Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, January 2, 2011

I po bolu:)

Bol ucha zostal odlozony na polke z napisem "przeszlosc". Wczoraj wieczorem jeszcze tak na wszelki wypadek Wspanialy wpuscil mi do ucha nastepne 3 kropelki olejku sezamowego z czosnkiem, zatkal krokiem z waty, ja przylozylam kompres z wiekszej waty, nadzialam czapke na leb i poszlam spac.
Dzis rano obudzilam sie bez czapki bez waty i bez wacianego korka, i co najwazniejsze bez bolu.
Tak wiec w moim prywatnym zbiorze lekow domowych mieszanka oleju sezamowego z czosnkiem jako srodek na bol ucha zapisuje sie na wysokiej pozycji:)
Nie mialam pojecia kiedy sie pozbylam tego opakowania glowy, ale Wspanialy niedawno zeznal, ze jak wstal przed 4 rano do lazienki to spalam juz bez opakowania. Czyli sciagnelam w nocy, bo musialo mi byc niewygodnie.
I juz nic nie kombinowalam, obecnie jest godzina 13:15 i nie nawet sladu po bolu.
Tak lubie, bez tabletek, bez niepotrzebnej chemii i blyskawicznie.
A caly bezbolesny poranek spedzilam na czytaniu bloga Ataner tak sie zaczytalam, ze nie potrafilam sie oderwac nawet na chwile.
Ataner w piekny i ciekawy sposob pisze o swoich wedrowkach po Ameryce i przypomnialy mi sie moje wedrowki dawno temu, a nawet bardzo dawno temu. Czesc zdjec rozpoznalam ze zdjec, czesc jest mi nieznana, ale zapalalam ogromna checia zobaczyc te miejsca.
To taki piekny i ogromny kraj, ze naprawde byloby grzechem nie odwiedzic chociaz kazdego stanu, bo o poznaniu Ameryki to chyba nie ma nawet co marzyc.
Tak jak pisze w pewnym momencie Ataner, nawet jadac dwa razy w to samo miejsce ciagle odkrywa sie cos nowego, czego nie widzialo sie poprzednio.
Moj tesc, zjezdzil wszystkie stany samochodem juz po smierci tesciowej, Tatek mial dokladnie 65 lat jak zaczal jezdzic wszerz i wzdluz calego kraju. Wczesniej tez podrozowali, tym bardziej ze rodzina tak tescia jak i tesciowej byla zawsze rozrzucona po calym kraju, ale te podroze byly zwykle samolotem, ze wzgledu na ograniczenia czasowe. Ja zreszta tez latalam a nie jezdzilam samochodem.
Podroze Ataner i jej meza sa o tyle ciekawsze, ze oni jada samochodem i w dodatku zupelnie nieznanymi i nieuczeszczanymi przez wiekszosc turystow drogami.
Serdecznie polecam ten blog wszystkim, ktorzy maja ochote zobaczyc troche Ameryki.

PS Mam nadzieje, ze sie Ataner nie obrazi za te reklame;/

24 comments:

  1. Cieszę się, że już po bólu ! Jak to warto czasem poeksperymentować z recepturami - BRAWO ;)

    ReplyDelete
  2. ;) za taką reklamę nie można się obrazić ;) tak miłe słowa...



    Witaj Stardust w Nowym Roku :)

    ReplyDelete
  3. Bardzo się cieszę, że ból Ci przeszedł. Widzę, że będę musiała nabyć olej sezamowy, co może być jednak w Polsce trudniejsze od kupienia olejku kamforowego.
    Najważniejsze, że nie boli! :))

    ReplyDelete
  4. Te stare "babskie" sposoby sa niezawodne, i jakie szczescie, ze "chlop" odkryl ten przepis.
    Pozdrowionka

    ReplyDelete
  5. Stardust jest mi bardzo milo i czuje sie wyrozniona po slowach ktore napisalas na temat mojego bloga, bardzo Ci dziekuje.
    Postanowilam spisac nasze podroze bo niestety pamiec ludzka jest zawodna :)
    Pozdrawiam serdecznie i zycze zdrowka.

    PS. Ja tez czytam Twoj blog od poczatku 2008, 2009 zaliczylam :)))
    Musialam zrobic przerwe w czytaniu bo p. zagrozil rozwodem:))

    ReplyDelete
  6. Asik--> Okazuje sie, ze w internecie mozna naprawde znalezc wszystko:)

    ReplyDelete
  7. MalaMi--> Taka mialam nadzieje, a teraz juz Ataner potwierdzila:)
    Ciebie tez serdecznie witam w Nowym Roku:)

    ReplyDelete
  8. Iw--> Olej sezamowy powinnas bez problemu znalezc w sklepie spozywczym:) Jest dosc popularny w kuchni, a teraz rowniez leczniczo:))

    ReplyDelete
  9. Ataner--> Bardzo sie ciesze Twoja reakcja na moja reklame:)) Bo w zasadzie to powinnam zapytac, ale skoro blog jest otwarty to sobie sama zadecydowalam:))
    Oj to Ty sie faktycznie poswiecilas z czytaniem tego mojego, bo ja lubie pisac;/ wiec jest tego troche:)

    ReplyDelete
  10. Stardust, znasz może ,,Asfaltowy saloon'' Łysiaka?

    ReplyDelete
  11. Zgago--> Nie, nie znam:( Podejrzewam, ze to ksiazka, tak?

    ReplyDelete
  12. Hu hu przezylem... a tak Stardust wiesz taki przyklad jadac z Wloch na Austrie/Niemcy przez Brenero Pass, to co przejazd jest inny krajobraz.. tz. kolory sie zmieniaja i to w zaleznosci tez do swiatla..
    Zawsze inaczej i uroczo wyglada. Tak samo z innymi Krainami..

    ReplyDelete
  13. o i nic z problemami pamieciowymi to nie ma wspolnego :P ;)

    ReplyDelete
  14. No to radosnych podróży! I Wam i sobie :)

    ReplyDelete
  15. Diesel--> Swiat jest piekny!!!! i tyle:)

    ReplyDelete
  16. hej Stardust w Nowym Roku!:)
    Dobrze, że się ucha pozbyłaś;)Poza żebem chyba najgorszy ból:>
    Idę czytać Ataner:D

    ReplyDelete
  17. Teraz dopiero spokojnie przeczytalam Twoje posty,przedtem to mi ciagle ktos dupe zawracal.
    Najwazniejsze to ze ucho jest w porzadku,mam nadzieje ze juz wiecej nie da o sobie znac,czego z calego serca Ci zycze.
    Co do postanowien:
    Zadnych nie robie,bo to faktycznie nie ma sensu,w moim przypadku zbyt slaba silna wola:))
    Z drugiej strony to jestem wolnym czlowiekiem(no na tyle ile mi prawo pozwala)wiec nie bede sie obarczac dodatkowymi paragrafami.
    TO SZCZESCIA I ZDROWIA W NOWYM ROKU!!.

    ReplyDelete
  18. Muszę zapisać ten sposób, bo jak pisałem, miewam w miarę regularne problemy.
    W październiku kolega przejechał się Route 66. Czekam by go odwiedzić we Wrocławiu i posłuchać opowieści.

    ReplyDelete
  19. Ade--> Czytaj, czytaj, mam nadzieje, ze bedzie Ci sie podobalo:))

    ReplyDelete
  20. MAGA--> Ja tez jestem jakas nieposkrecana po tych wszystkich swietach:) Na szczescie juz sie skonczylo i zycie moze wrocic do normy:))

    ReplyDelete
  21. Volus--> Sposob jest doskonaly, tylko juz nie w moim wieku:) No i czasu trzeba na to miec od cholery i troche:)) Ten kraj jest nieobliczalnie ogromny:)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...