Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, November 28, 2012

Sama sobie napytalam...

Lenistwo to nie tylko paskudna cecha, ale chyba jeszcze jest mocno polaczona z karma. Przynajmniej moje lenistwo czesto daje mi w dupe i z lenistwa jak cos odkladam i odkladam, to sie potem musze narobic podwojnie, potrojnie, albo i czasem jak teraz poczwornie:)))
Popiatnie chyba nie istnieje jako slowo, wiec na wszelki wypadek zebralam sie w sobie aby uniknac. Zbieralam sie do tej zabawy jak do jeza...
Najpierw byla Zante, ale nie mialam czasu, wiec ladnie podziekowalam za nagrode, skopiowalam pytania w drafcie notki i odlozylam na "swiety Dygdy co go ni ma nigdy". Nawet na kilka pytan odpowiedzialam, ale nie na wszystkie.. to wicie/rozumicie...
Jakis czas pozniej ta sama nagroda przyszla od Ladybird.
I co zrobilam?
Jak poprzednio podziekowalam, pytania skopiowalam i dolozylam juz do tych od Zante i znow nie mialam czasu, bo przeciez Thanksgiving;)
Kilka dni temu to samo wyroznienie dostalam od Mateusza.
Wiecie juz co zrobilam?
No wlasnie, podziekowalam, pytania skopiowalam i dolaczyly do tych od Zante i Ladybird...
Ale tym razem juz zaczelam pisac odpowiedzi do zachowanych pytan, tylko wiadomo, niektore wymagaja zastanowienia, wiec znow nie bylam gotowa na wykonczenie notki...
Dzis!!!
Dzis dostalam za swoje:)))
Karma is a bitch!!!
Dzis zadanie karmiczne przyszlo w postaci, a jakze, tego samego wyroznienia od The Road:))))
I sie wkurwilam siadlam i odpowiedzialam na wszystkie poprzednie pytania, co moglam wymyslic to wymyslilam, czego nie moge... prosze wybaczyc, ale ja sie boje, ze jak dzis tej notki nie opublikuje to jutro bede sie bala dojsc do komputera:)))

Pytania od Zante:
 
1) Nadejdzie taki dzień, że … nie wytrzymam i komus sie oberwie.

2) Gdyby z nieba spadło mi 3000 zł… oprawilabym w ramki i powiesila na scianie, a co?

3) Najcenniejszą moją pamiątką jest… pewien bilet lotniczy, ktorego nigdy nie wykorzstalam.

4) Są filmy, których się nie zapomina. Dla mnie to… Przeminelo z wiatrem.

5) Taki niby drobiazg, a mnie cieszy. Dla mnie to… puste, ale pelne calusow pudelko.

6) Pieniądze szczęścia nie dają, ale… nie obrazilabym sie gdyby lezaly na ziemi;)

7) Rozśmiesza mnie do łez… moj maz i robi to od 9 lat kazdego wieczora.

8) Przyjaciel to… ktos, kto zamiast przysylac wikt do wiezienia, bedzie siedzial obok i powtarzal "mimo wszystko bylo warto!!!"

9) Jest posiłek i bywa uczta. Dla mnie to… podroz dookola swiata, na ktora mnie nie stac, wiec posilam sie posilkami.

10) Otacza nas mnóstwo sprzętów i gadżetów. Nie wyobrażam sobie życia bez… internetu.

11) Jutro będzie nowy dzień i niech mi przyniesie... usmiech.




Pytania od Ladybird.

1.Ciemna bułka z masłem czy kromka z soczystą polędwicą?
   Ciemna bulka z maslem.

2.Kolczaste kasztany czy liście paproci?

   Kolczaste kasztany.

3.Wspinanie się po drzewach czy skakanie w kopiec piasku?

   Teraz? W tym wieku? - skakanie w kopiec piasku;)

4.Dziennik pokładowy czy notatki z bezsennych nocy?
    Notatki bezsennych nocy.
 
5.Surowe klasztorne mury czy przepyszny barok?

   Surowe klasztorne mury.

6.Ocean złudzeń czy morze niepewności?

   Morze niepewnosci.
 
7.Małpie figle czy konne harce?

   Malpie figle.

8.Portret z martwą naturą czy wysublimowana scena zbiorowa?

   Portret z martwa natura.
 
9.Huragan myśli czy grad niedopowiedzeń?

   Huragan mysli.

10.Zasuszone róże czy uśmiechnięte słoneczniki?

     Usmiechniete sloneczniki.
 
11.Seks w muzeum zabytkowej porcelany czy miłość w galerii osobliwości?
     Seks w muzeum zabytkowej porcelany.


Pytania od Mateusza:

    1. Jak długo i po co prowadzisz bloga?
       Cztery lata. Po co? Tylko dlatego, ze lubie pisac, lubie zapisywac swoje przemyslenia i obserwacje.

   2. Dlaczego warto kochać?
       Zycie bez milosci jest niemozliwe tak samo jak niemozliwe jest zycie bez tlenu.

   3.Jak daleko w chwili, gdy pierwszy(!) raz czytasz to pytanie, znajduje się człowiek,  którego kochasz najbardziej?
      W pokoju obok.
 
   4.Co w życiu najtrudniejszego musiałeś(aś) zrobić dla człowieka, którego kochasz lub kochałeś(aś)?
      Emigracja do Stanow, ktora mimo, ze tamta milosc nie przetrwala okazala sie najlepszym wydarzeniem w moim zyciu.
 
   5.Na czym polegała najpiękniejsza z chwil Twojej minionej miłości?
      Taniec na balu karnawalowym, w czasie ktorego zwrocono nam publicznie uwage, ze "tego sie nie stoi... to sie tanczy";))
 
   6. Kiedy i co ostatnio zrobiłeś szalonego lub nietypowego w swoim życiu?
      O rety!!!Wlasnie sobie uswiadomilam, ze juz nie robie szalonych rzeczy... obiecuje poprawe;)
 
   7. Jutro umrzesz, już się pogodziłeś(aś). Jak spędzisz ostatnie godziny?
      Postaram sie wytlumaczyc moim najblizszym, ze mialam cudowne zycie, podziekowac im za towarzyszenie mi w tej podrozy i poprosze ich, zeby nie plakali po mnie. I chyba napisze swoja wlasna eulogy (mowa pozegnalna) bo obawiam sie, ze nikt nie zrobi tego lepiej niz ja sama.
 
   8. Jakie najdrobniejsze elementy Twojego życia w ostatnim tygodniu przyniosły Ci (choćby chwilowe) szczęście?
       Pisze to na kilka dni po Thanksgiving, a wiec wiadomo przebywanie z rodzina, radosc, ze ciagle jestesmy w komplecie i Tatek z nami, a niedlugo bedzie nas o jedna malutka osobke wiecej.
 
   9. Masz płatny trzytygodniowy urlop i kasę. Gdzie jedziesz i z kim?
       Jade do Tajlandii i oczywiscie zabieram Wspanialego.
 
 10. Jestem gejem, idę ulicą w centrum Twojego miasta z moim facetem, niby nie wyróżniamy się, ale i tak jakiś Homofob domyślił się i teraz głośno nas wyzywa i znieważa. Mijasz nas. Czy i jak słownie zareagujesz?
    Przyznaje, ze to pytanie sprawilo mi najwieksza trudnosc. Moze dlatego, ze nie mieszkam w Polsce, a tutaj (NYC) dwaj mezczyzni obejmujacy sie czy wymieniajacy czuly pocalunek na nikim nie robia wrazenia. To jest po prostu tak samo normalne jak cmok, ktory wymieniam z moim mezem na pozegnanie czy powitanie. Nie potrafie wiec wyobrazic sobie sytuacji kiedy ktos obraza gejow. Nie wiem jak bym zareagowala, ale wiem, ze na pewno bym zareagowala, bo na pewno ta sytuacja poruszyla by mnie do glebi. Pewnie powiedzialabym cos spontanicznego typu "a kim ty jestes, ze uzurpujesz sobie prawo do oceny innych?"
 
  11. Czego jeszcze potrzeba, by Człowiek przestał upodlać drugiego Człowieka, a zamiast tego szanował bezwarunkowo?
     Nie wiem. Generalnie jestem optymistka, a wiec w sposob naturalny wierze w dobro ludzkie, ale z drugiej strony mam czesto momenty zwatpienia. Szczegolnie gdy widze oszalamiajaca i bezgraniczna glupote. Kiedys pisalam, ze kazda homofobistyczna (czy w ogole jest takie slowo?) rodzina powinna miec chocby jednego geja wsrod swoich, moze wtedy... Ale idac tym trybem rozumowania, to kazda rodzina powinna miec chorego na Autyzm, niewidomego, nastolatke, ktora zaciazy za wczesnie, albo jeszcze lepiej zostanie zgwalcona... itp. itd.
Zadziwiajace jest jak ludzie nie potrafia widziec czlowieka w innych dopoki nie dosiegnie ich ta "innosc" bezposrednio.
    Pytania od The Road:
1. W której z postaci literackich widzisz siebie?
    Scarlett O'Hara z Przeminelo z wiatrem.

2. Gdybyś przez jeden dzień rządził/a światem i mógł wprowadzić jedną ustawę, co by to było?
    Absolutny zakaz uzywania broni, wszelkiej broni i pod jakimkolwiek pozorem.

3. Gdybyś mógł/a zagwarantować przetrwanie trzech gatunków zwierząt, jakie byś wybrał/a?
    Biale tygrysy, wilki i delfiny.

4. Kto wg. Ciebie ma lepiej: kobiety, czy mężczyźni?
   Kobiety, mimo PMS-a:))

5. Z jaką osobą publiczną umówił(a)byś się najchętniej na niezobowiązującą kawę?
    Alez oczywiscie z moim ukochanym Prezydentem Barackiem Obama i nawet nie mialabym nic przeciwko temu gdyby ta kawa byla "zobowiazujaca":))))

6. Sytuacja, w której chiałeś/aś zapaść się pod ziemię, a teraz się z tego śmiejesz?
    Ja chyba nie miewam takich sytuacji, ja sie z nich od razu, na biezaco smieje:))

7. Talent, który zawsze chciałeś/aś posiadać?
    Malarstwo, rysunek.

8. W jakiej epoce chciał(a)byś żyć?
    Naprawde nie potrafie wybrac innej niz ta, w ktorej zyje. Kazda epoka miala cos co czyni ja interesujaca, ale jednoczesnie niebezpieczna. To chyba jednak zostane gdzie jestem, nawet w marzeniach;)

9,10,11. Trzy rzeczy, które zabrałbyś ze sobą do bunkra w razie globalnej katastrofy?
   W razie globalnej katastrofy to w ogole nie wybieralabym sie do zadnego bunkra, bo skoro katastrofa "globalna" to i tak czeka mnie zaglada, za nic na swiecie nie chcialabym przetrwac dluzej niz moi bliscy.

Tyle na dzis, wiecej nie dam rady, chocby skaly sraly..
Pozostaje mi tylko nominowac nastepne 11 osob i wymyslic dla nich 11 pytan...
A to juz wielka robota...
Moze w nastepnej notce sie uda.

48 comments:

  1. No Star, szacunek! To pozornie łatwe zadanie, ale nie jest łatwo odpowiedzieć na tyle pytań. Zwłaszcza, że niektóre są dość... dziwne ; )
    Ale widać takich rzeczy ludzie chcą się o innych dowiadywać.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No... dziwne, a nawet niektore trudne. I chyba najtrudniejszym dla mnie zadaniem w tej zabawie bedzie wymyslenie pytan;)

      Delete
    2. Faktycznie, nie zazdroszczę ci tego wyzwania. Wymyśl teraz 11 pytań i żeby miały sens, ale żeby nie były skopiowane.
      Ale nie mam wątpliwości, ze dasz sobie radę :-))

      Delete
    3. No nie bardzo wiem jak to ugryzc narazie:)))

      Delete
  2. "Głupota ludzka i kosmos są nieskończone, choć co do drugiego można mieć wątpliwości" - A.Eistein. To w odniesieniu do odpowiedzi na 11 pytanie od Mateusza :) Pozdrawiam ciepło z deszczowego Gdańska.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obawiam sie, ze sama glupote jeszcze udaloby sie jakos ogarnac, ale nienawisc. Nienawisc jest nie do ogarniecia.

      Delete
    2. Nienawiść swoją drogą, ale mimo wszystko uważam, że głupota ludzka nie zna granic :)

      Delete
    3. Owszem glupota nie zna granic, ale mozna od niej uciec. Nienawisci sie boje.

      Delete
  3. Mnie też to czeka. Dałaś radę, jak mistrzu:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, jak noz na gardle to juz nie bylo wyjscia;) Jeszcze tylko wymyslic te 11 pytan i wybrac nastepne 11 osob, co tez jest karkolomne, bo jak patrze po blogowisku to juz prawie wszyscy odznaczeni;)

      Delete
  4. Replies
    1. Misiu, spielam sie, trwalo to miesiac ale sie wreszcie spielam;))

      Delete
  5. Co to za inwigilacje? Nie odpowiedziałabym na połowę co najmniej...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, kazdy zadaje tylko (hahaha) 11 pytan, ale jak sobie nazbierasz jak ja to ci sie zrobi 44:)))

      Delete
  6. Star- albo ja mialam pecha, albo Ty mialas szczescie, ze nie spotkalas sie z homofobia w NYC. Kiedys na plazy lezaly obok dwie dziewczyny i w pewnym momencie podszedl do nich facet i zaczal krzyczec. Krzyczal, ze jak one sie zachowuja etc czym wybudzil mnie z drzemki. One mu odkrzyczaly, ze jest tu mnostwo calujacych sie par mieszanych i jakos im nie zwraca uwagi. A on, ze tu sa dzieci i takie inne cuda. Trzeba bylo widziec moj wkurw. Nawrzeszczalam na faceta, zeby ich zostawil w spokoju, ze nie jego interes i ze dzieciom bardziej przeszkadzalby ten jego papieros niz ich pocalunki. Facet sie zaskoczyl i zmyl. Dziewczyny mi podziekowaly nie wiem za co- facet obudzil mnie z drzemki- mial szczescie, ze mu wiekszej awantury nie zrobilam. W tak wielkim miescie spotkasz chyba kazdego, takze homofoba.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evita, w pytaniu jest wyraznie "jestem gejem, ide ulica w Centrum Twojego miasta..."
      Za centrum NYC uwazam Manhattan, a jakos nie zdarzylo mi sie tam widziec glupie reakcje na widok par homoseksualnych. A na plazy nie bywam, a jesli to wtedy gdy nikt inny nie bywa:)))
      Co nie znaczy, ze twierdze, ze w NYC nie ma homofobow, oczywiscie, ze sa, ale raczej trzymaja sobie te swoja homofobie gdzies w ukryciu. I nie tylko homofobie... no jakos jestem na Manhattanie 4-5 razy w tygodniu i naprawde nie widze, zeby ktos pilowal ryja tylko dlatego, ze mu sie nie podoba inny ktos.

      Delete
    2. Serio? To mialas duzo szczescia. Mnie sie zdarzylo widziec glupie reakcje na innosc doslownie wszedzie. Bigoci sie wcale nie ukrywaja, wrecz przeciwnie. Widzialam ich mnostwo pod City Hall (tak, na Manhattanie) wrzeszczacych: God hates fagots, albo inne rownie piekne teksty. No chyba, ze za centrum uwazamy tylko Times Square, to ja rzeczywiscie za wiele tam nie bywam wiec TAM nie widzialam.

      Delete
    3. Evita, w dalszym ciagu mowimy o dwoch roznych sprawach. W pytaniu Mateusza chodzi o chamski atak na konkretne osoby, czy naprawde widzialas zeby ktos zaatakowal inna osobe(y) tylko dlatego, ze cos mu sie w nich nie podoba? Albo dlatego, ze on uwaza zachowanie/ubranie/jezyk/chujwicojeszcze za niestosowne/nieodpowiadajace jego wyobazeniu o swiecie?
      Ja nie widzialam.
      Owszem widze czasem nawiedzonych stojacych gdzies czy nawet jadacych subwayem i pilujacych ryj o rychlym przyjsciu Chrystusa, ale to nie jest atak na konkretna osobe(y) to jest nawiedzony gostek, ktorego nie stac na wlasna radiostacje jak Rush wiec drze ryja publicznie gdzie sie da. To sa moim zdaniem ludzie chorzy.
      Natomiast NIGDY nie widzialam, zeby ktos zaatakowal innych tylko dlatego, ze jemu sie "wydawa" ze sa gejami. Zaatakowal slownie oczywiscie mam na mysli, ale slowami skierowanymi pod adresem konkretnych osob.

      Delete
  7. Hi, hi, no dawno mnie tu nie bylo. Mialem zaszczyt odopowiedziec na czesc TYCH SAMYCH pytan. Kurna - troche sie pokrywamy znow z myslami.
    P.S. - mam prosbe stardust: juz pare razy Twoj awatar sie zmienial - to moze zechcialabys te ptaszydlo wypitoli - sie mi nie podobasz
    P.S. 2 - nowy czlowiek? GRATULUJE !!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mariusz, ptoka nie lubisz?????? :((((
      No dobra, sama przyznam, ze mi sie juz ten ptok troche znudzil, ale nie mam czasu wyszukac nic innego;))
      Nowy czlowiek bedzie w tej samej rodzinie i narazie egzystuje w rozmowach jako "baby cashew";)))) Tak zostal nowy czlowiek (plec nieznana) nazwany przez swoja Big Sister:)))
      PS. Za te Tajlandie przed NYC dostaniesz z liscia.

      Delete
  8. :))))))
    Wiedzialem.
    Wiedzialem!
    WIEEEEDZIALEEEEM !!!
    Buzka.
    P.S. sie pochwale - u mnie (no niedoslownie u mnie) tez orzeszek rosnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mariusz, ale to "WIEEEEDZIALEEEEEM!!!!" wcale nie zalatwia ani nie konczy sprawy, chyba bedziemy sie musieli umowic na Skype i powaznie pogadac.
      Gratuluje orzeszka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      buziam.

      Delete
  9. Star, Ty jestes leniwa??? Nie sadze.... Ja tych blogowych nagrod i nominacji tak nie lubie (przepraszam, nie chce nikogo urazic), ze ilekroc to widze na blogach to tylko wzdychm: o matko, jak to dobrze, ze ja nie pisze bloga, bo bym chyba musiala odmawiac;)))) Podziwiam Cie Star, ze Ci sie chce:)))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, ja tez nie lubie, ale z drugiej strony, to te nominacyjne zabawy to swietny zapychacz na brak tematow:))) No i wiesz, jak sie juz weszlo miedzy wrony....
      A z lenistwem to Tatek mi wczoraj powiedzial, ze ja wcale nie jestem bardziej leniwa niz wiekszosc kobiet. Roznica polega na tym, ze ja nie udaje pracowitosci:)))
      Spodobalo mi sie.

      Delete
    2. O i tego będę się trzymać :) Całusy dla Tatka

      Delete
  10. Dzięki bardzo. Nie chciałam być natrętna i się upominać, a z czasem uznałam, że dyplomatycznie i rakiem się z odpowiedzi wycofałaś ;-)))
    I o dziwo! Poza Przeminęło z wiatrem właściwie nic mnie nie zdziwiło. A i w tym wypadku "zdziwiło" to za dużo powiedziane.... zatrzymało raczej na chwilkę;-)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie no nie wycofalam sie, tylko mi sie "troche" zeszlo;))
      A do Przeminelo z Wiatrem mam duzy sentyment i chyba jeszcze wiekszy od czasu kiedy zamieszkalam tutaj.

      Delete
    2. też mam sentyment do Przeminęło... czytałam, jako nastolatka i ze Scarlet się utożsamiałam - eh stare dzieje, ale teraz jak czegoś nie lubię lub mnie wq.., lub czegoś nie wiem - to... pomyślę o tym jutro D)

      Delete
  11. Nadrabiam i nadrabiam

    portrecik 3 tysięcy zacny

    ReplyDelete
    Replies
    1. Margarithes, niech by sobie wisialy;) A jak wartosc wzrosnie odpowiednio to tylko portrecik ze sciany i do banku:)))

      Delete
    2. ano, zawsze to mocy nabiera, chociażby urzędowej :)

      Delete
  12. Że lenistwo zgubn?e Zamienię się chętnie z moim przeklętym perfekcjonizmem...;-)
    Pozdrawiam ;-)

    ReplyDelete
  13. Star, chyba w Powerball wygrałaś, bo nie piszesz i rozkminiasz, co z taką kasą zrobić :)
    P.S. Perfekcyjna to ja jestem czasami, ale leniwa z wyboru

    ReplyDelete
  14. Podziwiam wytrwałość w udzielaniu odpowiedzi ;)

    ReplyDelete
  15. A to trzeba teraz poświęcić parę dni na przeczytanie - gratuluję wyróżnień :)

    ReplyDelete
  16. :)))) No to się napracowałaś, i jakie fajne odpowiedzi !

    ReplyDelete
  17. No tak! Lenistwo karmi karmę!
    A dwu- trzykrotnie to się muszę narobić zawsze jak chcę się wycwanić i zrobić coś na skróty :P

    Łomateńko tyyyyle pyyytań o.O

    ReplyDelete
  18. No to się uśmiałam:) sama se na pytania przy okazji odpowiedziałam:) buźka

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...