Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, June 13, 2010

Zagadka

Kto wie jak sie nazywaja te kwiatki?
Jak Wspanialy kupowal nasiona i cebulki to dostal nasiona tych kwiatow jako bonus i oczywiscie byla tez nazwa, ale wzial i gdzies ja zagubil. I nie mamy pojecia jak sie nazywaja, a owszem sa calkiem ladne.



To jeszcze dwa zdjecia dodalam, moze pokaza wiecej szczegolow, chociaz ze mnie fotograf jak z koziej puzon:)))

32 comments:

  1. liście i pąki ma jak fuksja, jest jej tysiące odmian - ale trochę dziwne że od wiosny z nasion wyrosła, no ale USA to podobniez kraj ogromnych możliwości;)

    ReplyDelete
  2. dla mnie...kwiatek jak kwiatek, kazdy widzi. krororowy jest ;-)

    ReplyDelete
  3. Jak dla mnie to niecierpek balsamina - potrzebuje sporo wody? Moja babcia podobne siała z uporem maniaka i na parapecie stała cała kolekcja w różnych stadiach rozwojowych: od narodzin (kiełkowanie) do naturalnej śmierci (ze starości).
    Znalazłam Twój blog, na własne ryzyko przeczytałam CAŁOŚĆ i żyję! @ dni z życia mi to zabrało, ale nie żałuję.
    Myślę, że w normalnym - nieinternetowym - świecie, doskonale byśmy się dogadały.
    Spóźnione buziaki urodzinowe, Ewa

    ReplyDelete
  4. PS. errata: to @ w poprzednim wpisie to są DWA DNI!

    ReplyDelete
  5. Too-tiki--> On to zasial jakos pod koniec marca, ale wiesz chlop to zgubil nazwe;/ Moze powinnam zrobic zdjecie jakiegos zblizenia, moze jedna galazke. Strasznie to delikatne jest.

    ReplyDelete
  6. Stardust - mnie sie wydaje, ze to moze byc jakas odmiana Godecji. Ale pewnosci nie mam:]

    ReplyDelete
  7. Tabdel--> Z Ciebie taki sam znawca jak ze mnie:))) ja tylko wiem czy mi sie podoba, czy nie i ze zielonym ma byc do gory:)))

    ReplyDelete
  8. Oslun--> Witaj!! I bardzo mnie cieszy, ze przezylas, bo od dzis bedziesz zywym dowodem, ze moje pisanie da sie przezyc nawet w wysoko skoncentrowanych dawkach:))) Ponad 500 postow w dwa dni, to raczej spora dawka:))))

    ReplyDelete
  9. Karmenonline--> Ide zrobic jeszcze jedno zdjecie, moze bedzie bardziej widoczne co i jak;)

    ReplyDelete
  10. Popieram teorie z balsaminami!!!
    Piekne, latwe w uprawie i bardzo kruche.
    Pozdrowionka

    ReplyDelete
  11. Kompletnie się nie znam na kwiatkach, mogę więc tylko poprzeć, że ładne są :))

    ReplyDelete
  12. Ja również aż tak sie na kwiatach nie znam, ale które są ładne to wiem :)) A te są ładne jakby się nie nazywały...przecież nie musisz je wołać po imieniu. I tak nie przyjdą :)))

    ReplyDelete
  13. Pojęcia nie mam co to, więc nie pomogę mimo chęci najszczerszych ;) ale fajne bo kolorowe :)

    ReplyDelete
  14. kurna...przemeblowałaś tutaj? czy ja mam jakiś zwidy?

    ReplyDelete
  15. Dla mnie wszystkie kwiatki ładne. Rozróżniam bardzo niewiele gatunków;D

    ReplyDelete
  16. Ina--> to moze faktcznie sa te balsaminy:)

    ReplyDelete
  17. Madame--> Masz racje, wolac ich nie musze, ale jakbym znala nazwe to moglabym sobie nabyc w przyszlym roku takie same. Chyba ze w przyszlym roku Wspanialy znow natknie sie na jakies eksperymenty:)

    ReplyDelete
  18. Athena--> Przyznam, ze po cichutku liczylam na Ciebie;) Balokonowa ogrodniczko:))

    ReplyDelete
  19. Beata--> Jestes pierwsza osoba, ktora zauwazyla, a ja tyle pracy w to wlozylam:))))

    ReplyDelete
  20. Nivejko--> No nie mozna znac sie na wszystkim, prawda?

    ReplyDelete
  21. W mojej ,,mądrej książce'' balsaminy nie ma, przychylam się do godecji! Też posiałam, ale mojej do zakwitnięcia jeszcze ho-ho! Natomiast listki się zgadzają i obrazek w książce pasuje...

    ReplyDelete
  22. Jakem wykwalifikowany, ale bez praktyki ogrodnik, wygląda mi to na jakąś ciekawą odmianę fuksji.
    W każdym razie, pięknie wygląda, cokolwiek to jest

    ReplyDelete
  23. Zgago--> Obejrzalam zdjecia balsamin i godecji na Wiki i cos mi nie pasuje. Balsaminy i godecje w porownaniu z tym moim sa bardziej masywne. I moje roslinki maja czerono-brazowe lodygi a nie zielone.

    ReplyDelete
  24. Miauko--> Floxy to miala moja mama w ogrodku za czasow mojego dziecinstwa, pamietam je i te sa inne. Floksy sa wysokie z reguly i na jednej lodydze maja wiele kwiatow, ale wszystkie umieszczone na gorze lodygi w takim gwiazdzistym ukladzie.

    ReplyDelete
  25. Witaj, Stardust. :)

    Wszystko wskazuje na to, że to jest Clarkia Elegans, czyli Klarkia wytworna, zwana w polskich ogrodach Dzierotką. :)
    Pozdrawiam ogrodniczo. :)))

    ReplyDelete
  26. P.S.
    Link do opisu z fotkami:

    http://www.ogrodkroton.pl/TSI/towar.252.klarkia.wytworna-.clarkia.elegans.html

    :)

    ReplyDelete
  27. Akwarelia--> Zdecydowanie masz racje!!!!!!!! ogladnelam wlasnie zdjecia w necie, to jest dokladnie TO!!!!! DZieki, teraz nawet wiem jak samej zebrac nasiona jesienia:)))

    ReplyDelete
  28. :))) Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. :)
    P.S. Prawdę powiedziawszy to nie przypuszczałam, że są takie ładne. I w dodatku zdaje się, że od wysiania do kwitnienia upływa stosunkowo niewiele czasu. Chyba sobie w przyszłym roku posieję. :)

    ReplyDelete
  29. Stardust: akurat to jeszcze się nie przewinęło przez mój balkon, ale po linku Akwarelii już wiem, że warto spróbować kiedyś, skoro osiągają wysokość 60cm. Byłoby alternatywą dla zasłaniających barierkę pnączy :)

    ReplyDelete
  30. Akwarelia i Athena--> Naprawde te kwiatki sa ladne:) Czytalam tez na jednym amerykanskim forum, ze sa bardzo latwe w utrzymaniu i nie podatne na zadne robactwo i choroby. W dodatku, co wazne dla mnie potrafia wytrzymac do wrzesnia w bardzo wysokich temperaturach (Texas). No i Wspanialy je wysial pod koniec marca, a teraz jest polowa czerwca i juz sa takie ladne. Ja sie przymierzam, zeby zebrac nasiona jesienia i w przyszlym roku znow zaeksperymentowac:))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...