Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, September 19, 2012

Mitt daje dupy na lewo i prawo...

... zupelnie jak tania kurwa pod mostem;))
Jak do tej pory cala kampania Mitta Robmoney polegala na tym, zeby kandydata ocieplic i przekonac wyborcow, ze jest czlowiekiem z krwi i kosci, a nie robotem. Dwoil sie i troil caly sztab wyborczy, zona zwana przeze mnie Marie Antoinette nawet probowala kiedys potrzasac kukla i popychac, wykrzykujac przy tym jaka to kukla potrafi byc smieszna i jakie niesamowite poczucie humoru posiada.
A kukla?
No coz, kukla jak kukla, nic.
Jak wychodzi na scene to idzie tak jakby mu ktos w gacie nasral, bo juz wiemy, ze do wlasnego gowna to sie czlowiek moze przytulic, kukla natomiast idzie sztywno od czasu do czasu wykonujac taki ruch jakby nogawkami starala sie potrzasnac, coby sie obcego gowna pozbyc.
Jak kukla mowi to steka i robi takie miny, ze patrzacym na te meke grozi skret kiszek i przy tym kukla nigdy nie patrzy nikomu w oczy,  co wiadomo jest czystym objawem i dowodem, ze kukla klamie. I nie chodzi tu o patrzenie w oczy widowni przed telewizorem, bo to faktycznie jest niewykonalne, ale moze byc doskonale stymulowane patrzeniem w obiektyw kamery.
Kukla kamery unika jak diabel swieconej wody.
Przez te wszystkie miesiace, a w zasadzie lata, bo Mitt Robmoney startuje do wyborow prezydenckich od 2006 roku wszyscy sie zastanawiaja "kto to jest Mitt?", "jaki jest Mitt?"
I nikt nie wiedzial, nikt nie potrafil odpowiedziec na to pytanie, bo Mitt zmienia swoje zdanie, opinie i poglady tak czesto, ze nikt nie ma pojecia co powie jutro i ktora wersja jego stanowiska w tej samej sprawie jest ta prawdziwa.
Tak bylo do tej pory, ale to co wydarzylo sie w ostatnich dniach przeroslo moje najsmielsze oczekiwania.
Otoz kilka dni temu w sieci zaczal krazyc fragment filmu nagranego ukryta kamera w czasie spotkania Mitta na fundraising zorganizowanym przez jakiegos bogacza na Florydzie. Na spotkaniu tym byli obecni milionerzy i bilionerzy popierajacy Mitta, a placili za obiad w jego towarzystwie, bagatelka $50 000.
Nareszcie towarzystwo, w ktorym kukla czuje sie swobodnie i mowi prawde.
No i wlasnie ta prawda nagrana przez kogos (prawdopodobnie z obslugi) ukazala sie w sieci i zaczela macic i tak juz niezle bagienko. Ciekawe tez jest, ze nagranie odkryl wnuczek bylego prezydenta Cartera, na ktorym to republikanie ciagle wieszaja psy, bo nie moga sie pogodzic z faktem, ze Jimmy Carter to czlowiek prawa i honoru, czlowiek ceniacy pokoj na swiecie.
Ja osobiscie jestem zachwycona tym faktem, ze to wlasnie jego wnuk nadzial sie na to nagranie, niech to bedzie slodki akt zemsty za oczernianie dziadka;)
W poniedzialek o 22:15 Mitt zwolal konferencje prasowa.
Juz wiedzialam, ze cos musi byc na rzeczy, bo kandydat zwolujacy konferencje prasowa o takiej porze to nie jest byle co, to musi byc cos powaznego.
No i bylo.
Wyszla kukla i zaczela swoim zwyczajem jakac, ze podobno, ze ktos cos slyszal, ze gdzies taki film krazy... w zwiazku z czym kukla postanowila zabrac glos. Tymze glosem stwierdzila kukla co nastepuje,  ze na pewno to co krazy w sieci zostalo wyrwane z kontekstu, bo sama kukla nie pamieta co tam powiedziala, ale kukla bardzo prosi osobe, ktora ten film posiada o udostepnienie go w calosci.
Kukla nie przewidziala jednej drobnej rzeczy, ze tuz po zakonczeniu kuklowego pitolenia natychmiast ukazala sie wiadomosc na twitterze, ze i owszem z cala przyjemnoscia jutro calosc filmu bedzie dostepna szerokim masom.
I zgodnie z obietnica Mother Jones, bo to oni mieli dostep do calego trwajacego 50 min filmu nastepnego dnia udostepnili go publicznie.
I poszly konie po betonie!!!
Czego tam nie bylo?
Nie bede streszczac, ani pisac wszystkiego, ale kilka najwazniejszych spraw, czyli na ten przyklad poglady kukly na temat polityki zagranicznej.
Wojna z Iranem natychmiast!!!
Robmoney chyba nawet jest sklonny odpuscic sobie zaprzysiezenie na prezydenta, bo to niepotrzebna strata cennego czasu w sytuacji jak wojna czeka. Przy okazji wyszlo, ze kukla nie ma pojecia o roznicy miedzy bomba nuklearna a dirty bomb, bo kukla stwierdzila, ze nie mozna czekac, ze Iran skonstruuje jakas dirty bomb.
Ja pierdole!!!
Tyle to nawet ja wiem, ze dirty bomb mozna sobie zrobic przy niewielkim wysilku w domu i wcale nie potrzeba do tego programu nuklearnego. Tylko, ze ja nie startuje na prezydenta...;/
Querwa!!! Moze powinnam....
Konfliktem Izraela i Palestyny kukla zajmowac sie nie bedzie, bo to konflikt nie do rozwiazania, kukla wie, ze Palestyna nie jest zainteresowana pokojem z Izraelem (z moich obserwacji wynika zupelnie odwrotnie, ale co ja tam wiem) wiec kukla po prostu przesiedzi ten konflikt liczac, ze jakos sie sam ulozy.
Najwieksza jednak bombe i tu ciezko mi nawet zakwalifikowac czy to byla dirty bomb czy nuklearna, kukla rzucila pod adresem polowy amerykanskiego spoleczenstwa.
Mianowicie Mitt Unfit powiedzial, ze 47% Amerykanow nie placi podatkow, zyje na utrzymaniu panstwa i on nie jest zupelnie zainteresowany tymi ludzmi, bo oni i tak beda glosowac na Obame, ktory jest kapitalista i promuje lenistwo oraz zycie na krzywy ryj.
No coz, zeby bylo jak najprosciej to i owszem, przyznaje racje, ze 47% nie placi podatku federalnego.
Natomiast ciekawe jest kto miesci sie w tych 47% ?
I to najlepiej przedstawia ponizszy obrazek:


A wiec tak, caly ten krazek to jest wlasnie te 47%, ktore nie placi podatku federalnego.
I teraz:
44% procent z tego to emeryci. Tak, Justm, tutaj wlasnie znajduja sie Twoje panie emerytki, pasozyty spoleczne, nieroby i lenie zyjace z pracujacych mas i laski rzadu. Pamietasz jak pytalam czy te Twoje panie nie chcialyby np. do gazu zamiast czeku z emerytura? Masz teraz dowod na to co Mitt sadzi o takich jak one. Mozesz im przy okazji przekazac. A tak w ogole to pytalam gdzie one mieszkaja (w Polsce czy Stanach) ale nigdy mi nie odpowiedzialas, wiec prosze jeszcze raz:)
Przy okazji warto nadmienic, ze w niektorych stanach nawet od emerytury placi sie podatek od dochodu, bo emerytura jest dochodem. Dodatkowo jest roznica miedzy retirement i pention, no i mozna miec tez emeryture z prywatnego konta, wiec to wszystko sa sprawy dosc indywidualne. Oprocz tego emeryci placa jakis tam niewielki procent na sluzbe zdrowia. Pomijajac fakt, ze przeciez kazdy kto korzysta z czegokolwiek to palci podatek. Jak popatrzylam kiedys na rachunek za elektrycznosc, to koszt zuzycia stanowi tylko cos ok. 20-25% calego rachunku, reszta to podatki. A przeciez emeryt tez korzysta z elektrycznosci... robi zakupy i tez placi podatek od zakupionych dobr.
30.4% to ludzie, ktorzy pracuja i placa podatki od dochodu. Tu warto pamietac, ze to najnizsza najbiedniejsza grupa, ktora czesto aby zwiazac koniec z koncem pracuje na dwoch lub nawet trzech roznych etatach. Ale tez sa w tej grupie ludzie, ktorzy maja ulgi podatkowe na nieletnie dzieci.
I teraz w tej grupie ktos z ekonomistow wyliczyl, ze duza czesc tych ludzi mimo, ze nie placi podatku federalnego to placi inne podatki (stanowy, lokalny, od dochodu) w wysokosci srednio 15% dochodu brutto. Nie wiem czy wiecie, ze pan Mitt Robmoney za rok 2010 zaplacil 13.8% lacznych podatkow.
No wlasnie, to jest ta sprawiedliwosc, o ktora tak walcza republikanie.
Pozostale male grupy czyli w sumie 25.6% to studenci, zolnierze w czynnej sluzbie, ktorzy sa zwolnieni od podatku federalnego i bodajze 10% tych, ktorzy nic nie placa, bo po prostu nie maja zadnego dochodu itp. itd. zeby sie nie rozdrabniac.
Nic wiec dziwnego, ze takie postawienie sprawy przez Mitta, taka ocena prawie polowy spoleczenstwa wywolala burze i to nie tylko w srodowiskach demokratycznych i niezaleznych, ale rowniez wsrod republikanow.
Dlaczego?
A no wlasnie mam kolejny obrazek:




To jest mapa Ameryki z podzialem na stany i tu widac dokladnie, ktore stany maja nadwyzki finansowe, a ktore zyja w wiecznym deficycie. Jak myslicie, kto doklada do tych deficytowych stanow?
Bo przeciez korzystaja ze wszystkich przywilejow rzadowych, takich jak policja, straz pozarna, budowa drog, mostow, edukacja publiczna.... i wiele innych.
Te deficytowe stany to glownie stany republikanskie, ktore od wielu lat sa na utrzymaniu stanow demokratycznych. A wiec tak naprawde to Mitt przysral nie demokratycznemu elektoratowi, ale swoim wlasnym wyborcom. Oczywiscie nie czarujmy sie, ze to zrozumieja. Nie ma szans, bo na to sa za glupi.
Cudnie, prawda?
I kto tutaj pracuje na nierobow?
Bede szczera, na prawie podatkowym sie nie znam, a przynajmniej nie znam sie doglebnie, ale wlasnie sie dowiedzialam, ze wiekszosc programow zapewniajacych biedniejszym ulgi podatkowe byla nie tylko podjeta za zgoda obu partii ale czesc z nich zapoczatkowana przez Geralda Forda i dokonczona za Ronalda Reagana. Obydwaj republikanie!!!
Reagan jest uznawany przez republikanow do dzis za swietego, pewnie przyklekaja ilekroc przechodza obok jego portretu, bo na tegorocznej konwencji w Tampie nawet chcieli na ekranie umiescic hologram z Reaganem:))) A tu nagle durny Mitt wepchnal go pod autobus (takie amerykanskie powiedzenie) razem z polowa spoleczenstwa.
Czy mozna jeszcze oczekiwac lepszego prezentu od Mitta?
Mozna!!!
Co prawda nie od samego Mitta, ale dzis przyszedl prezent niespodzianka od Clinta Eastwooda.
Pamietacie jak zastanawialismy sie co tez sie Clintowi w glowe zrobilo z tym gadaniem do pustego krzesla?
No wlasnie, dzis Clint udzielil wywiadu, w ktorym na pytanie co naprawde myslal w czasie tego wystapienia, odpowiedzial:
-- Nic nie myslalem, chcieli zebym wystapil, to sie zgodzilem. Mnie sie nie pyta co bede mowil bo ja robie laske, ze sie zgadzam. Ktos byl na tyle durny, ze mnie poprosil to przyszedlem.
Oczywiscie nie jest to dokladne tlumaczenie jego odpowiedzi, ale taki jest sens.
No tak, "ktos byl na tyle durny..."
A kto?
No nikt inny tylko Mitt!!!
W dodatku Mitt dal na wystapienie Clinta kawalek czasu przeznaczonego na swoja wlasna przemowe w primetime, czyli czasie najwyzszej ogladalnosci.
Na dzien dzisiejszy oboz republikanski ogarnela panika, sa nawet tacy, co nawoluja ze "cos trzeba zrobic", bo to najgorsza kampania we wspolczesnej historii Stanow.
A przeciez im delikatnie podpowiadalam, ze powinni zrobic brokered convention i tam dopiero wybrac kandydata. Nie chcieli sie sluchac to teraz maja.
A ja zaczynam chyba nawet lubic Mitta;))

41 comments:

  1. Replies
    1. Za cztery lata;)) Teraz juz chyba nie zdaze:))))
      Chociaz gdybym wskoczyla na pozycje Mitta, to kto wie?
      Mam dokladnie takie same szanse jak on:)))

      Delete
  2. Star... minęłaś się z powołaniem!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem:)) Albo sie minelam z powolaniem, albo sie odzywa cos z poprzedniego wcielenia?

      Delete
    2. Jak dla mnie, to zdecydowanie ta druga wersja :))

      Delete
    3. Jak w obecnym życiu, robimy coś z pasją i czujemy się w tym jak ryba w wodzie, to zwykło się to nazywać "powołaniem":)
      Ciekawe jaką jesteś duszą i jakie były Twoje ostatnie wcielenia? Kurą domową, to Ty na pewno nie byłaś, mogłaś być nawet facetem na znaczącym politycznym stanowisku. Coś mi się widzi, że karierę polityczną, to Ty masz już za sobą:)
      Twoja dusza wybrała teraz ciało kobiety, żeby się do tego co było zdystansować i zająć domem, mężem i własnym rozwojem, ale gdzie tam, to co było siedzi w Tobie tak mocno, że trudno to jeszcze wyciszyć, więc jest jak jest :)) :)

      Delete
    4. A wiesz, ze miewam podobne przemyslenia:))) Jestem nawet przekonana, ze w poprzednim (bezposrednio) wcieleniu bylam mezczyzna, bo kobiecosci to jakos w sobie nie widze:))
      Czasem sie boje, ze w nastepnym wcieleniu moge byc jakas "cipka - rozwielitka";) Tak dla rownowagi:P

      Delete
    5. No nie wykluczone, hahahah :))) I całkiem stracisz zdolność rozumienia polityki :)))
      Może nawet napiszesz książkę kucharską w oparciu o swoje własne odkrywcze doświadczenia ?:))
      No jeśli Twoja dusza uzna to za konieczne, to Ci to zrobi hahahaha:))

      Delete
    6. Ha, ksiazka kucharska jeszcze nie byla by taka zla;) W koncu teraz tez czasem gotuje i nawet mam bloga z przepisami. Gorzej bylo by gdybym wrocila taka jak jedna z moich wspolpracownic sprzed lat.
      Kryste, jak pomysle o tej babie to mi jeszcze treaz skora na dupie cierpnie;)))

      Delete
  3. Stardust, jestes niesamowita i Cie podziwiam:))))I to nie od dzis i nie od tego postu! I nadawalabys sie na prezydenta jak nic tylko taki maly szkopul, ze nie urodzilas sie w Stanach. Ale przeciez polityka to nie tylko stolek prezydencki. Jest tam duzo miejsca dla Star;) A Mitt'a, to rzeczywiscie powinno sie zaczac lubic, bo robi wszystko tak, aby nie zostac wybranym! Tak, to jest najgorsza kampania prezydencka jaka pamietam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, mozesz sobie wyobrazic jakie to bylo wkurwiajace na poczatku jak nie mialam pojecie o amerykanskiej polityce. Ale sie nie poddawalam tylko drazylam;) Najwiecej sie nauczylam obserwujac polityczne fora, przez pierwsze kilka lat balam sie odezwac, wiec tylko czytalam i sie uczylam. Teraz biore udzial, juz sie nie boje:))
      Mitt juz w prawyborach byl slaby, bo to czlowiek bez charakteru. On jak choragiewka tak sie kiwa jak wiatr wieje. A teraz to juz zupelnie dostal jakiejs glupawki:))) Ostatnio powiedzial "I'm honored to be Obamacare grandfather" WYOBRAZASZ sobie?????? Jeszcze tydzien temu sie nie przyznawal, ze sam wprowadzil prawie identyczna ustawe zdrowotna jak byl gubernatorem i krzyczal, ze pierwsze co zrobi to odwola ustawe Obamy.
      No cyrk na kolkach:)))
      To jest nawet bardziej rozrywkowa kampania niz McCaina i Palin.

      Delete
  4. Troche mi szkoda tych ludzi ze sztabu wyborczego Mitta. Część z nich to może nawet i ma poglądy konkurencyjne ale się nie dostała tam gdzie chciała... i teraz co? kto ich zatrudni, po tym jak pozwalają na tyle wpadek! Oni są w stanie nieustannego facepalm. To dopiero frustracja starać się utrzymać na powierzchni statek, który sam sobie kotwicą dziury robi by zatonąć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ucieczko, nie sadze, zeby do sztabu wyborczego dostali sie ludzie o konkurencyjnych pogladach. To jest powazna robota i tu nie zatrudnia sie nikogo "z ulicy". Szczegolnie w wyborach prezydenckich kandydat wybiera ludzi z doswiadczeniem, ludzi na ktorych moze polegac, bo sprawdzili sie juz w poprzednich dzialaniach. Nawet jak sam Mitt sie nie zna, to od tego sa doradcy. No i pamietaj, ze Mitt w wyborach prezydenckich startuje juz od 6 lat, co powinno byc wystarczajaco dlugo, zeby miec jakies doswiadczenie.
      Z tym, ze masz racje, nic nie zdziala wiedza i doswiadczenie sztabu, skoro kadnydat jest samobojca.

      Delete
    2. Ja wiem, że poważna ale chyba bardziej się liczy doświadczenie typowo PR niż uwielbienie dla partii, tyle, że domyślam się, że to juz dla ludzi, ktorzy bardziej niż kandydaci liczą się ze swoją przeszłością i starają się być kryształowi. Stąd też nigdy można się nie dowiedzieć co naprawdę sądzą o osobie dla której pracują. To niczym z obrońcami dla szumowin - sami by zamkneli na dożywocie, a muszą w sądzie bronić i udowadniać, że ofiara sama się nadziała na nóż 6 razy ;)
      A Mitt cóż... pewnie i za 4 lata będzie znów próbował, nie rozumiejąc co poszło nie tak ;)
      Ale nie mogę się doczekać tego listopada. I finiszu. Skoro teraz jest gorąco, to co jeszcze może się zdarzyć! ;)

      Delete
    3. Ucieczko, obawiam sie, ze bardziej niz doswiadczenie PR liczy sie slepe uwielbienie dla partii. Tacy ludzie oprocz wyksztalcenia politycznego sa slepymi ideologami a czesc z nich jak Karl Rove maja jeszcze ta ceche, ze sa zdolni do wszystkiego. Naprawde do WSZYSTKIEGO.

      Delete
  5. a ja tylko zaluje, ze nie ogladalam pierwszego w tym sezonie SLN. nic to, zlapie na demand :D. ale w te sobote juz nie przepuszcze :)
    dzieki za notke.
    acha, mam NYP za darmo tutaj. od dwoch dni milcza... zero polityki na okladce i pierwszej stronie... wiesz jak sie smieje :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez nie ogladalam SLN, ale juz widzialam co ciekawsze fragmenty w necie.
      NYP oczywiscie, ze milczy:))))) Biedny Rupert:)))))

      A swoja droga Cutie, to mysle, ze moglybysmy sie kiedys spotkac, moze w trojke z Aneta? Bo cos mi chodzi po glowie, ze Ty znasz Anete...

      Delete
    2. pewnie, ze znam. z blogu, ale znam :)
      musimy sie spotkac :)

      Delete
    3. Aneta ostatnio przyjezdza sluzbowo do NYC, musze zapytac kiedy bedzie nastepnym razem i moze nam sie uda jakos dograc:) Ciekawa jestem czy nie znasz moich klientek z FN? To bylaby heca:)))

      Delete
  6. Replies
    1. Haha ja jak papuga powtarzam za Toba i nie korektuje:))

      Delete
    2. Jeszcze mi sie przypomnialo odnosnie NYP, ktorego ja nie kupuje juz od bodajze 15 lat i wprowadzilam zakaz kupowania;) Wspanialy sie do takich rzeczy chetnie przystosowuje, bo wierzy w idee. Gorzej bylo z Juniorem, bo na poczatku czasem kupowal pod pretekstem sportu. Ale jak go zaczelam kasowac $5.00 za kazdy raz kiedy przyniosl szmatlawca do domu to sie tez szybko przystosowal.
      Ale jakis czas temu przyszla klientka i przyniosla NYP, nie reagowalam, bo w sumie wolno jej. Ale jak wychodzila a NYP zostawila na stoliku, to zareagowalam:
      (J) - zapomnialas gazety?
      (K) - juz nie potrzebuje, nie chcesz poczytac?
      (J) - ja TEGO nie czytam, zabierz.
      (K) - to wyrzucisz do smieci.
      (J) - nie moge, bo ja nie tylko nie czytam, ale i nie dotykam, to jest wbrew mojej religii. Moge ci pokazac gdzie jest kosz na smieci i ty sama musisz wyrzucic.
      Spojrzala na mnie dziwnie, ale zabrala szmate.
      W sumie tylko o to mi chodzilo:))
      Tak samo jak na moim tv nie ma kanalu FN.
      No musze sie trzymac jakichs solidnych zasad;)

      Delete
    3. no, zasady masz niezle :)
      ja przegladam, bo za darmo :D. w poniedzialek czytam szpalte mojego bylego szefa. czasami lubie tez poczytac ich recenzje filmow wchodzacych do kina. czesto pokrywaja sie z moimi gustami :)

      Delete
    4. Rozumiem oczywiscie i masz szczescie, ze nie praktykujesz tej samej religii co ja:)))

      Delete
  7. Emerytki polskie, oczywiście. W sumie to jedna tak gardłowała straszliwie a bez sensu. Nie będę w tym towarzystwie wracać do tematu, bo tej pani od gardłowania staram się unikać, jak mogę:)
    Druga pani się wytłumaczyła, że kiwała głową, nie chcąc zaogniać sytuacji:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aaaa polskie emerytki.... hmmm a ojciec dyrektor nie daje im wystarczajaco zajecia?
      Dzieki, tak tylko chcialam zaspokoic moja ciekawosc.
      Wcale Ci sie nie dziwie, ze nie chcesz wracac do tematu.

      Delete
    2. One są niewierzące i postępowe. Jedna walnęła kupę mega, mam wrażenie, że to było tak, żeby przeciwko mnie. Teraz pewnie przemyśliwa, jak wybrnąć:-)

      Delete
  8. Ale pasja:))))) Podziwiam Cię za to. I za wiedzę :)))I za niewyparzony jęzor. Tak, za to szczególnie Cię lubię :)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jaskolko, jezor zawsze mialam taki:))) Za ten jezor to mnie wyrzucali z liceum 3 razy:)))) I moja biedna matka musiala chodzic i jak to ona mowila "swiecic oczami, za mnie". Na co ja zawsze odpyskowalam, ze nie musi, ale widocznie lubi:))) W trzeciej klasie liceum na swiadectwie mialam obnizona ocene z zachowania do trojki.
      Tego nawet zaden z moich braci nie dokonal:)))

      Delete
    2. Nooooooo.... i jak Cię nie lubić? Rzygałam (sory)w szkole na widok grzeczniutkich panieneczek. Niestety, rodzicielka była nauczycielką i musiałam chociaż trochę trzymać pozory.

      Delete
    3. Rozumiem, jako corka nauczycielki to faktycznie mialas przerabane. Ja bylam wzorowa uczennica, ale zachowanie?
      I wiesz, jak patrze na to z perspektywy lat, to przeciez nic takiego nie zrobilam, nikomu nie urwalam glowy i nie nasralam w kropus. Inny rygor byl;/ A ja zawsze mialam zdolnosci do wyszukiwania sobie odpowiedniego towarzystwa;) i potem wpadania w rozne tarapaty.
      Taka karma:)))

      Delete
  9. jJstem bardzo ciekawa kto te wybory wygra, bardzo.

    ReplyDelete
  10. Stardust nie wiem czy widzialas, ale usmialam sie do lez:)
    "that shit is realatively cry" LOL

    http://www.comedycentral.com/video-clips/a15q18/key-and-peele-obama-s-anger-translator---the-47-

    ReplyDelete
    Replies
    1. No super to jest Aniu!!! Dzieki za link:)))

      Delete
  11. I znowu swieto, :))) mam przeczucie ze zwyciestwo Prezydenta bedzie miazdzace.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lukrecjo, tez tak mysle, Musialoby sie naprawde stac cos niebywalego, niesamowitego... no nie wiem... napad zbrojny?
      Wtedy cos mogloby sie zmienic, ale na dzis, to jest landslide!!!

      Delete
  12. Kolejny raz utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze tam w USA macie dobrze w czasie wyborow - odpychajacy Mitt i pociagajacy Barack. Hm... to chyba kalambur, oczywiscie tylko po polsku, bo czy to nie fajne, ze mit jest odpychajacy, a barak atrakcyjny? :) Ale do rzeczy. U nas jest jest bigos. Platforma Obywatelska niby jest postepowa i nowoczesna, ale ma u siebie swietojebliwego Gowina i ma w dupie zwyklych ludzi, niezaliczajacych sie do grupy biznesmenow. PiS jest za to krystalicznie wsteczny, ale bogaczy nie lubi, wiec i bogacze nie lubia PiSu. No i jak tu glosowac "za" zamiast "przeciw"?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, a w jakim interesie ja mialabym Ciebie do czegos przekonywac i jeszcze dodatkowo utwierdzac w tym przekonaniu?
      O ile dobrze mysle, to chyba nie posiadasz prawa wyborczego w Ameryce, prawda? No chyba, ze posiadasz wtedy sie naprawde skupie?:)))
      Faktem jest, ze dla wiekszosci tutejszych wyborcow, zwlaszcza tych co potrafia zliczyc do trzech, Mitt jest odpychajacy.
      Tak samo jak faktem jest, ze Barack jest jednym z najbardziej inteligentnych prezydentow ostatniego stulecia, czego oczywiscie moze nie widziec ktos kto jest rasista i ja sobie zdaje z tego sprawe, bo jest to jedyny powod dla ktorego notowania Mitta ciagle stoja tak wysoko.
      Niestety na rasizm nie mam wplywu, poza tym, ze sie nim brzydze.
      Szczerze, tak naprawde z glebi serca, to byloby wieksza chwala dla Obamy wygrac przeciw komus, kto jest mocniejszym kandydatem, ale wyglada na to, ze strona republikanska nie ma na ten czas nikogo takiego.
      Jak pamietam prawybory, ktore rownie dokladnie sledzilam to nie widzialam tam nikogo kto mialby szanse, ale przyznaje, ze z calego tego garnituru Mitt jest najslabszym kandydatem. Przeciez prawybory wygral tylko dlatego, ze konkurentom skonczyly sie finanse.
      Na temat polskich wyborow nie moge sie wypowiadac, bo sie na tym zupelnie nie znam, wystarcza mi fakt, ze znam nazwisko prezydenta i premiera, czyli tyle samo co mniej wiecej o wielu innych krajach swiata.
      Ja mam naprawde dosc roboty z moja tutejsza polityka:))))

      Delete
  13. Musze przyznac ze jest to absolutnie najlepszy komentarz polityczny jaki czytalam w ostatnim czasie. To sie nadaje do wydrukowania w jakies bardzo poczytnej gazecie. Ja Ci powiem ze to o czym piszesz ja obserwuje podrozujac po USA. W stanach republikanskich bieda az piszczy. Ja tez zaczelam lubic Mitta z tego samego powodu co Ty. jeszcze bardzo bym chciala aby w dyskusje polityczna blisko listopada wlaczyli sie republikanscy dzialacze o pokroju Sary Paulin and Rusha Limabaugh

    ReplyDelete
    Replies
    1. Robin!!! Az mi sie cieplo pod serduchem zrobilo i "lico splonelo rumiencem" czytajac Twoje slowa.
      Ale to prawda, Ty wiesz najlepiej, bo nie tylko mieszkasz tu od wielu lat, ale i jezdzisz ciagle po calym kraju, spotykasz ludzi i widzisz co sie dzieje dookola.
      Ja w sumie siedze sobie wygodnie w tym demokratycznym northeast jak za piecem.
      Nie wiem co sie dzieje z Sara Palin, bo cos za cicho o niej ostatnio, byc moze kazali jej sie przymknac. Ale na Rusha mozemy liczyc, on caly czas pyskuje w tym swoim radio.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...