Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, October 10, 2012

Nawet na taczke nie mam czasu

I nie chodzi o zaladowanie, tylko ja juz latam zupelnie bez taczki, bo nie mam czasu nawet zlapac drazkow do pchania:)) Przez ubiegly tydzien chorowalam i siedzialam w domu, wiec w tym tygodniu klientki powariowaly zupelnie. A ja przeciez mam polityczne zadania, nie?
Wiec robie tak.
Nagrywam codziennie 6-7 godzin z czego po obcieciu reklam zostaje 6.
Budze sie rano o 5ej (dzis o 4:30) i zaczynam ogladac, musze obejrzec 3 godziny z wczorajszych programow, pozostale 3 zostawiam na wieczor.
Nic sie tu nie moze poslizgnac, bo na weekend mam osobno nagrane inne ciekawe programy:)
Jak sie juz rano naogladam, to zapitalam do pracy, tam przynajmniej miedzy klientkami moge poszalec na politycznym forum. A szaleje, oj szaleje, wcale sobie nie zaluje.
Dzis nawet napisalam, ze najbardziej tragiczny w tych tegorocznych wyborach jest fakt, ze Romney startuje tylko dlatego, ze jego ojciec przegral, a sam Willard ma 5ciu synow. I teraz jak Willard przegra, a raczej przegra, to te wszystkie Trigi, Migi i Kicki (oni maja takie kretynskie imiona, takie bardziej z serii psich niz ludzkich imion) kiedys beda tez startowac na tej samej zasadzie, ze ojciec przegral.
Biedna Ameryka:))
Najsmieszniejsze jest to, ze za 4 tygodnie moge zaczac tesknic za Willardem, bo on bardzo rozrywkowy facet jest. I tak sobie mysle, ze gdybym wiedziala ktora kompania robi takie Mittoroboty to moze bym sobie nawet jeden egzemplarz zamowila na prywatny uzytek.
W koncu za 4 tygodnie moze byc bardzo nudno...
A na jutro to mam to:


Jutro wieczorem jest debata VeePow i licze na Bidena.
Na pewno bedzie ciekawie.

Musze bo sie udusze:)
Nie chcialo mi sie juz wczoraj wieczorem wstawac z lozka jak zaleglam przed telewizornia, ale musze to dopisac:))
Fox jak zwykle juz stanal na "wysokosci zadania" czyli wczoraj przygotowal swoja publicznosc, do tego jak maja odbierac debate. Tak, bo oni musza im powiedziec przed faktem co nalezy widziec i slyszec nawet jesli na ekranie pokazuje sie zupelnie cos innego.
A wiec wczoraj Fox rzucil pieskom nowa kostke do miski w postaci wycietych skads slow Ryana, ktory mowi "oni znow beda mowic ze klamiemy".
Oczywiscie!!!!! ze bedziemy mowic, ze klamiecie, bo kurwa klamiecie!!!
Tylko wczoraj Mitt zmienil zdanie w sprawie aborcji 3 (slownie trzy) razy!!!
Tak, oczy Was nie myla, trzy razy inne zdanie na ten sam temat w ciagu tego samego dnia.
Czy trzy skrajnie rozne opinie moga byc prawdziwe?
Raczej nie, bo prawdziwa moze byc tylko jedna, natomiast dwie pozostale sa klamstwem.
No to moze wypadaloby sie zdecydowac...
Ech, oni nie musza, oni wiedza, ze polowa elektoratu jest tak skutecznie oglupiona, ze moga na nich liczyc.
Rece i cycki opadaja do wod gruntowych...
Ale jest ciekawie...
A co bedzie?
Jak zawsze i wszedzie, narod ma to na co sobie zaglosowal, a zaglosowal na to na co zasluzyl.

34 comments:

  1. Dzizas, to polityka to normalnie jak drugi etat dla Ciebie. Full time:) Dobrze, ze to tylko sezonowa;)))) Debate VP'ow tez ogladam i nareszcie na spokojnie, bo poprzednia ogladalam pakujac sie. Licze na Biden'a.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Full time to malo powiedziane:)) Ale uwielbiam ten okres, chyba nawet bez wzgledu na skutki:))

      Delete
  2. Ło matko.. Zatrudnij kogoś do robienia streszczeń - będzie mniej ogladania ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, no co Ty??? To tak jakbys chciala zeby Ci ktos strescil kabaret. Nie da sie, nigdy nie bedzie tak komicznie jak w przypadku gdy sama obejrzysz;)

      Delete
  3. Podziwiam!I przez Ciebie zaczynam oglądać to, co mówią u nas w wiadomościach.A skrótowo wygląda tak,że Obama spadł w sondażach,że gdyby wybory były dziś to by przegrał,że Romney wyśmiewa Obamę za zajmowanie się przez tydzień Wielkim Ptakiem itp.
    Czekam na cd;))Ściskam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, no i znow pierdola od rzeczy:)) Faktem jest, ze Obama spadl, jak rowniez faktem jest, ze notowania Mitta wzrosly, ale wlasnie sprawdzilam i jeden z wiarygodnych polls daje ciagle Obamie 275 electoral college glosow a Romneyowi 206 przy czym do wygrania kandydat potrzebuje 270. A drugi rowniez wiarygodny daje Obamie 293.5 a Romneyowi 244.5 przy czym okresla szanse na wygrana dla Romneya na 32% co oczywiscie jest duzo biorac pod uwage, ze przed tamta debata Romney mial 13% szansy na wygranie. A wiec jest to zdecydowanie tendencja zwyzkowa dla Romneya, ale ciagle gdyby wybory byly dzis to Romney przegrywa.
      Jak pisze "wiarygodny" poll to mam na mysli poll, ktory zbiera informacje z innych i wyposrodkowuje.
      Mysle, ze w Polsce obserwuja tylko jeden poll Rasmussen, ktory jest wyjatkowo tendencyjny i preferuje republikanow.
      Oczywiscie, ze Romney wysmiewa, najciekawsze jest to, ze to on smiesznie wyglada na tle Wielkiego Ptaka, chcac zbalansowac budzet kraju ktorego zadluzenie liczy sie w trylionach suma 444 milionow:))))))))))))))
      Kretyn i tyle:)))
      Ale za to jaki rozbrajajaco smieszny kretyn.

      Delete
    2. Miśka mnie ubiegła, bo już miałam ci donieść co wczoraj w tv mówili o przegranej Obamy.
      Cholernie mnie to wkurza, że można tak manipulować informacjami, a kto nie ma dostępu do prawdziwych wierzy w każdą bzdurę. Dobrze, że mamy ciebie, to chociaż wiemy co i jak : ))

      Delete
    3. Socjo, no wiec mowie, ze oni tam podchodza do tych wyborow zupelnie pomijajac electoral college. Ja wiem ze EC jest systemem dzialajacym tylko w Ameryce, no ale do kurwy nedzy jest i jesli sie zyje z pisania i przekazywania wiadomosci z innego kraju, to wypadaloby sie potrudzic chociaz o tak podstawowa informacje.
      Ale to widocznie przerasta ich umyslowe mozliwosci;))

      Delete
  4. No fakt,na nudę narzekać nie możesz. Pozdrawiam serdecznie;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, ja tak wpadlam, ze sie zastanawiam co ja bede robic po:)))

      Delete
  5. Lubie polityke, ale az tak, jak Ty, sie w nia nie angazuje.
    Jesli synowie Romney'a zrobia podobnie, jak on, to bedzie ciekawie, niezla komedia polityczna...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczurcia, ja jestem polityczna bestia:) Polityka mnie fascynuje, uwielbiam wiedziec, a jak juz mi sie cos obije o uszy to wtedy wpadam w wir grzebania, szukania wiecej informacji. I to jest dokladnie jak wir, ktory mnie wciaga bez reszty:))
      Jest wysokie prawdopodobienstwo, ze synowie Romneya wlasnie tak postapia, bo przeciez Bush Junior tylko dlatego napadl na Irak, ze jego zdaniem tatus tam nie dokonczyl sprawy:)))

      Delete
  6. a mnie wkurza to, ze Demokraci jakby zamilkli! nikt juz nie mowi o 47%, o tym, ze Mitt matematycznie jest oslem, o Medicare, wreszcie o klamstwach. wkurzyli mnie tym Big Bird polityczna reklama i nie moge sluchac o Virginii i Florydzie, gdzie margines sie zaniza, bo independent voters decyduja sie glosowac na Mitta. a wszystko dlatego, ze Barack mial 'bad night.' nie wiem tylko, czy moze sobie pozwolic na cos takiego. i jesli przegraja to tylko na wlasne zyczenie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cutie, Big Bird jest fajny, zobacz jaki mam dzieki temu ladny avatar:))) To nie jest tak, ze demokraci zamilkli, zobaczysz odezwa sie jak przyjdzie odpowiedni czas. Mysle, ze duzo na ten temat uslyszymy nawet w dzisiejszej debacie. Natomiast sama widzisz, ze Ciebie juz wkurza BB a to jednak jest doskonaly przyklad na brak kompetencji RR bo jak mozna likwidujac dotacje na PBS zbalansowac budzet. No ni cholery sie to ani kupy ani dupy nie trzyma.
      Hey to Ty pracujesz w Foxie a ja Ci musze przypomniec, ze polityka elekcyjna to przede wszystkim wielki show:))
      Z drugiej strony masz racje, ze elektorat demokratow jest zawsze sklonny do krytyki swojego wlasnego kandydata.
      To jest glowna roznica miedzy republikanami i demokratami.
      Republikanie biora gowno i tak go szlifuja i upiekszaja ze sa w stanie wmowic sami sobie i innym, ze gowno jest bryla zlota.
      Demokraci nawet ze zlota potrafia zrobic gowno, bo nie maja cierpliwosci, wiary w samych siebie i sie szybko zniechecaja.
      Tacy sa jedni i drudzy, nic na to nie poradzisz. Ja wczoraj na HP staralam sie sprowadzic na ziemie i przypomniec, ze przeciez Obama jest jaki jest bo taki ZAWSZE byl. Takiego sobie wybralismy i takiego mamy. Nigdy nie darl mordy, nie walczyl taka bronia jak przeciwnik i nic sie nie zmienilo.
      Prawie 50 osob przyznalo mi racje a tam komentarze pojawiaja sie z czestotliwoscia 500 na minute, wiec uwazam to za sukces. 8 republikanow napadlo na mnie, ze nie znam historii, ale jak ja i inni zaczelismy rzucac faktami i zrodlami to sie szybko wycofali:))
      Ech kocham to forum:))

      Delete
  7. Żurawi sznur prowadzić po niebie albo ...Chciałam pożartować, ale ostatnio polityka mnie tylko niepokoi i skłania nie tylko do prób walki z talibami, ale też do czegoś nieokreślonego jeszcze.Tak jest, bo wierzę,że Internauci mają już wpływ na politykę, a b. by mi się podobało, gdyby mieli większy.Demokracja bezpośrednia ze starożytnych Aten mi się śni i tyle.Serdeczności.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mysle, ze internauci moga i nawet maja wplyw na polityke, tylko jest ich troche malo, pewnie wiecej tutaj niz w Polsce, ale mimo to malo. Niestety wiekszosc ludzi sie nie chce interesowac polityka, czego ja z kolei nie jestem w stanie pojac;))

      Delete
    2. Hm, mnie się z kolei wydaje, że internautom się wydaje, że reprezentują "głos ludu" i potem się irytują kiedy wybrany zostaje nie ten o kim najwięcej pisano, że będzie. Internet po prostu wykrzywia rzeczywistość.

      Swoją drogą podziwiam Twoją determinację Star. Ciekaw jestem jak się to wszystko potoczy, coś mi się wydaje, że może być trochę niespodzianek po drodze dla obu stron. Ale tu koniec dygresji, bo moja policy to nie komentować nic w Twoich politycznych postach, bo nie mam ochoty na wojnę termonuklearną a w tym temacie raczej się nie dogadamy, bo Obama mi od pewnego czasu zdecydowanie nie leży (republikanie też nie bardzo).

      Delete
    3. Res, mam wrazenie, ze pod wzgledem wplywu internautow na polityke tez sie nie rozumiemy:)))
      Ja nie mysle o tym ile o kim napisano, ale o tym, ze swiadomy internauta ma mozliwosc wplywac na polityke. Jesli sie interesuje to sa dla niego dostepne rozne organizacje polityczne w akcjach ktorych moze brac udzial np. przez podpisywanie petycji.
      Ja to robie juz od lat i wiem, ze wiele petycji zostalo zalatwione pozytywnie, czyli mozna.

      Oczywiscie, ze sie nie dogadamy:)) Ty patrzysz na republikanow pod katem czasow Lincolna, a tymczasem dzis Lincoln nie zostalby nawet przyjety do obecnego Talibanu.
      Mysle, ze Lincoln sie niezle w grobie obraca jak widzi co zrobili z jego partia.

      Delete
    4. Res, dodatkowo mam pytanie;) Jak bardzo podobalaby Ci sie ideologia ameyrkanskich republikanow gdyby Twoja rodzina musiala ostatni rok przezyc pod jej parasolem?
      Domyslasz sie chyba o co mi chodzi, wiec nie oczekuje zadnych szczegolowych wyjasnien, wystarczy proste: tak lub nie.

      Delete
  8. Chwytaj te ręce i cycki i winduj na właściwy poziom, bo jak będziesz wyglądać przy urnie, jak zapomnisz to od razu zrobić w tym szale kibicowania swoim :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A wiesz, ze tutaj jak idziesz na wybory nie wolno nawet miec zadnych oznak sugerujacych, ktora partie czy kandydata popierasz.
      Bylam oburzona jak szlam na moje pierwsze wybory i sie o tym dowiedzialam. No jak to tak????
      O cyckach nie zapomne, bo by mi sie o kolana obijaly:))))

      Delete
  9. Star na prezydenta!!!!! Mój głos masz na 100% za bezkompromisowość, odwagę i nazywanie rzeczy po imieniu!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie da rady, nie urodziła się w Stanach:)

      Delete
    2. Aniu, dzieki!!! Ja wiem, ze na Ciebie moge liczyc:)))

      Res, nie bierz wszystkiego tak powaznie:))) Usmiech przedluza zycie, a humor wplywa dodatnio na mlody wyglad;)

      Delete
    3. Star, jeśli ktoś coś bierze poważnie to raczej nie ja, z całym szacunkiem:) Ja sobie stoję z boku i mam niezłą zabawę patrząc na cały ten polityczny cyrk.

      Delete
    4. Wyzej jest pytanie do Ciebie, moze nie zauwazyles, to przypominam, ze czekam na odpowiedz;)
      I dobrze, ze patrzysz z boku, bo skoro to Ciebie nie dotyczy to jak inaczej mialbys patrzec;))

      Delete
    5. Zauważyłem, ale jak pisałem, nie podejmuję tematu :) I przypominam, że żaden kandydat mi nie pasuje.

      Delete
    6. Rozumiem, czyli najlatwiej stac na stanowisku, ktorego skutki nie dotycza Ciebie i Twojej rodziny bezposrednio:)) Wygodne to jest.
      Ja niestety wiem co to znaczy zyc bez ubezpieczenia, co to znaczy nie miec pieniedzy na pojscie do lekarza z chorym dzieckiem, odczulam to na wlasnej skorze.
      I mimo, ze moje dziecko jest juz doroslym czlowiekiem bede o tym pamietac do smierci i robic wszystko co moge, zeby zadna inna matka (rodzic) nie stala w podobnej sytuacji.
      Wiesz ile kosztowal porod mojej wnuczki, mimo ubezpieczenia? $16 000 bo urodzila sie przez cesarke.
      Wiesz ile nasza synowa byla na urlopie macierzynskim?
      6 tygodni.
      Porownaj sobie, nie musisz odpisywac, skoro jest Ci niewygodnie. Milczenie jest tez odpowiedzia.

      Delete
    7. Star, każdy system opieki zdrowotnej ma swoje plusy i minusy. U Was jest drogo, u nas są często kolejki przy wielu procedurach i się zdarza, że nie zdążysz zobaczyć lekarza zanim Ci zmienią lokalizację na "tamten świat". Wasz system stoi na głowie, zgadzam się. Ale nasz też jest krytykowany i ludzie się jeżdżą leczyć do Stanów kiedy ich przypili.

      Tak jak pisałem kilka razy - uważam, że żaden kandydat nie jest dobry, z różnych względów. Wybory niewiele zmienią, niezależnie od tego kto wygra, bo macie taki bajzel w finansach, prawodastwie i stosunkach społecznych, że nikt nie wie co zrobić, żeby to jakoś uporządkować. Bardzo fajny kraj i przemili ludzie, ale system polityczny projektowali sadyści, bo w zasadzie macie wieczne wybory i wieczną kampanię. Trudno w takich warunkach robić długoterminowe plany. I dlatego uważam, że niezależnie kto wygra nie ma to większego znaczenia, tym bardziej, że tak naprawdę obaj panowie najlepiej się czują w centrum a ich partie polityczne ściągają ich na lewo/prawo. Społeczeństwo się starzeje, forsy coraz mniej, wydatki rosną a niestety na armię trzeba łożyc, bo Chiny i Rosja raczej nie będą stały w miejscu, zwłaczscza Chiny i naiwnością byłoby sądzić, że Ameryka bez silnej armii będzie w stanie utrzymać swoje wpływy i pozycję w świecie (co przekłada się na zyski dla gospodarki i ludzi).

      Tyle mojej odpowiedzi. Dalej będę podczytywał i zaglądał. Nie gniewaj się, Ty jesteś pochłonięta "partyjnie", ja mam do wszelkiej partyjności sceptyczne podejście, więc dlatego właśnie się nie dogadamy w tym temacie. W innych jak najbardziej:)


      Delete
    8. Res, mylisz sie w zasadniczej sprawie, ja nie jestem pochlonieta "partyjnie" bo ja nie naleze do zadnej partii. W Ameryce nie ma partii, ktora odpowiadalaby mi na tyle, zeby do niej nalezec.
      Natomiast poniewaz jestem czlowiekiem, moje sumienie nie pozwala mi glosowac na republikanow, bo zawsze bede stac po stronie czlowieka i to tego czlowieka, ktory najbardziej potrzebuje pomocy.
      Wiesz pewne rzeczy mnie nie dotycza, bo ani mi juz ciaza i aborcja nie grozi, ani nie jestem lesbijka, do armii tez juz mnie nie zaciagna;) A wiec to sa sprawy, ktore mnie osobiscie nie dotycza, natomiast prawo do decydowania o wlasnym losie, prawo wyboru jest mi tak bliskie, ze mimo wszystko nie wyobrazam sobie, ze moglabym odebrac to prawo innym tylko dlatego, ze ja osobiscie juz nie stane w obliczu wyboru.
      Dopoki w Ameryce nie bedzie innej partii, dopoki wybor bedzie tylko taki jaki jest to zawsze bede po stronie demokratow, bo pomimo ogromnych niedoskonalosci sa mi blizsi.
      Kandydaci sa reprezentantami pogladow partii i ten ktory wygra bedzie wcielal te poglady w zycie.
      Poglady republikanow sa moim zdaniem rowne Talibanowi.
      Ich zdaniem wplyw na zmiany klimatyczne ma pierdzenie dinozaurow - to nie jest zart. Jesli chcesz podam link do wystapienia tego kongresmena, ktory tak wlasnie twierdzi. I on zasiada w Science Committee kongresu (!!!)
      Nie wiem o jakiej slabej armii mowisz?
      Naprawde, slaba armia? gdzie wydaje sie wiecej na zbrojenia niz wszystkie pozostale kraje do kupy na raz???
      Obama wcale nie chce obcinac wydatkow na armie, chce je tylko utrzymac na obecnym poziomie, Romney chce wydac wiecej. A z kim mamy niby walczyc?
      Ja mam juz dosc tej paranoii wiecznej wojny, tego straszenia, a w tym republikanie sa naprawde doskonali.
      Oni raczej wola zeby starcy i dzieci umierali z glodu, ale wydac na armie.

      Delete
  10. Masz zagwozdkę na parę tygodni...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, ja to nie mam zadnej zagwozdki:)) Ja nawet wiem na kogo bede glosowac za nastepne 30 lat:)))

      Delete
  11. Pisze tutaj bo mnie nie znjadziesz wsrod 57 komentarzy pod poprzednia notka. Podpisuje sie pod nia 200%. Po 23 latach mieszkania w USA, i mieszkania w miejscu gdzie w zasadzie Polonii nie ma, przyszlo mi sie zasymilowac bardzo szybko i zgadzam sie ze te polskie komentarze na temat amyrykanskiej polityki sa do bani. Chce tylko dodac ze Obama tak naprawde jest intelektualista/ byly pracownikiem naukowym. Jest bardziej analityczny niz przecietny polityk, wywazony i przejdzie do hiostorii wraz z Jego reforma sluzby zdrowia. uwazam ze powinnas ta poprzednia notke wyslac do jakiej gazety polonijnej. Jest bardzo gleboka, prawdziwa i wiele ludzi mogloby sie czegos z niej nauczyc. Ja ja zalinkuje na forum Polki w USA.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Robin, dziekuje Ci bardzo:**
      Ja co prawda mieszkam w miescie (nie w okolicy) gdzie jest duza Polonia, ale nie potrafie sie juz identyfikowac z Polonia. Zreszta nigdy nie potrafilam, zawsze mieszkalam w mieszanych dzielnicach i kontakty z Polakami powoli zaczely byc sporadyczne, az prawie calkiem zniknely.
      Tez sie bardzo szybko zasymilowalam, ja chyba w ogole mam bardzo slabe poczucie przynaleznosci grupowej;))
      Dziekuje, ze uwazasz, te moja pisanine warta linkowania na szerszym forum, ja sama bym tego nie zrobila. Tak samo jak nie bede jej wysylac do zadnych polonijnych gazet.. nie czuje chyba az takiej wartosci tego pisania:))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...