Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, August 30, 2010

Witaj!

Jest dzis wyjatkowo piekny dzien, slonce swieci od rana, temperatura ma dojsc do 33C ale bez uciazliwej wilgotnosci. Uwielbiam takie dni, koncowka lata, poczatek jesieni pieknej, zlotej jesieni i wlasnie dzis jest taki dzien. Po upierdliwie upalnym lecie, ostatnie dni sierpnia, wrzesnien i pierwsza polowa pazdziernika sa moja ulubiona pora roku.
Wlasnie jak pilam poranna kawe na tarasie to staralam sie wyobrazic sobie co w tej chwili robia inni, ktorych ten piekny dzien dotyczy w sposob szczegolny.
I tak, jestem przekonana, ze Twoj pradziadek (ze strony ojca) juz nie spi i sie denerwuje, ze pozna Cie dopiero za tydzien. Kiedys Ci opowiem jak razem z Twoim dziadkiem probowali ustalic termin przyjazdu pradziadka z okazji Twoich narodzin.
Ech zostawic cos mezczyznom... Oops!!! Nie powinnam tak pisac, bo przeciez nie wiem kim jestes.
Oj tam, narazie i tak nie zrozumiesz, a kiedys to jakos sie z tego wykrece;)
Dziadek C. nie spi juz od 5 rano i lazi po chalupie jak dusza potepiona:)) co chwile zerkajac na zegarek, a ja sie usmiecham pod nosem, ale wcale mu sie nie dziwie.
Z rozpedu wzial sie za prasowanie, czego juz bardzo dawno nie robil, moze powinnam wykorzystac sytuacje i podrzucic mu cos z moich szmatek.
Jak znam zycie i Twoja babcie T. to pewnie juz jest pod szpitalem i czeka, bo ona musiala przyjechac z NJ, co wcale nie jest daleko, ale jednak.
Co sie dzieje w domu dziadkow S. (ze strony matki) nawet nie moge sobie wyobrazic, oni dopiero maja nerwowke, bo tez nikt nie planowal, nikt nie przewidzial ze przyjedziesz na swiat przez cesarskie ciecie.
I to wprawia wszystkich w nieco wiecej zdenerwowania niz normalne narodziny.
Jakos jestem pewna, ze Twoja mama jest spokojna, tak jak byla spokojna przez cale uciazliwe lato, a przeciez nie jest latwo znosic ten stan przy takiej pogodzie jaka zafundowalo nam odchodzace lato. Dwa tygodnie temu Twoja mama spokojnie powiedziala "pewnie, ze nie chcialabym cesarki, ale jak musze to musze" Bardzo mi sie podoba takie realistyczne podejscie, dzielna dziewczynka z tej Twojej mamy.
W ogole to musze Ci powiedziec w sekrecie, ze Twoi rodzice bardzo pozytywnie wydorosleli przez te ostatnie 9 miesiecy. Mama zaskoczyla mnie pozytywnie faktem, ze nie zachowywala sie jak ksiezniczka, co jest bardzo czestym zjawiskiem w przypadku ciazy. Twoja mama byla przez ten caly czas bardzo pogodna, wbrew warunkom atmosferycznym i uciazliwosci stanu, ona sie zawsze usmiechala.
Ojciec z kolei nagle stal sie glowa rodziny i to widac juz teraz. Jeszcze rok temu chlopiec, a dzis mezczyzna.
Teraz wlasnie jak to pisze, jestescie juz wszyscy w szpitalu. Ciekawa jestem czy dziadek M. i babcia P. tez juz sa na posterunku? moze tak, a moze nie.
Tak naprawde to tylko Wy musicie byc tam dwie godziny wczesniej, bo tyle zajmuje przygotowanie Twoich rodzicow na Twoje przyjscie na swiat. Twoj tato bedzie caly czas na sali operacyjnej, wyobrazam sobie jak sa  podekscytowani. Jak nie moga sie doczekac, zeby Cie zobaczyc po raz pierwszy.
Ja natomiast mam kilka zajec, ktore musze wykonac, mimo, ze jest to moj dzien wolny od pracy, wiec postanowilam, ze zamiast siedziec na poczekalni w szpitalu i sie denerwowac, przyjade pozniej.
Chyba sie nie obrazisz? bo wiesz ja to jestem taka troche nieprawdziwa babcia, kiedys to zrozumiesz, a narazie to jest Ci i tak wszystko jedno.
Zobacz jak sie rozpisalam, a mialam Ci tylko napisac, ze dzis jest piekny dzien na poczatek nowego zycia!
Wiem, wiem kiedys Ci to przetlumacze na angielski;) na wszystko przyjdzie odpowiedni czas.
Do zobaczenia za kilka godzin!

It's a GIRL !!!!

33 comments:

  1. co za cudowny pomysł żeby napisać list do/na powitanie Nowego Czlowieka! Zawsze czytam Cie z dzika radością i zawsze przy deserze, a dzisiaj, dzisiaj sie wzruszyłam, no doprawdy..

    ReplyDelete
  2. i udalo mi sie jako pierwszej komentarz wyskrobać!!

    ReplyDelete
  3. Hej, witaj, pieknie to napisalas. Kazdy dzien jest piekny na pojawienie sie na tym swiecie, nawet deszczowy lub mrozny.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  4. Nowe życie - nowa radość :) Wspaniale, że radość przeżywana przez całą rodzinę!

    ReplyDelete
  5. O matko!!! ....tego, no ...się cieszę, oraz się wzruszyłam;-)))

    ReplyDelete
  6. no to gratulacje juz niedlugo, nieprawdziwa babciu ;)))

    ReplyDelete
  7. Prawdziwa, czy nieprawdziwa, taka babcia to skarb!

    ReplyDelete
  8. rany, Star!
    Łzy w oczach mam, tak zwany wiatr mi wieje. Przełykam płaczliwy ślinotok.
    Taka babcia (za nielotem powtarzam) to skarb!!

    ReplyDelete
  9. Kapitalnie to wymyśliłaś - drugi raz takich emocji towarzyszących TAKIEJ CHWILI - tej chwili nie będzie - oj jakże On się będzie cieszył - ten Maleńki Człowieczek, kiedy to kiedys będzie mógł przeczytać;-)

    Uściski ślę nieprawdziwa Babciu;-) Buziaki z o wiele mniej ciepłej Polski:-)

    ReplyDelete
  10. Gratulacje (nie)Babciu :)
    Wnuczka czy wnuczek ?

    ReplyDelete
  11. Zodiakalna Panna znaczy się, czyli...

    "Gderliwa, skąpa, drobiazgowa snobka i kapryśna pedantka. Ma wdzięk słonia w składzie porcelany. Lubi mieć kłopoty. Kocha tych, którzy urządzają sceny, kłótnie, ale dla niej są mili. Zapominają wyłączyć żelazko i zakręcić gaz. Gronem ulubionych świrów opiekuje się z takim samym zaślepieniem, że sama staje się nie do wytrzymania. Wszystko co robi jest solidne, ciężkie, nudne. Kalkuluje na chłodno. Zakochuje się w kimś, kto może się jej przydać. Jeśli więc spotkasz faceta Pannę, po k aż mu spracowane ręce, opowiedz jak w wieku lat pięciu pastowałaś podłogi, zaznacz, że będziesz tak samo sumiennie pracować do końca życia Wtedy masz szansę."

    Się Star nie gniewa, ale nie mogłam się powstrzymać :D

    ReplyDelete
  12. Coś mi się "miętko"zrobiło i mokro w okolicach oczu:)
    List piękny ale star...takiej Cię nie znałam!!!:))
    Będziesz cudowną babcią,to nic że przyszywaną ale cudowną:))
    alfa

    ReplyDelete
  13. Gratulację! Prawdziwa czy nieprawdziwa - babcia zawsze jest kochana!

    ReplyDelete
  14. Jak się cieszę Star!!!
    Ale będziesz miała tego tłumaczenia :)!
    Wszystkiego najlepszego Niezupełnie Babci :)

    ReplyDelete
  15. Nie jesteś żadna "nieprawdziwa babcia"! Nieprawdziwa nie umiałaby tak czule pisać o narodzinach nowego człowieczka.
    Przekaż Małej życzenia z Polski: bądź szczęśliwa, Maleńka

    ReplyDelete
  16. Stardust - o rany... Gratuluję i trzymam mocno kciuki za Maleńką :))))))))))))

    ReplyDelete
  17. Gratulacje!!!
    I dlaczego nieprawdziwa? Chyba coś przegapiłam.
    :)

    ReplyDelete
  18. :)No i fajnie:) Jak jeszcze chwilę poczeka to będzie obchodziło urodziny z moim mężem. Całkiem fajny gość, czego nadchodzącemu również serdecznie życzę.

    ReplyDelete
  19. A dla DIKEJKI pozdrowienia...miła z Ciebie babeczka....może zarzuć tu swój horoskop

    ReplyDelete
  20. Babcia Zgaga pozdrawia babcię Stardust!

    ReplyDelete
  21. gratulacje!!! taką babcię-niebabcię to też bym chciała mieć! ;O)

    ReplyDelete
  22. To najpiękniejszy, najbardziej wzruszający list, jaki kiedykolwiek czytałam.
    Szczęśliwa dziewuszka...
    :)))
    Najlepsze życzenia!

    ReplyDelete
  23. gratuuluje i ja :))))) i nie bardzo "lapie" dlaczego nie prawdziwa... ja pewnie cos przegapilam :))))

    ReplyDelete
  24. -> zante, prosz.

    "Jego pycha zatruwa życie rodzinne i zniechęca znajomych. Zawsze wie wszystko lepiej. Arogancki, pewny siebie, kroczy przez życie jak paw. Aktywny, żądny władzy, przebiegły i przedsiębiorczy, pracuje ciężko, ale tylko po to, żeby imponować. Jeśli spada to z wysoka i rozbija się o dno z ogłuszającym hukiem, gdyż odrobina skromności potrzebna, aby się stamtąd wydostać, nie jest jego mocna strona. Sam nieczuły, lubi, żeby świat się kręcił wokół niego. Dlatego od partnera wymaga pochlebstw, dowodów zaangażowania, miłych słów, które go "naoliwiają". Inaczej pozostaje sztywny i zablokowany"

    ReplyDelete
  25. moja córka to "panna" ale nie ma żadnej z cech wyzej opisanych! więc niech się Star nie stresuje! :-)

    ReplyDelete
  26. Dikejka-> taaaaaa... i wszystko jasne

    ReplyDelete
  27. Kochani wszystkim tak zbiorowo dziekuje, bo przeciez nie bede powtarzac tych samych komentarzy z dygiem i usmiechem:)))
    Horoskopem Dikejki sie nie stresuje:))) bo ja akurat skonczylam roczny kurs astrologiczny, wiec troche kumam, zeby kumac wiele to trzeba naprawde studiowac przez lata.
    A swoja droga to Panny sa bardzo inteligentne i ambitne.
    Dikejka ma horoskopy pisane przez jakas mocno sfrustrowana i zakompleksiona osobe. Trudno zeby taka osoba pisala powazne horoskopy, zreszta powaznych horoskopow nikt zdrowy na umysle nie pisze grupowo tylko dla jednej konkretnej osoby.
    Mala jest no... mala:)))

    ReplyDelete
  28. Star, to tzw. "antyhoroskop".
    Pisany dla jaj, no:D
    Trza go traktować z przymrużeniem oka i deczkiem poczucia humoru, którego niektórym brakuje
    :-)))

    http://rozrywka.msstudio.com.pl/cgi-bin/horoskop.cgi

    ReplyDelete
  29. Dikejko--> Tak sie domyslilam jak tylko przeczytalam ten pierwszy:))

    ReplyDelete
  30. Może i niektórym brakuje, a może są chwile, gdy poczucie humoru ma się w innym miejscu

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...