Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, January 22, 2011

Co sie polepszy... to sie spieprzy :-)

Mialam fajne bawitko, to sie nim bawilam.
Ale sie okazalo, ze mile zlego poczatki...
Bawitko wzielo i sie zepsulo :((
Jak zwykle znudzilo mi sie zdjecie tytulowe bloga, wiec chcialam go zmienic, bo zmieniam czesto.
A tu nagle Bloger pokazal mi srodkowy palec i okazalo sie, ze owszem moge sobie zmienic, ale zdjecie "wchodzi" male i wyglada jak pol dupy zza krzaka.
Po kilku probach wzielam sie wkurwilam i zlikwidowalam zdjecie... tymczasowo, mam nadzieje.
Ale gdybym myslala i laczyla fakty, to powinnam sie tego spodziewac, a przynajmniej spodziewac sie, ze cos jest nie tak i zostawic to co bylo. Lotnica pisala przeciez u siebie, ze cos sie dzieje nie teges, bo jej tytulowe zdjecie zrobilo sie nagle niewyrazne. Czytalam i trzeba bylo posluchac glosu rozsadku:)))
Ale nie bylabym soba, gdybym sluchala... tego, no... rozsadku...  no to mam co mam.
A mam blog bez zdjecia tytulowego:)))
I tak bedzie do czasu, az sie bawitko naprawi...
Ot i czlowiek znow sie uczy cale zycie;)

35 comments:

  1. a mi czasami odwraca zdjęcia,ja chcę w pionie a on mi w poziomie...
    i NIC nie mogę zrobić!!!!!!

    ReplyDelete
  2. No znow moja babcia miala racje!!! Zawsze mowila, ze uczymy sie przez cale zycie .... a i tak umrzemy jako "glupki".
    Milego weekendu - usciski

    ReplyDelete
  3. A bo kuźwa, lepsze jest wrogiem dobrego, czy jakoś tak...pozdrawiam cieplutko!!!

    ReplyDelete
  4. Mnie tez wnerwił. Znalazłam sobie fajne tło. A jak je wgrałam to się okazało, zże zajmuje mniej więcej 1/10 tego co powinno. No to sobie dałam spokój:(

    ReplyDelete
  5. U mnie też się ostatnio coś "chrzani" na blogerze - edycja tła mi nie działa - postanowiłam przeczekać i za jakiś czas spróbuję, bo też miałam w zamiarze nieco zmodyfikować wystrój;)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  6. a nie zmienilas przypadkiem szablonu?

    ReplyDelete
  7. Mijko--> Cos sie widac wzielo i zacielo:)))

    ReplyDelete
  8. Ina--> Bo to swieta prawda, babcia miala racje:)

    ReplyDelete
  9. Kontrolerko--> Tak wlasnie mysle, bo Google ostatnio rozrabiaja jak pijany zajac w kapuscie:)) Namieszali najpierw w Grupach Dyskusyjnych, teraz sie czepili Blogspotu:) Pozyjemy, zobaczymy jakie to "lepsze" bedzie:)

    ReplyDelete
  10. Nivejko--> Ja lubie zmiany, wiec mnie tez takie rzeczy wnerwiaja, jak nie moge nic zrobic:) Ale to nic, moze postarajmy sie byc ZEN:))

    ReplyDelete
  11. Ladybird--> Trzeba faktycznie wziac na przeczekanie:))) OOOooooMMMmmmmm ;)

    ReplyDelete
  12. El--> Nie, nie zmienialam szablonu:( Szablon jest ten sam od dosc dawna, tlo zmienilam chyba tydzien temu i wszystko bylo OK dopoki mi nie przyszlo do glowy zmienic to zdjecie:)))

    ReplyDelete
  13. Ja jestem wielce zielona komputerowo, więc rzadko coś na blogu zmieniam. Gdy zmieniłam szablon, to niektórzy mieli do mnie pretensję,że nie mogą u mnie komentować, więc wróciłam z powrotem do pierwowzoru. A wczoraj do własnego bloga nie miałam dostępu, choć do poczty był dostęp. Czasem się dzieją jakieś dziwne czary-mary.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  14. mi ostatnio zdjęcie z profilu zmieniło się na zdjęcie buta... zielonego kochanego martensa - fajnie ale jak but to ja nie wyglądam :-)

    Coś nam nawala ten blogspot ;-(

    ReplyDelete
  15. No lyso,bez zdjecia:(
    Ja sie bawitkam tlami na bloga,sama sobie klece i tez zmieniam jak rekawiczki(sory,rekawiczek tak czesto nie zmieniam)Mam nadzieje ze Twoje bawitko sie naprawi:)
    BAWITKO!!!:))))podoba mi sie to slowo:)

    ReplyDelete
  16. Ja już od dawna próbuje zmienić szablon - ale ni chu chu... nie idzie.
    Teraz wiem, że to nie moja wina;)

    ReplyDelete
  17. /poszła sprawdzić czy u niej wszystko na swoim miejscu/



    /wróciła stwierdziwszy, że jest oki/ :)))

    U mnie dość często są zmiany - szybko mi się nudzi wygląd blogasa ;)

    ReplyDelete
  18. ja na cale szczescie jestem ciemna komputerowo jak tabaka w rogu;boje sie zmienic nawet tlo na blogu ze mi nie daj Bog cos przepadnie co juz w niego naklepalam;chociaz ostatnio faktycznie cos jest nie halo,bo nawet zdjec we wpisie nie moglam umiescic tak jak chcialam tylko wszystkie mi sie umieszczaly jedno pod drugim i ni chujutki nie moglam zmienic polozenia;wracajac do porzedniej rozmowy"telefonocznej" to czytajac pozostale komentarze, przypomnial mi sie pogrzeb wlasnego dziadka ,jak to moja wlasna rodzona ciotka, wszystkich rozstawiala po katach "ze tak nie wypada na pogrzebie","bo co ludzie powiedza"itp no taka zmija w bialych rekawiczkach ,co to wszyscy wszystko robia zle ,ino ona jedna jest idealna ;i nie omieszka tego glosno powiedziec;no to przez dwie prawie doby terroryzowala ci ona cala rodzine az tu nagle podczas mszy w czasie podniesienia nota bene,jej torebka zaczela dzwonic;pomimo powagi sytuacji malo brakowalo abym sie w glos zasmiala...a "maszyna" to sie chyba po polskiemu zowie"automatyczna sekretarka";pewnosci nie mam bo jak jeszcze w polsce mieszkalam to takich ustrojstw tam nie uzywano

    ReplyDelete
  19. " co się polepszy to się spieprzy" no właśnie, ale co tam się przejmować obrazkiem, jak się stęskni to się wstawi ;);) pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  20. ech jak ja wczoraj chciałam zmodernizowac moj program do filmów w kompie to potem zamiast głosu mialam same zgrzyty, ze 3 godziny nad tym siedziałam ale w koncu udało sie naprawic,a zawsze sobie obiecuje ze juz wiecej tykac nie bede .... i na obietnicach sie konczy.

    ReplyDelete
  21. U mnie kurdeczka też nie ma zdjęcia!!!
    A, już w porządku - przecież nigdy nie miałem :)
    A Blogger i tak lepszy od Onetu :)

    ReplyDelete
  22. Anabell--> Tez jestem niedorozwinieta komputerowo, ale blogspot daje te wszystkie zmiany w tak latwy sposob, ze jakos do tej pory dawalam sobie rade:))

    ReplyDelete
  23. Jagienko--> A wiesz, ze mnie dzis kusilo, zeby sobie znienic avatar, ale po tej przygodzie ze zdjeciem dalam sobie na wstrzymanie;)

    ReplyDelete
  24. MAGA--> No lyso... ale mam nadzieje, ze sie bawitko wkrotce naprawi;/

    ReplyDelete
  25. Ida--> Ja z takimi prostymi zmianami w zakresie mozliwosci blogspota do tej pory nie mialam problemu. A tu masz, klapa na cala strone:((

    ReplyDelete
  26. Antares--> Mnie sie tez nudzi, bo ja ogolnie lubie zmiany:))

    ReplyDelete
  27. Mamuska--> To sie cioci przytrafilo:)))) Na szczescie mnie sie nigdy nie zdarzyla wtopa telefoniczna, na wszelki wypadek jak gdzies ide, gdzie nalezy telefon wylaczyc to go najczesciej zostawiam w domu.

    ReplyDelete
  28. Lowiczanko--> Bede probowac, mam nadzieje, ze sie niedlugo uda:) pozdrawiam:))

    ReplyDelete
  29. Malgoska czarna--> O zadnych modernizacjach to ja nawet nie marze:))

    ReplyDelete
  30. Volus--> Ja tez mysle, ze Blogger lepszy od Onetu, na Onecie denerwuje mnie ta ciagla potrzeba doswiezania strony;)

    ReplyDelete
  31. Eeee tam, ja tu wpadam nie dla zdjecia ino czytac cos tu nasmarowala;)))) Lubie tego bloga nie dla zdjecia na zajawce:)))

    A tak na marginesie to cos sie z google dzieje niedobrego, bo mi sie czasem blogi z blogspotow nie chca otwierac???

    ReplyDelete
  32. a ja tez mam bez zdjecia bo mnie z kolei nie chcialo sie pomniejszyc a to co bylo wydawalo mi sie za duze :)

    ReplyDelete
  33. Moniko--> Dziekuje:))
    Ja tez mam tak od kilku dni, ze klikam na link bloga i nie otwiera, dopiero za drugim lub czasem nawet trzecim razem dziala.
    Jakies zlo wstapilo w blogspot:))

    ReplyDelete
  34. BN--> No masz Tobie sie wydawalo za duze, mnie za male i jak tu nam dogodzic:)))

    ReplyDelete
  35. no ja też to tyż magik komputerowy jestem, przez co szablon mamy, taki jaki mamy ;>

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...