Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, August 25, 2011

Krotko

Zakrecona jestem znow jak sloik na zime, ale co by nie wypasc z transu pisania, pokaze Wam jak mi w tym roku jedna plumeria sprawila niespodzianke.
Kwitna co roku, ale to co pokazala ta jedna, to sie jeszcze nie zdarzylo do tej pory.
Tak wygladala na poczatku kwtnienia:


A taki numer odstawila juz w pelni kwitnienia.



Tyle kwiatow z jednego kwiatostanu jeszcze nigdy nie widzialam. Sam kwiatostan wyglada jak osobna galaz, jest taki gruby i z niego wyrastaja nastepne 3 kwiatostany.
Wyglada to niesamowicie, a wlasciwie to wygladalo miesiac temu kiedy robilam zdjecia, bo przez ostatnie dosc silne wiatry wiekszosc kwiatow opadla.
Ale za to jedna plumeria mi calkiem zdechla:((
Wziela i sie obumarla;/
Trudno, na szczescie to byla tez z tych bialo-zoltych, a czerwona ocalala.
Wspanialy sie cieszy, bo nie bedzie mial jedna mniej do taszczenia z powrotem do domu na zime. Czerwona ma juz spokojnie 180 wysokosci.
Postanowilam, ze na wiosne je obetne i zaczne od poczatku.
Czy ktos chce plumerie?? 
Mam na mysli mieszkajacych w USA, bo do PL to raczej nie bede wysylac;)

23 comments:

  1. łał :} ja się tam moimi orchideami podniecam, ale te plumerie to też by mi się podobały na tarasie :}

    ReplyDelete
  2. No prosze, jaka niesprawiedliwosc!!!.... Ci co maja duzo moga dostac wiecej, czyli plumerie:)
    Pozdrowka

    ReplyDelete
  3. Evita--> W domu sie raczej nie da, bo one lubia goraco, no chyba, ze zrezygnujesz z klimatyzacji:))

    ReplyDelete
  4. Star, przepiekna jest:) W donicach je na tarasie trzymasz? To wlasnie wyglada jak cala roslina, a to jedna odnoga. Niesamowite. I na kazdej taki kwiatostan? Ja sie nie za bardzo znam (probuje to zmienic:) i stad tyle pytan:) Ta plumeria musi pieknie pachniec, bo kupilam sobie krem do ciala w Bath & Body Works o zapachu plumerii i chetnie bym to zjadla, tak pachnie!

    ReplyDelete
  5. A raczej moj pan chce mnie zjesc jak sie tym nasmaruje....;)))

    ReplyDelete
  6. Pięnkna ROŚLINKA i nawet taka duża na 180 cm !?
    Zaraz sobie wyguglam, bo nie znam takowej...
    Niech Ci nadal roślinki dobrze sie mają - jako i ich Państwo Wspaniali!! Już się TAM u WAS nic NIE TRZĘSIE, co az u nas doniesiono w TV ?!

    ReplyDelete
  7. Odpowiem grupowo:) Dzieki za zachwyt nad kwiatami, sa naprawde fajne.

    ReplyDelete
  8. Moniko--> Plumeria urasta do wysokosci malego drzewa, tak mysle chyba do 2 metrow. Na poczatku przez pierwsze lata rosnie szybciej, a pozniej po 2-3 cale na rok. Moje plumerie maja 7 lat. Ta ktora tak bardzo kwitnie ma od glownego pnia 3 odnogi i na kazdej z nich nastepne 3. Zaczyna sie bardziej rozrastac w szerokosc, a to tez nie wygodne, bo na zime musze przynosic do domu i zajmuje sporo miejsca. Kwitnie naprawde uroczo i kwiaty maja intensywny, taki slodki zapach. W tym roku na tej wlasnie mam kwiatostany prawie na kazdym odgalezieniu. Nigdy nie kwitla tak intensywnie. Zapach jest boski i najbardziej intensywny wieczorem i w nocy.

    ReplyDelete
  9. Kwoko--> Juz nie trzesie, teraz bedzie huraganilo:))) I to akurat najbardziej w niedziele, na kiedy moi zarezerwowali miejsce na piknik z okazji urodzin Avivy;/ Wrrrrr...
    Jeszcze nic nie wiemy co zrobia, ale juz wiadomo, ze pogoda bedzie wyjatkowo nie piknikowa:))) Byc moze przeniosa do jakiejs sali wewnatrz budynku jesli tylko jest wolna.

    ReplyDelete
  10. Jeszcze raz JA, KWOKA - bo zapomniałam tu napisać, jak bardzo spodobało MI się Twoje zdjęcie z poprzedniego posta. Pisałam wtedy długi komentarz i mi Się NIE WYDRUKOWAŁ I JUŻ MI SIĘ NIE CHCIAŁO PONOWNIE.
    Wydawało mi śię też, że to będzie Twoje profilowe,czyli tzw.awatar ?

    ReplyDelete
  11. Kwoko--> Dziekuje Ci bardzo, to mile co napisalas, ale to zdjecie za duzo pokazuje jak na avatar:))) Wiesz nie mozna ludzi zanudzac widokiem swojej facjaty:)))

    ReplyDelete
  12. ja nie o plumerii ale wlasnie ogladam news i sie zaczelam denerwowac ta pierdzielona Irene - och, zeby was ominela jak najdalej.
    mysle o Was i sciskam mocno kciuki - xoxo

    ReplyDelete
  13. Aniu_2000--> Nie przejmuj sie, co ma byc to bedzie, ja mysle, ze to znow wiecej paniki niz akcji. Najbardziej mnie martwi, ze na niedziele dzieci zarezerwowaly akurat piknik z okazji urodzin Aviwy i mam nadzieje, ze odwolaja, bo raczej nikt nie przyjedzie. A jak bedzie naprawde to nikt nie wie, narazie Irka nabiera sily, ale w kazdej chwili moze oslabnac. Na pewno beda ulewne deszcze i silne wiatry.
    Dzieki Ci serdeczne za troske i buziam:)
    Wspanialy wlasnie wrzeszczy od swojego kompa, ze "the eye of the storm will go right straight in our neighborhood"
    Oh well... ;)

    ReplyDelete
  14. :( szkoda, że do Polski nie wyślesz... wiem, wiem, że to bez sensu. Ale piękna jest i chciałabym taką u siebie.
    Cudowna :)

    ReplyDelete
  15. Piękna jest. Ale mi nie dawaj. Wiesz, co z nią zrobię :-))) Zamienię na zioła :-)))

    ReplyDelete
  16. ja bym chciała, ale ja z POlski;(

    ReplyDelete
  17. devinette i Iva--> Ale w Polsce mozna kupic, poszukajcie na Google bo ja pamietam, ze kiedys widzialam strone na ktorej prowadzono sprzedaz wysylkowa. Po prostu wysylka do Polski jest drozsza niz sama wartosc plumerii, dlatego nie chce wysylac. No i nie wiadomo, czy sie znow ktos nie przyczepi o zawartosc przesylki:))

    ReplyDelete
  18. Brytusia--> Przez wiele lat mialam ten sam talent:)) Wszystko zamienialam na ziola. Pamietam zreszta, ze ta umiejetnosc opuscila mnie dopiero w wieku 40 lat:) A pamietam, bo wlasnie wtedy sie przeprowadzilam, zakupilam jakies kwiaty doniczkowe i te przetrwaly, wiec wiesz jest nadzieja:))

    ReplyDelete
  19. Jeju, cudna!!
    Ja mam taką kliwię, co mnie zlewa drugi rok i ściemnia. Ciekawe kiedy jej się znudzi.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...