Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, July 7, 2012

Na tarasie

Wlasnie sprawdzilam temperature na naszym tarasie, czesc tarasu jest jeszcze zacieniona i w tej czesci, w cieniu temperatura wynosi 47C
W sloncu natomiast jest 55.5C
A to dopiero godzina 13:23 wiec jeszcze wzrosnie.
Siedzimy w domu i nawet nikt nie mysli o wystawieniu palca na zewnatrz:)

48 comments:

  1. Już byłabym trup!
    U nas tez gorąco! Grześka nosi tak, że tylko czekam aż padnie i ....idę spać do pokoju Toli (dziecko pojechało ze starszym rodzeństwem na działkę, więc mamy chatę wolną -skorzystam)
    Sołtys wie,że dziś w nocy może posiedzieć przy kompie, hehe

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cale szczescie, ze to weekend i mozna siedziec w domu. Jutro ma byc juz lepiej a od poniedzialku jeszcze lepiej i bardzo mnie to cieszy.
      A Wspanialy przewiduje w nocy burze, moze i tak;))

      Delete
    2. Sołtys też chciałby...burzę;)

      Delete
    3. Wspanialy czeka... narazie burza jest tylko w prognozach:)

      Delete
  2. U mnie podobnie, zaraz ide z pieskiem do lasu pomoczyc sie w potoku (piesek nie ja) A jutro caly dzien nad Delaware River.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jutro ma byc troche lepiej, tak zapowiadaja, wiec tego sie trzymam))

      Delete
  3. U mnie 49,6'C,no nie w sloncu bo u nas dzisiaj (i cale szczescie)sloneczko jest za chmurami:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To znaczy, ze od Ciebie idzie do mnie:)) Bo u nas teraz tez sie troche chmur pokazalo i jakis wiatr. Cos mi sie wydawa, ze Wspanialy ma racje i bedzie padac, gdzies sie ta energia musi rozladowac.

      Delete
    2. Z tego co widzialam na mapie to jada z woda od gory i od dolu:)))

      Delete
    3. Maga, tez patrzylam i jada tylko jakos dojechac nie moga, znow mam slonce:)))

      Delete
  4. No to u mnie wręcz mróz- jest godz 21,20 i mam tylko 29 stopni, a od popołudnia słońce strajkowało. Miałam nadzieję,ze będzie jakaś ulewa, ale tylko pokropiło przez 10 minut. Niema czym oddychać, jestem niemal nieboszczyk. Podobno u nas od środy ma być nieco chłodniej.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, ja Wam serdecznie wspolczuje, bo wiem co to znaczy. W Polsce to jest w sumie ekstremalna pogoda, wiec organizmy nie przyzwyczajone i w dodatku brak klimatyzacji.
      Ja mam wszedzie klimatyzacje a i tak mam dosc, bo w sumie czlowiek jest uwieziony w zamknietych pomieszczeniach.
      Czekamy wszyscy na ochlodzenie:))

      Delete
  5. A my narzekamy na nasze 29'C ...
    Chyba bym się roztopiła.
    U nas grzmi i trochę kropi na szczęście i nawet listki zaczęły się ruszać na drzewkach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gosiu, a u nas ciagle nic;/ Ale prognozy w dalszym ciagu podaja, ze ma padac. Wspanialy mowi, ze widocznie przechodzi bokiem;)) Gorzej bo mnie wychodzi bokiem;)

      Delete
  6. U nas tylko pokropilo rano a tez miala byc ulewa. Trawa juz zaczyna byc przepalona. U mnie termometr pokazuje 40, trochę niedowierzam mimo ze jest gorąco. Ja chce deszczu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez chce deszczu, a bardziej niz deszczu chce spadku temperatury, bo sam deszcz jak temperatura nie spadnie to tylko podniesie wilgotnosc, a to jeszcze gorsze;)

      Delete
  7. Aż jęknęłam czytając te temperatury! OMG !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dora, no tylko jeczec nam pozostalo, ale jutro juz bedzie troche mniej, a od poniedzialku calkiem znosnie:)

      Delete
  8. A ja dzisiaj udałam się do centrum handlowego, bo w domu też gorąco (28 stopni wewnątrz) i nie miałam siły nic robić. I bardzom zadowolona, bo załatwiłam niezbędne zakupy przed wyjazdem na wakacje. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. KO, a my sie nie ruszamy z domu przez caly dzien i juz glupiejemy oboje:)) Byle do jutra.

      Delete
  9. jak tak sobie czytam co piszesz to samama nie wiem co jest lepsze , slonce czy jego brak :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lewym, kocham slonce! Bez slonca mam zawsze wisielczy humor, a kilka dni bez slonca to juz blisko depresji:)) No ale tym razem troche przesadzaja tam na gorze;)

      Delete
  10. Już się nastawiłam na barwną opowieść z akcją na TARASIE ( na podst.tytułu posta),a tu ...suche liczby o temperaturze powietrza - TERMOMETR po prostu
    i nic więcej...łeee. No, ale nie - TAKIE LICZBY...to już pewien dramat, bo po co ten piękny TARAS, który tam mają ze Wspaniałym...;(((
    Może już niedługo dowiozą Wam tę WODĘ, u mnie zanosiło się na dużą burzę ( już się bałam! ), ale tylko trochę popaduje ...na razie.
    Chyba już spróbuję zasnąć...może, bo już po północy, a grzmoty nie dudnią.
    Zatem...do lepszego jutra...bay, bay :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kwoko, bo ja na ten taras tylko wyszlam zeby zerknac na termometr na wiecej sie nie odwazylam:))

      Delete
  11. A nasze oba mieszkanka chłodne i to bez klimy! Więc z przyjemnością rezyduję...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez z przyjemnoscia rezyduje, bo mam klimatyzacje:)) I w mieszkaniu 23C ani komara, ani muchy, ani zadnego innego stwora poza nami:))

      Delete
  12. Więc chyba na miejscu będzie komentarz - deszczu Ci kochana życzę :)

    U nas wczoraj lało cały dzień, ale kałuże były ciepłe, przypomniałam sobie skakanie do deszczowiska z dzieciństwa :) ale od rana lampa, więc kto wie jaki upał dzisiaj będzie.


    uważaj na siebie

    miłego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margarithes, u nas troche popadalo w nocy, ale od rana znow piekielko:)) Temperatura troche spadla, ale za to wilgotnosc wzrosla. W sumie jak sie czlowiek nie ustawi to dupa z tylu:)))

      Delete
  13. o bosz.. u ans w cieniu 33 i ja narzekam:)))

    na szczęście popadało w nocy,ale zaraz wyparowało:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mijko, nawet te 33 daje w dupe jak sie nie ma gdzie schowac:) Dzis jest troche lepiej, nawet udalo mi sie Helge wyprowadzic na 16km spacer:)) Ale jak wracalam o 7:20 to juz bylo ciezko.

      Delete
  14. U nas w mieszkaniu jest najchłodniej, gdy pozamykamy wszystkie okna i zasłonimy rolety. Przynajmniej jest chłodniej niż na zewnątrz. A jak trochę popada, to potem znowu słońce i gorąc niemożliwy. I wszystko natychmiast wyparowuje. A jutro znowu do pracy, do tego termosu...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tzj, no w pracy to Ty masz faktycznie ciezko, jak w konserwie, ale moze sie troche ochlodzi wreszcie.

      Delete
  15. A ja jestem cool, i mogę spokojnie czytac bo własnie przechodzi seria burz z ulewnym deszcze. Siedzę sobie przy otwartych oknach, wiatr rzuca firankami, powietrze krystalicznie czyste i chłodne...oby potrwało jeszcze trochę!:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu cool czy nie, Ty sie lepiej trzymaj kanapy czy czego tam na czym siedzisz, zeby Cie razem z tymi firankami nie wywialo:))

      Delete
    2. O, kurdesz Stardust! Nie wywiało ale dostałam gradem po ramieniu!

      Delete
  16. U nas wczoraj tez bylo nie do wytrzymania, a dzisiaj juz tylko 27C, zimno jakos sie zrobilo:)))))
    To z roweru nici, co?!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ataner, u nas tez dzis troche chlodniej. A na rowerze nie jezdzilam tylko wczoraj, a dzis juz tak. Wstaje o 5tej i wyjezdzam przed 6ta jak jest ponizej 30C to spokojnie jade:)

      Delete
  17. To chyba nie zazdroszczę, u mnie raptem 14 cie i deszcz. Lubię ciepło, ale przy 50 ciu to by mi się mózg zlasował chyba.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kachna, no te 50+ w sloncu daje w dupe, ale wtedy ulice sa puste. Ale z kolei u Was ciagle te deszcze, ocipiec mozna:)) Ta Wasza wyspa w jakims mokrym miejscu jest:))

      Delete
  18. Replies
    1. Beata, ano Jezusmaria i jeszcze kilku Jozefow:))) Ale jakos zyjemy:) Jak u Was tak pociagnie jeszcze przez pare lat, to tez sie przekonacie do klimatyzacji;)

      Delete
  19. U nas tez dzis bylo fajnie, nawet klime wylaczylam. Moj D pojechal na Floryde i jak przejezdzal wczoraj przez Kentucky to powiedzial, ze mu sie silnik zaczal "gotowac" lol. Przyslal mi zdjecie z termometrem w samochodzie i widzialam na wlasne oczy: 47!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, u nas tez wczoraj i dzis jest lepiej, przede wszystkim nie ma takiej wysokiej wilgotnosci a to juz duzo. No ale klimatyzacji nie wylaczylam, bo jednak goraco.

      Delete
  20. w Szikagowie dziś 85F i normalnie.... zimno! ;))) 3m się chłodno Stardust! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evek, to prawda, ze jak temperatura spadnie to czlowiekowi sie nagle wydaje, ze zimno:)) Jak dzis jechalam na rowerze, bylo 28C a mnie sie wydawalo chlodno:)))

      Delete
  21. hmmm... no kurcze Star to mnie troche podłamałaś... ja mam w głowie wizje tarasu, w mieszkaniu do którego za pół roku się mamy przeprowadzic i jakoś nie wpadłam na to, ze tam może byc takie piekiełko... muszę poważnie myśleć o zacienieniu połowy, bo przecież to zdechnąć można... u nas w domu utrzymuje sie temperatura około 30 stopni - mieszkamy na poddaszu i jak się dach rozgrzeje to nie ma zmiłuj...
    pozdro!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, to zalezy z ktorej strony masz taras. Moj jest od zachodniej, ale praktycznie od godziny 13 juz polowa tarasu jest w sloncu, a potem caly az do zachodu slonca. Jak bedziesz zacieniac to moze zrob cos ruchomego, co bedziesz mogla opuszczac i podnosic w zaleznosci od potrzeby. No i pamietaj, zeby zacieniajacy material byl przewiewny, zebys sobie nie odciela jednoczesnie ruchu powietrza.
      Mieszkanie na poddaszu jest straszne, grzeje od dachu i faktycznie mozna sie ugotowac.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...