym wiedzieli? Wiedzielibyście kto tam leży i w jakiej krypcie? Ilu leży tam królów, a ile osób które leżą tam tylko dlatego, że urodziły się w rodzinie królewskiej? Że leżą tam ponoć sami zasłużeni. Chodzi o Korybuta Wiśniowieckiego czy może Augusta II? A może o dynastię Wazów, która w ciągu kilkudziesięciu lat doprowadziła ten kraj do niewyobrażalnych cierpień.
    Podpisano - ANONIMOWY

    ReplyDelete
  68. Nonono Chyba sobie u Wspanialego takie cacko zamowie ;-)

    Star, to nie od dzis wiadomo,ze polityka tak sie kreci. Nawet na czyjejs smierci inny chce budowac swa kareire. I tak tez robi... Mam ich w dupie szczerze mowiac i nawet mnie to nie wkurza. Sram na nich.

    Co do samej tragedii jest mi bardzo przykro z tego powodu, z tego co sie stalo. Uwazam, ze bylo to tragiczne wydarzenie.

    A Wawel kocham bez wzgledu na to czy Kaczynscy tam bede pochowani czy nie. Chetnie odwiedze miejsce w zblizajce sie lato. Zloze hold i poklonie sie. Nie spieram sie w tej kwestii, gdyz szczerze nie przeszkadza mi to. Zupelnie nie zgadzalam sie z Kaczynskim, lecz to nie powoduje moich zlych nastroju z powodu miejsca ich pochowku. Niech im ziemia lekko bedzie.

    Calusy.

    ReplyDelete
  69. Bee--> Tak myslalam, ze ta "rasia w rasie" moze sprawic troche klopotu;) Sa takie momenty, ze brak polskiej czcionki sie msci, ale na szczescie to tylko momenty;) A i pobudzaja wyobraznie, przez co cwicza komorki mozgowe:)))))

    ReplyDelete
  70. Anon--> Posluchaj cwaniak, to Ty moze i jestes, ale inteligencja nie grzeszysz niestety. "podpisano - ANONIMOWY" nie jest podpisem. Przy okazji przypominam, ze w internecie wcale nie jestes tak bardzo anonimowy jakby Ci sie wydawalo i zawsze mozna namierzyc Twoje IP.
    Komentowac Twojego komentarza nie bede, bo z anonimami nie rozmawiam.

    ReplyDelete
  71. Tabdel--> Podziwiam Twoj spokoj, mnie ten Wawel bardzo boli, bo idac ta droga moze sie wkrotce stac miejscem pochowku miernoty.

    ReplyDelete
  72. A jak się podpiszę Rychu albo Zbychu to już nie będę anonimowy? I co do tego ma inteligencja?
    A jak namierzysz moje IP to wpiszesz mnie na osobistą listę wrogów czy co?

    Już nie anonimowy ale Profesor Tarantoga.

    PS. Jeszcze niedawno była tragedia, łzy, pustka i Prezydent a teraz nagle wkurwienie, miernota i zbeszczeszczenie. Jak mawiał wieszcz (też z Wawelu):
    "Opinia laika wyrażona o dziele,
    o dziele mówi mało o laiku wiele"

    ReplyDelete
  73. Profesor Tarantoga;) ten pan moim Prezydentem nigdy nie byl i to nie dlatego, ze nie mieszkam w Polsce, ale dlatego, ze nigdy nie odpowiadaly mi jego pogaldy i nigdy nie uwazalam, ze nadawal sie na to stanowisko. Byl natomiast Prezydentem Polski (kraju, nie narodu) i jako takiemu nalezal mu sie szacunek. Byl czlowiekiem i z tego tez tytulu nalezal mu sie szacunek i jako czlowiek zmarly tragicznie ciagle ten szacunek u mnie ma, tak samo jak kazdy inny czlowiek, ktorego zycie zostalo nagle przerwane tragicznie. Natomiast ktos odebral mu ten szacunek w moich oczach przez podjecie takiej a nie innej decyzji. Ktos zrobil to swiadomie, kierujac sie niczycm wiecej niz balwochwalcza mania wyzszosci, ten ktos musi byc bardzo malutkim czlowiekiem. Takie jest moje zdanie i nie zmienia go Twoje cytaty, bo mam prawo miec moje zdanie, bez wzgledu czy ono sie Tobie podoba czy nie. Ja nie zabraniam Ci prawa do Twojego zdania, wiec prosze wykaz szacunek dla demokracji i nie zabraniaj mi mojego.

    ReplyDelete
  74. Moje uznanie - umiesz się rozprawiać z oponentami!

    ReplyDelete
  75. Nikt nie zabrania Ci mieć swojego zdania.
    Pragnę tylko zauwazyć, że jeśli komuś przydaje się odrobinę choćby szacunku, to zewnętrzne czynniki nie powinny nań wpływać. Lech Kaczyński, choć temu zaprzeczasz był prezydentem Polski. Kraj to naród. Takie są prawa demokracji, że wybiera większość. Ja tez na niego nie głosowałem, ale uznałem za własnego Prezydenta, bo otrzymał ten urząd i nigdy sie mu nie sprzeniewierzył Walczył z wielką zarazą jaką były WSI i nawet pojęcia nikt ze zwykłych obywateli mieć nie chce ile ryzykował biorąc się za tą sferę. To sfera niemal mafijna. To własnie tej sferze zależało na szkalowaniu Lecha Kaczyńskiego, na ośmieszaniu go, kpieniu z niego, na pluciu na niego. A durni ludzie łapali to w lot. Wiesz dlaczego? Bo Polacy tacy sa od wielu setek lat. Sarmacka pycha plus polski kociołek, w którym nie ma świętości - szarga się każdą świętość, nawet osobę Prezydenta. To jest straszne, przerażające. Po osobie dojrzałej, takiej jak Ty, spodziewałbym się bardziej wyważonych opinii niż te powyżej - z "kurwą" i "chujem" obok "żałoby" i "Prezydenta", Pytam - jakie ma być to młode pokolenie, jesli ma takich nauczycieli jak Ty i Tobie podobni opluwacze tego, co dla narodu powinno być święte.
    Piłsudski też był postacią kontrowersyjną. Tak się jednak składa, że przed wojną, nawet prośi ludzie, mieli tyle kultury, że nigdy nie posunęliby sie do takich słów jak Ty.
    To jest porażające.... I smutne.
    Lech Kaczyński był dobrym, uczciwym Prezydentem. Choc na niego nie głosowałem był moim Prezydentem, bo jestem Polakiem i mieszkam w Polsce.
    Zbyszek

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...