Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Thursday, October 4, 2012

Gwaltu rety!!! Romney wygral debate:)

Bez paniki:)))
Wygrana jedna debata, to jeszcze nie wygrana prezydentura, a do tego Romneyowi ciagle daleko.
Nie wiem co mowia i pisza w Polsce, bo i skad mam wiedziec? Owszem moglabym poczytac, ale tak mnie leb napierdala, ze raczej nie bede sie denerwowac.
Juz wielokorotnie polskie wiadomosci dowiodly, ze zupelnie ktos sie tam nie zna na amerykanskiej polityce.
Pamietam jak poltora roku temu, w czasie kiedy niejaki Tim Pawlenty oswiadczyl, ze startuje do prawyborow na prezydenta, a polskie media okrzyknely go kandydatem na prezydenta USA.
Ladnie to brzmialo, tym bardziej, ze natychmiast doszukano sie w Pawlentym polskich korzeni i mozna bylo napisac "Polacy rzadza Ameryka".
No coz, Tim Pawlenty slowa po polsku nie zna to raz, dwa utrzymal sie w wyscigu w prawyborach cos ok. 6 tygodni i do dzis nikt juz w Ameryce nie pamieta, ze w ogole startowal, ale w Polsce juz byl o malo co prezydentem.
Latem tego roku w Polsce przyjmowano Romneya tak jakby juz byl prezydentem Stanow, no bo jak mozna inaczej, przeciez Walesa go poparl, czyli tak musi sie stac.
Nikt nie zwrocil uwagi na fakt, ze poparcie Walesy przylega tak do amerykanskiej prezydentury jak garbaty do sciany. Dodatkowo Walesa nawet nie moze razem z tym poparciem oddac glosu na Romneya.
Nie bede kwestionowac znajomosci politycznej Walesy, ale... przyznam nieskromnie, swoje zdanie mam.
Ja rozumiem, ze ktos tam pisze, to co wyczytal w amerykanskiej prasie, zobaczyl w amerykanskich mediach, tylko zeby pisac, to trzeba troche wiecej poczytac, troche wiecej zobaczyc, a moze nawet poczekac dzien czy dwa (najlepiej byloby 4-5 dni) zeby zobaczyc jak ta jedna zwycieska debata ma sie do szans kadnydata na wygranie wyborow.
A moze jeszcze byloby warto siegnac do historii, niekoniecznie zamierzchlej, ale tej najnowszej sprzed 10-15 lat i zobaczyc jak sie mialy zwyciestwa w kolejnych debatach do skutkow wyborow.
No ale kto by sie trudzil, skoro mozna pisac bezkarnie liczac na to, ze i tak nikt z czytelnikow sie nie zna.
A tymczasem 12 lat temu Al Gore wygral wszystkie trzy debaty z Bushem i kto zostal prezydentem?
8 lat temu John Kerry rowniez wygral wszystkie debaty z Bushem i kto zostal prezydentem?
Jesli mnie pamiec nie myli, a raczej mnie nie myli, to 4 lata temu polskie media tez stawialy na McCaina.
Czy to jakas tendencja do obstawiania koni, ktore przegrywaja?
Jutro moze napisze wiecej, bo juz padam.

19 comments:

  1. przyszlam tutaj po jakies pocieszenie bo kukla wczoraj gadala tak jakby juz przezydentem byla, a prezydent zmeczony byl bardzo. Kukla tak mowila jakby demokrata byla - nic konkretnego , ale agresywna strasznie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Robin, jutro napisze wiecej, ale nie denerwuj sie, bo tak naprawde to kukla znow zrobila przysluge demokratom. Wiem, troche to skomplikowane na pierwszy rzut oka, ale jutro wyjasnie:)

      Delete
    2. PISZ!!!!! bo cie linkuje na pewnym polskim forum:)

      Delete
    3. Oj, chyba przesadzasz:) Z drugiej strony to otwarty blog, wiec tak czy inaczej kazdy moze tu trafic;))

      Delete
  2. Swój swojego wszędzie pozna - to tak notabene poparcia Romneya przez Wałęse.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Walesa sie zachowuje jakby wysmarkal reszte rozumu przy ostatnim katarze:) Teraz ja musze uwazac, bo smarkam czesto:))

      Delete
    2. Hahaha, a to dobre ! :D
      Muszę sobie ten tekst gdzieś zanotować, bo świetny jest :D

      Delete
  3. Miałam co Ciebie dzisiaj smsa napisać żeby zapytać jak żyjesz po debacie ale przypomniałam sobie, że generalnie ich nie odbierasz więc zaniechałam.

    Tymczasem na blogu zauważyłam, że debata Cię zdrowotnie na łopatki rozwaliła ;) hahah

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cwiarteczko, wiesz ze mnie do 6 listopada to nie bedzie zadnego pozytku. Ciagle mi wisi na sumieniu, ze jeszcze nic nie napisalam do Ciebie;/

      Delete
    2. Wiem doskonale, że łapać Cię można dopiero po wyborach i tak też na pewno zrobię :) tak tylko chciałam do Ciebie zagadać, bo oglądałam część debaty i o Tobie myślałam ;)

      Delete
  4. Witaj biedna, chora istotko, z tego co słyszę w radiu, to nasi komentatorzy się dziwią,że Obama tę część przegrał. Wg nich zdradzał objawy totalnego nieprzygotowania do dyskusji i tamten miał przewagę, czyli dobrze odrobił lekcję.Staram się ze wszystkich sił wyprzeć politykę ze swojego życia ( za nerwowa jestem), więc może wszystkiego nie dosłyszałam?:))) Zdrowiej biedactwo, zdrowiej!
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wlasnie na tym polega absolutny brak znajomosci amerykanskiej polityki przez polskich komentatorow. Niestety, trzeba chyba tutaj troche pozyc i interesowac sie na codzien zeby poznac realia.

      Delete
  5. Star to nie tendencja do obstawiania koni, które przegrywają tylko pobożne życzenia, żeby wygrał ktoś inny niż demokrata. Demokrata to dla większości Polaków socjalista... resztę możesz sobie dopowiedzieć.
    A w mediach słyszałam wczoraj kilka komentarzy rozczarowania, że Obama debatę przegrał, tłumaczenie, że bardzo zmęczony, próby dochodzenia do tego, dlaczego nie był wystarczająco przygotowany oraz w dwóch stacjach opinię, jaką i Ty przytaczasz, że można przegrać wszystkie debaty i prezydentem USA zostać

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak, potwierdza sie to co zawsze mowilam, ze system polityczny kraju mozna zmienic z dnia na dzien, na zmiane swiadomosci politycznej obywateli potrzeba pokolen:)))
      W kwestii debaty, a nikt nie wpadl na to, ze to mogla byc zamierzona taktyka?
      Ja caly czas rozwazam taka mozliwosc, bo to mi bardzo pasuje do Obamy. Dac sie przeciwnikowi wygdadac, szczegolnie w sytuacji kiedy klamie i sam siebie unicestwia.
      No ale na to potrzeba troche czasu i wiecej informacji.

      Delete
  6. Czekałam na Twoją wypowiedź. W Polce mówią, ze Kukła wygrała pierwszą debatę, ale Pan Marek Wałkuski mówił to z jakimś zawodem w głosie i w takim tonie, że wierzy, że Obama wygra wybory i tak
    A może to tylko w mojej głowie się tak uroiło. Dość, że przez twojego bloga zaczęłam się interesować wyborami w Hameryce :-D

    ReplyDelete
  7. W Polsce w różnych głosowaniach zwykle jest tak, że jak ktoś przegrywa tuż przed metą w sondażach, to przeciwnicy się spinają i niemal zawsze wychodzi na końcu na prowadzenie - nie dobrze jest więc prowadzić po drodze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, polityka jest troche jak bieg maratonowy. Jedni wychodza na prowadzenie bardzo wczesnie i juz tak zostaja inni spinaja sie na koncowce i wygrywaja.
      Troche tak to jest, ale z drugiej strony jest bardziej skomplikowane, bo jednak wszystko zalezy nie tylko od samego polityka (biegacza) ale tez od warunkow spolecznych, ekonomicznych, politycznych w danym kraju, bo to wszystko ksztaltuje nastroje spoleczne. A nastroj spoleczny dla polityka to jak pogoda dla maratonczyka:)))

      Delete
  8. Star, D tez mowi, ze to zamierzone bylo i taka wlasnie taktyke Obama wybral. Nie jest glupi i wie co robi. Ja sie tylko dziwie, ze 25 klamstw naliczono Romney'owi a Obama nic z tym w czasie debaty nie zrobil. Obyscie oboje mieli racje;)))

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...