Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, November 10, 2011

Wczorajsze zdjecia

Zgodnie z obietnica zamieszczam zdjecia do ponizszej notki.
Bryant Park jak widac juz przygotowuje sie do okresu swiatecznego, zostalo juz otworzone lodowisko, ale tez ciagle dziala fontanna:




Park jak zawsze przyciaga amatorow wypoczynku wiec ludzie siedza, graja w szachy, czytaja gazety lub ksiazki, albo korzystaja z loptopow, lub spozywaja posilek na swiezym powietrzu.





Park jak widac ponizej cieszy duzych i malych, duzi ucinaja drzemke lub chwile medytacji, a mali ucza sie chodzic, rozkosznie upadajac na dupke i rozgladajac sie za mama.



Bar, ktory teoretycznie jest czynny caly rok, a tylko zamykany w wyjatkowo deszczowe lub sniezne dni ma nawet o tej wczesnej porze (godzina 15-16) tez troche klientow, chociaz zycie zaczyna sie tutaj glownie po 18tej.




Sa juz otwarte sezonowe sklepiki, w kotrych mozna zaopatrzyc sie w bardzo pomyslowe prezenty swiateczne, ale prawdziwy ruch tutaj zacznie sie dopiero w grudniu.



Parkowa restauracja juz ma swiateczna dekoracje, ale ciagle kwitna wokol jesienne kwiaty. Obok dobudowano juz zimowy namiot, ktory jest zima ogrzewany, a przeciez wielu ludzi lubi siedziec wewnatrz majac wieksza widocznoc na to co sie dzieje w parku.




Jest jeszcze calkiem zielono, a nawet kwitna roze, az ciezko uwierzyc, ze juz mielismy pierwszy snieg:))


I na koniec latarnia;) bo ja jestem zfiksowana na punkcie latarni:))



A ponizej kilka fotek jesieni juz z mojej okolicy:








I na zakonczenie jesiennej wycieczki jeszcze kilka ozdobnych krzewow i kwiatow, ktore ciagle wygladaja ladnie, albo ciekawie:)





29 comments:

  1. Bardzo mi się ten park podoba. U nas brak właśnie takich miejsc w centrum miasta, ale może z czasem powstaną.Róże to i jeszcze u nas miejscami kwitną.Mój krzak róży pnącej wciąż jeszcze ma mocno zielone liście., ale aksamitki już wszystkie przekwitły.Hortensje już też wyglądają nieco zimowo, zmieniły barwę. Ogromnie miło spacerować z Tobą;))
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
  2. W piękniej jesieni mieszkasz:)
    Rzeczywiście trudno uwierzyć w ten śnieg. U mnie już wszystko szaro-bure, mimo, że śniegu nie było. Wrogiem jest mróz.
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  3. anabell--> Ja sie najbardziej ciesze, ze pracuje teraz w odleglosci jednej ulicy od tego parku. On nie jest duzy, bo zajmuje kwadrat o boku 2 ulic, ale wystarczajaco zeby bylo gdzie posiedziec. Latem ciezko znalezc kacik do siedzenia, bo ludzie z okolicznych biur przychodza tu na lunch. No i cos sie tu zawsze dzieje, sa zmiany sezonowe i to tworzy swoista atmosfere. Przyznaje, ze w NYC jest duzo takich zakatkow zieleni, no bo inaczej to bylaby kamienna pustynia:) A tak wystarczy ze zamknieto kawalki Brodway i postawiono na nich stoliki z krzeslami, posadzono zielen w duzych donicach i juz jest gdzie przysiasc. Ja mysle, ze jak sie juz Warszawa przekopie z metrem to tez zacznie sie cos zmieniac w tym kierunku, bo odciazy sie ruch uliczny, a to duzy zysk powierzchni naziemniej.

    ReplyDelete
  4. Iva--> To prawda, mroz jest gorszy, u nas na szczescie dopiero bylo kilka nocy zimnych, ale jeszcze nie na tyle, zebysmy musieli wlaczyc ogrzewanie, ale juz dzis jest bardziej jesiennie bo slonca mniej. Ciesze sie, ze udalo mi sie wykorzystac ten wczorajszy dzien:)

    ReplyDelete
  5. Nie od dzis wiadomo, ze NYC ma magiczny urok. Kazdy skwerek, park czy kepka zieleni. Wszystko tam jest niezwykle:))) Podawali u nas info, ze juz idzie wielka choinka z PA do NYC i stanie, jak zawsze przy Rockefeller Centre:)

    ReplyDelete
  6. Swietnie oddalas jeseinny klimat, dzieki :)

    ReplyDelete
  7. Witaj
    Miło było pospacerować z Tobą.
    U was jeszcze piękne kolory jesieni,a u nas każdego dnia mniej liści na drzewach.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
  8. qrcze NY to naprawdę fajne miasto. FAJNE. a Ty jesteś bardzo udaną "piewczynią" jego uroku. ale ja się nie dziwię że jesteś zakochana po uszy :)

    ReplyDelete
  9. Pozazdroscic moge tylko i zalowac, ze pogoda u nas niezbyt sprzyja jesiennym spacerom. Piekne kolory...
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  10. O właśnie, latarnie ja też uwielbiam! :)
    I też łapię za aparat, żeby każdą uwiecznić. Piękne zdjęcia jesiennych drzew, obsypanych złotymi i czerwonymi liśćmi oraz to życie na ulicach. U nas niestety już trochę za zimno na siedzenie w ogródkach, zimno, ale na szczęście nie pada, więc i tak chętnie wychodzę, spaceruję i cieszę się jesienią.
    W poprzednim poście piszesz coś o nóżce, doczytam i to.
    Uściski i zdrówka Ci życzę!

    ReplyDelete
  11. Tak patrzę na tego śpiącego pana i sobie myślę...że u nas to by już go okradli :D

    ReplyDelete
  12. Magda--> Ja dostrzegam urok we wszystkich porach roku, ale jesien moim zdaniem jest najpiekniejsza. Moze dlateog, ze to jest moja kolorystyka.

    ReplyDelete
  13. Moniko--> Tak juz niedlugo bedzie choinka i znow bede ciagnac Wspanialego na ogledziny:)))

    ReplyDelete
  14. czarownico--> Dzieki:)) staralam sie.

    ReplyDelete
  15. Teniu--> U Was tez w tym roku jest wyjatkowo piekna i ciepla jesien. Tylko temperatura u Was spada bardziej w nocy, u nas w nocy jest ciagle powyzej 10C, a przymrozki jednak przyspieszaja procesy natury. Milo mi, ze ze mna spacerujesz:)

    ReplyDelete
  16. spt--> Jestem, jestem zakochana w tym miecie po uszy albo i jeszcze wyzej:))

    ReplyDelete
  17. Aggie--> Jesien jest w NYC zwykle piekna i ciepla, jak tylko nie pada to naprawde jest slicznie. Na szczescie pada rzadko;))

    ReplyDelete
  18. iw--> Latarnie maja cos w sobie:) Milo wiedziec, ze nie tylko mnie przyciagaja:))

    ReplyDelete
  19. Prześliczne zdjęcia i aż jest ich 24 - ale nas uraczyłaś! Ja już jestem taką fanką NYC, choć z takiej odległości, a Ty dzięki swemu miejscu pracy bywasz na co dzień w miejscach, które mnie zachwycają na filmach. A w wielu filmach akcja dzieje się na Manhattanie, na Brodway - czy w okolicach tego właśnie parku i dzięki nim to dalekie miasto wydaje mi sie takie bliskie - no,prawie jak Łódź... ;))
    W jednym z ogródków z Twej dzielnicy kwitną jeszcze aksamitki - jakże znane także i u nas.
    Oprócz tych różnych anomalii i kataklizmów na świecie chociaż ta wyjątkowo piękna i niedawno jeszcze ciepła u nas jesień . Ale dziś już brrr...w końcu już prawie połowa listopada !

    ReplyDelete
  20. Bardzo lubię Twoje fotoreportaże. A lubię też to zaskoczenie, kiedy zastaje inne zdjęcie nagłówkowe :)

    ReplyDelete
  21. Kolorki także moje ulubione... Zazdraszczam dłuższej jesieni!

    ReplyDelete
  22. ślicznie :))))

    no i lodowisko!!!


    po obejrzeniu zdjęć polazłam na allegro w celu obadania, czy mają jakieś wymarzone łyżwy...i są!

    ReplyDelete
  23. Kwoko--> Z tymi anomaliami to faktycznie jest jakas swiatowa hustawka:)) Jeszcze wczoraj bylo u nas 18C dzis bedzie juz tylko 10C a za 2 dni znow 18C. Oszalec mozna:))

    ReplyDelete
  24. Elu--> Lubie zmiany:) i to zdjecie glowne to pewnie zmienialabym czesciej, ale cos sie ostatnio porobilo, ze jak system zmienia to obcina i nie zawsze mi to ladnie wyglada;//

    ReplyDelete
  25. Zgago--> I znow cos podobnego mamy:))) Niby nautra jest piekna o kazdej porze roku, a jednak kolory jesieni sa takie "nasze":))

    ReplyDelete
  26. Mijka--> Czulam, ze wypatrzysz to lodowisko:)) Ja nie jezdze na lyzwach, a szkoda, bo mialabym naprawde frajde. No coz chyba juz za pozno zeby sie uczyc;))

    ReplyDelete
  27. a nie jest za późno! rok temu na lodzie widziałam w szkółce panie starsze od Ciebie i świetnie się bawiły!
    sama instruktorka ma blisko 65,znamy ją od lat,namawiała moją Maman:))

    a w tym roku nie mam czasu,czekam, aż staw kumpla zamarznie, może wtedy..eh...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...