Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, September 23, 2011

Orgazmicznie

Zamiast odpowiadac na komentarze, za ktore oczywiscie dziekuje, postanowilam napisac kilka slow.
Podroz pociagiem w sumie spedzilam na necie i nadrabianiu czytania, zapijajac winem.
Po odbior samochodu musielismy wziac taksowke i trafil nam sie bardzo fajny taksowkarz, ktorego musze opisac, bo uwielbiam takich ludzi:)
Na poczatek zapytal czy chcemy jechac krotsza trasa czy nam nie zalezy na czasie, na co Wspanialy powiedzial:
-- Jestesmy na wakacjach nigdzie nam sie nie spieszy to moze raczej ta dluzsza, wiecej zobaczymy.
-- Dobrze - powiedzial taksowkarz szykujac sie do skretu w lewo i dodal - roznica to tylko $1.20
-- A to moze jedzmy ta krotsza - powiedzial zartobliwie Wspanialy.
-- Ups to teraz roznica bedzie $2.40 - zazartowal kierowca oczywiscie jadac dalej.
I tak sobie zartowalismy przez droge. W pewnym momencie opowiedzial nam jak to kilka dni wczesniej w jakims urzedzie kobita sprawdzala jego dane, wiec podal jej prawo jazdy, na ktorym jest wszystko co potrzeba.
Za chwile baba gapiac sie w jego prawo jazdy zapytala:
-- Rok urodzenia?
A on na to:
-- 1843
Spojrzala na niego dziwnie, a on dodal, ze to dzieki operacjom plastycznym jeszcze tak dobrze wyglada.
Lubie takie historyjki, zwlaszcza jak czlowiek trafi na kogos kto jest za powazny, a ponoc ona wlasnie taka byla.
I tak po krotkiej w sumie jezdzie i podpisaniu kilku papierkow przesiedlismy sie do wypozyczonego samochodu i wyjechali w dalsza trase.
Droga 81 prowadzaca do naszego celu jest piekna, wiec ja oczywiscie zasiadlam z aparatem i co chwile wolalam:
-- Och! Ach! Ojejku jejku.. Wow!! Mmmmm...
Po kilkunastu milach Wspanialy zjechal na parking na poboczu. Nie wiedzialam o co mu chodzi, ale postanowilam wykorzystac moment na zrobienie wiecej zdjec.
Ledwie wylazlam z samochodu, patrze a Wspanialy czegos szuka pod moim siedzeniem.
-- Czego szukasz? - zapytalam wiedzac, ze przeciez bagaze sa w bagazniku, a torba z kawa, owcami i innymi pierdolami potrzebnymi w podrozy z tylu samochodu.
-- Nic, chce tylko zobaczyc na czym Ty siedzisz, ze wydajesz takie orgazmiczne dzwieki.
Malpiszon!!
Ale jesien jest tuaj juz piekna, nie jest to jeszcze szczyt, bo ten pewnie nadejdzie za jakies 2 tygodnie, ale juz jest tak cudnie kolorowo, ze mi sie mordzisko raduje.
Tyle na dzis.
Lece sie rychtowac bo szkoda czasu.

PS.
Fotki beda dopiero jak wroce, bo nie chce ladowac ich na pracowego notebooka.

38 comments:

  1. Dobre hehe :)
    Nie ma to jak podróż w doborowym towarzystwie :D

    ReplyDelete
  2. :))))))))))
    Oby cała trasa upływała Wam tak ładnie i... dźwięcznie!
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. :))) zaczeło się świetnie,wiec dalszej radości Ci zyczę z wakacji i pieknych widoków .

    ReplyDelete
  4. A co to za auto, pytam z ciekawosci, bo tez czesto dluzsze podroze odbywamy i chetnie bym sobie umiliła godziny, hehe ; ) Widoki widokami, ale dobra fura to sekret udanej podrozy, nieprawdaż?

    ReplyDelete
  5. Witaj.
    Życzę Ci miłej podróży.Wspaniały jak widzę ma niezłe poczucie humoru,więc na pewno umili Ci podróż.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  6. Skoro orgazmicznie, to podróżuj dalej w tych klimatach!

    ReplyDelete
  7. ha ha ha a mnie juz zima na 1200 m pogoniolo :D

    ReplyDelete
  8. Lubię takie optymistyczne wpisy! Już wyobraziłam sobie tę sytuację, gdy jedziecie i rozmawiacie z kierowcą.

    ReplyDelete
  9. Moaa--> Towarzystwo mam naprawde wyborne:))) Nie moge opisac tych wszystkich scen i scenek, ale pekam ze smiechu co i rusz z tym moim Wspanialym. A kiedys na samym poczatku naszej znajomosci obawialam sie, ze on moze byc dla mnie za powazny:))))

    ReplyDelete
  10. chwilka--> Beda pewnie za tydzien, jak sie troche ogarne:)))

    ReplyDelete
  11. granato--> Dzis dopiero niedziela, a mnie juz szczeki bola od smiechu:) Ale tez zmieniaja mi sie poglady na zycie:)

    ReplyDelete
  12. Aurora--> Jazda szatanska i bez trzymanki:)

    ReplyDelete
  13. Iva--> Jest fajnie, wesolo ale i na tyle spokojnie, ze jestem zrelaksowana do wypeku:)

    ReplyDelete
  14. Mijka--> W nastepny weekend beda razem ze sprawozdaniem;)

    ReplyDelete
  15. dora--> Widoki sa ladne, jesienne, kolorowe, ale niektore tez smutne, bo jednak tutaj widac kryzys. To jest najbiedniejsza county w stanie NY.

    ReplyDelete
  16. Socjo--> To jakas Toyota, ale to w sumie nie jest dla nas wazne, wazne, ze ma kolka i sie kreca, a wiec da sie jechac:))

    ReplyDelete
  17. Teniu--> Humor nam dopisuje.
    Pozdrawiam:))

    ReplyDelete
  18. diesel--> Nie strasz zima, ja sie tutaj jeszcze poce. Chociaz Wspanialy mnie wystraszyl i zabralam jakies swetry, wiec juz w piatek bylam zmuszona zakupic dodatkowe T-shirts bo bylo goraco.

    ReplyDelete
  19. K_o--> My oboje z tego gatunku, co to gada ze wszystkimi i przy kazdej okazji, a jeszcze jak mozna sie powyglupiac to tym bardziej:))

    ReplyDelete
  20. @Stardust

    Na razie przepadlem w tej Indonezji. Jak wroce do Tajlandii to bede znowu siedzial przy biurku ;)

    P.S.
    Ostatni taksowkarz wiozl mnie na lotnisko w Surabaya ( Jawa ) i byl mrukliwy jak mumia egipska.

    ReplyDelete
  21. Tribu--> Tak sie domyslalam, ze ciagle gdzies sie przemieszczasz nagminnie:)) Trudno, ale jak juz zasiadziesz gdzies na dluzej, to bardzo prosze napisz:)

    ReplyDelete
  22. Aż Ci trochę zazdroszczę, że czeka Cię taki piękny wyjazd, a u mnie już po urlopie, ale odbiję sobie pod koniec października, bo mnie jeszcze wtedy czeka rekreacyjno-rodzinny wyjazd!
    A Wspaniały jak zwykle genialnie ripostuje :)))

    ReplyDelete
  23. ja bardzo prosze te zdjęcia poprzedzone orgazmicznymi dźwiękami:)

    ReplyDelete
  24. Jak to tak można wyruszyć sobie i już....Zazdroszczę. A skad dokąd będziecie szukać tej jesieni?

    ReplyDelete
  25. To grzecznie czekam. U nas jesień jest przepiękna tego roku, oby tak dalej!Baw się i kochaj!

    ReplyDelete
  26. Stanelo na tych orgazmach, czekam na kontynuacje!!
    Zycze Wam super urlopu i upraszam sie o zdjecia
    ;-)

    ReplyDelete
  27. iw--> Ja unikam urlopow w czasie szkolnych wakacji jak ognia;) I ostatnio i tak malo podrozuje, czyzby starosc? ;))

    ReplyDelete
  28. Kasiu--> Jesieni szukamy na polnocy, bo tylko tam mozna ja znalezc o tej porze. W odleglosciach to wyglada mniej wiecej tak, ze zrobilismy ok. 450km z NYC do Syracuse, potem nastepne ok. 200 na wschod w okolice Thousand Island, tam nakrecilismy jezdzac po okolicy ok. nastepnych 300km, po czym wrocilismy do Syracuse oddac samochod i pociagiem do Buffalo to jest ok. 150 km. Teraz siedzimy w Buffalo, a w czwartek rano jedziemy pociagiem z powrtotem do NYC. Tak to mniej wiecej wyglada, z tym, ze odleglosci podaje na oko, bo nie mam linka do przelicznika na tym komputerze.
    Jesien jest tutaj przepiekna, taka naprawde zlota bedzie za jakies 2 tygodnie, ale ja osobiscie wole te wczesno-jesienne kolory kiedy jest wiekszy kontrast kolorystyczny.

    ReplyDelete
  29. Pieprzniczko--> Tutaj jest naprawde przeslicznie teraz (zobaczysz zdjecia) jest piekna sloneczna pogoda, temperatura w okolicach 25-30C. Po prostu marzenie. A do Twojego zalecenia z ostatniego zdania oczywiscie sie stosuje z prawdziwa przyjemnoscia;P

    ReplyDelete
  30. SB--> Zdjecia beda, ale zrobilam ich tak duzo, ze wczoraj wieczorem chcialam pokazac Tatkowi tak z aparatu i trwalo to ponad godzine, a klikalam szybko. Jest ich z pewnoscia blisko 1000, wiec bede miala trudny wybor;)) Ale sie zmobilizuje w weekend, przynajmniej czesciowo:))

    ReplyDelete
  31. No to och i ach czekam na te zdjęcia, bo ja przecież ciągle żyję, to sobie popatrzę :D

    ReplyDelete
  32. Z fajnych wakacji to sie nawet wracac nie chce:)
    Przyjemnosci ile wlezie ,no i nie peknij nam ze smiechu:))))
    Czekam na foty,pozdrawiam :)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...