Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, September 12, 2011

Parada





Nie chce mi sie pisac, nie mam czasu ale wreszcie udalo mi sie jakotako przejrzec zdjecia i wybrac co nieco.
Nawet sie zmobilizowalam i zrobilam filmik ze zdjec (jest ich tam 200) ale nie chcial sie naladowac na bloga, wiec machnelam reka, nie bede nad tym siedziec caly dzien.
Wobec powyzszego zamiast filmu zamieszczam link do albumu i kto chce wiecej zdjec, to bardzo prosze moze sobie je obejrzec tutaj
Refleksje prawdopodobnie wyjada przynajmniej czesciowo w komentarzach:)
Narazie zapraszam do obejrzenia zdjec.

16 comments:

  1. Pieprzniczko--> Mam rok czasu zeby sie nauczyc jak robic dupa mlynek i w przyszlym roku moge wystapic:)))

    ReplyDelete
  2. Po Twoich ,,wanienkowych'' żadna parada mi nie zaimponuje!

    ReplyDelete
  3. Zgago--> Mowisz, ze jednak "malpa w kapieli" to jest to:))

    ReplyDelete
  4. No właśnie... szkoda, że Ciebie tam nie ma:)

    ReplyDelete
  5. obejrzałam pokaz, komentarz pod nim zostawiłm:)

    ReplyDelete
  6. Nivejko--> Jestem z aparatem:))) I jak widac po slabej jakosci zdjec, trudno bylo sie skupic na aparacie, tylek sam chodzi przy takiej muzyce:)))

    ReplyDelete
  7. Iva--> Dziekuje:) To naprawde bardzo widowiskowa parada. Moim zdaniem jedna z najlepszych parad w NYC. Po obejrzeniu calosci stwierdzilismy ze Wspanialym, ze tak wlasnie powinno sie celebrowac radosc zycia. Tymczasem niewielu potrafi, ludzie wola sie skupiac nad tym co w nich jest niedoskonale, niz cieszyc sie prostym faktem, ze zyja i swiat jest piekny.

    ReplyDelete
  8. Jednym z miast USA, do ktorego mnie ciagnie bardzo jest Nowy Orlean.
    Juz wiem dlaczego :)

    ReplyDelete
  9. Czarownico--> Nowy Orlean jest po NYC moim ulubionym miastem w Stanach. Tam jest bosko!!!! Szczegolnie w czasie karnawalu:)

    ReplyDelete
  10. Ludzie potrafią się bawić!! to trzeba przyznać , i mają uśmiech na twarzy niosąc na sobie kilkanaście kilogramów :))

    ReplyDelete
  11. Star, ale jak to zrobic za jednym zamachem - podroz samochodem ze wschodniego wybrzeza do LA plus Nowy Orlean?
    Dwa razy nie przylece, mowy ni ma.
    A marzenia zaczynaja nabierac ksztaltow - brytyjski paszport coraz blizej, wiec nei bede musiala plaszczyc sie przed urzednikami w usatej ambasadzie, coby wize dostac.

    ReplyDelete
  12. Czarownico--> Nie wiem na jak dlugo planujesz przyleciec, ale jak masz w planach LA, NO i (mam nadzieje) NYC to czy nie lepiej leciec z Londynu do LA, tam wypozyczyc samochod jechac do NO, zostawic tam samochod, przyleciec do NYC i z NYC leciec do Londynu. Albo odwrotnie. Ale to jest kawal drogi krecenia za kolkiem, oczywiscie jesli przylecicie na dluzej, to nie ma wiekszego znaczenia i mozna przy okazji zwiedzic kawalek swiata.

    ReplyDelete
  13. Kachna--> To jest juz chyba filozofia zycia, akceptacja tego co jest. Napisze notke o moich wrazeniach i obserwacjach na ten temat. Spotkalismy tam 3 kobiety z Amsterdamu, ktore akurat przylecialy na tydzien do NYC i byly ta parada zachwycone, ale oczywiscie byla okazja do wymiany pogladow, zreszta bardzo interesujacych pogladow, nawet z jednym z policjantow:)

    ReplyDelete
  14. Star, mnie sie marzy klasyczna onegdaj (robia tak jeszcze?) podroz absolwenta high school - ze wschodu na zachod SAMOCHODEM.
    Route 66, motele, te klimaty, rozumiesz. Jarmusch i Lynch razem wzieci.

    Mam zamiar na co najmniej 2-3 tygodnie przyleciec, na sam NY kilka dni co najmniej trzeba przeciez. Manhattan we wrzesniu/pazdzierniku, o to, to.
    Ploty z przyjaciolka z LA tez pare dni zajma;)

    No i ten Nowy Orlean, ni przypial, ni przylatal.

    ReplyDelete
  15. Czarownico--> Oczywiscie, ze tak robia, nie tylko absolwenci high school, ale i rencisci:)) Albo ktokolwiek kto ma na tyle czasu. Ja mysle, ze to super pomysl!! NYC jesienia jest super bo pogoda piekna i sucha. A NO wcale nie jest ni przypial ni przylatal, bo to jest cudne miasto o kazdej porze roku. Juz Ci zazdroszcze:)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...