Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, October 30, 2012

Internet - widmo

Jestesmy, zyjemy, nic nam sie nie stalo, nie ma zadnych szkod w naszym gospodarstwie.
Nie mamy natomiast internetu, co ciekawe kablowka, ktora jest w tym samym pakiecie dziala, ale nie dziala telefon, tez z tego pakietu.
Oprocz normalnego internetu mamy intennt na karte, ale ten tez jest w stanie znaniajacym i pojawiajacym sie, wiec pisze szybko zanim znow zniknie.
Ogladam telewizje i wlasnym oczom nie moge uwierzyc, ze mielismy takie szczescie.
Sa ofiary smiertelne, jest duzo zniszczen, komunikacja ciagle nie dziala, metro zalane.
W jednej czesci splonelo i cigle chyba plonie 50 domow, serce peka.
Nic nie czytam, nie odpowiadam na komentarze, widzialam, ze sa ale boje sie, ze znow mi net wysiadzie.

28 comments:

  1. Dobrze, ze jestes i masz prad. Internet to pikus, fajnie jak jest ale w obliczu tego, co sie stalo to jest g..... Widzialam zdjecia na necie domow w Breezy Point,Queens ktore splonely i jestem w szoku:( I nie wiesz nawet jak wkurzaja mnie ludzie, ktorzy pisza, ze "o co cala ta panika, przeciez nic takiego sie nie stalo"!!!! Trzymaj sie Star

    ReplyDelete
  2. Teraz to już będzie tylko lepiej. Najważniejsze, że macie tyłki całe. Buziam jak nie wiem co.
    P.S. A mój brat coś się nie odzywa....

    ReplyDelete
  3. Oj, dobrze ze jestes cala i zdrowa i sucha! Widzialam zalane ulice, LaGauardie tez zalalo,szok! JEny, a ci ludzie na coast line, to lopatami piachu nie odkopia sie dlugo...
    Ale spirit NY jest!:)) Maraton bedzie:))
    Aha - no i jeszcze na konferencji prasowej republikanski gubernator Christy nie mogl sie nachwalic Obamy na outstanding job - to taki maly plusik na twoje serce Star:)!

    ReplyDelete
  4. Odetchnelam:)
    Dobrze ze u Ciebie wszystko w porzadku.
    Sciskam:)

    ReplyDelete
  5. Ufff, dobrze, że już po wszystkim, choć niektórym teraz dopiero zaczną się kłopoty:(

    ReplyDelete
  6. Dobra nowina. Dzięki! Mam jeszcze znajomych w różnych częściach NYC i NJ i mam nadzieję, że też wszyscy cali i zdrowi. Trudno z wiadomości w mediach pojąć cały kontekts, choć widać, że jest wiele zniszczeń i niestety ofiary śmiertelne...
    W Toronto póki co jedna ofiara śmiertelna i wiele dzielnic jest bez prądu.
    Trzymajcie się dalej zdrowo!

    ReplyDelete
  7. Brak słów ..., ale dobrze że to już koniec, choć nie wiem czy na pewno, bo teraz zamienia się to w deszcz i nadciąga nad Europę, tak pisali u nas.

    ReplyDelete
  8. dobrze, że nic Wam się nie stało, już po wszystkim

    ReplyDelete
  9. właśnie pokazywali w teleekspresie co tam u Was , strasznie !!

    ReplyDelete
  10. Odetchnęłam, UFFF - po zobaczeniu u Ciebie, że jest NOWY WPIS !!
    Wiele strasznych doniesień w mediach, to fakt - ale cieszy to , CO U WAS - wszystkiego DOBREGO dalej ! Buziaczki !

    ReplyDelete
  11. uff, teraz za dwa tygodnie bedzie wiać (lżej) w Ojczyźnie

    ReplyDelete
  12. trzymam za Was kciuki, niech się czym prędzej to skończy!

    ReplyDelete
  13. Cieszę się,że już za Wami..Pozdrawiam

    ReplyDelete
  14. Dobrze, że u Was ok. Cały dzień dzisiaj myślałam. Nasze transmisje pewnie i tak gówno odzwierciedlają...
    Trzymajta się!
    Buziaki!

    ReplyDelete
  15. Też uważam, że mieliście szczęście!
    Pozdrowienia

    ReplyDelete
  16. Też się cieszę, że chociaż Wam się upiekło troszku, współczuję tym, którzy mają kłopoty...

    ReplyDelete
  17. Zagladam co jakis czas zeby zobaczyc co u Ciebie . ciesze sie ze OK i szkod nie macie :)

    ReplyDelete
  18. Dzięki, że pisałaś na bieżąco niemal. Najgorszy jest brak wiadomości. Teraz może być już tylko lepiej. Uściski!

    ReplyDelete
  19. Wszystkie członki całe i w komplecie - dach nad głową też jest - to z reszta tez sobie poradzicie. Ulżyło mi po Twoich wpisach. Całusy jak Alpy.
    Ave

    ReplyDelete
  20. Dobrze, że jesteście cali. Oglądamy wiadomości i nie możemy uwierzyć w to wszystko...

    ReplyDelete
  21. dobrze,że u was bez szkód i wszystko w porządku, trzymajcie się ciepło

    ReplyDelete
  22. Dobrze, że uszliście cało. Myślami jestem z Tobą oraz innymi wschodnioamerykańskimi przyjaciółmi i krewnymi.

    ReplyDelete
  23. Dobrze, że można sprawdzić, że u Ciebie w porządku. Serdeczne pozdrowienia, niech się to świństwo skończy jak najszybciej.

    ReplyDelete
  24. cieszę się, że Wam się nic nie stało. ale żywioł straszny i przerażający, chyba nigdy nie będziemy w stanie z pogodą wygrać.

    ReplyDelete
  25. uffff ,to co ogladałam w naszej telewizorni,nijak nie ma sie do Twojego przekazu:)nawet pomyślałam ,że mogłabyś nadawać na żywo u Kuźniara;)

    ReplyDelete
  26. oj, dobrze że jesteście i to w jednym kawałku Star!!! 3mam kciuki za NY!

    ReplyDelete
  27. Radosc z Waszej i naszej sytuacji i smutek z tregedii wielu. Usciski :)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...