Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, August 23, 2010

Niebyt

Wpadlam w jakas czarna dziure, trojkat bermudzki, nie wiem co, nie potrafie okreslic, ale generalnie jest mi z tym dobrze. Chociaz ponoc trudno sie ze mna dogadac, nie potrafie ogarnac czasu.
Tak naprawde to potrafie, z tym, ze kazdy czas jest dla mnie dobry do spania, wiec najczesciej spie, bez wzgledu na to co wskazuje czasomierz.
Czasem wstaje, czasem nawet udaje mi sie pojsc do pracy, dobrze, ze tam tez mozna pospac miedzy klientkami, a wieczorem znow wracam i ostatnio nawet przestalam sie dziwic, ze ciagle chce mi sie spac.
Przepraszam, ze nie odpowiedzialam na zadne komentarze, pod poprzednia notka. Przeczytalam wszystkie, ale juz zabraklo sil zeby odpowiadac.
Dobrze ze jesien juz za rogiem, jesienia wszystko sie unormuje, ulozy, jesienia zycie wroci do normy...

31 comments:

  1. Może to już pora zimowego snu...:)
    Albo niedobór czegoś, czy ja wiem- nie chcę krakać, ale może trzeba by to zbadać?
    Pozdr.:)

    ReplyDelete
  2. Wygląda mi to na niedoczynność tarczycy.Zrób koniecznie badanie krwi na poziom TSH, nie musisz robic tego badania na czczo. Jeżeli będzie powyżej 1,5 to idz koniecznie do lekarza, dostaniesz uzupełnienie tyroksyny i staniesz na nogi.Teraz mnóstwo osób choruje na chorobę Hashimoto a u Was to akurat dobrze diagnozują i leczą objawowo.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  3. Tak czasem jest, mnie dopada znacznie częściej niż Ciebie niemoc blogowo-fizyczna.
    Wyśpij się i odpocznij Stardust, ja akurat nie przepadam za jesienią, ale znam to uczucie nie panowania nad czasem.
    Dlatego ja też od tej chwili mniej bloguję, a resztki energii lokuję w pracy :)
    Uściski!

    ReplyDelete
  4. Myślę, że organizm sam wie kiedy ma dość - i najlepiej z nim za bardzo nie dyskutować - przeczekać zwyczajnie - oczywiście jeśli jest pewność, że to nie są żadne problemy zdrowotne, tylko taka chwilowa niedyspozycja;-)
    Odpoczynku Stardust:-)

    ReplyDelete
  5. tak to czasem jest........ dobrze ze to przejsciowe :)))) pozdrawiam :))

    ReplyDelete
  6. mam czasami tak samo,spokojnie poczekam,aż Ci przejdzie:))))
    odpoczywaj zatem.

    ReplyDelete
  7. Chwila słabości każdemu się zdarza ;) I tak podziwiam, że zamieszczałaś notki tak często - ledwie nadążałam z czytaniem ;).

    Jeśli Ci z tą czarną dziurą dobrze to ok, jeśli jednak ta permanentna senność by trwała za długo, to lepiej sprawdzić co jest grane :). Pozdrówka!

    ReplyDelete
  8. Ja tam na tę jesień aż tak nie czekam... no chyba, że będzie ciepła i miła... :)
    Udanego powrotu do czasoprzestrzeni :)

    ReplyDelete
  9. Kochani, mnie sie tylko spac chce:))) Jakos nie wyobrazam sobie pojscia do lekarza i jak zapyta co mi dolega to powiem "spiaca jestem". No cos mi tu nie gra:))) Zreszta dla mnie lekarz to zawsze ostatnie rozwiazanie. Jak sie wyspie to potem pewnie nie bede mogla spac:) I co? znow do lekarza?
    Dzis jest chlodno, wczoraj padalo i w sumie jest juz lepiej. Wyobrazcie sobie, ze zyjecie przez 3 miesiace w temperaturze sredniej 35C i do tego wysokiej wilgotnosci. I tak non stop, dzien w dzien przez 3 miesiace. Na co tu lekarz potrzebny? Po prostu organizm jest zmeczony i tyle.

    ReplyDelete
  10. ja mam niedoczynnosc i hashimoto. i mnie sie GLOWNIE spac chce :) ale oprocz tego jest jeszcze spora lista innych usterek. zadna z nich w zyciu nie przeszkadza, za to potrafia je uprzykrzyc.
    przyjdzie jesien, sie obudzisz. ja juz mam jesien od tygodnia. LEJE kurfac. Czy juz moge sie wyprowadzic z tego kraju?

    (to bylam ja, marudzaca Rinonka)

    ReplyDelete
  11. Rinonko--> MOZESZ!!!
    Ja mialam dokladnie to samo w ubieglym roku i to samo jeszcze rok przed. Normalnie tutejsze lato mnie wykancza, jestem niskocisnieniowcem i takie 3 miesiace upalow daje w dupe.
    Jak pojde do lekarza, to oczywiscie, ze cos znajdzie, przeciez lekarz od tego jest, zeby sobie zapewnic nastepna wizyte.
    Ja zreszta robie tak samo, przychodzi baba na brwi to ja mowie ze jeszcze pachy trzeba wywoskowac. Biznes i nic wiecej:))))

    ReplyDelete
  12. Spij ile wlezie, spanie to dar bogow :-)
    a jesien plus spanie, koc, goraca herbata z sokiemmalinowym i dobra ksiazka to juz w ogole raj !
    Ja tez czekam na jesien !

    ReplyDelete
  13. Dlatemu niecierpie chodzic do lekarzy! Brr, a tu masz, przed wylotem musze isc znow na przeglad wszystkiego, w dodatku musze isc jutro, zas wyjde zla na swiat i z przekonaniem ze sie rozsypuje.
    Od kosmetyczki albo fryzjerki przynajmniej wychodze szczesliwa i odchwaszczona!! :)

    ReplyDelete
  14. Nie ma co się przejmować, ułoży się :)
    Kolejne przecudne zdjęcie widzę. No piękne te nasze góry!

    ReplyDelete
  15. Mmmm...latała, latała aż się...zmęczyła. I musi odpocząć. Minie:)

    ReplyDelete
  16. Moze Ty masz w tym roku, jak te niedzwiedzie tatrzanskie - chlody ida, to Stardust zwalnia tempo zanim pogodynki sie polapia.
    Serio mowiac, wcale mi sie nie wydaje glupie zrobienie sobie tych hormonow tarczycy. THS, T3 i T4. W PL to nie wymaga wizyty u lekarza, mozna sobie strzelic bezposrednio w laboratorium, nie wiem, jak w USA, ale warto - rzecz 5-minutowa, a wiele wyjasnia.
    Jam tez (jak dziewczyny powyzej) tarczycowa.

    ReplyDelete
  17. tfu - TSH, a nie THS - sama spie od rana i literowki robie :/

    ReplyDelete
  18. O matko, ja nie tęsknię do jesieni nic a nic! A tak w temacie lekarzy... Kiedy szłam do szpitala na pewien zabieg, mój tata pocieszył mnie, żebym się nie martwiła swoją chorobą, bo w szpitalu znajdą mi jeszcze trzy:-) Więc może masz rację, że organizm sam się "wyleczy":-)

    ReplyDelete
  19. Nawet wulkany usypiają, więc i Stardust ma prawo!

    ReplyDelete
  20. Kofane ludki!! Wstalam, zyje i to jest na dzis bardzo pozytywna mysl przewodnia:)))
    Tarczyca sobie dupy zawracac nie bede bo jakies 2 lata temu mialam WIELKA nadzieje, ze jak zrobie testy tarczycowe, to bede mogla zwalic moja nadwage wlasnie na tarczyce.
    NO i CO???
    Ano nic, zawiodlam sie cholernie na tym organie:(( odmowil wspolpracy, w TAKIEJ chwili...
    To mam w dupie, pamietliwa jestem i tyle:)))

    ReplyDelete
  21. Stardust,

    mam to samo, buuuu... Już tyle ludzi po symptomach i po wyglądzie [w tym lekko wybałuszonych oczach, he he] mówiło, że z pewnością mam problemy z tarczycą. Więc zrobiłam badania, i co??? doopa blada....

    ReplyDelete
  22. No to zostaje opcja "syndromu niedźwiedzia tatrzańskiego" ;-))) I bardzo dobrze, bo po cholerę człowiekowi choroby, nie? :)))

    ReplyDelete
  23. Trzymaj się Stardust! I nie daj się tej senności!

    ReplyDelete
  24. O tej porze roku? Senność to dopada mnie zimą. Wtedy chciałabym być misiem i spać do wiosny.Latem raczej mam energię.
    Jesień....piszesz że się poukłada jesienią. Jesień zwiastuje zimę, a zimy nie lubię...

    ReplyDelete
  25. W dupę z tarczycą i z inną cukrzycą, która się m.in. spaniem objawia. Jesteś po prostu objawiona odwrotnie w tym momencie. Przejdzie za chwile jak wszystko.
    A nie odpowiadać na komentarze też masz prawo czasami. Czasami
    I pisz mi tu swoje turbulencje życiowe bo mi też siła siada jak widzę, że słoneczko przygasa i urlop wykorzystany.
    Odpocznij żdziebko moja miła i będzie dobrze.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  26. No wyłaź już z tej dziury i napisz coś, zaklinowałaś się w niej, czy co???? :-)))

    ReplyDelete
  27. Dobrze ze mozesz sobie pozwolic na to i nie walczysz z tym ze twoj organizm wola "more sleep, more sleep, go back to bed!" :) W koncu trzeba zachcianki zaspokajac! I to tez jest ta zachcianka...ostatecznie po jakims czasie kazdemu sie nudzi taki tryb zycia, wiec ktoregos dnia sie zerwiesz ozywczo z lozka. A tymczasem sweet lazyness! :)

    ReplyDelete
  28. powstań i działaj w wielkim stylu!
    hej, hej sokoły, omijajcie góry, lasy, pola dooooooły!!! ( to gdzie mamy latać, pytają wściekłe sokoły)

    ReplyDelete
  29. Mam nadzieję, że do przyszłego lata się wyśpisz. ;) A tak poważnie to chyba nie depresja?

    ReplyDelete
  30. .... gdy mi Ciebie zabraknie, jak powietrza i swiatla.... itd, itd ....
    Czekam na Ciebie!!! Pozdrowionka

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...