Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, July 13, 2012

Bronka z Lomzy

Nie, nie znam zadnej Bronki i nie mam nic przeciwko Lomzy.
Natomiast okreslenie "Bronka z Lomzy" uslyszalam tydzien temu rozmawiajac telefonicznie z moja Nuska, bo nie widzialysmy sie juz hohoho, albo i jeszcze dluzej.
Nuska, jesli czytasz, a mam nadzieje, ze czytasz, to wypadaloby o tym pomyslec;)
I wlasnie w czasie tej rozmowy Nuska opowiadala mi, ze prosila corke, zeby przyjechala pomoc jej zrobic kolor, bo miala juz spore odrosty. Corka przyjechala, rzucila okiem fachowym i rzekla:
-- No faktycznie zaczynasz wygladac jak Bronka z Lomzy.
Bardzo mi sie to spodobalo, powiedzenie znaczy sie, bo sam widok odrostow zaslugujacych na miano "Bronki z Lomzy" mniej, jako ze sama mialam juz Bronke z Lomzy na glowie.
Nienawidze widoku odrostow, ale niestety kazda kobieta, ktora maluje wlosy wie, ze po 3 tygodniach nie ma grzyba odrosty juz sa.
Te 3-tygodniowe daje sie dosc latwo ukryc, gorzej po nastepnym tygodniu, wtedy nie wazne, czy wlosy dlugie czy krotkie zaczyna sie codzienny koszmar. Staram sie robic kolor nie czesciej niz wlasnie co 4 tygodnie, a najlepiej pasuje mi 5 tygodni i zawsze, ale to zawsze bylam dobra w planowaniu i bralam pod baczna uwage wszelkie imprezy, uroczystosci, wakacje tak aby miec wlasnie "na okazje" swiezy kolor.
Niestety ostatnio dalam dupy i to solidnie, nie wzielam pod uwage zaplanowanego wyjazdu i w ostatniej chwili wyszlo mi, ze albo musze zrobic kolor co 3 tygodnie, albo musze przezyc 6 tygodni.
Makabra!!!
Zwlaszcza, ze latem wlosy rosna szybciej.
Kolor co 3 tygodnie mi sie nie usmiechal, bo wiadomo to jednak chemia.
Poradzic sie Wspanialego to jak zagrac w ruska ruletke, on, moj domowy wlasna piersia wyhodowany i osobisty kolorysta zawsze powie:
-- Ty zadecyduj a ja sie przystosuje.
Kupilam kiedys takie CUS co to wyglada jak maskara, ale sluzy wlasnie do maskowania odrostow.
Z jednej strony ma szczoteczke zupelnie jak maskara, z drugiej jest zakonczone gabka i to niby ma dzialac. Dziala... niby, bo albo mi sie wlosy wkercaja w te szczoteczke, albo sobie maluje skore na czole gabka.
Tak czy inaczej szlag mnie trafial za kazdym razem kiedy musialam tego uzyc, ale mozna bylo jakos przy odpowiednim uczesaniu, slabym wzroku i anielskiej cierpliwosci przezyc dodatkowy tydzien.
I wlasnie tego samego dnia, w ktorym rozmawialam z Nuska wpadla mi w rece reklama produktu pod nazwa Grey Away. Zamowilam, bo ja lubie nowosci, zawsze licze na to, ze moze tym razem bedzie to cos co warto sprobowac. Najczesciej konczy sie nadzieja, ale tym razem jestem w szoku!!!
Kocham ten produkt!!!!!!!!!!
Wczoraj uzylam pierwszy raz, dzis po raz drugi i juz wiem, ze tego nie moze, nie ma prawa zabraknac w moich zbiorach kosmetykow.
Najpierw podchodzilam jak do jeza, bo produkt wystepuje w sprayu, wiec balam sie, ze zamaluje sobie pol glowy, a juz na 100% polowe twarzy. Nic podobnego!!!
Nawet nie potrafie okreslic co to dokladnie jest, ale wyglada jak pyl, ktory idealnie pokrywa siwe odrosty, nie zabarwia skory twarzy i zmywa sie oczywiscie przy kazdym myciu wlosow.
Wystepuje w 4 kolorach, a wiec mozna sobie dobrac odpowiedni kolor do koloru wlasnych wlosow, minimalnej roznicy naprawde nie widac i jest BOSKO!!!!!!!!!!!
Tak mi w tym momencie przyszlo do glowy pytanie Ove, ktore zadal pod notka z 4 lipca, za co kocham Ameryke;)) Wlasnie rowniez za to, ze tu zawsze ktos wychodzi na przeciw moim osobistym potrzebom:))
Niby nic, niby niewiele, a robi tak ogromna roznice!!!

49 comments:

  1. Bronka z Lomzy--Boskie:))
    Ja Cie nie moge,tez ogladalam ta reklame i zastanawialam sie co to za gowno,bo wiadomo ze reklama nie zawsze idzie w parze z rzeczywistoscia:)
    Ja nie farbuje wlosow farba ,wlasnie ze wzgledu na odrosty,jak juz musze to biore szampon ,wlosy mam dlugie wiec z farba jest problem(przynajmniej ja mam problem)Ostatnio olalam nawet szampon bo moja siwizna wyglada jak pasemka ,to po cholere mam sie jescze maltretowac malowaniem ich na inny kolor:)
    Ale jak zobaczylam ta reklame to zarowka sie u mnie zapalila ze to moze byc to,jednak szybko zgasla bo ja niedowiarek jestem.
    No ale jak przeczytalam Twoj dzisiejszy wpis to juz wiem ze kupie jak minie najdzie ochota na farbowanie,wiadomo ze szampony tak dokonca siwizny nie pokrywaja.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, Ty masz jasniejsze wlosy, o ile pamietam, albo raczej o ile zdjecia dobrze oddaja to taki ciemny blond. Przy tym kolorze jesli masz nie duzo siwych to faktycznie sprawia wrazenie pasemek. Ja mialam naturalnie ciemne wlosy, prawie czarne, no i teraz to juz mam 70% siwych (szczegolnie przod, bo tyl jeszcze ma sie calkiem dobrze) wiec kontrast jest ogromny. Kilkakrotnie ktos mi podpowiadal, ze gdybym teraz malowala na popielaty blond, czy cos w ogole jasniejszego to nie byloby tak tragicznie. Nie wierze w to, bo ja odrosty widze nawet na blond wlosach:)))
      Ja nie widzialam tej reklamy w TV, tylko znalazlam w jakims magazynie, ktore rzadko przegladam, ale akurat sie w pore na to nadzialam:))

      Delete
  2. U nas jest taki szwaks dla facetów, a dla kobiet jest mała farba do odrostów - w małej tubce, w sam raz na pokrycie siwych. Znam twój ból - mam to samo a i tak zawsze się dziwię, że to znowu wylazło! Tak szybko?!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, szwaks dla facetow tez jest tzw. 5cio minutowki, ale to dziala na zasadzie szamponu. Te male tubki tylko na odrosty moim zdaniem nie bardzo zdaja egzamin, bo jesli uzywa sie takich tubek przez dluzszy czas, to wychodza wlosy w paski:))) Niestety odrosty wymagaja pozniej nalozenia farby na calosc, zeby dobrze sie kolor polaczyl. A ten spray mi sie podoba, bo pokrywa idealnie, i nie widac granicy polaczenia odrostow z kolorem. Mam nadzieje, ze dosc jasno to tlumacze, po za tym jest latwy w uzyciu, nie farbuje skory, bo przeciez przedzielalam wlosy palcami zeby wysprayowac wszystko co trzeba i dlonie mialam czyste. Lustro tez nie sczernialo, ani nawet sciany lazienki, no bomba, moim zdaniem. Jedyny mankament, to ze sie zmywa i trzeba powtarzac codziennie, no ale to i tak lepsze od tego pizgwajsa ze szczoteczka, ktory tez sie zmywal a umalowane mialam i czolo i palce. Najgorzej, ze cholerstwo dostawalo sie pod paznokcie i ciezko to bylo umyc, wiec musialam zawsze robic w rekawiczkach, teraz posuwam golymi lapami i nic sie nie dzieje:))

      Delete
  3. ja maluję na czarny granat od 20 lat i to tą sama farbą, co 2 tygodnie odrosty, ale raz na jakiś czas, różnie, zimą rzadziej, całe włosy. Oczywiście chciałabym tego nie robić, ale odkąd osiwiałam w ciągu jednej nocy stojąc przy szpitalnym łóżeczku mojej córki, nie mam wyjścia. Gdy słyszę w tv reklamę o wyższości farny czy pianki nad innymi to tylko pusty śmiech mnie ogrania, bo tak naprawdę świadczy o głupocie reklamodawcy, który sam sobie wydaje świadectwo, przepraszam, debilstwa. To samo uczucie towarzyszy mi, gdy widzę reklamę dezodorantów działających przez 72h;))) Można dużo zaoszczędzić na wodzie i mydle;)

    Czy to chodzi o >>> ten produkt?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, dezodorant, ktory dziala 72 godziny????!!!!! Ciekawa jestem kto je kupuje:))) Ja uzywam od lat tej samej marki farby i tu akurat jestem wierna, ale nie chce niszczyc wlosow przez malowanie co 3 tygodnie.
      Nie to nie jest ten produkt z linka jaki podalas, to co pokazuje ten link to moim zdaniem absolutna sciema, ze niby co uzyje spray i nagle moje wlosy odzyskaja kolor sprzed 25 lat? Nie wierze.
      To o czym ja pisze to tylko odrosty bez zadnych cudownych obiecanek:
      https://www.grayaway.com/

      Delete
    2. Wielu, bo dobre filmy także biorą udział w prześciaganiu się w nonsensach np. >>> Garnier. Wiele osób kupuję i ja też, ale przecież nie dla tych 72h:)

      Dla mnie też to była ściema, dlatego dopytałam:)
      To co Ty masz - znakomita rzecz!

      Delete
    3. No popatrz, to mnie zaskoczylas, bo ja akurat nie uzywam nic z Garnier. No ale ja jestem wierna firmie, ktora wybralam dla klientek, wiec zgodnie z zasada wieronosci sumienia uzywam sama i jestem bardzo zadowolona. Chodzi oczywiscie o kosmetyki do pielegnacji twarzy. Dezodoranty uzywam tylko krysztal w kamieniu i tez jestem im wierna od lat. Nie ma w tym zadnych zwiazkow chemicznych, zadnych dodatkow, nie plamia odziezy a dzialaja.
      Nie podoba mi sie jak wiele firm naduzywa slowa "mineralne" od czasu kiedy powstala moda na naturalne kosmetyki glownie do makijazu. Wiekszosc z tych pudrow i malowanek ma niewiele wspolnego z mineralnymi skladnikami i 50% albo i wiecej zawartosci takiego produktu to wypeniacze chemiczne niestety.
      Jesli kiedys kupowalabys tego typu np. puder to jest to bardzo latwo sprawdzic czy jest naprawde naturany i mineralny tak jak obiecuje to producent. Nalezy tylko wlac do czystej przezroczystej szklanki/kieliszka wody, wsypac odrobine tego pudru i starac sie wymieszac go z woda. Prawdziwe mineraly nie rozpuszczaja sie w wodzie, a wiec nigdy nie polacza sie z woda. Chocbys mieszala trzy dni to albo woda zostanie krysztalowo czysta a mineral bedzie sie unosil na powierzchni, albo woda wyparuje i nienaruszony mineral zostanie na dnie. Wszystkie produkty tego typu jesli spowoduja, ze woda jest choc troche metna nie sa 100% mineralami i zawieraja wypelniacze chemiczne.
      Do tej pory spotkalam na rynku tylko jedna firme, ktora produkuje prawdziwe kosmetyki mineralne, firma ta nazywa sie Colorescience, ale chyba nie jest jeszcze znana na rynku europejskim. Chociaz mozesz sprawdzic.
      To sa naprawde najlepsze kosmetyki do makijazu, nie zatykaja porow, sa trwale i nie powoduja zadnych skutkow ubocznych dla cery. Ta firma produkuje tez najlepsze ochraniacze przeciwsloneczne wlasnie w formie pudru. Sa tak idealne i zdrowe, ze mozna je uzywac nawet dla noworodkow.

      Delete
  4. To ja też poproszę! Bo mi właśnie 5 tygodni stuknęło, a do fryzjera się nie mogę wybrać! :)
    Bronka z Łomży mi się też spodobała, chyba włączę do mojej osobistej kolekcji wyrażeń i zwrotów!
    powodzenia!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iw, naprawde podoba mi sie ten preparat:))

      Delete
  5. można jeszcze mieć pazury jak Benon z Olszyn

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klarko, na szczescie pazurow zaslugujacych na tytul Benon z Olszyn nie widzialam w ostatnim cwiercwieczu:)))

      Delete
  6. dobry patent:) u nas słyszałam: "siodme dziecko sołtysa".. ;-))

    ReplyDelete
    Replies
    1. El, o siodmym, a nawet osmym dziecku soltysa tez slyszalam ale to jeszcze za czasow dziecinstwa. Teraz mi sie przypomnialo, dziecko soltysa bylo siodme, ale mozna tez bylo wygladac jak osiem nieszczesc:))

      Delete
    2. Co się wszyscy tego Sołtysa czepiają??U nas mówią ósme dziecko stróża:)) hehe

      Delete
    3. Misiu, no soltys ma popularnosc, ale to tylko dotyczy takiego soltysa z malej litery. Twoj to jest Soltys:))

      Delete
    4. Też ma popularność -dzięki blogom;)

      Delete
    5. Misiu, to prawda ale moze mu nie mow;) Ja takie rzeczy trzymam w tajemnicy przed Wspanialym;))Co prawda Twoj moze sam przeczytac, moj nie moze:P

      Delete
  7. jzu sie kiedys tak zastanawialam ze jak pokaza mi sie siwe wlosy czy bedzie mnie stac na to zeby dac sobie spokoj z farbowaniem,tez farbuje raz na ciemny braz raz na troche jasniejszy, kiedys nosilam rude ,kasztanowe, ale jakos to swojego koloru nie mam przekonania zle sie czuje w jasnych wlosach, wygladam jak boza krowka ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. LOK, mialam siwe wlosy przez kilka lat i nawet mi sie bardzo podobaly, bo ciagle jeszcze mialam duzo wlasnych co powodowalo, ze siwizna miala bardzo srebrzysty polysk i fajne to bylo, ale mi sie znudzilo:)) Zaczelam malowac jak postanowilam miec dlugie wlosy, a siwe na dlugich wlosach nie wygladaja zbyt interesujaco, trzeba wtedy miec naprawde zawsze ekstra fryzure, co nie zawsze jest realne.

      Delete
  8. Omg, ja tez bywam Bronka z Lomzy co kilka tygodni i wydaje gruby szmal aby ta Bronka nie byc:) Niestety mam pasemka i nie moge sama klasc sobie farby. Wydaje mi sie, ze juz po 3 tygoniach wychodzi ze mnie Bronka, okropnosc:) Chyba i umnie "ta pani" przyjmie do slownictwa:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, widac, ze Bronka byla strzalem w dziesiatke:)))
      Ja tez robie pasemka, ale tak bardzo malo widoczne i nie robie ich za kazdym razem jak maluje wlosy tylko co 3-4 razy. Poniewaz moje pasemka maja charakter przypadkowy i sporadyczny, to wcale sie nie martwie tym, ze nie trafiam w te same pasemka:))) No i robie je tylko latem, zeby wygladalo jak naturalne delikatne rozjasnienie sloncem.

      Delete
  9. Kochana Stardust!
    Czytam Twojego bloga od ponad 2 lat, ale dopiero teraz postanowiłam zostawić komentarz. A przemogłam się aby coś napisać w nadziei podsunięcia Ci użytecznej rady :) Nie wiem czy może już nie próbowałaś czegoś takiego, ale warto zaryzykować że Cię zaskoczę. A mianowicie chce przedstawić Ci moim zdaniem najlepszy produkt do farbowania włosów, który ich nie niszczy :) Kolory robiłam już dwa, a wychodzą moim zdaniem przepiękne i bardzo naturalne. Troszkę jest zabawy z samym nakładaniem farby ("malowaniem włosów" :D), ale wydaje mi się to warte efektu.Pisze również że u większości osób pokrywa siwe włosy, ale tej informacji niestety nie mogę Ci potwierdzić. Może już nie będę wygłaszać mojej opinii a po prostu podam Ci linka:
    http:// helfy.pl /naturalna-henna-ciemny-braz-farba-roslinna
    Co prawda strona jest polska, ale wydaje mi się że zawsze możesz poprosić rodzinę o przesyłkę, albo nawet ja mogłabym Ci pomóc jeśli byłabyś chętna. Chociaż stany wydają mi się dużo bardziej zaawansowanym krajem, a więc zapewne podczas przeszukiwania internetu trafisz na ten sam produkt. Mam nadzieje że w jakikolwiek sposób ta informacje Ci się przyda :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Paulino, witam:)) Henne to ja tu moge dostac wszedzie i to w wielu kolorach, ale siwe wlosy owszem pokrywa dopoki jest ich malo. Ja mam 70% siwych w dodatku cale te 70% miesci sie z przodu i na czubku glowy, tyl jest ciagle prawie naturalny i w tym przypdku henna nie da mi naturalnego koloru. Bede miala zupelnie inny przod niz tyl:((
      No i nakladanie henny na dlugie wlosy to jest wyczyn przerastajacy zdolnosci mojego meza:)))
      Oprocz henny sa tutaj tez inne farby roslinne, sa tez jakies organiczne, mam klientke, ktora uzywa tylko takie farby bo chorowala na raka, ale obie widzimy roznice w pokrywaniu siwych wlosow. Niestety jak narazie najlepsze efekty z siwizna daje chemia;)))

      Delete
  10. Masakra z farbowaniem odrostów. Zawsze się pokazują za wcześnie i zawsze wtedy gapię się zdziwiona w lustro: to już??? I oczywiście w następne dni jestem tak zaganiana,że przez chwilę tytułowa Bronka wita mnie co rano... Niby nie ma u mnie wielkiej różnicy między farbą a naturalnymi, ale każda kobieta wie, że diabeł tkwi w szczegółach...
    Musze sie rozejrzeć czy i u nas czegoś podobnego nie ma w sklepach, takiego panaceum na POMIĘDZY...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Casablanco, wlasnie ta Bronka mnie kiedys wkurzyla do tego stopnia, ze pozwolilam wlosom odrosnac i mialam przez kilka lat naturalna siwizne, ale wtedy mialam krotkie wlosy. Fajnie to nawet wygladalo, na dlugich siwe niestety nie maja tego uroku;)

      Delete
  11. Widzę że zamówić można tylko w Stanach. Ja nie mam tego problemu, bo farbuję na zbliżony do naturalnego, czyli czekoladowy, choć chciałabym mieć taka burzę rudych loków, jak Ty, na zdjęciu, ech!!
    Pozrowienia:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anko, ja tez maluje na zblizony do naturalnych, z tym, ze naturalnych juz niewiele zostalo:))) A burza lokow to fotnieta zostala tuz po nakrecaniu lokowka, one potem wygladaja bardziej naturalnie. W rzeczywistosci mam proste wlosy jak druty i wygladam jak sierotka marysia:))

      Delete
  12. Kurka! Ale czy ja to w Bielsku-Białej dostanę? Ech... Ja mam same siwe prawie :(...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Abigail, wlasnie obawiam sie, ze jest to produkt, ktory sie dopiero co ukazal na amerykanskim rynku i moze nie byc dostepny w innych krajach. Ja tez mam caly przod i czubek glowy prawie same siwe, dlatego tak mnie te odrosty wnerwiaja. W sumie przedluzenie okresu miedzy kolorowaniem o kilka dni czy tydzien robi duza roznice. Znam doskonale ten bol:(

      Delete
  13. Tak się składa że mieszkam około 100 km od Łomży:) Ale powiedzonka nie słyszałam:) Zdarza mi się za to widzieć takie Bronki - może właśnie są z Łomży:) Na określenie kiepskiego wizerunku, dzieci moich znajomych, mówią "wyglądasz jak wyjdź stąd :)

    Aż wierzyć się nie chce, że masz proste włosy i wyglądasz jak sierotka Marysia :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iwdola, mysle, ze powiedzenie powstalo zupelnie bezwiednie i bez zadnego podtekstu, wiec nie ma sie co doszukiwac w czym tkwi sedno:))) Podobnie jak cale zycie slysze, ze w Kielcach pizdzi, a ja z Kielc:))
      "Wygaladasz jak wyjdz stad" tez mi sie podoba i nie slyszalam tego nigdy:)))
      A wygladam naprawde jak sierotka Marysia, bo nie dosc, ze mam bardzo proste wlosy to sa jedwabiscie cienkie i mimo, ze owszem jest ich duzo, to jak pozwole im czasem wyschnac bez zadnych dodatkowych zabiegow, wygladam jak bym miala kilka piorek na krzyz;)) Jedna z moich kolezanek fryzjerek powiedziala, ze jestem jedyna osoba jaka zna, ktorej wlosy juz od korzeni rosna plasko:)) I to niestety jest prawda.

      Delete
  14. "Facet z Wloclawka" funkcjonuje u nas, ale nie jako wyglad tylko zachowanie.
    Ja uzywam "root treatment" - normalna farba tylko w malym opakowaniu, nakladana szczoteczka, chyba o niej Socjo pisze wyzej.
    Sprobuje tego Twojego u nas poszukac, moze znajde.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czarownico, "faceta z Wloclawka" tez nie slyszalam. Ja tez dawniej jeszcze jak mialam krotkie wlosy uzywalam tego "root treatment" tyle tylko, ze to w sumie kupa roboty, bo jak normalna farba a i tak trzeba pozniej nakladac kiedys farbe na calosc, zeby uniknac efektu "w paski". Spray jest o tyle dobry, ze szybko sie to robi i jakims cudem nie widac roznicy miedzy kolorem a odrostami. Ja kupilam ten najciemniejszy i wyglada tak jakbym miala zrobiony swiezy kolor. Nie wiem oczywiscie jak sie inne kolory komponuja, ale ja mam ciemny braz, a spray jest do ciemnego brazu i czarnych. W sumie moznaby sie spodziewac widocznej roznicy, ale jej nie ma.

      Delete
    2. Nie mialas jak slyszec, bo "facet z Wloclawka" jest mojego autorstwa ;)

      Ja sobie odrosty wyjatkowo robie - jak zapomne na czas sie z fryzjerka umowic, a ma laska dlugie terminy.
      A z siwymi mam jak ty - wszystkie z przodu. Moja mama tez tak miala, ale jej sie pozniej wyrownaly i ma sliczny srebrny odcien. Moze i ja mam szanse wiec?

      Delete
    3. Twoje chyba mimo wszystko mniej widac, bo masz jasniejsze wlosy.

      Delete
  15. Moja koleżanka wymyśliła na wszelkie przypały ,,Wiesławę Pęcherzewską" :)))

    Fajny taki spray !

    ReplyDelete
  16. jeszcze się mawia,,wyglądasz jak dupa zza krzaka",albo jakby piorun strzelił w rabarbar (ale to ostatnie raczej do nieuczesanych)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorka, dupe zza krzaka i piorun strzelil w rabarbar znam jeszcze z czasow kiedy mieszkalam w Polsce. Wieslawa Pecherzewska tez dobra;))

      Delete
  17. "wygladasz jak idz stad i nie wracaj" tak sie mowilo w moich okolicach :) To powiedz co to za produkt moze tez sobie strzele.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evita, wyzej w odpowiedzi dla Ivy podalam link.

      Delete
  18. Wpisałam się jako druga, ale mi komentarz się zgubił. Obejrzałam twoja reklamówkę i popłakałam się ze śmiechu. Nie.. preparat mi się podoba. Popłakałam się czytając tłumaczenie. Spróbuję w sklepach fryzjerskich. mojej młodej przydałoby się takie cudo :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I zapomniałam. Można również powiedzieć np. jak to zrobisz (chodzi o coś nierealnego)to ja jestem Faustyn Cycpel :)

      Delete
    2. Jaskolko, polecialam do komentarzy sprawdzic czy Twoj sie nie dostal przypadkowo do Spamu, ale nie ma:(( Widocznie gdzies go wyrzucilo w netowa przestrzen i bedzie krazyl jak kometa:))
      Nie bardzo rozumiem, poplakalas sie z tlumaczenia, czyli tego co ja napisalam, czy moze tlumaczylas te informacje zawarte na stronie Gray Away z linka, ktory podalam?
      Faustyn Cycpel tez dobry w sytuacjach ciezkich do wykonania:))

      Delete
    3. Z tłumaczenia na stronie, którą podałaś. Ale nie pierwszy raz płaczę z radości przy tłumaczeniach Google :)

      Delete
  19. Ja też "bronkę z łomży" na stałe wspisuję do mojego słownika:).
    Nie wiedziałam nawet, że latem włosy rosną szybciej.
    Odrosty zafarbowałam se wczoraj. Kolor wyszedł taki, że Pierworodny stwierdzil, że wyglądam teraz na swoje lata :-/. No cóż. Włosy to nie zęby odrosną. Pomaluję następnym razem na różowo. :).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ida, w rozowym pewnie bedzie Ci dobrze:))

      Delete
  20. Za co kocham Polskę? No, że zawsze wychodzi na przeciw moim potrzebom i jak chce się pośmiać to Jarek od kaczorów zawsze ma konferencję prasową ;-)))))))))) Wiem, że durne porównanie, ale zapisałam pierwsze skojarzenie. Oraz nie wiedziałam, że włosy latem rosną szybciej. To by tłumaczyło dlaczego po niepełnych 3 tygodniach już mam odrosty :(:(:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Takich rozrywek jak Twoja z Jarkiem to mnie tez nie brakuje:))) Mam podobnych oszolomow od pyty albo i jeszcze wiecej:)
      Tak, wlosy i paznokcie rosna latem szybciej. Mnie nie tylko odrosty trafiaja, ale i pilowanie paznokci prawie co drugi dzien, bo przeciez nie moge miec dlugich w moim zawodzie, wiec siedze i piluje:))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...