Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, May 25, 2012

Czy migrena powoduje daltonizm?

Tak, takie pytanie zapytowywuje szanowna publicznosc, bo cusi mi sie widzi, zem sie za daltonistke przebrala a innego powodu jak migrena nie widze.
Mam przestukane jak pada deszcz, a ostatnio pada w sumie chyba od poniedzialku, czyli przestukane mam dosc mocno. Codziennie rano budze sie z migrenowym bolem glowy...
Napisalam, ale to dziwnie brzmi, bo migreny to chyba jakas szlachecka choroba jest, a ja prosta baba to mam proste napierdalanie lba, takie ze wszystko trzeszczy i slysze jak mi sie zwoje mozgowe rozprostowuja.
Optymistka ze mnie:) jeszcze sie ludze, ze mam jakies zwoje:)))
Hahaha, no niech tam optymizmu nigdy za wiele.
Wiec jest tak, ze ja mam bardzo niskie cisnienie, tak niskie, ze czasem sie obawiam, czy swiezy nieboszczyk nie ma wyzszego. Da sie z tym zyc, tak ogolnie, bo jak widac jeszcze zyje, ale jak spada cisnienie atmosferyczne, to jest tragedia. W dzien jest OK, ale w nocy, kiedy w sposob naturalny cisnienie organizmu spada zaczyna sie bol glowy, nadchodzi powoli, ja to czuje, ale z lenistwa nie wstaje, bo ciagle mam nadzieje, ze sie to cholerstwo da przespac.
Nie, nie da sie, a tylko dochodzi do momentu, ze zaczyna zaciskac szczeki i wtedy musze juz zwlec sie z wyrka, polknac tabletki i siedziec w pozycji pionowej az minie, czyli ok. 30 minut. W tym czasie kazdy najmniejszy ruch glowa powoduje trzaskanie czaszki.
Nauczylam sie juz spac z tabletkami i butelka wody "pod reka", tak zeby bez wykonywania zbednych ruchow mozna bylo zazyc co trzeba.
Niestety czasem przychodzi kryzys i bol pojawia sie w tym samym momencie co potrzeba skorzystania z toalety.
Przepraszam, ale musze, czy ktos z szanownej publicznosci potrafi usiasc na sedesie bez pochylenia tulowia a co za tym idzie glowy? Ja nie potrafie, przynajmniej nie w srodku nocy;/
Siadlam wiec na brzegu lozka i zaczelam jeczec, godzina 2:46, wiem, ze pol godziny nie wytrzymam czekac az bol minie, wiec jecze co raz glosniej w nadziei, ze to obudzi Wspanialego, inaczej obudzic go tez nie moge, bo to wymagaloby ruchow ciala, a na te bol glowy nie pozwala.
Po chwili czuje, ze jestem bliska osiagniecia celu i zaraz potem odzywa sie Wspanialy:
-- Mmm... ehemmm... a Ty co? Spanie na siedzaco cwiczysz?
-- Nie cwicze, musze... bo mnie leb napierdala... - odpowiadam z trudem.
-- Aha - mruknal i czuje, ze zaczyna zmieniac pozycje zeby znow zapasc sie w sen.
-- Ale mam jeszcze jeden problem! - staram sie prawie krzyknac, co jest jedynie kolejnym jekiem.
-- Uuu... mmmm... jaki?
-- Musze isc do lazienki ale nie moge usiasc, bez ruszania glowa...
-- Ooo to chcesz, zebym poszedl za Ciebie? nie wiem czy to sie tak da.
-- Nie piernicz, bo sie zsikam za chwile, potrzebuje sie Ciebie potrzymac.
Zlazl z lozka na wpol nieprzytomny.
-- To co ja mam robic.
Wyjasnilam, ze ma stac naprzeciwko mnie i ja bede trzymala sie jego wyciagnietych rak i w ten sposob moze sie uda. Udalo sie! I reszte z mijajacego czasu przesiedzialam juz na kibelku, az bol minal i moglam wrocic do lozka. Wspanialy natomiast caly ten czas rechotal, ze jeszcze nigdy w zyciu nie odstawial takiego tanca godowego w srodku nocy, a jak juz wrocilam to powiedzial:
-- Moze trzeba Ci zainstalowac takie wsporniki jak ma ojciec w swojej lazience?
-- Moze i trzeba, ale narazie spij, bo juz Ci niewiele zostalo do pobudki.
Jakos udalo sie dotrwac do rana.
Chodze wiec taka niedospana od kilku dni, bo pogoda jest raczej barowa.
Ale gdzie tu daltonizm?
Zaraz bedzie, juz lece do daltonizmu.
Wczoraj wracajac z pracy wlazlam do sklepu z butami, bo zobaczylam, ze maja na wystawie lakiery do paznokci. Pomyslalam sobie, ze warto cos dokupic, bo jak przychodzi Gina, to nie bedzie musiala przynosic ze soba. No i jak weszlam w te lakiery tak sobie wybralam 7 roznych kolorow, chociaz kolorowo to ja tylko paznokcie u stop maluje, bo te gorne nigdy nie wytrzymuja dluzej niz dwa dni, wiec zawsze jade je na jasny kolor i jakos mniej widac jak cos sie spitoli, a przy kolorowych po dwoch myciach rak, mam biale brzegi i mnie szlag trafia.
Wybralam te lakiery, zaplacilam i cala w skowronkach wrocilam do domu.
Teraz rano sobie przypomnialam, ze wypadaloby te lakiery wyjac z torby i zostawic w domu, przeciez nie bede ich nosic ze soba. Wyjelam.
I kurza twarz nie moge wlasnym oczom uwierzyc... jeden jest...  rozowy!!!
W morde jeza, ja nie cierpie rozowego koloru!!!
Jak moglam to kupic? Nic tylko te migreny spowodowaly, ze jestem daltonistka i nie widzialam tego w sklepie...
Sklep jest po drodze, wiec moze wstapie dzis i wymienie, butelka ciagle w oryginalnym plastikowym kondoniku, to chyba nie powinnam miec problemu.

30 comments:

  1. Ja ma niskie cisnieni ale za to tetno wysokie,jak nie urok to sraczka.
    Podczas migrenowych atakow wyostrzaja mi sie zmysly,do tego stopnia ze slysze tykanie zegarka na reku Pieknego i czuje ze komus dwie ulice dalej obiad sie przypalil,blasku swiatla dziennego juz nie wspone.
    Star jesli masz takie niskie cisnienie to powinnas w taka pogode przed snem walnac sobie koniaczka:)Moze to byloby lepsze niz te tablety.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, na szczescie mnie to mija i w dzien funkcjonuje normalnie. Z tym koniaczkiem bede musiala przemyslec, ale ja tak nie lubie koniakow;(( Na szczescie juz sprawdzilam i dzis cisnienie atmosferyczne zaczyna isc w gore!!

      Delete
    2. Zapomnialo mi sie, ja tez mam tetno wysokie:)) Moze to tak w pakiecie daja:)

      Delete
  2. Współczuję Ci, nie dość, że ból,to noc nieprzespana,więc i dzień następny do kitu.

    Córka miewała takie ostre migreny,prawie mdlała,ciśnienie ma prawidłowe, nawet robiliśmy tomografię.
    Stres i pogoda maja wpływ na jej samopoczucie bardzo,ale na szczęście głowa boli ją już nie tak często jak dawniej.

    Ten różowy może ekspedientka dorzuciła gratis?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dora, ratuje mnie fakt, ze moge spac w pracy;) Tez mdlalam, ale to bylo raczej ze stresu, na szczescie od wielu lat juz nie mam takich stresow. Tomografie mialam robiona juz tez kilka razy, to wszystko w sumie z tego niskiego cisnienia i nasila sie wlasnie jak spada atmosferyczne.
      Dobrze, ze nie mieszkam gdzies gdzie mialabym pore deszczowa.

      Ten rozowy, niestety sama wybralam;) Normlanie daltonizm;)))

      Delete
  3. A to nie zatoki po tym przeziębieniu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, nie zatoki. Ja dzis mierzylam cisnienie jak wstalam i mialam 85/65 - nieboszczyk, przeca mowie;)

      Delete
  4. No to Ci współczuję! Od lat zmagam się z migreną (ciekawe,że w ciąży miałam tylko raz!-jak się dowiedziałam,że będzie Gżegżołka),najgorzej jak dodatkowo dochodzi nadwrażliwość na zapachy: papierosy, smażone mięso, kiełbasa,tanie perfumy(co ciekawe na oryginalne tak źle nie reaguję)kostki do wc (te ostatnie wystarczy się pochylić i ..żołądkowi ulży ;/)
    Na szczęście jakoś kolory rozróżniam prawidłowo;)
    A ciśnienie mam na co dzień takie,że czasem nawet aparat pokazuje błąd!I spać mogę za pieniądze;)
    A może się zapatrzyłaś na jakiegoś przystojniaka stąd ten róż?;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, ta moja migrena to taka "chamska" migrena, czyli nie klasyczna. Dopada mnie tylko w nocy, albo nad ranem i jak juz wstane i odsiedze te pol godziny na sztywniaka, to mija. Klasyczne migreny z tego co slysze moga naprawde dopiec, mam kolezanke, ktora musiala nie raz po 3 doby spedzac w ciemnym pokoju, wiec ja na te moja nie powinnam moze tyle narzekac, ale dzis mi dala w dupe tym kibelkiem:)) Kto to widzial, zeby takie cuda odczyniac.
      Roz juz wymienilam na jakis granit:P
      A spac to ja tez moglabym zawodowo;)) Wystarczy, zebym zalegla przed tv i juz mnie nie ma;)))

      Delete
  5. A ja lubię różowy, ale taki jaskrawy, oczojebny i tylko na stopach. I tylko latem. Ja też mam dość niskie ciśnienie, w ostatniej ciązy bylo rekordowo niskie i nawet moja lekarka dziwiła się czy w ogóle mogę się wysikać ; ))

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahahaha, no proszę, to może ja ma w dolnych okolicach wyższe ciśnienie, bo z sikaniem nie miałam nigdy kłopotu;)

      Delete
    2. Socjo, jak bylam w ciazy, to zasnelam przy myciu podlogi:) Takie mialam cisnienie, a lekarka to mi sie dziwila, ze jeszcze chodze. Spac moglam na stojaco, byle by bylo sie o co oprzec;))

      Delete
  6. Co się martwisz. Na pewno jakaś fajna wielbicielka różowych paznokci będzie miała imieniny albo urodziny. Dorzucisz do prezentu.
    A puls wysoki przy niskim ciśnieniu to normalne jest - organizm stara się sobie wyrównać nieprzyjemność, szybciej pompując. Kicha się zaczyna jak niskie ciśnienie i puls spada albo ciśnienie wysokie, a puls słaby.... ja teraz, niestety musiałam się wyuczyć kiedy robi się niebezpiecznie i mus na 112 dzwonić :(:(:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zante, juz wymienilam ten roz na jakis granit;))
      Tak sie wlasnie domyslalam, ze to cisnienie i puls to musi byc cos na rzeczy;))
      Domyslam sie, ze 112 to jest pogotowie, tak?

      Delete
    2. Tak, alarmowy. Zawał z reguły boli i to bardzo. Ale jak pokazuje życie niekoniecznie tak silnie, by on sam był sygnałem zawału. Natomiast jak do tego są numery z ciśnieniem i zależnością z pulsem rzadko oznaczają co innego

      Delete
  7. w moim przypadku migrena objawiała się nie tylko daltonizmem, ale i ślepotą;) To jest pewnie wola szatana, że nas dopada raz na jakiś czas! Na pewno! Bywało, ze brałam wolne z pracy, bo nie byłam w stanie nawet ruszyć głową.
    Kiedyś mogłam liczyć na zbawienną Goździkową (jeśli nie znasz jej - to ta co ma fantastyczne tabletki od bólu głowy), dzisiaj niestety nie mogę ich łykać z powodu interakcji z innymi lekami, ale też jakoś tak się składa, że niezwykle rzadko mnie obecnie dopada. Współczuję, Marla. Mam nadzieję, ze odpuściła już:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, chyba cos w tym jest, ze to jakas kara, albo co najmniej karma:)) Moje bole sa tylko w nocy, jak juz wstane i zaczne zyc to nie boli. Ale wyskoczyc z lozka tez nie moge, musze bo moge zemdlec. Musze powoli dojsc do siebie, to chyba dlatego wstaje o 6ej, zeby dojrzec do prysznica tak w okolicy 8ej:))

      Delete
  8. No pacz pani. Ja mam normalne ciśnienie 90/50, ale migren brak. Jak spada cisnienie na zewnatrz to zasypiam na stojąco. Kawy nie pijam (jedynie Inkę), więc w sytuacjach drastycznych wystarczy mi kilka łyków rozpuszczalnej i odzyskuję kontakt z otoczeniem. Ale migrena/napierdalanie łba przykra rzecz, zdarza mi się z niedoboru snu i szczerze ci współczuję. Chociaż jak zwykle opisałaś to tak, że .... buhahahahaha.
    I też nie znoszę różowego, aczkolwiek toleruję w swoim otoczeniu, albowiem moja najmłodsza córka ma teraz w życiu rózową fazę. Zakupuję więc te różowe utensylia hurtowo. Już to przechodziłam przy najstarszej córce, mija, więc jakoś przetrwam atak różu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agula, ja bez kawy to nie wiem kim jestem:)) I na spanie tez nie narzekam, niedobor snu mi raczej nie grozi, bo co prawda w nocy nie potrzebuje wiecej niz max. 6 godzin, ale ja mam zawsze 1-2 godzinne drzemki w czasie dnia. No i ostatnio przez to gardlo to spalam do wypeku;)
      Dziewczynki chyba wszystkie kiedys musza przejsc przez okres euforii rozem. Dobrze jak to sie odbywa w dziecinstwie, a nie po 80tce:))

      Delete
  9. Bardzo współczuję. Taki ból może dać się we znaki. Daltonizmem bym się nie martwiła. Mogła ekspedientka źle zapakować. Mogło światło źle padać. Mogłaś po prostu się pomylić. Ja nie mam migren, a czasem tez dziwię się swoim zakupom.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ilenko, ja chyba przy tym sklepowym oswietleniu nie widzialam, ze to az tak rozowiaste, a przynajmniej ten wsrod innych rozy wydawal mi sie bezpieczny. Zakupom tez sie czesto dziwie, ale najczesciej macham reka;))

      Delete
    2. Ilenko, zakupy tez mnie czesto wprowadzaja w stan zdumienia po przyjsciu do domu, ale najczesciej sobie wmawiam, ze da sie przezyc;) Tylko ten roz, no nie musialam wymienic, ale masz racje, przy oswietleniu w sklepie nie wygladal tak zle, natomiast na zewnatrz, tragicznie:))

      Delete
  10. Ja tez myśle, ze to sklepowe oświetlenie Cię tak oglupilo. Zdarza się. Migrenowe bóle głowy są ponoć okropne ale ja nie cierpię, mimo ze ciśnienie tez mam niskie jak nieboszczyk. Miewam taki rozrywajacy czaszkę ból ale to nie migrena! Tabletka i przechodzi. Czasem ból zatokowy ale ten już po tylu latach potrafię odróżnić. Inna tabletkę na to lykam bo zwykły Tylenol nie pomaga. Cieszmy się ze nie cierpimy na wysokie ciśnienie, bo to sto razy gorsze cholerstwo

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, mamy chyba podobny ten bol, wlasnie rozrywajacy czaszke i jak biore tabletke to siedze bez ruchu przez ok. 30 minut, a czesto nawet trzymam glowe w rekach, bo mam wrazenie, ze mi sie rozleci.
      Ja tez uwazam, ze to nie migrena, dlatego napisalam, ze w sumie migrena to szlachetne schorzenie, a mnie zwyczajnie leb napierdala:))) Ale jak bylam z tym swinstwem u lekarzy to kazdy mowi, ze jest to bol migrenowy mimo, ze nie trwa dlugo i wystepuje tylko w nocy, ale ze wzgledu na natezenie bolu zalicza sie do boli migrenowych.
      Badz madra i pisz wiersze;))

      Delete
  11. ja tez mam niskie cisnienie ale boli glowy nie mam jest mi wtedy slabo i mam zawroty,wyrywam sie czasami ze snu ale przypuszczam ze to z innych powodow ;)np teraz 3.30 kolorem sie nie martw napewno sa klijentki ktore sobie chetnie malna paznokcie na rozowo :)

    ReplyDelete
  12. Ja z innego powodu zaliczałam takie migrenowe bóle głowy, więc rozumiem i szczerze współczuję. Acz - powiedzieli mi ostatnio na uczelni, że ludzie z niskim ciśnieniem żyją dłużej ;). We wszystkim szukajmy pozytywów :D.

    ReplyDelete
  13. A ja dopisze o lakierach - teraz sa hybrydy, polaczenie lakieru z zelem. Naklada sie to to i dwa tygodnie wytrzymuje bez problemu najmniejszego. Nic nie odpryskuje, kolor slicznie sie trzyma :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maura, hybrydy sa na rynku od ok. 10 lat wiec to zadna nowosc. Owszem nic nie odpryskuje, ale za to odrasta, moje paznokcie potrafia urosnac 2-3 milimetry w ciagu tygodnia, wiec wygladalabym zalosnie conajmniej:)) Po drugie jest to swinstwo nad swinstwami, ktore strasznie niszczy paznokiec jesli checesz, to uzywaj, ja Ci tam nie bronie bron buk.

      Delete
  14. A tak na poważnie to migrene może powdoowac niewłaściwe odżywianie. Skąd o tym wiem? Bo mam przyjaciółkę, która długi czas cierpiała na migrenę, lekarze pierwszego kontaktu jej nic mądrego nie doradzili. w końcu udała się do dietetyka (chodziło też o jej lekka nadwagę) i okazało się, że całkowita zmiana nawyków żywieniowych, spowodowała ustapieniem migreny. Jak się okazuje za duzo cukru w diecie, to nie tylko cukrzyca i nadciśnienie, ale i migreny. Tutaj bardzo ciekay artykuł o tym, jak organizm reaguje na ten cały powszechnie dostepny "jedzeniowy syf": http://www.jestemfit.pl/artykuly/ciekawostki/jak-organizm-reaguje-na-napoje-gazowane A blog bardzo pozytywny :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...