Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, July 5, 2012

Uffff.....

Wtopilam sie dzis w asfalt i najchetniej zrobilabym tak:


albo chociaz tak...




tylko nie mam takiej niebieskiej sukienusi :D:D

48 comments:

  1. co tam sukieniusia,bez niej byloby ciekawiej ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sarah, tak byloby ciekawiej:) Moglabym sobie tak brzuch podciagnac, albo nawet zrobic z niego kapelusz, ale mi jeszcze tak nisko nie opadl:P

      Delete
  2. piękne błękitne orzeźwienie:))

    PS. Nie masz powiadomień o nowych komentarzach? Mam wrażenie, że niektórych nie widziałaś, nie tylko moich:( Miałam już wcześniej o to zapytać, ale trochę niezręcznie mi było;) Zresztą teraz też.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, odnalazlam ten komentarz, o ktorym piszesz:) Odpowiem Ci prywatnie na maila, ale pozniej, bo teraz mam kilka spraw do zalatwienia, ktore chcialabym obskoczyc poki zar sie z nieba nie poleje, a juz jest goraco jak w piekle:))

      Delete
  3. Fajnie mieć kilka lat:))
    U nas też w dzień upały a w nocy nawałnice.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teniu, te nawalnice, czlowiek ma wrazenie, ze troche pomagaja, ale tak naprawde jesli temperatura sie utrzymuje wysoka, to tylko zwiekszaja wilgotnosc powietrza, a to dopiero daje do wiwatu.
      Mala 30 sierpnia skonczy 2 lata:)

      Delete
  4. W różowej sukienusi też można ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martek, rozowej tez nie mam:( Jakas zbrakowana jestem w dziedzinie sukienek:))

      Delete
  5. Fajne zdjęcia, fajna niebieska sukienusia a najfajniejsza jest ZAWARTOŚĆ sukienusi. Paszcza mi się cieszy z rana na ten widok.:-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ruda, no mowie Ci zarlabym toto bez lyzki:))

      Delete
  6. W spodenkach i T-shircie też można. I można by startować na miss mokrego podkoszulka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, konkursy mokrego podkoszulka sa popularne w srodowiskach rednecks;) Nie pisze sie na to;))

      Delete
  7. szkoda, że z wiekiem tracimy te dziecięcą radość!I odwagę do robienia rzeczy na jakie mamy ochotę!
    Chociaż może i dobrze,że dorosłe kobiety nie zadzierają kiecek w fontannach;)Wyobrażasz sobie zagęszczenie po czymś takim?;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, tracimy czy nie, albo moze nie wszyscy tracimy. Ja tam ciagle chodze na hustawki i kiedys wlazlam do fontanny na srodku Manhattanu w bialy dzien, nikt nawet nie zwrocil uwagi, ale ja sie tym sposobem uratowalam od omdlenia z goraca;))

      Delete
    2. No u nas to raczej byłoby niemożliwe;) Huśtawki maja takie wąskie siedzenia,że moja (jak mawiała babcia) grumotnica by nie weszła.A z fontanny w mieście ściągnęłaby mnie policja!:) Swego czasu pamiętam była afera, bo studenci siadali na trawie przed operą w Poznaniu!Więc raczej bym nie poszalała!:)

      Delete
    3. Nie przesadzaj, jak Ci sie grumotnica (coz za piekne okreslenie) miesci na siodelku rowera, to i na hustawce da rade, najwyzej bedzie troche zwisac;)) Ja sie tylko boje, ze lancuchy moga nie wytrzymac;)) No i nie wchodze na te co to sie dzieciaka w nich zapina:)))) Tam naprawde za malo miejsca:P

      Delete
  8. Wiesz... takie szczególiki niech Cię nie zniechęcają... ;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. MM, Wspanialy juz zapowiedzial, ze jutro (ma byc rekordowo wysoka temp.) bawimy sie z wezem ogrodowym:))

      Delete
  9. Mnie tez troche te zdjecia orzezwily z rana, bo dzis znow ma pasc rekord: ma byc 42 z humidex!!! Chyba odgapie i tez wskocze do fontanny;))) Ale nawet nie wiem gdzie w TO jest jakas fontanna???

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, no daje nam wszystkim w dupe to lato, a przeciez to dopiero poczatek. Strach sie bac co bedzie w sierpniu;/

      Delete
  10. U mnie podobnie, chociaż właśnie spadł deszczyk, robi się troszkę znośniej.
    Za to modelka i sukienusia - cudne :)!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Deszczyk u nas pokropil 4 lipca, ale to tak pokropil, ze nawet nic nie zmoczyl:)) Jak sknerowaty ksiadz;)

      Delete
  11. Prześliczna młoda dama. A Ty weź dwie niebieskie wstążki, przepasz je w newralgicznych miejscach i ... do wody ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, na te newralgiczne miejsca to trzeba ze 20 metrow szarfy:)))

      Delete
    2. No nie przesadzaj. Nie masz się owijać cała, tylko takie paseczki sobie .. no wiesz.. i jeszcze na kokardki z boków zostanie :))))

      Delete
    3. No masz, a ja sie chcialam okutac jak mumia:))))))))

      Delete
  12. Jest tak rozkoszna ze az komputer usciskuje:))
    Stardust w szorty wskocz i zaatakuj ta fontanne:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, nie da rady, ta fontanna okupowana przez wnuczke jest w Oregonie:( ciutke za daleko:)

      Delete
  13. Niebieska sukienusia sliczna oczywiscie razem z zawartoscia :-)
    ale zwrocilam tez uwage na dzieci na drugim planie....kto przy zdrowych zmyslach tak ubiera dzieci w takie upaly???

    ReplyDelete
    Replies
    1. Megan, to zdjecia z Oregonu i na innych widze, ze nasi tez sa ubrani w swetry, wiec cholercia wie jak tam bylo. No ale jak sie dzieci taplaja w fontannie to trzeba by im chociaz te rekawy poobcinac:)))

      Delete
  14. U mnie taki "prysznic" trwa już 3 miesiące - pada prawie bez przerwy. Rozważam kupno kaloszków, bo nie da się skakać przez kałuże - woda jest wszędzie! Do dupy z tym latem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, no ta Wasza wyspa to w wyjatkowo mokrym miejscu jest i sie wlewa nie tylko bokami ale i z gory doklada:))

      Delete
  15. Co tam sukienka, ze nie niebieska??? Anita Ekberg tez nie miala niebieskiej.... a jednak! A jak bys sie troche z nami podzielila tym upalem, bo i nas bys uradowala, a sobie ulzyla.
    A ta malusia to taka slodzisia!!!
    Usciski

    ReplyDelete
    Replies
    1. Inko, zeby to sie dalo, to chetnie bym Wam troche tego upalu przepchnela, bo ja mam naprawde serdecznie dosc:))

      Delete
  16. Replies
    1. Elu, tak od kilku dni marze, zeby sie gdzies utaplac:)) Ale bra buk nie pojade na plaze, bo przeciez tam dopiero dostalabym udaru na 100%. Teoretycznie siedzimy w chalupie na okraglo i wychodzimy jak juz koniecznie trzeba. O 7:20 wrocilam z rowerowania, jak wyjezdzalam o 5:45 bylo 26C a jak wracalam poltorej godziny pozniej juz 30C
      A w dzien 36 w cieniu, tylko tego cienia jakos malo:))

      Delete
  17. Ufff - że tak powtórzę za Tobą i nie jest to cytat z "Lokomotywy "J.Tuwima, bo - " ufff jak gorąco, pufff jak gorąco " - chyba się niesie przez cały świat - chyba, że nie przez cały ?( tego dokładnie wszak nie wiem ).
    Wedle niektórych to KARA BOSKA za grzechy dla ludzkiego rodzaju... ;((

    Ale z innej beczki - to wnusia w tej niebieskiej sukienusi?! Nie poznałam - chyba podrosła? W każdym razie ŚLICZNOŚCI ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kwoko, eee tam kara boska:)) To tylko zmiany klimatyczne, bo nikt nie chcial wierzyc w globalne ocieplenie, to moze teraz uwierza;)
      Tak na zdjeciach to wnusia:))

      Delete
  18. :) Niebieskiej sukienki zazdreaszczam księżniczce:)) Pogoda straszna, ja rozumiem, że jest lato i musi byc ciepło. CIEPŁO a nie WRZĄCO, oprócz spania, polegiwania, moczenia ciała pod prysznicem lub w baseniku, oprócz żarcia lodów, arbuza, wiśni i picia hektolitrów wody nie robie nic. A miałam taaaaakie plany......

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pieprzu ja mam wrazenie, ze ludzie zawsze mi sie dziwili dlaczego nie lubie lata:)) A ja wlasnie w takich i jeszcze troche wyzszych temperaturach zyje juz 28 lat. Dlatego moimi ulubionymi miesiacami sa kwiecien, maj i pozniej wrzesien i pazdziernik, bo w te miesiace temperatura spada ponizej 30C, jest slonecznie i pieknie.

      Delete
  19. Gotowam Ci taką uszyć, byleś tylko miała takie zdjęcia jak Wnusia ;-)))))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zante, no moze sie troche powstrzymaj jednak;)))))))))))

      Delete
    2. Masz szczęście, że już jestem na tyle dojrzała, że nie zabieram się za rzeczy, których nie umiem i się nie oszukuję. A szyć nie umiem. ;-))

      Delete
  20. aa to zrob co peniasz ;) ;) ;) ;)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...