Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, October 23, 2012

Punkt drugi... zaliczony

Zgodnie z tym co napisalam wczesniej (notka pt. Ryzykowna strategia) wlasnie zostal zaliczony punkt drugi moich przewidywan.
Obama zdecydowanie wygral trzecia i ostatnia debate.
Praktycznie rzecz biorac to nawet nie bylo z kim debatowac, mozna uznac, ze Obama tym razem debatowal z pustym krzeslem, ktore zrobilo taka fortune w czasie republikanskiej konwencji.
No moze to krzeslo nie bylo zupelnie puste, bo cos tam jednak na nim siedzialo, ale na pewno to cos bylo pozbawione kregoslupa jak rowniez podstawowej wiedzy o sytuacji politycznej swiata, a nawet geografii.
Wczoraj pod poprzednia notka, w odpowiedzi na komentarz Robin napisalam, ze nie jestem za mocna w polityce miedzynarodowej i obiecalam, ze cos napisze, ale to juz bedzie po debacie.
To prawda, przez ostatnie trzy dni (sobota, niedziela, poniedzialek) zrobilam sobie intensywny kurs wiedzy o polityce miedzynarodowej i powiem szczerze oraz nieskromnie, ze ja raczej bylabym lepsza w tej debacie przeciwko prezydentowi niz Willard.
Tyle na teraz, bo juz jest po polnocy i chyba powinnam isc spac.
Tylko czy zasne?
Melatonina na pomoc!!!!!!!!!!!!!!!

19 comments:

  1. Jezusicku, czego straszysz na dzień dobry! Mam zamykać oczy jak tu wchodzę? Poproszę o sygnał dźwiękowy w miejscu gdzie kończy się nagłówek a zaczyna tekst:D

    Dobranoc ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, ale teraz nie wiem czego sie wystraszylas? Zdjecia w naglowku, tytulu notki, czy tez tresci notki?
      Tak czy inaczej, mam nadzieje, ze nie zaczelas sie jakac:))

      Delete
  2. Star, znalazłam własnie tak coś:
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/romney-wygra-w-usa,1,5284691,wiadomosc.html

    Bzdura? Ratunku!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, przeczytalam te wypociny. Jest mi juz wstyd powtarzac, ze naprawde nie wiem ZA CO Polska placi zagranicznym korespondentom? Naprawde to jest tragedia i to Polska funduje Polakom za ich wlasne pieniadze? Bo przeciez korespondent zagraniczny jest oplacany z pieniedzy podatnikow.
      Ten pan sie powoluje na Gallup, a gdzie reszta polls?
      Gallup poll jest wyjatkowo prawicowy, to raz.
      Dwa, Gallup poll przedstawia tylko notowania w skali krajowej.
      Trzy Gallup poll opiera te notowania na sondazach telefonicznych linii stacjonarnych, ktore posiadaja tylko starzy ludzie (i ja:)))
      Kiedys odebralam telefon z Gallup poll, to jest najgorzej przeprowadzony sondaz jaki w zyciu widzialam!!!
      Ten pan siedzi w Stanach i nigdy nie slyszal o Electoral College??????????????????????????
      Podejrzewam, ze nie slyszal, a jesli slyszal, to nie pokusil sie o sprawdzenie jak to dziala.
      Na dzien dzisiejszy Nate Silver poll ktory zbiera informacje z innych i je wyposrodkowuje daje Romneyowi 29.7% szans na wygranie.
      Malo tego pogrzebalam w tym kolanku;)) czyli Panu Kolonko, bo pod artykulem pisze, ze jest on jednym z najbardziej znanych redaktorow w Ameryce i ze pisze dla Huffington Post.
      Huffington Post jest strona, na ktorej ja od lat jestem po kilkanascie razy dziennie i nigdy o panu Kolonko nie slyszalam, wiec siegnelam do archiwum.
      Ten pan pisze z czestotliwoscia raz na kilka miesiecy, inni dziennikarze pisza dla HP po kilka razy w tygodniu.
      W dodatku pan Kolonko nie popelnil zadnego artykulu na temat polityki amerykanskiej dla HP.
      Moze wie, ze zostalby tutaj wysmiany?
      Chwala mu chociaz za to.

      Delete
    2. Aniu, rzucilam jeszcze raz okiem na pisanine pana Kolonko dla HP i owszem jedyne dwa artykuly polityczne jakie napisal to na temat Polski. Obydwa pod prawie jednakowym tytulem "Ruscy zabili mi prezydenta".
      Czy to Ci juz cos mowi? Czy juz wiesz kim jest pan Kolonko?

      Delete
    3. Stardust, akurat kilka dni temu czytalam wywiad z tym panem na onecie. Zerknij jesli masz ochote. Wyglada na to, ze to nastepny'specjalista' od wyborow prezydenckich w USA;)
      http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/mariusz-max-kolonko-jakis-gowniarz-mowi-mi-jak-mam,1,5282153,wiadomosc.html

      Delete
    4. Moniko, dzieki:) Przeczytalam:)))
      Czyli w sumie potwierdza sie to co napisalam, napisal dwa artykuly na temat tragedii smolenskiej i na tym zaczyna sie i konczy jego kariera dziennikarza politycznego na HP. W sumie usmialam sie juz z samego zdjecia, bo mi sie skojarzylo ze slynnym "skora, fura i komora":)))
      Facet krytykuje polskie media za jednostronnosc a chwile po tym plodzi notke o amerykanskich wyborach tak jednostronnie, ze bardziej nie mozna. W dodatku pozbawiona faktow struktury wyborczej Stanow.
      No i jakos mimo, ze tak zarozumiale brzmi w tym wywiadzie, to sie raczej nie wybil w Stanach, bo ja nigdy w zyciu o nim nie slyszalam.
      Dziwi mnie, ze mieszka w Stanach 24 lata, a wiec tylko 4 lata krocej niz ja, jest dziennikarzem, ale ja mialam wieksze pojecie o strukturze politycznej Ameryki 15 lat temu czyli tylko po 13 latach zycia tutaj i bedac.... smiechu warte.... kosmetyczka:))))

      Delete
    5. Zdecydowanie mi ulżyło. Skopiuję to i wyślę znajomym:-)

      Delete
  3. Tak Romney zdecydowanie spasowal w tej debacie, jak to powiedziano: Obama atakowal a Romney sie zgadzal. No ale on sie w tym temacie nie czuje pewnie, chrzani jak potluczony, uparl sie na te statki, na co super mu Obama odpowiedzial: "horses & bayonets" (konie i bagnety!!!:))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, Romney jak w kazdej debacie tak i w tej odcial sie zupelnie od swoich pogladow, na ktorych opieral cala dotychczasowa kampanie. Ot Romnesia:))
      Malo tego, to tak naprawde to Romney poparl kandydature prezydenta Obamy na kolejna ture!!!
      Ze wszystkim sie zgadzal, a reszte pomijal milczeniem lub dawal jakies nieskoordynowane odpowiedzi.
      Poza tym, czy zwrocilas uwage jak sie pocil?
      Bagnety i konie przejda do historii!!!!
      To jeden z najlepszych "zingers" w historii debat amerykanskich i to nie tylko moim zdaniem:)

      Delete
  4. Dobrze jest.Zaskakujace jest to ze P.O. zostal zaatakowany z "lewej strony". Kill our way???? Peace programs??? Moze wiec R.powinien starac sie o pozycje w obecnym gabinecie bo to polityka demokratow.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Robin, to caly Romney, facet bez zadnego kregoslupa i nie tylko politycznego, ale w ogole.
      Czy widzialas na koniec debaty, jak go zona trzymala za dupe, zeby nie spadl z podium na widownie?
      TO bylo piekne, mam jedno zdjecie jutro zamieszcze:))) Nie jest moze najlepsze, wiec poczekam czy nie pokaze sie gdzies inne;)

      Delete
    2. Nie widzialam :):):)

      ja troche nie wierze w Twoja teorie (obym sie mylila) - wydaje mi sie ze Prezydent Obama zostal w pierwszej debacie kompletnie zaskoczony ta agresja i zmiana pogladow o 10)% i nie potrafil sie przegrup[owac, bo on czlowiek z klasa jest. mnie najbardziej sie podobalo jak odpowiedzial R/ jak wygladaly Jego wizyta w Izraelu w okresie gdy kandydowal na prezydenta. Two more weeks....

      Delete
  5. Z taka iloscia adrenaliny melatonina moze miec problem;))
    Pozdrawiam moje najlepsze zrodlo wiadomosci politycznych:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Maga, melatonina dala rade, bo ja rzadko biore;)) No i wzielam i posiedzialam przy kompie az do momentu kiedy czulam, ze to odpowiedni czas na sen. Mysle, ze gdybym wziela bedac juz w lozku to pewnie by nie zadzialala.
      Buziam:**

      Delete
  6. Oglądając któregoś dnia wiadomości stwierdziłam że nic a nic nie kapuję i że nic tylko trza do Star na bloga zajrzeć to się w końcu dowiem o co w tej amerykańskiej polityce chodzi. I miałam rację;D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nivejko, nie przeceniaj moich mozliwosci;) chociaz przyznam, ze z tego co czytalam w polskiej prasie to raczej nie przecenisz:))

      Delete
    2. dzięki Tobie, a poprzez mnie cała rodzina jest uswiadomiona politycznie :)

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...