Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, March 13, 2012

Lato mnie zaskoczylo

Tak, tak to nie jest pomylka w tytule notki.
U nas nie ma wiosny, jest juz lato. Od dwoch dni temperatura przekracza 20C, a to przeciez nie jest temperatura wiosenna a letnia. I tak zapowiadaja caly nastepny tydzien.
Wiosna byla raczej zima, bo z wyjatkiem tych kilku dni kiedy to temperatura byla cale 5 stopni ponizej zera, caly czas bylo raczej wiosennie. A przynajmniej ja z wyjatkiem tamtych wlasnie dni, cala zime przechodzilam w wiosennej kurtce.
A teraz lato wzielo mnie zupelnie z zaskoczenia, bo nie jestem przygotowana ciuchowo na takie temperatury.
Dzis zrobilam sobie wagary, czyli przedluzylam weekend, ale nie daj buk nie zabralam sie do przemeblowania szaf z odziezy zimowej na letnia, bo przeciez jeszcze roznie moze byc.
Kwiecien potrafi platac figle.
Na szczescie zycie mnie juz nauczylo, ze zawsze zostawiam kilka ciuchow "niesezonowych" i tym sposobem mialam na dzis bluzke z krotkim rekawem, na to cienki sweterek, ksiazka pod pache i pojechalam do parku.
A co?
Jak letnie wagary, to na swiezym powietrzu.
Szkoda tylko, ze nie zabralam aparatu, ale mi sie zapomnialo z wrazenia, a jak juz wyszlam, to mi sie nie chcialo wracac. Trudno, park juz znacie z poprzednich lat, wiec to zadna strata.
Natomiast zobaczylam, ze moje ulubione magnolie juz zaczynaja rozwijac paki.
Wlasnie przejrzalam zdjecia z ubieglego roku, ktore robilam dokladnie 2 kwietnia i stan na dzien dzisiejszy jest identyczny, a wiec tym razem wiosna sie pospieszyla o cale 3 tygodnie.
Polazilam po parku, posiedzialam na laweczkach, poczytalam ksiazke i wrocilam do domu.
Sweterek jak zdjelam jeszcze czekajac na autobus tak przywiozlam i nie mialam okazji zalozyc.
W parku ludzi od groma i ciut, ciut.
Dzieciaki glownie na placu zabaw, na szczescie. Duzo tez starszych spacerujacych, niektorzy z balkonikami, no coz wiosna wszystkich wygonila z domu.
Ale tez duzo takich jak ja, czyli roczniki, ktore powinny byc w pracy.
I tak sie zastanawiam, czy oni tez na wagarach?
Byc moze wcale nie jestem taka oryginalna z moimi pomyslami:))

A poza tym, to bloger mnie wnerwia. Od ok. dwoch miesiecy nie moge nic zmienic w linkowni, ani dodac nowych linkow, ani zlikwidowac tych, ktore sa juz niepotrzebne (jest kilka takich).
I szlag mnie trafia, bo mam kilka nowych blogow gdzie chetnie zagladam, ale tak ciezko jest pamietac, ze nie ma ich w linkowni tylko sa w zakladce Favorites. Wrrrrrrrrrrrr
Juz zaczynam myslec o tym, zeby cala linkownie wypieprzyc w pizdu i zaczac od nowa... ale to od licha roboty...
No i co zrobie, jesli nie bede mogla zaczac od nowa z tym nowym durnym systemem.... ;/

56 comments:

  1. Ależ z Was szczęściarze! Zimy nie mieliśta! Kwiotki już Wam pewno kwitną?...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, kfiotki kfitnom, ale nie u mnie:)) Ty wiesz, ze my dostaniemy dopiero zryw na koniec kwietnia.
      Ale jak maszerowalam to u ludziow juz jest ladnie.

      Delete
  2. O rany !! Aż taka POGODA... pąki na magnoliach i w ogóle...COŚ NIEBYWAŁEGO. Ale nie wiem, czy też bym chciała tak od razu wskoczyć ( co ja mówię - jakie "WSKOCZYĆ " - ha,ha,ha , kiedy ledwo chodzę ? )prosto w LATO ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kwoko, u nas cala niby-zime temperatura oscylowala w granicach +5 do +10C Tylko w styczniu bylo kilka (chyba trzy) dni zimna. A teraz to juz zupelne szalenstwo:)) Sama jestem ciekawa czy to juz tak zostanie, czy jednak przyjdzie jakies ochlodzenie. Zobaczymy, czas pokaze.

      Delete
  3. Ja wolę, żeby była wiosna, a potem lato. Mniej wiecej tak jest teraz na Wyspie - wszędzie żółte żonkile i narcyze, w słońcu cieplutko, ale jeszcze noszę kurtkę, bo w cieniu chłodno. Ale już czuć ten wiosenny zapach w powietrzu i aż się chce... skakać!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, a ja to bym chciala zeby juz tak zostalo i ewentualnie doszlo moze nawet do 30C tylko zeby nie bylo tej francowatej wilgoci;/ Na ale raczej mi sie to chcenie nie spelni;))
      Ja tez bede jakas szmatke ze soba zabierac, bo jednak wieczorem jak wracam to bedzie chlodnawo. Chociaz teraz jak pisze jest 21a i ciagle 18C wiec licho wie;)

      Delete
  4. O czymś takim jeszcze nie słyszałam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bee, no swiat sie przekrecil do gory kolami:))

      Delete
  5. to ja może się spakuję i pojadę do ny ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Eulalio, daruj sobie pakowanie, daj tylko znac kiedy i z ktorego lotniska Cie odebrac;))

      Delete
  6. U nas od piątku ma być słonecznie i bez deszczu przez całe 2 tygodnie. Jest dość ciepło, bo nawet 10 stopni, ale szaro/buro/ponuro.Nic nie pączkuje,nawet koty nie marcują.Jakiś zastój w przyrodzie.Ale ta zima wcale nie była taka najgorsza, owszem,było nieco mrozu, ale naprawdę krótko.Zobaczymy co będzie dalej.Ojej, znów te ciuchy trzeba będzie zmieniać, masakra, no nie?
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, zebys wiedziala, ze najbardziej stresujaca z tego wszystkiego jest walka z ciuchami:)) Tak nie lubie tego robic, ale nie mieszcze sie w szafach i niestety... musze;/ A godzina jest w tej chwili 5:50 i na zewnatrz 14C.

      Delete
  7. Stardust, zapytaj Rinonki jak powrócić do starego wyglądu blogspota. U mnie jakoś to zrobiła, ale nijak nie wiem, gdzie to znalazła.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mario, problem w tym, ze ja wiem jak wrocic do starego wygladu, ale ten mi sie podoba;/ Czekam i staram sie byc cierpliwa, bo wiem, ze oni kiedys to dopracuja... Pytanie, kiedy?

      Delete
    2. Rinonka poklikala sama nie wie gdzie, z godzine jej zlazlo... Na moim wlasnym blogasku na szczescie udalo mi sie zostac przy starym wygladzie, bo po marysi to do nowego nie chce isc. Nic sie nie da zrobic!! :)

      Delete
  8. Replies
    1. Ewo, jest cudnie, to fakt, tylko ja jestem nieprzygotowana do tej cudnosci:)) I nie wiem tez czy za obecne cudnie nie przyjdzie nam zaplacic pozniej, np. w maju:)))

      Delete
  9. jesli chcesz powrocic do starego interfejsu ( ja tak zrobilam), to poprostu wejdz w ustawienia ( czyli ikonke kolka zebatego w prawym gornym rogu swojego pulpitu nawigacyjnego i najedz na zakladke "powrot do starego interfejsu bloggera" ) albo wejdz w tym samym miejscu na zakladke nowy wyglad - informacje i sprawdz jak dodawac blogi do listy "obserwuje".

    u mnie wiosna raczej niesmiala - ok. 14 stopni, ale pochmurno. nic jeszcze nie kwitnie , chociaz ptaszki swiergola na calego , wiec mam za oknem eko-music relaksacyjny. a w Polsce ma byc w ten weekend 20 stopni!!!

    to wszystko przez ten kalendarz majow - nic tylko koniec swiata nadchodzi ! ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Demon, ja wiem jak wrocic, bo juz kiedys w tym mieszalam, tylko to jest troche bez sensu, bo ten wyglad mi sie podoba. Nic jeszcze poczekam...
      Chyba sprobuje tych informacji, chociaz to tez dziwne, bo normalnie mozna otworzyc okno linkowni, ale jak wprowadzam nowy link to "saving" trwa w nieskonczonosc.... wrrrr....
      Zycie ciagle i uparcie uczy mnie cierpliwosci, moze trzeba z tego skorzystac?;))

      Czyli w Polsce tez wczesna wiosna!!! Masz racje to wina Majow:)))

      Delete
  10. U mnie też lato już jest. I zapowiada się, że zostanie, a nawet rozpanoszy, ale to dobrze, bo lubię ciepło;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akularku, ja lubie jak jest dluga i ciepla wiosna, bo lato mam tu raczej upierdliwe mocno, ze wzgledu na wilgotnosc:)

      Delete
  11. Ja tam sie ciesze z tego, co jest u nas :) Jakby mnie teraz zaskoczylo 20 stopni, to bym kwiknela i bym na ulice nie wyszla :D
    Wole jednak powolne obnizanie sie temperatur, tudziez podnoszenie sie.
    No bo jak to? Ulubionych kurtalek wiosennych bym nie zalozyla? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kamyku, wyszla bys, wyszla, bo i jakie mialabys wyjscie:D ale zawsze lepiej lubic co sie ma, bo jak sie lubi czego sie nie ma, to tylko prowadzi do stresu:)
      A wiosenne kurtki to nosilam zima, wszystkie dwie:))
      W sumie palto zimowe zalozylam tej zimy tylko kilka razy.

      Delete
    2. No nieee, jakbym kurtalke wiosenna zalozyla przy -30, to balwanica pierwszej klasy bym byla :)
      Teraz nosze, od tygodnia... Na szczescie wrozki maja lepsze statystyki od meteorologow, wiec nie wierze w weekendowe +20 :D

      Delete
    3. Wrozki, wrozkami, ale Ty lepiej przygotuj jakies krotkie majtasy, zebys byla lepiej przygotowana niz ja:))

      Delete
  12. Mmm, pozazdrościć :) (Znowu!)
    Ale i tu już bazie białe, wiosna idzie!

    Linki to i na starym systemie nie działały - znaczy usuwanie tych już nieaktualnych. Zostało mi parę pustych, gdy ktoś bloga usunął. Jeszcze przed zmianami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, wlasnie Demon pisala, ze juz w weekend ma w Polsce byc 20C wiec tylko kilka dni pozniej od nas.
      A z tymi linkami to masz racje, bo wlasnie probowalam i ani nowy ani stary interface nie dziala:((
      Czyli pozostaje czekanie...

      Delete
  13. To znaczy, że nie korzystać z subskrypcji kanałów rss-u? Każdy blog zasybskrybowany możesz czytać w Czytniku Google, a dodając go do czytnika jednocześnie dodajesz do blogów obserwowanych.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, nie korzystam z RSSu i bede szczera nawet nie mam pojecia jak to dziala... wstyd;))

      Delete
    2. wstyd nie wstyd, popełnię posta w tym temacie, zapewne nie jesteś jedyną:) Korzystam z tego kilka lat i na bieżąco śledzę to co publikujesz także Ty:)

      Delete
    3. No to swietnie, Ivo juz czekam i dziekuje:))) Co oczywiscie nie znaczy, ze Cie pospieszam, narazie masz tam fajna dyskusje, wiec niech sobie trwa.

      Delete
  14. tradycyjnie zazdroszczę klimatu :) i że tak szczerze rzeknę - bym się wspólnie z Tobą Star poopierdzielała :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, o tak wspolne poopierdzielanie wyszloby nam na zdrowie:))))

      Delete
  15. Witaj Star
    Po przeczytaniu,Twojego postu,sprawdziłam temp.u nas za oknem +5.
    Więc idzie ku wiośnie,ale na razie ponuro.Moje wnusie od kilku dni są przeziębione więc wspólnie siedzimy w domu. Mam nadzieję ,że już niedługo wybiorę się na taki spacer jak Ty.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teniu, czyli u Was wiosna rozwija sie, ze tak powiem w sposob prawidlowy:)) A tylko moja sie wychyla.
      Ale juz niedlugo wszyscy bedziemy narzekac na upaly:))) Taka przeciez jest ludzka natura, przekorna;)
      Zdrowia dla wnuczek!!

      Delete
  16. Star, tutaj to samo, prognoza na calutki tydzien jest super, codziennie pieknie i ok 16 stopni, kilka dni nawet 18. No, nie pamietam czegos takiego, zreszta zimy wcale nie bylo!!!!! cieszyc sie tylko wypada:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, pamietam jeden wyjatkowo cielpy dzien pod koniec lutego (tak po 20tym) i to bylo w 1985 roku. Tez musialo byc ok. 20C bo pamietam, ze wyslalam malego Potomka z nasza gospodynia na lotnisko w koszulce z krotkim rekawem.
      Ale to nie jest normalne, chociaz bron buk nie narzekam:)) Wole piekna sloneczna pogode niz szara, bura, ktora tylko doluje.

      Delete
  17. Do ogrodu Drozdy wróciły, a leszczyna w błyskawicznym tempie nabiera kolorów. Wiosna pcha się i do nas. Masz rację z tymi ciuchami. Nie cierpię próbować, czy jeszcze nadają się (czytaj- wchodzę w nie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, czyli wiosna po obu stronach oceanu!!!
      A co do spodni, to wlasnie dzis zalozylam spodnie, ktore kupilam jesienia z mysla o wiosnie i sa luzne. Zaczyna mnie to wquriwiac i musze cos z tym fantem zrobic.
      Ale ja zawsze chudne zima... wiem, odwrotnie do wszystkich normalnych ludzi i wbrew prawom natury:)))

      Delete
  18. U mnie dzis 22C, ma dojsc do 26 :)
    Napawam sie ta pogoda, bo za miesiac bedzie duchota i sie pewnikiem roztopie. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rinonko, u Ciebie to nie dosc, ze lato daje w dupe, to jeszcze rednecks:)) Kiedy wreszcie odwiedzisz cywilizowany skrawek Ameryki?

      Delete
  19. Och, prześlij trochę tego lata w paczce :)

    ReplyDelete
  20. U nas co prawda pogoda zmienna, raz nieziemskie słońce, innym razem (dzisiaj na przykład...) cieżkie chmury i deszcz w powietrzu wiszący, ale i tak czuję, że wiosna właściwie już się rozgościła. A skoro już wiosna, to do lata mogę iść spokojnym krokiem:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zolwico, nie bylam co prawda w Anglii, ale zawsze Anglia kojarzy mi sie z taka zwariowana pogoda;))

      Delete
  21. To fakt,wazne ze zaskoczylo pozytywnie:))Tutaj to naprawde nie ma wiosny,od razu z grubej rury...cieplo:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, to prawda, wiosna zwykle trwa tutaj 2-3 dni i potem juz lato;)) ale dopoki nie ma wilgotnosci to ja jestem cala w skowronkach:))

      Delete
  22. Kurna, w tej Ameryce to maja fajnie...nawet lato wiosną:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beata, no mowie Ci i nawet krowy fruwaja:))) Kraj popierdolony od podszewki;)

      Delete
  23. No i bardzo dobrze, u nas jeszcze chlodno, ale zonkile "wybuchaja" calymi stadami :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beatta, wlasnie w ogrodkach najwiecej widac zonkile.

      Delete
  24. w chicago też lato wiosną.... strach pomysleć co będzie latem ;) ja sobie zrobiłam wagary w poniedziałek i normalnie jak jest ciepło to praca powinna być zabroniona ;) pozdrówka!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evek, w poniedzialki to ja mam jeszcze weekend;) A wtorek przeznaczylam na wagary. Dzis tez sie puscilam w miasto;)) Zal siedziec w murach przy takiej pogodzie.
      Buziaki:***

      Delete
  25. Wiesz... mimo wszystko wole byc zaskoczona przez wiosnę. Luibie lato, chyba najbardziej ze wszystkich pór roku ale lubie tez oczekiwanie na nie, czyli wiosnę właśnie :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...