Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, December 21, 2010

Christmas story



Przepraszam, ze to wydanie angielskie, ale przypuszczam, ze wiekszosc czytelnikow jednak zna angielski.
Niestety nie ma polskiej wersji, a cala scenka bardzo mi sie podoba:)
Wesolych Swiat!!

PS
Ciastka sie juz rozeszly, zostalo doslownie po kilka z kazdego rodzaju tak zebysmy sami mieli cos wiecej poza wspomnieniem roboty:)))
Ugotowalam wczoraj naprawde pyszna, eksperymentalna kapuche wigilijna (przepis na gotuje bo musze).

14 comments:

  1. To wszystko???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????!

    Tak krótko i w ogóle nic-nic-nic, co się w Twojej kuchni dzieje? :)

    ReplyDelete
  2. piekne ciastka, piekne święta sie zapowiadają:)

    ReplyDelete
  3. Akemi--> Juz dopisalam PeeSa specjalnie na Twoje zyczenie:))) W kuchni prawie cisza:)))

    ReplyDelete
  4. El--> Ciastka sie rozeszly niemalze jak "bol po kosciach" zostalo troche dla nas. Okazuje sie, ze kazda ilosc mozna rozdac:))) Dzis Wspanialy zabral 3 pudelka rozmiarow mniej wiecej pudelek po butach (nie kozakach:))) do punktu gdzie oddaje sie jedzenie dla biednych i bezdomnych. Ja popakowalam ciastka dla moich chlopakow z obslugi budynku i pudlo dla klientek. Nozesz nie ma ciastek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    ReplyDelete
  5. Frankenstein present at the birth of Jesus? Not bad :) No, bo supermana mozna sobie jakos wytlumaczyc - superpowers i takie tam :)

    o, i tu przypomina mi sie scenka z "Love actually" :

    - We've been given our parts in the nativity play. And I'm the lobster.
    - The lobster?
    - Yeah, FIRST lobster.
    - There was more than one lobster present at the birth of Jesus?
    - Duh!

    ReplyDelete
  6. Hehe, scenka urocza:-) A ciastka piękne są... a raczej były!:-) Ja dziś też wypiekłam swoje pierwsze ciastka, cała rodzina wstrzymała oddech, ale mieszkanie całe, ciastka może nie wyszły mi ekstra, ale przynajmniej zjadalne. Coś musiałam popieprzyć w przepisie - najprostszym na świecie... Dlatego na następną dekadę wystarczy mi pieczenia:-)

    ReplyDelete
  7. janek zjadł smażony taboret z cebulką, staśka odgrzała grzanki z obrusa , a citek ugotował sobie móżdzek :)

    ReplyDelete
  8. A ja się odniosę do zdjęcia w nagłówku.
    Ja to cholerstwo kiedyś muszę zobaczyć.
    Ten pieprzony NY.
    Kocham go na odległość.
    pozdro

    ReplyDelete
  9. Zolwico--> Moje ciastka ida jak woda w pracy, tak u mnie jak i u Wspanialego:) Kto wie, moze sie jeszcze kiedys pokusze o pieczenie ciastek;/

    ReplyDelete
  10. Bareya--> Ty sie nie odgrazaj, tylko przyjezdzaj:))

    ReplyDelete
  11. Lilla My,
    od razu, od razu pomyślałam sobie o tej scenie z Love Actually!!! I o lobsterach!

    Stardust, ja również piernikowałam, tzn odwaliłam czarną robotę, a kto wycinał gwiazdeczki???? Młoda. Kto spije śmietankę z mojej roboty? Wiadomo. Tzn, oby, bo to były pierwsze pierniczki w moim życiu ;D

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...