Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, June 21, 2012

Jeszcze Blizniaki

Dla wlasnej pamieci musze to wpisac i wstawic zdjecia, bo w koncu urodziny ma sie co roku, dlatego tez nie robimy z nich wielkiego hallo, ale z drugiej strony co roku konczy sie inny rok, to moze jednak warto?
Ustalilismy juz wczesniej ze Wspanialym, ze celebrujemy tylko te urodziny, w ktorych liczba przekroczonych lat zycia konczy sie zerem lub piatka.
Pozostale? Ech, idziemy na obiad i to wystarczy.
W tym roku w moje 58 urodziny nie planowalismy wiec nic szczegolnego, wiadomo 8 to nie 0 ani 5.
Ale od pewnego czasu umawialam sie z moim "kolega" Gene i jego calkiem nowa zona na wspolne spotkanie w Bohemian Beer Garden, ktory znajduje sie niedaleko naszego domu.
Ci co czytaja dluzej, moze pamietaja Gene, to ten ktorego chcialam wyswatac z moja klientka, ale jakos nic z tego nie wyszlo, chyba dlatego, ze ze mnie swatka jak z koziej dupy traba.
Trudno, a moze nawet i lepiej, bo kilka miesiecy po moich nieudanych probach Gene poznal Susan i za nastepne kilka miesiecy juz zostali malzenstwem.
No i tak sie zlozylo, ze Gene zapytal czy mozemy sie spotkac w niedziele 10 czerwca wlasnie w Beer Garden, bo on i Susan akurat nic innego nie planuja, pogoda miala byc ladna, no fajnie byloby.
Oczywiscie przystalam na to z radoscia, bo my tez nie planowalismy nic innego, poza pojsciem gdzies na obiad, wiec dlaczego by nie do Beer Garden.
Nic nie mowilam Gene o moich urodzinach, bo nie chcialam ich niepotrzebnie stawiac w glupiej sytuacji.
Ale jak zwykle przy takich okazjach szydlo wyszlo z worka samo:))
Zupelnie nie wiem czemu ale rozmowa wlasnie zeszla na temat urodzin i Susan powiedziala, ze Gene i ona maja urodziny dokladnie miesiac jedno za drugim.
-- Gene ma urodziny 15 czerwca, a ja 15 lipca - cos w tym stylu.
-- Star, przeciez Ty tez jestes Blizniaczka, to kiedy sa Twoje urodziny? - wtracil Gene.
-- Alez Ty jestes pamietliwy - zasmialam sie, bo ja zupelnie zapomnialam, ze faktycznie kiedys juz sie dogadalismy, ze jestesmy z tego samego znaku.
I tak zobilo sie nagle urodzinowo:)) I na pamiatke powstalo to zdjecie:


A wczoraj Gene mnie zaskoczyl, bo przyszedl do mnie i przyniosl mi wlasnie to zdjecie oprawione w ladna ramke "na pamiatke naszych niechcacy wspolnych urodzin" jak powiedzial.
Czy ja juz mowilam, ze go kocham?
Ach, najwyzej sie powtorze:) Kocham go, bo to wspanialy czlowiek, z wielkim sercem, znow taka lepsza polowa Blizniaka:))
Na szczescie trafil na rownie dobra dziewczyne, tak przynajmniej oceniam Susan po tym i wczesniejszych krotkich spotkaniach.
Susan urodzila sie i wychowala w Zambii, poniewaz brali slub tutaj wiec w kwietniu pojechali do Zambii zeby Gene mogl poznac jej rodzine. Wrocil tak zachwycony nie tylko jej rodzina ale i samym krajem, ze juz od czasu powrotu organizuje pomoc dla tamtejszych dzieci i do tej pory wyslali juz 7 paczek z ubraniami i zabawkami.
Czy to nie dobry czlowiek?
To pozwole sobie na jeszcze jedno zdjecie, tym razem z Susan, ktora mowi, ze jestem jej najnowsza, najlepsza przyjaciolka. Slodkie to:)



A wszystko to bylo tego samego dnia kiedy Irlandia grala z Chorwacja. Kibice obu druzyn siedzieli przy sasiednich stolach i ogladali mecz na tym samym ekranie.
Ponizej radosc Irlandczykow ze zdobytego gola:




Chorwaci siedzieli w sumie spokojnie, to chyba skromnosc wschodniej Europy:



A po wygranym przez druzyne chorwacka meczu Irlandczycy stawiali piwo Chorwatom i obie grupy kibicow robily sobie wspolnie zdjecia.
Niestety nie zrobilismy zadnych zdjec z tej wspolnej celebracji, bo za duzo tam bylo ruchu i wiwatowania, a my siedzielismy dalej od nich.
Ale bardzo mi sie podobala taka wspolna radosc, mimo, ze obie grupy kibicowaly swoim.

15 comments:

  1. Moja Córka Monika też ma dziś urodziny.Życzę CI tego samego, co JEJ: mądrego kształtowania swojego losu,wsparcia w pokrewnych duszach,szczęścia moc i...
    W końcu dodaję: bierz, co chcesz, ile zdołasz unieść, a słyszę z daleka, czyli przez komórkę,radość i śmiech, czyli nagrodę ...O tym,że wciąż o nią drżę -nie mówię, bo wie, a ja pragnę CI, Sardust powiedzieć tylko,że jesteś mi b, bliska...Serdeczności.Miej wspaniałe Urodziny.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dobrochna, dziekuje bardzo:)) Z tym, ze ta notka jest mocno spozniona, bo moje urodziny byly 10 czerwca. Ale nie przejmuj sie, ja moge obchodzic urodziny codziennie:)))
      Najlepszego dla Twojej corki:***

      Delete
  2. jako komc do poprzedniej notki, bo mam opoznienia :)
    jak wy wszystkie pojdziecie na sabat blizniakow, to ja moge zabrac Wspanialego na zlot wodnikow! :P normalnie sie poczulam zmotywowana i w koncu szukam lotow. Sprawdz maila Stardust prosze! :)

    ReplyDelete
  3. bo dobra zabawa na tym polega, by radować się i nie robić tragedii z przegranej.
    Piękna niespodzianka ta fotografia w ramce:)
    Pięknie wyglądasz - wyglądacie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, dziekuje:) Tak to zdjecie w ramce to naprawde mila niespodzianka, ale taki wlasnie jest Gene, dlatego tak bardzo go lubie:)

      Delete
  4. ech jak ja lubię te Twoje oczyska! :)

    ReplyDelete
  5. Mało jest ludzi, którzy pomagają bezinteresownie. To rzeczywiście bardzo dobry człowiek.

    ReplyDelete
  6. Bardzo pozytywny post o pięknych ciepłych relacjach kibiców i o madrym i przesympatycznym kolejnym blizniaku:)
    Ach,Star, bo dobre i pozytywne osoby skupiają wokół siebie samych równie świetnych ludzi.
    Wygladacie pięknie radośnie i wielokulturowo:))

    Oj,troche tam pisze górnolotnie i bez ładu,ale rozumiesz o co mi chodzi:)

    ReplyDelete
  7. Spóźnione wszystkiego naj od jeszcze jednego Bliźniaka :-)

    ReplyDelete
  8. Poznań jest jednym z miast gospodarzy EURO 2012.
    W związku z tym miasto wypełniło się kolorowymi grupami kibiców.
    Kibice bywają różni, wiadomo, jakieś animozje zawsze są.
    Jednak w Poznaniu było wspaniale. Jakieś niewielkie zamieszanie było na Starym Rynku, gdzie przed i po meczach bawili się przy olbrzymich ilościach piwa kibice z Chorwacji, Irlandii, Włoch, no i z Polski.
    Najwspanialszymi kibicami byli Irlandczycy. Nie szło im na boisku,ale to nie przeszkadzało im w zabawie. Byli bardzo rozśpiewani, znali setki irlandzkich przyśpiewek.
    Bardzo podobały im się Polki. Komplementowali je na każdym kroku nie przekraczając granicy dobrego smaku.
    Wolontariusze zatrudnieni przy EURO zorganizowali przed wieczornym meczem na Starym Rynku flash mob dla kibiców, głównie irlandzkich.
    Były wspólne śpiewy, wymiana adresów, telefonów, pamiątek. Nasza młodzież śpiewała irlandzkie piosenki, a Irlandczycy śpiewali "Polska biało-czerwoni !" Było cudnie !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na nieszczęście jeden z tych wspaniałych, irlandzkich chłopaków utopił się w Bydgoszczy, gdzie zatrzymał się z grupą kolegów drodze do Gdańska.
      To był nieszczęśliwy wypadek przy chłopaku znaleziono, pieniądze, karty kredytowe, klucze, komórkę. Czyli nikt go nie napadł. Zresztą nie było na nim żadnych śladów pobicia.
      22 lata miał i przyjechał na EURO z grupą rówieśników.
      Dzisiaj już przyjechał jego ojciec i zabiera ciało do kraju.
      Taki smutny akcent wśród tej wielkiej fiesty.

      Delete
  9. Bardzo sympatyczne zdjęcia, a na nich piękne kobiety i przystojny mężczyzna - bardzo korzystnie i kobieco wyglądasz w tej sukience i jaaakie włosy, jakie długie ! Zas włosy i uroda Susane...no,to już pozazdrościć... Oczywiście, najważniejsze jacy to pozytywni ludzie i jakie miłe stosunki między Wami. :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...