Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, September 28, 2012

Typowo republikanska mentalnosc

Pamietacie jak pisalam o chuju ze stanu Missouri?
Nawet trzy notki wtedy poczynilam, bo takiego mialam wkurwa o tu i tu oraz tu
I wlasnie w trzeciej notce pisalam, ze postawa tego skurwiela wcale nie jest wyjatkowa, pisalam, ze jest to typowy poglad dla czlonkow tejeze partii.
Moze niektorzy z Was wtedy nie wierzyli, bo wiadomo stardust jest zdrowo pierdolnieta i ma radyklane poglady wiec trzeba wziac na to poprawke.
No coz, musze tych co przymrozyli oko rozczarowac, znow mialam racje.
Jak wiemy Todd Akin siedzi w Kongresie juz od 16 lat i tym razem startuje w wyborach na kolejna kadencje. Ja sobie w ogole nie wyobrazam, zeby taki typ, o takich pogladach siedzial tam juz tyle lat, no ale widocznie w Missouri wszystko jest mozliwe, nie wiem, nie bylam, ale moze tam i psy dupami szczekaja.
Pamietacie, ze wtedy, miesiac temu jego wypowiedz spotkala sie z wielkim oburzeniem rowniez przedstawicieli partii republikanskiej... taaaaa...
Juz od wczoraj ustawia sie kolejka do poparcia skurwysyna w wyborach, juz zaczynaja naplywac pieniadze, juz zaczyna sie poklepywanie po pleckach juz republikanie robia swoja brudna robote.
Ja pierdole!!!!!!
Brzydze sie tymi ludzmi, nic na to nie poradze, nawet ciezko mi idzie nazwac ten gatunek czlowiekiem.
I jesli ktos ma watpliwosci kto na niego bedzie glosowal, to tez wyjasniam, wszyscy republikanie i ich zony, bo republikanska zona robi to co maz kaze, bez slowa, bez oporu, bez zastanowienia.
Czy ta sytuacja nie budzi oburzenia spolecznego?
Oczywiscie, ze budzi, ale tylko w kregach demokratycznych, bo republikanie uznali, ze przeciez od tamtej "wpadki" minelo juz 40 dni wiec sprawa zostaje uznana za niebyla.
Todd Akin nie jest tutaj zadnym wyjatkiem, on tylko mial odwage powiedziec glosno to co oni wszyscy mysla i do czego daza. Jego jedynym bledem w oczach braci partyjnej byl fakt, ze to co powiedzial ujrzalo swiatlo dzienne. Dokladnie tak jak tasma z nagraniem Mitta na obiedzie fundraising.
Oni w takich przypadkach mowia prawde.
Kiedys jakas klientka, z ktora ucielam sobie polityczna pogawedke zapytala mnie czy moj Wspanialy podziela moje poglady polityczne.
-- Oczywiscie!!!! - wykrzyknelam - Dla mnie to podstawa, nigdy w zyciu nie umialabym sie zwiazac z mezczyzna, ktory ma inne poglady.
-- No wiesz, nie zawsze to widac...
-- W moim przypadku ZAWSZE widac, ja wyczuwam republikanow w ciagu gora 10 minut, wiec zaden nie mialby szansy przezyc nawet pierwszej randki.
-- A gdyby w trakcie malzenstwa zmienil poglady? - nie dawala za wygrana.
-- To musialby sie szybko nauczyc spac z otwartymi oczami.
Nie wierze, ze ktos o demokratycznych, liberalnych pogladach moglby nagle tak drastycznie sie zmienic, po prostu nie wierze, no chyba zeby mu czolg na glowe najechal, wtedy jest to mozliwe.
Szczerze powiedziawszy to nie znam zadnych republikaninow, ale wyobraznia mi podpowiada, ze to taki co to "nazarl sie i beknal, wstal od stolu i pierdnal, zaruchal i zasnal".
Wyjatkowo nie moj typ.

38 comments:

  1. Jak tak czytam twój opis republikanina to myślę sobie - wypisz, wymaluj mój pierwszy mąż. Były, rzecz jasna.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, "byly" jest w tym momencie slowem kluczowym i chwala Ci za to!!! W sumie kazdy moze popelnic blad, ale tkwic w bledzie powinno byc karalne:))

      Delete
  2. no właśnie... Stardust masz rację co do Republikanów.... byłam w sumie na trzech dużych spędach republikanów, w tym dwa z nich to były z Romneyem więc hardkor - no i generalnie ci republikanie właśnie tacy są!!!! a jak już republikanie z tzw. zadupia się trafią, to ło matko... lepiej spier.... i to szybko, bo można nerwowo nie wstrzymać ;)

    ale... ja poznałam osobiście dwóch REPUBLIKANÓW, którzy KOMPLETNIE do tego nie pasują. dwoje gości w poważnym wieku, z umysłami otwartymi na świat i ludzi, gadający mądrze, z nieprzeciętnym poczuciem humoru, no tacy na pozimie i fajni, na prawdę fajni i jeszcze mądre rzeczy robią na swoich stanowiskach... może to tak jest, że na 1000 idiotów przypada w tej parti 2 normalnych. szkoda tylko, że lansuje się tych 1000...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evek, nawet w tak demokratycznym stanie jak NY tez widze jak sie zachowuja republikanie. Mam kilka klientek z republikanskimi mezami (dwie sie juz rozeszly) i kazda z nich twierdzi, ze "maz powiedzial... on sie zna lepiej..." itp. A dlaczego on sie zna lepiej? Czy ona nie ma prawa myslec smodzielnie? Wyglada na to, ze nie.
      Co oczywiscie nie znaczy, ze trafi sie jednostka pozytywna, jak sama piszesz, ale to sa jednostki.
      Wiesz jeszcze ponoc 50-60 lat temu to byli normalni ludzie, ale teraz to sie zrobila taka extrema, ze Taliban wysiada:)

      Delete
    2. akurat tych dwóch, NORMALNYCH, których miałam szczęście poznać, to mimo, że w poważnym wieku, to żon nie posiadają, ani jeden ani drugi.... może to jakiś klucz?! :)

      mi zawsze ręce opadają jak kobity nie myslą samodzielnie i niezależnie w jakiej partii rodzina... no ale to temat rzeka :)

      Delete
    3. Evek, temat to rzeczywiscie rzeka, ja pisze bardzo powierzchownie, wiec dla wielu, zwlaszcza tych co nie mieszkaja w Stanach duzo rzeczy jest niezrozumiale.

      Delete
  3. Stardust - ja tutaj nie trafiłam przez politykę, bo tej nie lubię, zresztą mieszkając w mormońskim stanie muszę głosować na trzeciego kandydata żeby cokolwiek mieć do powiedzenia. Ale wracając do sedna mojego odezwania się - szukam Polek gotujących w USA, i Kasia Z Irlandi poleciła mi Ciebie jako punkt wystrzałowy. Ale ja tutaj widzę, że Ty za gotowaniem nie przepadasz...wskażesz mi może gdzie mam dalej szukać?
    Please.....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, faktycznie trafilas akurat na bardzo polityczny sezon u mnie:)) Mnie polityka fascynuje, wiec o niej pisze.
      Ale gotowanie jest na innym blogu, juz podaje adres.

      www.gotujebomusze.blogspot.com

      Nic sie tam ostatnio nie dzieje, bo jak politykuje, to nie gotuje;) Ale sa przepisy z czasow kiedy gotowalam, wiec moze cos sobie znajdziesz.

      Delete
  4. A w drugą stronę? Są według Ciebie szanse? Z tą drastyczną zmianą poglądów znaczy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, ja w ogole nie wiem czy sa szanse na drastyczna zmiane pogladow w dojrzalym wieku, chociaz jesli ktos bardzo chce... Nie wiem, ale ja raczej lepiej znosze kontakty z ludzmi o uksztaltowanych pogladach niz takimi choragiewkami. Oczywiscie kontatkty z ludzmi o podobnych pogladach sa mniej stresujace, wiec na pewno nie wiazalabym sie z kims o diametralnie innych pogladach od moich.
      Tak jak pisze mam klientki, ktore maja inne poglady, ale to jest kontakt sporadyczny i na zupelnie innej plaszczyznie, klientka przychodzi, zalatwia co jest do zalatwienia i wychodzi. Maz zwykle siedzi w domu, nawet jak wychodzi to do niego wraca;))

      Delete
    2. Witam Szanowne Panie,
      kiedyś jak byłem dużo młodszy, chyba jeszcze w czasach liceum , usłyszałem takie zdanie "kto za młodu nie był socjalistą, ten na starość będzie skurwielem", na własnym przykładzie muszę powiedzieć, że w czasach liceum byłem gospodarczym liberałem, a społecznie i obyczajowo tak przynajmniej to dziś wspominam konserwatystą. Może to brak dostępu do wolnych mediów i zbyt duży udział w moim życiu kościoła. Dzisiaj kiedy zbliżam się do magicznej czterdziestki , ekonomicznie jestem nadal liberałem może ze świadomością, że Państwo powinno stać na straży wolności gospodarczej, którą niszczą duże molochy co nie mogą upaść, Państwo powinno przeciwdziałać takim łączeniu korzyści są tylko dla dyrektorów, a straty ponosi społeczeństwo. Ciekawszy piruet wykonałem w zakresie społeczno-obyczajowym, to nie była reakcja jak po włączeniu światła w pokoju "i nastała jasność" raczej proces, poznawałem ludzi którym życie w różny sposób zagrało na nosie i co, jakie ja mam prawo żeby ich oceniać. Z resztą sam święty nie jestem, staram się poznawać ludzi i ich rozumieć i nie krzywdzić zwłaszcza słowem.

      Delete
    3. Atlu, kiedys jak byles duzo mlodszy? Teraz ciagle jestes duzo mlodszy ode mnie:) I co z tego wynika? Niewiele.

      Delete
  5. Ty czy ja uważamy, że świadome zrezygnowanie z własnych poglądów i praw do podejmowania takich decyzji jakie nam się rzewnie podobają, to jeden z wielu przejawów ciemnoty, ale generalnie ja nic do tego rodzaju ciemnoty nie mam. Sama nigdy nie pozwoliłabym sobie na jakąkolwiek dominację męża nade mną. Nigdy nie wykonałabym jego rozkazów. Mogłabym się ewentualnie zastanowić nad wypełnieniem grzecznej prośby. No ale są kobiety, które potrzebują czuć kamień u szyi. Sama znam osobiście wiele takich gęsi, które dopóki czują ciężkie jarzmo, czują się dobrze.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moka, wiem, ze sa takie kobiety, tacy ludzie, bo nie tylko kobiety. Moze jest mi to ciezko zrozumiec, bo od malego dziecka bylam bardzo samodzielna. Pamietam nawet jak mama opowiadala, ze jak sie nauczylam zakladac sama buty i niestety czesto zalozylam prawy na lewa stope, to nie pozwolilam zmienic:) I do tej pory taka jestem, widocznie juz taka natura, jedynie buty juz odrozniami:))
      Nie wyobrazam sobie, zeby kierowac sie opinia innych i robic to co oni robia lub mowia mi, ze powinnam zrobic.

      Delete
  6. Nikt nigdy nie był w stanie narzucić mi swoich poglądów, więc coś mi się wydaje, że i ja bym się nie dogadała z republikaninem, nie mówiąc już o zostaniu jego żoną.
    Czytam i czytam i powoli się zamieniam w liberalną-demokratkę jeszcze bardziej. Tylko u nas nie bardzo już mam na kogo głosować.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zawsze bylam liberalna, a teraz jeszcze bardziej. Moze to wynika z wieku i doswiadczenia zyciowego... nie wiem.

      Delete
  7. U nas właśnie szli pod hasłem "Polsko, obudź się". Głownym postulatem były wolne media, czyli udostępnienia bardzo fanatycznej religijnie i światopoglądowo (tak, tak, Taliban:) telewizji dostępu do platformy cyfrowej. Ponieważ jest to jedyne wolne medium w tym kraju Żydów, masonów i cyklistów;-)
    No i kobiet, które mogą być albo Madonną, albo dziwką. Tertium non datur.

    ReplyDelete
  8. Każdy kraj ma swój PiS... Niestety!

    ReplyDelete
  9. Stardust,
    Dzieki Tobie juz zawsze bede wiedzial, czym sie roznia republikanie od demokratow. A tyle lat zylem w ciemnocie, nikt tego nie nzywal po imieniu i zawsze zastanawialem sie, jak Amerykanie dokonuja wyboru, a przeciez to bardzo czytelne. Wypada tylko ubolewac, ze az polowa z nich chce takich Mittow. U nas PiS nie ma takiego poparcia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ove, bardzo mnie cieszy, ze PiS nie ma takiego poparcia. To dobrze, ze Polska jest championem wolnosci i tolerancji, religijnej, rasowej, spolecznej itd. To dobrze, ze polskie kobiety maja prawo decydowania same o sobie i swoim ciele, to dobrze, ze polskie dzieci nie musza chodzic do szkoly, gdzie krzyz moze im spasc na glowe, to dobrze, ze Polska nie jest krajem, gdzie swieci sie kazdy skrawek ziemi...
      Byc moze kiedys jeszcze zrewiduje swoje poglady i wroce, bo widze, ze jest do czego:)

      Delete
  10. Nie wiem co musialo by sie stac zebym zmienila poglady.
    Ta, republikanie maja pamiec dobra ale krotka, wystarczy 40 dni, jak to mawiaja "wiele sie jeszcze musi zmienic zeby wszystko zostalo po staremu"

    ReplyDelete
    Replies
    1. Najgorsze, ze oni wiedza, ze poglady spoleczenstwa sie zmieniaja i to nie na ich korzysc. Tak naprawde to republikanie wymieraja smiercia naturalna, powolny to proces, ale skoro nie ma innej mozliwosci, dobre i to;)
      Fakt, sa dzieci wychowane w tych rodzinach, duza czesc przesiaknieta ichnymi pogladami, ale pocieszajace jest, ze czesc z tych dzieci podrozuje i widzi inne zycie, a to wplywa na ksztaltowanie ich pogladow juz odrebnych od tego w czym wyrastali.
      Sama mam kilka klientek, ktore albo przyjechaly na studia do NYC, albo przyjechaly po studiach pracowac w NYC i one sie juz zupelnie odciely od pogladow rodzicow i srodowiska, z ktorego sie "wyrwaly". Dwie sa z Texasu, kiedys wspomnialam, ze wiele lat temu rozwazalam mozliwosc przeprowadzki do Texasu, to jedna o malo zeza rozbieznego nie dostala:) Jedna jest z Tenneseee, druga z Iowa, jeszcze inna z Kentucky i zadna nie chce wracac do swoich rodzinnych stanow. Mam tez 3 siostry z North Carolina, pewnie moglabym tak dlugo wyliczac;)
      Pozytywne jest tez, ze wiele osob z demokratycznych stanow przemieszcza sie w drugim kierunku, a to tez zmienia demografie polityczna, stad taka panika w partii republikanskiej. No i co najwazniejsze dotychczasowe mniejszosci spoleczne, glownie Latynosi zaczynaja juz byc wiekszoscia a to ludzie glosujacy glownie na demokratow.
      Jak popatrzysz na stany zarzadzane przez repubikanow, w ktorych wprowadzono Voter Suppression Law to sa to glownie stany (33 ich jest), w ktorych mniejszosci sa juz wiekszoscia. Republikanie sie tego boja, ale zamiast wrocic do pogladow sprzed 60 lat kiedy ponoc byli jeszcze calkiem rezolutnymi ludzmi to sie cofaja o 120 lat wstecz.
      Paranoja:))

      Delete
    2. No wlasnie nie wyobrazam sobie zmiany pogladow w 'druga" strone, to co reprezentuje partia R jest mi tak bliskie jak woda swiecona :)))
      Wlasnie to jest pocieszajace ze ludzie migruja ze stanu do stanu,

      Delete
    3. Mam bardzo podobnie:) Te migracje sa pocieszajace.

      Delete
  11. Az mnie dziś wkurw chwycił na moją koleżusię,która to za Pis-em bardzo, i powiedizał,ach,jaki piekny był wczoraj ten tłum protestujący..
    no dawno nikt mnie tak nie wkurwił
    ja z nią nie dyskutuję,bo sie nie da

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, ciesz sie, ze to tylko kolezanka, bo latwiej uniknac, a co bys zrobila z rodzina? Dyskutowac sie nie da, to jest pewne;) Wiem cos o tym.

      Delete
  12. Trafilam do Ciebie calkiem niedawno i czytam z wielka przyjemnoscia, bo Twoje poglady sa mi bardzo bliskie.
    Ciekawostka. Mam szwagra, wlasnie takiego zatwardzialego republikanina i za kazdym razem, gdy o nim mysle, to nie moge w to uwierzyc. To naprawde dobry chlopak poza tym, kompletnie inny niz to "nazarl sie i beknal...", ciezko pracujacy, dbajacy o rodzine, chetny do pomocy, itd. Sam wychowal trojke dzieci po tym, jak zona poszla w sina dal, a wczesniej to zdecydowanie on tanczyl tak jak ona zagrala, a nie odwrotnie. Poza tym cholernie zdolny, iloraz inteligencji upowazniajacy do czlonkowstwa w Mensie, oczytany.
    A mimo to ma poglady identyczne do 90% republikanow: wiara w kreacjonizm (bo w nauce non stop cos sie zmienia i nikt nie wie, czy dzisiejsze dowody ewolucji nie okaza sie w przyszlosci nic nie warte); zakaz aborcji (z wyjatkiem przypadkow zagrozenia zycia matki); seks tylko w malzenstwie; homoseksualizm jest OK, ale tylko ten w szafie, poza tym to jest przeciez wybor i da sie leczyc; bron powinna byc dostepna dla kazdego; zero opieki spolecznej; szkoly sprywatyzowane (zreszta teraz ucza w nich glownie liberalowie, dlatego, ze to byla zorganizowana akcja, taki podstep demokratow, zeby indoktrynowac spoleczenstwo). Moglabym tak jeszcze dlugo, ale krew sie we mnie gotuje.
    Ten czlowiek jest dla mnie wielka zagadka. Bo tez jestem zdania, ze ktokolwiek z nawet odrobina oleju w glowie nie moze tak myslec. A on poza tymi pogladami jest naprawde nieglupi. Wiem tylko dlatego, ze dla dobra rodziny postanowilam ignorowac jego poglady, unikac za wszelka cene tematow politycznych i skoncentrowac sie na calej reszcie. Kiedys dyskutowalismy (burzliwie ;) ), ale nie jestem w stanie go przekonac, a on mnie tez nie (musialby mi wlasnie czolg po glowie przejechac). Nie wyobrazam sobie zwiazac sie z takim czlowiekiem, mimo ze obiektywnie moge stwierdzic, ze mezem i ojcem byl i jest calkiem dobrym. Ale szwagrow sie nie wybiera, niestety ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jagodko, nie bardzo wiem od czego zaczac. OK najpierw Cie powitam:)) Milo mi, ze czytasz i nawet sprawia Ci to przyjemnosc.
      Nie bardzo rozumiem Twojego szwagra, bo niby czlowiek inteligentny a jednak, no ale co tu rozumiec, niech sobie ma poglady jakie chce, w koncu to jego prawo.
      Najgorsze, ze te poglady bedzie zaszczepial dzieciom, no ale moze one sobie jakos poradza z tym, tak jak wiele dzieci sobie radzi.
      W koncu mnie tez wychowano bardziej konserwatywnie, a jestem jaka jestem;)
      Zwroce uwage tylko na jedno, republikanska extrema jest przeciw aborcji nawet w przypadkach zagrozenia zycia matki, a wiec Twoj szwagier jest wyjatkowo tolerancyjny w tym przypadku.

      Delete
    2. Tak, wiem, ze to wyjatkowa tolerancja w tym przypadku, jak na republikanina. Ale to chyba jedyny wyjatek. Nie wiem czemu tak jest, moze dlatego, ze jednak rodzina jest dla niego wazna i swoja zone traktowal jak czlowieka. Wiem, ze w jej przypadku kolejna ciaza bylaby zagrozeniem i moze stad jego "liberalne" podejscie w tym przypadku. Czyli sprawdzalaby sie Twoja teoria, ze kazdy republikanin powinien miec dziecko homoseksualne, zeby cos zrozumieli wreszcie :)
      Wiesz, jego dzieci chyba sobie poradza. Sa juz duze, w czesci nawet dorosle, i z tego, co obserwuje raczej powoli odcinaja sie od pogladow ojca. No i cale szczescie!

      Delete
    3. Jagodko, mysle, ze patrzenie przez pryzmat wlasnych doswiadczen ma tu duze znaczenie. Tylko teraz budzi sie pytanie dlaczego ci ludzie ciagle w przypadku polityki glosuja przeciw sobie i wlasnym interesom?
      Tego za cholere nie moge zrozumiec;))
      Czyzby wiara odgrywala az tak silna role?
      No bo czlowiek, ktory sam wychowal 3 dzieci, ktory poniosl ciezar i koszty ich utrzymania, wyksztalcenia powinien byc bardziej otwarty jesli juz nie na pomoc socjalna, to chociaz na godziwe wyksztalcenie panstwowe. Nie kazdego stac na prywatne szkoly, czy oplate studiow na najlepszych uniwersytetach. A tu tez NIE.

      Delete
  13. Ja tez tego nie moge zrozumiec. Ni chu chu :) Zwlaszcza, ze on naprawde nie jest bogaty. Z ta wiara trafilas w dziesiatke, bo on jest bardzo silnie zwiazany z kosciolem i to wlasnie tu lezy pies pogrzebany. Ale to przeciez nie wyjasnia wszystkich kwestii. Bo co ma dostep do broni czy wlasnie pomoc socjalna do wiary? A co do wyksztalcenia, to jego zdaniem wcale nie kazdy musi je miec. Wielu nawet nie powinno, bo im na tym nie zalezy i to marnowanie pieniedzy podatnikow. Rece opadaja :(
    Wiekszosc republikanow glosuje tak jak glosuje, nawet przeciw wlasnym interesom, bo "zaden prawdziwy chrzescijanin nie moze zaglosowac na demokrate", w slowach szwagra. I oni tak niestety wlasnie mysla. Mam taka sasiadke, starsza pani, ktora nie jest nawet zadeklarowana republikanka, ale ona tez bedzie glosowac na Mitta, bo inaczej nie pozwala jej wiara. Smutne to, tak wlasciwie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie wiem skad sie bierze to zaslepienie kosciolem. Nie mam nic przeciwko wierze jako takiej, ale po jasna cholere ludziom jest posrednik w postaci instytucji kosciola, ktora ich wykorzystuje? Czy ludzie naprawde maja taka krotka pamiec, czy wybiorcza? Jeszcze w podstawowce uczylam sie jak kosciol wykorzystywal biednych chlopow panszczyznianych i nic sie od tamtej pory nie zmienilo. W dalszym ciagu robi to samo. Z opowiesci rodzinnych znam taka historie. Kiedy zmarl moj pradziadek, prababka zostala z osmiorgiem czy nawet dziewieciorgiem dzieci, sama na skrawku pola, ktore dzis nazwalibysmy ogrodkiem i do tego miala jedna krowe.
      Poszla do ksiedza w sprawie pochowku zmarlego meza i mowi, ze nie ma pieniedzy i zostala z ta gromadka dzieci sama. Na to ksiadz: "sprzedaj krowe i zaplac za pogrzeb".
      Piekne podejscie, prawda?
      A co robi Ojciec Dyrektor? Okrada stare, biedne osoby i tak jest wszedzie na calym swiecie.
      W interesie kosciola tak samo jak w interesie smietanki partii republikanskiej lezy aby narod byl zniewolony, glupi i biedny, a ludzie im wierza.
      Nie potrafie tego pojac, nie tylko ni chu chu ale i ni chujaszka:))
      Ale ostatnio czytalam, ze kilku katolickich biskupow sprzeciwia sie planu budzetowemu Paula Ryana. Niesamowite!!
      Chyba doszli do wniosku, ze ten plan owszem okrada najbiedniejszych i klase srednia dajac wszystko bogatym a ksieza nic nie dostana;/ Nie kalkuluje im sie to.

      Delete
    2. Jeszcze przyszlo mi do glowy, jak kosciol musi mieszac w glowie ludziom, przeciez Chrystus byl nie tylko demokrata ale jakims socjalista. Leczyl za darmo, nauczal za darmo i nadstawial drugi policzek. To jak trzeba ludziom wode z mozgu zrobic, zeby im wmowic, ze "chrzescijanin nie moze glosowac na demokratow".
      To jest sila kultu.

      Delete
    3. Ale Bog i Biblia potepia podobno homoseksualizm i zabijanie (vide aborcja). Pisze podobno, bo ja tam zabijania wyczytalam sporo w wykonaniu samego Boga. Ale ja sie nie znam przeciez. I nie rozumiem, ze niektore wpisy w Biblii to przenosnia i nie nalezy ich odczytywac doslownie, albo w ogole zignorowac, ale tych na temat gejow ta logika nie obejmuje.
      Masz racje z tym kultem, kosciol robi ludziom taka wode z mozgu jak najefektowniejsza sekta.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...