Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, May 31, 2012

Aby do jutra...

... bo jutro zaczynam moj 4-dniowy weekend:)
I tak juz bede miala az do wrzesnia, a moze jak cos pokombinuje to i dluzej.
Kombinator w akcji, wiec zobaczymy jak to pojdzie, jak do tej pory to kombinowanie szlo mi zawsze dobrze.
Nie pytajcie co bede robic przez te dlugie weekendy, bo wiadomo, ze Wspanialy bedzie pracowal, wiec raczej nie bedzie zadnych ekstra atrakcji, ale nawet jak poloze dupe na tarasie to juz bedzie dobrze.
A narazie zapitalam do pracy, bo te 3 dni to jednak bede miala raczej intensywne.

26 comments:

  1. i tak powinno byc zawsze ( zakladajac , ze kasa pozostaje bez zmain). juz nawet tzr-dniowy weekend moglby byc. dwa dni to poprostu za malo. sobota- wiadomo - zakupy, niedziela - zycie towqrzyskie albo wyjazdowe, a kiedy odpoczynek??? powinien byc taki extra-dzien na zresetownie sie i kompletne spowolnienie.

    przeciez ten czas tak szybko ucieka! ja nie wiem, ludzie teraz to chyba dwa razy szybciej zyja niz kiedys. i czy ta intensywnosc przeklada sie na jakosc?

    dobrze, ze za miesiac dzieci maja wakacje. tez wtedy poleniuchuje...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieniadze sa te same, bo moje klientki nie pojda do kogos innego, tego jestem pewna;)) Tylko te 3 dni teraz bede miala bardziej intensywne i pewnie czasem bede musiala isc troche wczesniej do pracy, tak jak dzis na 11 a nie jak zawsze 12ta.
      A 3-dniowe weekendy to ja mam przez caly rok (sobota, niedziela, poniedzialek) teraz latem pierwszy raz oficjalnie uprzedzilam, ze dodatkowo nie bede pracowac w piatki.
      Mam to szczescie, ze moje klientki sa mlode, wiec piatki latem to wszystkie i tak juz wyjezdzaja z miasta. W ubieglym roku przez cale lato pracowalam tylko 3 piatki, wiec to bez sensu.

      Delete
  2. Zazdraszczam.....;)
    choć już słyszałam,że przecież ja W OGÓLE NIE PRACUJĘ!!! -moja teściowa!;/(ona oprócz opieki nad dziećmi miała jeszcze pole,zwierzęta,ogródek... - co o "opiece" sądzi Sołtys przemilczę)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, tak to zwykle bywa, ze cudza praca to przyjemnosc, moja wlasna to katorga:)) A tesciowe to zwykle mialy pod gorke i wiatr w oczy;)
      Wspanialego syn sie kiedys poskarzyl, ze ilekroc jego matka ich odwiedza to zawsze narzeka jakim to on byl niedobrym dzieckiem, a mala Aviva to zupelnie jak aniol. Jak to oni zupelnie nie maja pojecia co znaczy byc rodzicem, A. powiedzial nawet, ze jak tego slucha to momentami czuje sie winny, ze sie w ogole urodzil.
      No takie bywaja mamusie i tesciowe, Wspanialy mu poradzil, zeby nie sluchal, bo to jest i tak skierowane nie do ukochanego synka, ale do synowej. Na szczescie I. to olewa.

      Delete
    2. Na temat teściowej mogłabym książkę napisać...przykre
      Ale świetne to,że mieszka daleko, a ja już nawet teraz jej współczuje i się nie świgam o byle g...
      No, zobaczymy, co napiszę po 9.07 -teściowa po raz pierwszy zobaczy wnuka;))Mam nadzieję,że za bardzo mi ciśnienia nie podniesie;)

      Delete
    3. Misiu, jesli tesciowa przybywa do Was to raczej powinna byc grzeczna, w koncu mozesz do zupy dosypac trutki dla szczurow;)) Jesli to Wy jedziecie z wizyta, to zawsze awaryjnym wyjsciem moze byc hotel;)

      Delete
    4. Misiu, "i nie wodz mnie na pokuszenie..." :)))

      Delete
  3. Stardust nieważne co będziesz robić, ważne, że te dni będą:) zajęcie zawsze się znajdzie i na pewno będzie interesujące:) a jak będziesz już usadzać się na tarasie to zrób kawę dla dwóch osób - wlecę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmijo, u mnie kawy zawsze dostatek, bo my kawosze, wiec wlataj kiedy tylko dusza zapragnie:))

      Delete
  4. dżizas jak Ci zazdroszczę. ja wczoraj kupiłam mieszkanie a jutro zaczynamy przeprowadzac biuro. zapieprzam tak, że taczek nie ma kiedy załadowac. urlop za MIESIĄC ;(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, rozumiem z tymi taczkami, ale ile potem bedziesz miala radochy i satysfakcji to Ci diabel nie odbierze. Nie pytaj o sens tego powiedzenia, przyjmij jak ja przyjelam po babci:))

      Delete
  5. lubisz swoją pracę - to z jednej strony wydłużony czas pracy nie będzie katorgą, z drugiej chyba będziesz trochę tęsknić za nią:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, lubie szczegolnie jak jest ruch, a latem w piatki nie ma, wiec wole siedziec w domu. Z pewnoscia jakies zajecie sobie znajde;)

      Delete
  6. A mnie jakoś tak i dużo wolnego i dużo roboty. Sklep przy domu, zajęcia na uczelni w wybrane piątki lub soboty i niedziele. I mam czas i nie mam czasu :)))) I jeszcze nawiązując do poprzedniego posta- też nigdy ciuchy nie stanowiły dla mnie problemu pod kątem wartości. I pewnie w dzisiejszych pralniach pranie pachnie a nie śmierdzi chlorem. To prawwie 30 lat różnicy :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, cos mi sie wydaje, ze ja tez nie bede miala na nic czasu;) Jak znam siebie, to zaraz cos wykombinuje.
      Z pralniami masz na pewno racje. Jak przyjechalam tutaj te prawie 28 lat temu, to juz nikt nie uzywal chloru, a do wybielania byly pachnace plyny. Teraz sa jeszcze lepsze, bo mozna w nich prac kolorowe rzeczy bez strachu, ze wszystko bedzie rozowe;))

      Delete
  7. To ja się pochwalę również, że do końca czerwca też mam 4 dniowe weekendy,potem 2 miesiące nicnierobienia a od września się zobaczy ;-) Miła taka perspektywa ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Malgoska, 2 miesiace nicnierobienia???? Tobie to dopiero dobrze!!!!

      Delete
  8. Też bym tak chciała! Tak kocham zielone okoliczności przyrody, że od wiosny do jesieni mogłabym pracować na pół gwizdka. I ta kawa na tarasie... Jesteś szczęściarą!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Flosko, zobaczymy jak to zadziala w praktyce, mam nadzieje, ze zadziala i juz mam kolejne pomysly:))) Ale o tym narazie... cicho sza;)

      Delete
  9. tak, najbardziej na świecie zazdraszczam Ci tej kawy na tarsie!
    :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ade, bo taras to naprawde fajna rzecz zwlaszcza jak czlowiekowi sie nie chce wyjsc z chalupy;)

      Delete
  10. Replies
    1. Granto, moze nie raj, bo wiesz w raju to hosanny wyspiewuja;) Wyobrazasz sobie jak bym tak nagle zaczynala kazdy post od "niech bedzie pochwalony";))))
      Kurde, chyba glupieje z radosci, ze dzis juz siedze w domu:P

      Delete
    2. Przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo: APŁOKALIPSA :DDD

      Delete
  11. A jak ja zazdroszcze!!!! Ja na long weekend czekam jak na zbawienie a to przeciez tylko 3 dni i do tego raz w miesiacu latem. Nigdy nie mam wystarczajaco urlopu, ciagle sie rozchodzi w mgnieniu oka i musze kombinowac jak kon pod gore co by jeden dzien wziac pod koniec roku. Na szczescie w listopadzie wskocze juz na 4 tygodnie urlopu w roku wiec bedzie latwiej. Nie ma to jak byc na swoim i samemu decydowac:))) Zazdroszcze! PS Teraz to bedziesz jak niektorzy lekarze, nie mozna zamowic wizyty ani na poniedzialek, ani na piatek, bo nie pracuje w te dni!!!!przyjemnego weekendu. U nas ma caly weekend padac, przechlapane:(

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...