Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, October 17, 2012

Na goraco

Jest pierwsza w nocy, ale nie moge sobie darowac:))
Zgodnie z moimi przewidywaniami druga debate prezydencka wygral Obama.
Na poczatek Romney dostal kilka razy delikatnie z liscia, czyli prezydent wytknal mu kilka klamstw.
A pozniej, poniewaz sie bardzo upominal dostal przykladna reprymende prezydencka.
Pierwszy punkt moich przewidywan uwazam za zaliczony.
Teraz poczekamy 2-3 dni na rezultat w ruchach statystyk.
Ide spac, bo Wspanialy juz dawno pochrapuje, a przeciez trzeba jutro isc do pracy;)

41 comments:

  1. może więc sondaże wrócą do właściwego stanu... :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Vermis z sondazami to jest tak, ze ja osobiscie poza Nate Silver nie przywiazuje do nich wielkiej wagi, bo jest ich cos ponad 30 to raz, dwa wszystko zalezy od ilosci osob poddanych sondazowi, trzy te sondaze sa prowadzone tylko przez telefony stacjonarne, ktore glownie posiadaja starzy ludzie (plus ja:)))) A to wszystko juz wskazuje na bardzo mierna wartosc sondazy.
      Raz jeden odebralam telefon i sie przekonalam na wlasnej skorze, ze to jest gowno warte, bo sondaz prowadzi maszyna, ktora ma tak beznadziejnie ustawione pytania, ze zostajesz z palcem w dupie:)))
      Najwazniejszy sondaz bedzie 6tego listopada;)
      I nie wyglada on dobrze dla Willarda, ale to juz koncowy punkt moich przewidywan, wiec cierpliwie poczekamy;)

      Delete
    2. Acha, dla jasnosci dodam, ze sondaze nigdy nie daly Willardowi wiecej niz 39% szansy wygrania wyborow, nawet po tej pierwszej debacie, ktora dostal w prezencie od Obamy. I mowie tu oczywiscie o sondazu Nate Silver.

      Delete
  2. Za mną już poranna prasówka :))) I dobrze jest!
    Stardust, masz nosa!
    :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam, w dodatku rozmiarow 3-kg salami:)))

      Delete
    2. Wiem, trudno nie wiedziec jak sie z tym zyje tyle lat:)))

      Delete
  3. Replies
    1. Szczurcia, ja po prostu obserwuje polityke i dodatkowo obserwuje Obame nie od czasu kiedy zostal prezydentem, ale juz 4 lata wczesniej. I na podstawie tych obserwacji wiem czego moge sie po nim spodziewac;)

      Delete
  4. Co za straszliwy klamca:
    http://chronicle.com/blogs/decision2012/2012/10/17/in-debate-romney-voices-support-for-expanding-pell-grant-program/?cid=at&utm_source=at&utm_medium=en

    Prezident wypadl swietnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Robin, to caly Romney, Ty o tym wiesz, ja o tym wiem;)
      Najpiekniejszy moment to moim zdaniem Libia, kiedy Obama dawal mu szanse na zamkniecie lisiego pyska, a on podskakiwal, az sie doigral, ze mu Obama dal prezydencka reprymende.
      Nie dosc, ze doslownie na kilka minut po wydarzeniach w Libii, nie majac zadnych FAKTOW zachowal sie jak kretyn udzielajac konferencji prasowej to jeszcze chcial ten numer powtorzyc w czasie debaty.
      Willard nie lubi sprawdzac FAKTOW, jemu wrecz nie po drodze z FAKTAMI, wyjatkowo nie po drodze, nawet jak na polityka.
      A przeciez jest tasma z tamtego przemowienia Obamy, proste. No ale w swiecie Willarda takie rzeczy jak dowody rzeczowe w postaci nagran nie dotarly jeszcze, Willard zyje juz na planecie Kolob:)))
      I nastepny klasyczny przypadek na sam koniec.
      Wiedzial przeciez idiota, ze to Prezydent ma ostatnie slowo w debacie i tak sie pieknie podlozyl z tymi 47%.
      To byla klasyka!!!!
      Wczesniej Obama przez cala debate nie mial szans wykorzystac tego, nie bylo okazji, a tu Willard na srebrnej tacy serwuje w ostatniej minucie debaty:))))

      Delete
  5. Brawo Obama:) Romney to arogancki i bezczelny typ, nie cierpie go!! Moderowanie debaty w nim w roli glownej to niezle wyzwanie ale Candy sie nie dawala;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie cierpie tego faceta!!! A ja mam troche wyczucia ludzi;) Nie ufam takim ludziom, ktorzy nie potrafia byc naturalni. No ale w Willardzie nie ma nic naturalnego.
      Ach, swietny moment byl jak Willard cos pierdolil o jobs, ze on jest za jobs, any jobs, good jobs, bad jobs... nie pamietam doslownie jak to bylo ale Wspanialy na to "hand jobs to?" O malo z lozka nie spadlam ze smiechu, musialam na moment zatrzymac debate i ustalic czy moj maz wspanialy czasem nie oczekuje hand job w wykonaniu Willarda:))))
      Candy byla super, przede wszystkim nie pozwolila im wlazic sobie na glowe co zrobil Jim Lehrer w pierwszej debacie oddajac prowadzenie zupelnie Mittowi.
      Mitt jest jak pchla, ktorej sie nie da strzasnac:)))

      Delete
    2. Ups, z pospiechu zjadlam jedno "o" w "too":)))

      Delete
    3. Chris Rock na Twitter:
      "Mitt Romney reminds me of the guy in high school who only has friends because his parents have a swimming pool"

      OMG Sooo true;)))

      Delete
  6. Replies
    1. Ma i co wazniejsze potrafi je wykorzystac w odpowiednim momencie;)

      Delete
  7. Brawo Obama!
    i tweet Billa Mahera - 'Halleluhia! Nurses and drywallers won't have to pay tax on their dividends!'

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cutie, dzieki za Mahera:))
      Wyobrazam sobie atmosfere u Ciebie w pracy dzisiaj:)) Greta albo sie zupelnie skreci w osemke, albo wyprostuje.

      Delete
  8. Na szczęście jest taki wynik debaty!
    Dzięki Tobie sporo się dowiedziałam o polityce amerykańskiej.
    I powiem Ci, że wolę się uczyć w takim luźnym stylu, jak u Ciebie, niż na sztywno :)
    Dziękuję

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iwus, nie "na szczescie" tylko z godnie z moimi przewidywaniami:))) Szczescie ma tu niewiele do powiedzenia, fakty tak:)))

      Delete
  9. "Kilka razy delikatnie z liścia" zrobiło mi wieczór:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Justm, no bo tak bylo:)) Najpierw spokojnie, tu listek, tam listeczek, tak na opamietanie, zeby sie glupol nie blaznil. No ale jak sie juz zaczal upominac o wiecej to i dostal porzadny opierdol az sala wiwatowala, czego teoretycznie nie wolno bylo robic.

      Delete
  10. przyjemnie się wczoraj debaty słuchało i oglądało :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evek, no fajnie bylo, ale mnie jednak wkurwial ten jego "lisek-chytrusek" na gebie. Nie mam zaufania do ludzi, ktorym z wscieklosci zanima gorna warga i maja takie swidrujaco nieszczere, rozbiegane oczka;)) No za cholere takim nie wierze.

      Delete
  11. buahaha , Pierwszy Polityk ktory nie , powiedzmy tak "nie mowi wszystkiego" , (klamstw nie wspominam ) niech ciepnie Kamieniem pierwszy :D :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Diesel, KAZDY polityk w mniejszym czy wiekszym stopniu klamie, na tym polega polityka. Natomiast rzadko sie zdarza polityk, ktory klamie za kazdym razem kiedy otworzy usta:)) I w dodatku nie zdaje sobie sprawy z sily internetu;)

      Delete
  12. Już nie muszę zaglądać do Wyborczej, aby przeczytać o debacie. :-) Choć wczoraj wpadł mi w ręce jakiś artykuł na ten temat - generalnie wydźwięk był taki, że jest remis i nie wiadomo, jak to się dalej potoczy. Aha, już wiem - była komentowana debata między kandydatami na wiceprezydentów (jakoby J.Biden był bardziej "chamski" niż P.Ryan).

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hmmmm... Biden "chamski"?
      Jak Romney jezdzil w czasie pierwszej debaty nie tylko po oponencie ale i po moderatorze, to mowili, ze byl bardziej "prezydencki":)))))))))))))))

      Delete
  13. Mam nadzieję, że Ameryka ,,wytrzeźwieje''!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, czerwona, republikanska Ameryka raczej wymrze ale nie wytrzezwieje:)))

      Delete
  14. I co? Jaki ruch jest w statystykach? W życiu nie byłam tak zorientowana w żadnej polityce, jak dzięki Tobie;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, na ruch w statystykach wyborczych to trzeba poczekac az kurz opadnie:)) czyli tak ze 2-3 dni. Na razie mozna mowic tylko o statystykach dotyczacych samej debaty, a te daja zwyciestwo Obamie w granicach o wielkiej rozpietosci od 20 do 7 punktow w zaleznosci od tego, kto przeprowadzal badania. Jak do tej pory Romney nigdy nie mial powaznych szans na zwyciestwo i w dalszym ciagu nie ma, co nie znaczy, ze nie beda chcieli namieszac, bo juz sa tego oznaki. Caly czas republikanskie stany probuja tak zaostrzyc prawo wyborcze, zeby pozbawic mozliwosci glosowania elektorat demokratyczny zamieszkujacy na terenie konkretnych stanow. Na ile im sie to oszustwo uda?
      Czas pokaze:)

      Delete
  15. widzialas juz binder full of women?;)) lol lol lol

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzialam:))) Nawet widzialam wywiad z kobieta, ktora startowala w wyborach na gubernatora Massachusetts przeciwko Romneyowi. Bardzo ciekawy wywiad. Miedzy innymi dowiedzialam sie, ze Romney jak tylko wygral to w siedzibie gubernatorskiej jedna winde, z ktorej wczesniej korzystali wszyscy (lacznie z jego poprzednikiem) przeznaczyl tylko i wylacznie dla siebie, zeby bron buk pospolstwo z nim w niej nie przebywalo.
      Szkoda, ze Ted Kennedy nie zyje, ten dopiero mialby wiele do opowiadania.

      Delete
    2. BTW slyszalam, ze Big Bird ma byc jednym z popularniejszych w tym roku kostiumow na Halloween:)))))))

      Delete
    3. Moniko, Big Bird i Binders Full of Women:))))
      Nie wiem co maja republikanie nie tak, ze sie boja kobiet? Chyba Syndrom Malgo Ptaka:))))
      To by tlumaczylo dlaczego im tak Big Bird przeszkadza;P

      Delete
  16. a propos binderow...

    http://gawker.com/5952799/too-small-for-women-amazon-flooded-with-hilarious-reviews-of-binders-in-wake-of-debate

    Weszlam wlasnie na amazon.com sprawdzic i niektore opisy sa rewelacyjne, kwicze ze smiechu.

    (a Mitt to rzadki kretyn)

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...