Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, August 14, 2012

Obiecalam Vermisowi


A obietnica rzecz swieta, wiec prosze o to jest tecza na moich stopach:


I w bonusie takie sobie machnelam dlonie, niekoniecznie sama, bo wiadomo, ze zrobila to Gina, ale mam:



I tak upiekniona poszlam wczoraj do dentysty. Dentysta popaczal na moje dlonie i mowi:
-- Star, a dlaczego ten jeden paznokiec jest zielony?
W odpowiedzi pokazlalam  mu gest srodkowego palca, zrozumial:)
Natomiast bardziej spostrzegawcza asystentka dostrzegla moje stopy i zapytala:
-- Ale z ta tecza na stopach to nie obawiasz sie, ze ktos pomysli, ze jestes lesbijka?
Dentysta jak to uslyszal to o malo ze smiechu maseczki, ktora mial na twarzy nie polknal, a ja wyjasnilam:
-- Wiesz w moim wieku jakbym sie jeszcze przejmowala tym co ludzie pomysla, to musialabym popelnic smobojstwo. Zapewniam Cie, ze ludzie juz gorsze rzeczy o mnie mysleli i tez mi to zwisalo mieta. Chca niech mysla, ja im w tym nie bede ani przeszkadzac, ani nic ulatwiac.
I przypomnialo mi sie jak dawno temu (zdecydowanie ponad 20 lat) kiedy pracowalam jeszcze dla Estee Lauder w Bloomingdales przyszla do mnie na ostatni appointment moja kolezanka Kropka.
Jak juz zrobilam co do zrobienia bylo, to Kropka zaproponowala:
-- Moze wybralybysmy sie gdzies na lekka kolacje i drinka. Jest tu cos niezobowiazujacego do wydania kupy szmalu w okolicy?
-- A wiesz, ze jest - odpowiedzialam majac na mysli miejsce, gdzie caly Bloomingdales latal na lunch, bo milo, przyjemnie, tanio i super atmosfera tam byla. Oczywiscie nigdy wczesniej nie bylam tam wieczorem, wiec nie bardzo mialam pojecie czego sie spodziewac, ale skoro mieli swietne jedzenie w dzien, dlaczego by nie wieczorem. Dodatkowym plusem byl fakt, ze knajpka znajdowala sie zywcem "za rogiem" od Blomingdales.
Poszlysmy.
Nastrojowo lekko przyciemnine swiatla, ktos brzdakal cos na fotepianie, na ktorym stal gesty rzad swieczek.
Milo!!
Uprzejmy kelener posadzil nas przy stoliku z widokiem na sale, zamowilysmy drinka i cos na zab, no fajnie.
Teraz dopiero zaczelam sie rozgladac po sali i zauwazylam, ze jakos duzo przystojnych chlopakow tam jest, wiec niewiele myslac, bo ja opozniona w rozwoju jestem powiedzialam:
-- Kurde tylu przystojnych mezczyzn to ja juz dawno na raz nie widzialam! Trzeba sie tu bedzie z Ruda Ciotka wybrac, bo ona jest na etapie poszukiwania, a tu sie marnuja.
-- Nie zupelnie sie marnuja - westchnela Kropka - trzymaja sie za raczki, obejmuja. Gdzie Ty mnie kurwa mac przyprowadzilas?
Kryste!! No tak!! Panowie poglaskuja sie po pleckach lub kolankach, a ja slepa czy co?
-- Oj, Kropcia nie marudz, ja sie dam potrzymac za kolanko, Ty mnie pocaluj, ja sie odwdziecze.. nawet Cie moge w szyjke pocalowac...
-- Zwariowalas juz zupelnie!! - oburzyla sie Kropka i chyba sie nawet odsunela na bezpieczna odleglosc.
-- No wiesz, jak sie wejdzie miedzy wrony...
Oczywiscie obsmialysmy sie z tego, ale ja do konca nie moglam zrozumiec jak to sie stalo. Dopiero po kilku dniach dowiedzialam sie od wspolpracownic, ze owszem w ciagu dnia to oni tam serwuja lunch dla okolicy, ale wieczorem (bodajze po 17ej) wywieszaja teczowa flage i jest to klub dla gejow.
Nikt nas nie wyrzucil, nikt nie odmowil przyjecia naszego zamowienia, slowem klub jak klub, a ze sie panowie przytulali to ja osobiscie nie widzialam nic w tym zlego. Zupelnie tak samo jak para heterykow siedzaca przy stole i patrzaca sobie doglebnie w oczka, trzymajac sie jednoczesnie za raczki.
To byly czasy kiedy jeszcze kluby homoseksualistow nie byly tak jawne, a w zasadzie byly ale tylko kilka na dolnym Manhattanie. Teraz juz na szczescie jest inaczej i nikogo to nie dziwi, a przynajmniej nie dziwi wiekszosci w NYC. Dla mnie w kazdym badz razie to zupelnie normalne.
Tylko biedna Kropka przezyla szok, zwlaszcza jak wychodzilysmy i ja dla draki objelam ja w talii:)



59 comments:

  1. ostatni, to czarny taki, czy fioletowy ? Czy może mój ekran komputerowy jest do d..y ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ostatni jest fioletowy:) A w ogole to mi sie opublikowalo zanim dopisalam notke;//

      Delete
  2. mr_ u vermisa, a vermis w kuchni : ) robi placki po węgiersku : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. To jak juz zjecie te placki, to jest jeszcze notka, bo mi sie jakos za wczesnie opublikowalo samo zdjecie;/

      Delete
    2. mogłaś nas zabrać do tego klubu... już byśmy Kropkę rozruszali... Mr_ jest przebojowy, więc wziąłby ją w obroty - he he... a my byśmy pogadali o życiu i o tych marnujących się facetach :P

      jestem pod wrażeniem dotrzymania obietnicy! dziękuję... słowo jednak droższe od pieniądza. buziakuję - w każdy z tych paznokci tęczowych. choć zaraz mój P. stwierdzi, że fetyszysta ze mnie. :)

      to kiedy na tę dżamprezę idziemy w czwórkę? :P

      Delete
    3. Ale najwazniejsze jest, ze jednak ludzie sie zmieniaja i na szczescie w wiekszosci przypadkow na lepsze. Kropka tez juz sie nauczyla, ze czlowiek jest czlowiekiem i kazdy ma prawo do swojego szczescia. Chociaz ona raczej nigdy nie byla na NIE, czy nie daj buk zgorszona, ona po prostu nie rozumiala. I mysle, chce wierzyc, ze wiele osob po prostu nie rozumie. Niewiedza jest straszna.

      A do klubu chetnie z Wami pojde, bo ja z tych co to "wstapil do piekla, bo mu bylo po drodze" wiec dlaczego nie:)) Tylko to Wy musicie przyjechac tutaj, bo ja juz sie chyba nie wybiore do PL.
      No chyba, ze zaprosicie na wesele, to wtedy chocbym miala przeplynac ocean wplaw - bede:))

      Vermis, buzkowanie paluszkow jest fajne, tylko ja mam laskotki:))) Wirtualnie nawet podskoczylam:))

      Delete
    4. on też ma - he he... nawet dotyk czasami [często] Go łaskocze... dlatego tak rzadko mi daje stopy... a co do klubu. kiedyś Cię odwiedzimy... może nie za rok, czy dwa... ale na pewno w tym życiu. to poszalejemy! :) a jeśli w Polsce zgodzą się na śluby, to masz jak w banku, że będziesz nam świadkować. w końcu do tej pory też byłaś świadkiem... rozkwitu! :) tylko to ja zamawiam Ciebie, a P. niech sobie szuka swojego... buziaki - tym razem w czółko!

      Delete
    5. P. już sobie znajdzie : ) niech K. się nie martwi :D

      Delete
    6. jupi!!! jesteś moja, czytałaś? :)

      Delete
    7. Prosze sie nie klutasic:)) wiecie jak sie nazywa ten co sie kloci? Klutas:)))

      Delete
  3. Luśka twierdzi,że w poczekali do lekarza pani zerkała na moje stopy (prawa paznokcie na niebiesko, lewa na turkusowo)i się śmiała!Ale zdziwione dziecko twierdzi,że nie złośliwie;)Ale takiego szaleństwa jak tęcza to niech się nikt po mnie nie spodziewa;)Na razie...
    Sołtys pyta(z uśmiechem) czy z tym sedesem Ci się zdarzyło?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, ja Soltysowi i Tobie odpowiedzialam w tamtej notce:))
      A wiesz ludzie zwykle tak reaguja, bo sami by chcieli tylko nie maja odwagi. Tak mi sie wydaje, na szczescie tutaj nikogo nie dziwi i w sumie nikt nie zwraca na to uwagi. U dentysty, to wiadomo, mialam stopy wyzej na fotelu, wiec pielegniarka zauwazyla, ale jak czlowiek idzie ulica. Co tam kogo obchodza cudze pazury:))

      Delete
    2. przed chwilą przeczytałam ;)Nie wiedziałam ,że jeszcze weszłaś;)
      A Sołtys pyta po co Ci trzy pary gaci????
      Ja właśnie się przełamuje z takimi różnymi rzeczami, bo w domu zawsze było -co ludzie powiedzą! Brat mnie nauczył,ze wszystkim nie dogodzę, więc robię przyjemność sobie;)

      Delete
    3. Misiu, niech Soltys nie bedzie taki dociekliwy:)) dobra, wyjasniam, na rower mam gacie podstawowe, czyli wiesz takie co to sie normalnie na dupie nosi, drugie gacie sa z wkladka zelowa, zeby dupie bylo miekko, a na to zakladam jeszcze szorty, bo bez szortow wygladalabym troch glupawo, jak w kalesonach;)) Wiec w sumie mam trzy pary gaci:)))

      A brata masz bardzo madrego!!! Wiec sluchaj i korzystaj z jego madrosci.

      Delete
    4. Umarł rok temu, ale zapamiętam każde słowo!:)
      A Sołtysowi zaświeciły się oczy na tę wkładkę żelową:)

      Delete
    5. Misiu, przykro mi z powodu brata, nie wiedzialam:((
      A Soltys ma kudlate skojarzenia:D:D

      Delete
  4. Skaleczyłaś duży palec prawej nogi?
    ja w ogóle nie maluję, nie lubię, ale moja Młodsza - to fanatyczka jest. lakierów zawsze ma kilkadziesiąt.
    Teraz zapisała się na kurs stylizacji paznokci, choć właśnie będzie zaczynać drugi rok studiów na Inżynierii nanostruktur. Chce sobie dorabiać w jakimś zakładzie kosmetycznym, a jak się nie uda, to chociaż zdobyć fachową wiedzę. Jak widać rozwija się wielokierunkowo, bo to niejedyne jej pasje.
    A starsza jest aktorką i tancerką. O!
    A w klubie gejowskim nigdy nie byłam, nie miałam okazji...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, ten duzy palec u prawej stopy to jeszcze slad po operacji, on zjasnieje, ale to potrwa:)
      Ja mialam kiedys takiego swira na punkcie swoich paznokci jak Twoja Mlodsza:) Moglam je malowac i przemalowywac kilka razy dziennie, albo siedzialam i sie im przygladalam, co denerwowalo moja babcie, bo "jak to sie tak mozna godzinami gapic w paznokcie".
      Ale to bardzo dobrze, ze corka tak mysli wielokierunkowo. A starsza aktorka i tancerka, tez dobrze, jak w jednym jest zastoj to drugie moze byc zrodlem utrzymania.

      Delete
    2. Dla Młodszej malowanie paznokci to rytuał. Jak pomaluje, to przez dwie godziny jest nieczynna - nie wyjdzie z psem, nie zmyje naczyń, bo lakier niby suchy, ale jeszcze nie dość utwardzony itp.
      A Starsza często gra coś, gdzie jej tańczenie też jest wykorzystywane. Ale nie zawsze, grała np. w filmie "Listy do M". Albo reklamy. Jedną masz tu: http://www.youtube.com/watch?v=YGr-LNR7e-g.
      Moja Strasza to ta w różowym.

      Delete
    3. Haha, to Twoja Mlodsza ma zupelnie jak ja mialam:))) Tez czekalam zeby sie lakier utwardzil i nic nie dotykalam;)
      A Starsza sliczna dziewczyna:))

      Delete
  5. A bo widzisz, w PL teraz jest moda na ombre, że każdy palec w innym kolorze, ale w jednej palecie. Mogę okazać, moja pani Małgosia mi chętnie maluje ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tu jest moda na zupelne wariacje. Na szczescie malo kto juz nosi sztuczne paznokcie, ale poza tym, wszystko co chcesz i nie chcesz:))

      Delete
  6. tez mam jeden palec zielony (turkuciowy) - tylko nie ten co ty, a ten ? pierscionkowy?? i wczoraj w pracy chlopaki sie pytaly czy mi braklo lakieru :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. btw sliczny ten zolty, bardzo go pragne!

      Delete
    2. fajny, zółty, tez mi się podoba :)
      kiedy mi się uda tak równo paznokcie pomalować to nie wiem. w przyszłym życiu pewnie.

      Delete
    3. zakurzona, u rak to jakos przejdzie czasem, ale u nog to ja maluje paznokcie z paluchami :D

      Delete
    4. Rinonko, bo ponoc najczesciej jesli sie maluje jeden paznokiec innym kolorem to wlasnie pada na ten serdeczny (pierscionkowy):))

      Dziewczyny, ale ja sobie sama nie maluje raz na 3 tygodnie przychodzi zaprzyjazniona manikurzystka i robi rece i nogi:)) Paznokcie u rak jeszcze od biedy potrafie sobie sama pomalowac calkiem przyzwoicie, ale u stop to juz nie daje rady:)) A jeszcze 10-15 lat temu nie mialam zadnego klopotu. Teraz juz niedowidze:)) a w okularach niewygodnie.

      Delete
    5. Aha! Wiedzialam, ze on ma jakas ladna nazwe tylko nie moglam sobie jej przypomniec :)

      Delete
    6. no ja też z paluchami maluję. może się jeszcze nauczę, póki mogę się zginać jeszcze :D

      Delete
  7. A widzialas duzo teczowych flag w okolicy, w ktorej jest Cocina Lucero? Zwlaszcza w tych bocznych uliczkach i na tylach Yonge. Tam, gdzie szlismy do zaparkowanych aut? Fajne te pazurki, to chyba celowo srodkowy sie wyroznia? Przydalo sie;)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, widzialam:)) U nas najwiecej jest jednak ciagle na dolnym Manhattanie. Jakos dolny Manhattan to zawsze dzielnica wszelkich innosci, artystow roznej masci. Srodek i gora Manhattanu jest bardziej konserwatywna.
      Tak srodkowy palec jest inny, zebym sie nie pomylila ktory mam pokazac, w razie czego;))

      Delete
  8. Bardzo ładne paznokcie! :)
    Sama chyba sobie zrobię, albo chociaż wezmę lakier na wyjazd, bo tu w domu jakoś ciągle nie mogę się za siebie wziąć.
    Ale wypadam na kilka dni, to jest dobry moment na takie zabawy :)
    pozdrowienia!

    p.s. mój pozytywny stosunek do gejów i lesbijek jest powszechnie znany, więc tylko westchnę na myśl o oburzeniu tej Twojej Kropki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. p.s. I oczywiście gratulacje z okazji ukończenia 4 latek bloga :)!

      Delete
    2. Iwus, historia z Kropka ma ponad 20 lat i w tamtym czasie to Kropka byla w Stanach chyba nie dluzej niz rok. Tak ze ja rozumiem i wiem jaki jest Twoj stosunek do homoseksualizmu, ale nie przesadzajmy 20 lat temu to chyba rzadko sie w ogole na temat homoseksualizmu mowilo w Polsce. Nawet dzis nie jest wesolo, a co dopiero wtedy.
      Wypoczywaj i wracaj:**

      Delete
  9. kolorowy zawrót głowy :) ale niebiesko ni ma?
    u mnie niebieskie pazury z wyjątkiem na żółty wyróżnik u każdej łapki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to ni ma niebieskiego? Czwarty jest niebieski jeno jakos mu sie blado na zdjeciu wyszlo:)) One wszystkie sa ciemniejsze w rzeczywistosci;))

      Delete
    2. No patrz... Oślepłam czy co? Choć w sumie już dawno się zorientowałam, że mój komp przekłamuje kolory ;/
      Lubię taką tęczę na paznokciach :)))

      Delete
    3. Oj tam zaraz osleplas;) To tylko lekkie i czasowe zacmienie, ktore kazdemu sie zdarza:))

      Delete
  10. :-)usmialam sie ze srodkowego palca hehe:-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. SB, no bo i po co mialam sobie sredeczyny przyozdabiac jak jego juz zdobi perscionek i obraczka, a srodkowemu sie nalezy:))

      Delete
  11. No super :))) I paznokcie, i Kropka, i Ty w klubie gejowskim :))) A swoją drogą lubię tych panów, bo oni tacy delikatni i zawsze przyjaźnie nastawieni :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez ich lubie:) Wiekszosc, bo wiadomo, ze nie ma regul DBA o siebie, czego nie mozna powiedziec o wielu heterykach:))) Gej raczej nie zalozy skarpet do sandalow, a heterykow widzialam sporo (niestety glownie w PL). Rowniez w wiekszosci maja dobry gust, w zwiazku z czym idealnie sprawdzaja sie jako fryzjerzy, dekoratorzy wnetrz i projektanci mody.

      Delete
  12. Fajnie wyglądają te Twoje kolory! Ja niekoniecznie lubię malować paznokcie (zwykle nie miałam wprawy), ale niedawno czytałam wywiad z założycielką marki Essie i uderzyło mnie jedno zdanie - dla niej kobieta, która ma niepomalowane paznokcie, jest w pewien sposób naga ;-) Coś w tym jest ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. KO, cos w tym jest, tez tak mysle:)) Ja dawniej moglam sobie bez problemu zrobic pelny manikure i pedicure sama, teraz juz nie daje rady, glownie z pedicurem, bo zmienic sobie lakier na rekach jeszcze jako tako, chociaz to nie jest latwe jak sie maluje sobie. Zupelnie inaczej trzyma sie cudzy palec, a swojego nie ma czym przytrzymac, zeby dokladnie i rowno pomalowac.
      Essie to najpopularniejsza marka w wiekszosci tanich salonow paznokciowych u nas. Tak pisze, bo to sa salony zajmujace sie tylko paznokciami i czesto jeszcze woskowaniem. Kosmetyka to juz zupelnie cos innego.

      Delete
  13. jeśli orientacja łózkowa jest wymalowana na paznokciach, to owszem, bywam lesbijką ;P

    dzięki Star za wyróżnienie:)Ostatnio rzadko bywam na blogach , swoim i innych, ale pogladów nie zmieniam a utwierdzam się w nich na bieżąco.
    Może jak mi minie lenistwo...;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciesze, sie ze zagladnelas:) Lenistwo jest czasem bardzo potrzebne dla obrony organizmu przed roznymi niepotrzebnymi zawirowaniami, wiec korzystaj i wypoczywaj:)

      Delete
  14. Replies
    1. I dobrze, bo konwenanse po to sa, zeby je olewac:))

      Delete
  15. fajna tęcza , chyba też sobie machnę wielokolorowe :-) na stopach bo przy górnych przeszczepach to mi się zdarza ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, ja przy gornych zwykle nosilam bardzo jasne, takie prawie niewidoczne, ale ostatnio mi odbilo i zaczelam malowac. Nie wiem jak dlugo mi sie bedzie chcialo, ale narazie maluje:))

      Delete
  16. hahhahahahahah no i fajnie , a kolezanka to pewnie pani moralna ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. LOK, kolezanka sie z czasem wyrobila:)) Ona wtedy dopiero co przyleciala z Polski, a wiesz to bylo jakies 22-25lat temu, to wiesz jak bylo;))

      Delete
  17. Ja, wiekowa już niewiasta, nigdzie tak dobrze się nie bawiłam, jak z synem heterykiem i heretykiem przed wyjazdem z Paryża w knajpie ze 100-procentową gejowską obsługą... Jakie to ma znaczenie z kim kto sypia?? Ludzie są albo ludźmi, albo parapetami i orientacja seksualna nie ma nic do rzeczy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Starajedzo, juz Cie kocham:))) Tylko z jedym sie nie zgadzam, z ta "wiekowa niewiasta";) Wiekowe sa budynki, ulice, cale miasta itp. Kobiety sa tylko jak wino, z wiekiem nabieraja smaku i aromatu, slowem dojrzewaja;) Czyli umowmy sie, ze Ty i ja, oraz pewnie jeszcze kilka odwiedzajach mnie kobiet jestesmy dojrzale:))
      A taboretom i parapetom mowimy zdecydowanie NIE!!!

      Delete
    2. UUU... ja to tak dojrzałam, że już spadłam ;)

      No dobrze, masz rację, jestem dojrzała, jak parszywe jabłuszko :)
      Zresztą parszywe są najsmaczniejsze :D


      Delete
  18. Właśnie się wybieram na "zrobienie paznokci" i do dziś nie miałam pomysłu:D

    ReplyDelete
  19. Nie bede ci sciemniac Star, ale gdyby bylo wiecej ludzi jak ty swiat bylby zdecydowanie lepszy. Brakuje ludziom polotu i wyobrazni- mam na mysli sposob zycia , postrzegania swiata i innych, nie tylko paznokcie, chociaz sa czadowe. Jak zyje, nie interesowalo mnie kto z kim (chyba, ze mialam na oku, hmmmm...)sypia i dlaczego. Mam przyjaciol i znajomych roznych orientacji i nic mi do tego co robia we wlasnej alkowie. A jezeli chodzi kluby gejowskie to sama swego czasu chetnie chodzilam w Swansea, UK. Plywalam glownie z zaloga meska i jak w koncu, po tygodniach moglam sie spotkac na ladzie z przyjaciolka, wlasnie do takich chodzilysmy- moglysmy pogadac, nikt nas nie zaczepial, nie stawial drinkow, niczego nie chcial, pelen relaks.
    W glowie sie nie miesci, jakie tam towary nieraz byly...

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...