Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, November 23, 2012

Tatek

Przyjechal wczoraj i od drzwi upomnial sie o piwo, bo mial pragnienie:)
Po obiedzie siedlismy pogadac i nagle Tatek pyta:
-- Corcia zrobilas cos nowego?
-- A co mialam zrobic nowego?
-- Jak to co? Jakis nowy buzz (tak Tatek nazywa moje nalewki)
-- Nie, nic nowego nie robilam, w tym roku w ogole nie zrobilam ani jednej nowej nalweki.
-- Kryste! Obwyatelstwo polskie Ci odbiora!! Jak tak mozesz, nic nowego? To co ja bede opowiadal po powrocie?
-- A to Ty opowiadasz o moich nalewkach?
-- Pewnie!! I wiesz jak mi zazdroszcza... a teraz co?
-- Ale przeciez Tobie nie wolno juz pic...
-- A ktos mi zabronil?
-- Nikt Ci nie zabronil, ale wiesz w Twoim wieku...
-- W jakim wieku? To wlasnie jak czlowiek zaczyna myslec, co mu wolno lub nie, to wtedy sie starzeje.
Opowiedzial nam o swoim koledze, ktory ma 99 lat i ciagle prowadzi samochod co prawda juz tylko w dzien ale prowadzi, gra w golfa, ciagle jest aktywny w zespole muzycznym i dla podtrzymania sprawnosci umyslowej rozwiazuje dwie krzyzowki dziennie. Slowem Tatek ma nowy wzor do nasladowania.
Ale zeby nie siedziec zupelnie o "golym pysku" to Wspanialy zapropownowal zubrowke z sokiem jablkowym, cos czego Tatek jeszcze nie pil.
Wypilismy po jednym drinku i Wspanialy bierze sie za sprzatanie szklanek ze stolu, a Tatek:
-- Panie barman, mam nadzieje ze wroci pan tu z pelnymi tymi szklankami.
Wspanialy zdebial popatrzyl na Tatka, na mnie i pyta:
-- Wy naprawde chcecie po jeszcze jednym?
-- Pewnie!! - odpowiedzielismy jednoglosnie.
Poszedl i za chwile wrocil ale juz z tylko dwoma drinkami dla mnie i dla Tatka.
-- A Ty sie juz nie napijesz? - zapytal Tatek.
-- Nie... jeden mi wystarczy.
-- Corcia, on nie potrafi pracowac w zespole.
-- Toz przeciez wiem...
-- To my juz z nim nie bedziemy pic... on niech tylko robi te drinki i podaje.
Siedzielismy tak i gawedzili prawie do polnocy.
Rano ja oczywiscie wstalam pierwsza, godzine pozniej Wspanialy, a za nastepna Tatek.
-- Jak Ci sie spalo? - zapytal Wspanialy.
-- Spalem jak niemowle, ale obudzil mnie bol w nodze.
-- No masz, a mnie jakis bol wszedl w lewe ramie - wtracilam, bo faktycznie chyba spalam w jakies durnej pozycji i obudzilam sie z bolem.
-- A ja sie obudzilem z bolem w dupie - dodal Wspanialy.
-- Ech, z bolem w dupie to ja sie budzilem przez 46 lat, co sie obudzilem to bol w dupie lezal obok - zasmiewal sie Tatek - ale ja tak moge mowic dopiero prawie dwadziescia lat po smierci tego bolu. Ty lepiej uwazaj - pogrozil Wspanialemu laska.
Wiem - powiedzial Wspanialy - sprobowalbys cos takiego powiedziec do Mamy to juz bys mial przerabane do konca zycia. My ze Star sobie pozwalamy na takie dowcipy.
-- A to sie dopiero okaze czy sobie tak bezkarnie pozwalamy - powiedzialam.
Tatek pekal juz ze smiechu, a jak sie przestal smiac, usiadl wzniosl wzrok do gory, zlozyl potulnie dlonie jak do modlitwy i powiedzial:
-- Helen, Ty wiesz, ze zartowalem, prosze, nie strasz!

33 comments:

  1. Jesteście po prostu cudowni.
    Kocham was wszystkich.
    Przekaż Wspaniałemu oraz Tatkowi:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Aniu:)
      Siedza jak dwa sepy i sie dopominaja czy cos o nich pisze:))

      Delete
  2. Uroczy wieczór, fajna atmosfera, żyć nie umierać:)

    ReplyDelete
  3. Taki ból w dupie bywa zastanawiający w kwestii pochodzenia :P hehehehe... ale sielanka :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Staram sie nie wnikac w szczegoly, chyba lepiej na tym wychodze:))

      Delete
  4. Ania dobrze napisała. Mimo, że zgryźliwce z Was niesamowite, to bije ciepłem i miłością od tych wpisów ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje:) Trudno bylo by nie kochac Tatka, on jest naprawde latwy w obsludze;))

      Delete
  5. Tatek to czadowy gość i szczerze mówiąc, jak o nim czytam to nie mogę się nie uśmiechać. Chciałabym mieć tak pozytywne i pogodne nastawienie, gdy osiągnę kiedyś jego wiek. Uściskaj ode mnie swoich chłopaków!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, ja tez chce byc jak Tatek, moze jak sie na niego napatrze to sie uda:))
      Bardzo chetnie ich usciskam, Tatek jest szczegolny lasuch na takie czulosci i strasznie sie cieszy, ze robi za mojego blogowego celebryte:))

      Delete
  6. Tatek ,,szarlotkę'' wyraźnie polubił... Drink już u nas w Polszcze niemodny...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, u nas w ogole niemodny i nieznany, bo tu nikt oprocz Polakow raczej nie zna i nie pije zubrowki. Nasz zaprzyjazniony wlasciciel monopolowego to Rusek wiec on bardziej zna polskie alkohole.

      Delete
  7. Tylko Tatkowi formy zazdrościć i poczucia humoru :)
    Kwestia o bólu w dupie jak z najlepszego kabaretu :D :D
    Proszę Cię pozdrów Star Waszego Seniora od nieznanej Mu starej baby z Polski :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polu, bo przeloze przez kolano za te "stara babe z Polski", a pozdrowic oczywiscie pozdrowie z przyjemnoscia.

      Delete
  8. http://apoleczka.wrzuta.pl/obraz/3wlQGnWhpwI/zyczenia_swiateczne_d

    No to masz okolicznościowy obrazek :D

    ReplyDelete
  9. Kocham Twego Tatka! Chciałabym się tak zestarzeć! Życz Mu ode mnie by dalej był taki, jak teraz.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Anabell w imieniu Tatka:) To naprawde jeden z najpogodniejszych starszych ludzi jakich znam.

      Delete
  10. :)Wiedziałaś,że Tato lubi nalewki.Dobry sok wiśniowy,spirytus załatwił by problem.Mój żył 90 lat i nie miałem z Nim tak dobrego kontaktu.
    Twój niech żyje,niech żyje,niech żyje.:):):)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiscie, ze wiem, ze Tatek lubi nalewki to moj najwiernieszy koneser;)) Mam dla niego nalewke malinowa, ale bedzie u nas tak dlugo, ze jeszcze zdazymy;))

      Delete
  11. nie oszukujmy się pokolenie Tatka jest najlepsze które znam !
    ucałuj Go proszę
    pozdrawiam wszystkich i czekam na następną taką notkę
    buziak

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, chyba masz racje;) To pokolenie z jakiegos lepszego materialu zrobione;)))

      Delete
  12. Tatek jest po prostu "the best"
    Obsmialam sie z tego pain in the ass jak norka.
    Ucaluj go serdecznie ode mnie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzis juz nie mam czasu na pisanie, bo indyk w piekarniku, ale jutro bedzie nowa notka, bo ja tu pekam z nich ze smiechu;))

      Delete
  13. :))) z przyjemnością się czyta ,podziwiam Tatka za całokształt. Jesteście super rodzinką, po za tym pokazujecie jak ważne jest poczucie humoru i dystans do siebie i to mi się bardzo podoba.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, Tatek jest naprawde nie do przebicia;)

      Delete
  14. Masz fajne towarzystwo! Tatkowi należy pozazdrościć pogody ducha i apetytu na życie...Ciekawe czy to uwarunkowane genetycznie czy środowiskowo?
    Star u Ciebie zawsze jest wesoło:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mada, nie uwierzysz, ale oni obydwaj nie bardzo mieli o czym wczesniej rozmawiac. Jak poznalam Tatka to o malo nie ucieklam od nich obydwu, chociaz Tatek i tak byl na wiekszym luzie niz Wspanialy w czasie tego pierwszego spotkania. Ale Wspanialego o malo nie kopnelam w dupe na rozped taki byl sztywny;)))

      Delete
  15. '...własnie jak człowiek zaczyna mysleć co mu wolno, co nie, zaczyna się starzeć...' prosze powiedzieć tatkowi, że postaram sie zawsze pamietać

    ReplyDelete
  16. Będę się oczywiście powtarzać, ale Tatka zwyczajnie kocham! A jak z wyra zwlec się nie mogę to zaraz przychodzi mi na myśl: "A Tatek to nawet ze szpitala uciekał" i zaraz jakoś wstyd mnie mobilizuje.
    Dla Tatka całusy z Polski

    ReplyDelete
  17. Cudna notka o CUDNEJ Rodzinie. Oplułam monitor przez ten ból w dupie, który leżał obok :D

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...