Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, November 6, 2012

Wkurwionam do wiwatu!!!

Ja pierdole, wstalam o 5 rano specjalnie, zeby napisac nowa notke a tu co?

DUPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W dodatku mokra dupa.
Ni ma internetu, ni ma kablowki i ni ma telefona stacjonarnego.
Ja pierdole!!!
Obce napadli!!!!
Tak se pomyslalam, ale nawet nie mialam sie z kim podzielic ta mysla, bo Wspanialy juz poszedl byl glosowac, bo on musi przed wyjazdem do pracy, bo wieczorem idziemy na Democracy Plaza i tam bedziemy sledzic wybory wsrod tlumu ludzi popierajacych Obame i pewnie paru osob, ktore jednak popieraja "tego tam":))
Juz sobie mialam zaczac obgryzac paznokcie w czarnej rozpaczy kiedy najszla mnie genialna mysl co by zadzwonic do prowidera kablowki i im nastukac.
Rzadko mnie takie genialne mysli nachodza z samego sranca to sie ucieszylam.
Nawet udalo mi sie wyszukac ostatni rachunek, bo przeciez musialam miec numer telefonu i konta.
Zadzwonilam.
A mily pan (kurwa jak ja nie lubie milych ludzi w momencie kiedy mam wkurwa gigantusa) po drugiej stronie druta zeznal, ze on bardzo przeprasza, ale wlasnie robia jakies roboty i wszystko wroci o 10tej.
Wydalam z siebie takie glosne:
-- Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr......................
Na co zdezorientowany zupelnie mily pan zapytal:
-- Slucham, czy mozesz powtorzyc?
-- Nie ma co powtarzac, ja sobie tylko ulzylam, bo ze tez nie macie kiedy robic takich waznych robot tylko akurat w dniu najwazniejszej dla tego kraju elekcji.
Mily pan przeprosil, powiedzial, ze niestety to nie jest od niego zalezne, zapytal czy jeszcze moze w czyms pomoc i w sumie na tym sie skonczylo, bo i czego moglabym jeszcze chciec od milego pana?
W dalszym ciagu bylam wkurwiona niestety i wiedzialam, ze proba powtornego zasniecia nie wchodzi w rachube, to se wlaczylam kompa i ukladalam pasjanse:)
Bo i coz innego moglam robic.
A tu nagle o 9tej.
Alleluja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wszystko wrocilo na swoje miejsce.
To moze ja tylko na teraz napisze, ze z ostatnich statystyk wynika, ze
Ten Tam (czytaj Romney) ma 8.4% szans na wygranie.
Reszta pozniej z pracy, bo musze sie wyrychtowac na glosowanie, jakby bylo malo wszystkiego innego to wlasnie zmienili mi adres lokalu wyborczego i musze zapierdalac dalej niz zwykle.

40 comments:

  1. Star, jak Obama przegra, to przez Ciebie - że Cię nie zatrudnili do swego sztabu wyborczego :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kamyk, Obama nie przegra.
      Nie ma takiej mozliwosci!!!!!!
      NO:))

      Delete
  2. No jak przeczytalam tytul w czytniku tom sie zalamala,juz myslalam ze tentam zaczyna jakims sposobem przewage nad Obama miec(w co w glebi serca nigdy nie wierzylam)
    A tu tylko pradu i intyernetu i kablowki niet,tom z ulga odetchnela:))))

    Wiesz Star,gdyby niedaj buk tentam mial wygrac to wolalabym zeby nas obcy napadli:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A wiesz, ze masz racje:) Napad obcych bylby znacznie przyjemniejszy:))

      Delete
  3. Ja się na głos śmieję bo to "Ten Tam" piszesz z takim głębokim poważaniem jakby chodziło o typa spod sklepu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klarko, bo szczerze mowiac widzialam bardziej prawdomownych i z charakterem typow pod sklepem z butelka piwa niz Ten Tam. Ten Tam to moim zdaniem absolutna szmata ludzka, bez zadnego honoru i charakteru.

      Delete
  4. Wlasnie slyszalam, ze w NYC ludziom pozmieniali lokale wyoborcze, ktos pisal, ze 45 minut dalej gdzies musi jechac!!! STar a co to za nowa "wichura" sie u Was szykuje? Ja juz nogami przebieram w zwiazku z wyborami ale na tym sie w moim przypadku konczy....Moge tylko kciukasy trzymac! Co tez czynie:)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kurwa, robie wlosy i pisze:)))
      Nowa wichura to Northeastern, czyli taki znajomy co roczny deszcz z wiatrem:)
      Lokale pozmieniali chyba po Sandy, bo ja mialam szkole za rogiem ale ona juz byla w strefie zalania, widocznie maja tam jakies problemy. No nic potuptam do nowego lokalu:))

      Delete
    2. W tym roku przypada przeprowadzana co 10 lat zmiana lokalizacji 20% placówek wyborczych.

      Delete
    3. Taka, no prosze, ja o tym nie wiedzialam:)) A faktycznie tak sie sklada, ze przy kazdych wyborach mieszkalam pod innym adresem. Pod obecnym adresem glosowalam w tym samym lokalu w 2004 i 2008 oraz oczywiscie co dwa lata w kongresowych. Wiec by sie zgadzalo:))

      Delete
  5. przyszlam aby sobie poprawic humor.. a tu taka notka!! no! bo wiesz, u mnie w robocie inaczej mowia.. NYP lezy na biurku odwrocony dupa do gory... WSJ mnie tez wkurza coraz bardziej i dobrze, ze nie musze za niego placic, bo przestalabym ;)
    przed chwila dziewczyna w pracy oznajmila, ze stala w kolejce do glosowania 1,5 godziny. yup. ja sie wybieram po pracy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cutie, u WAS to pewnie 4 lata temu wygal McCain i do dzis jest prezydentem:))) Daj mi spokoj, gdyby nie pieniadze Ruperta to pewnie juz dawno ten Fucked Noose bylby zamkniety:)))

      Delete
    2. Aaaa... WSJ to tez Ruperta szmata. Pamietaj jedno jak cos u WAS daja za darmo to musi byc gowno. MYJ rece po dotknieciu, ja nawet 6 metrowym kijem tego nie dotykam:))
      W tym kraju za darmo mozna dostac tylko w morde i gowno.

      Delete
  6. Ale jestem ciekawa! Koniecznie napisz wszystko, co się dzieje u was. Jaka szkoda, ze nie mam okazji doświadczyć czegoś takiego.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, ja co 4 lata spedzam noc elekcyjna na Democracy Plaza. Niesamowite przezycie!!!!!!!! Chociaz w 2004 ryczalam caly nastepny dzien jak Kerry przegral z kretynem buszowatym. No i wiadomo jak sie to skonczylo dla kraju.

      Delete
  7. Obys miala racje z tym 8.4%! To moje pierwsze wybory prezydenckie, w ktorych moge czynnie brac udzial. I oczywiscie wezme, wieczorem po robocie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A dlaczego mialabym nie miec racji? To prosta matematyka, ktora ktos madry wyliczyl:))
      No chyba, ze Ty ogladasz Foxa, to tam jest ciagle prezydentem McCain a Romney ma 99% szansy:))))

      Delete
    2. LOL, nie FOXa nie ogladam. Z obserwacji ludzi wokol (osobiscie i na fb na przyklad) wychodzi mi tak 50-50.

      Delete
    3. *w ogole nic nie ogladalam ostatnio, przez 8 dni nie mialam pradu :) I mnie ostatnie dni goraczki przedwyborczej ominely zupelnie.

      Delete
    4. Haha, z kim Ty sie zadajesz? Takie towarzystwo na FB, to ja bym zupelnie zlikwidowala konto:)))

      Delete
  8. No! Wygra i będzie po tych wszystkich emocjach! Dasz sobie wtedy rade? :-))
    (acha! jutro u mnie o kotach, wiec, jakbyś chciała przyjść, to jakoś się specjalnie nastaw, czy coś... chacha);)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, ja nie bardzo wiem co bede robic jak sie te wybory skoncza:))) A jutro to bede leczyc zwycieskiego kaca, to moze sobie odpuszcze te koty:))

      Delete
  9. Rany Star, emocje jak na grzybach :-) Denerwuję się, jakby to były wybory u nas. Gdyby u nas PiS doszedł do władzy, to chyba bym spakowała manatki i wyjechała na koniec świata. I w życiu bym się nie przyznała, że pochodzę z Polski, bo to by był wstyd na całej linii, że taki nasz naród jest tak durny i takie kołtuństwo wybrał.
    Przesyłam Ci linka do artykułu, w którym wypowiadało się pięciu naszych posłów-osłów na temat kto będzie lepszym prezydentem USA.

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/obama-czy-romney-zaskakujaca-odpowiedz-poslow-z-po,1,5295975,wiadomosc.html

    Pozdrawiam ściskając kciuki
    Aga

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agus, dzieki za linka, ale przeczytam pozniej, bo jestem w pracy i tak tylko z doskoku dzialam:) A jeszcze chce napisac nowa notke z najnowszymi statystykami.

      Delete
  10. Jesoo, Kobieto!!!! Przez Ciebie czuję się jakbym mieszkała w Stanach i prezydenta wybierała... i mam wieczór emocji... ;-)
    Oczywiście są to dobre emocje i nie mam żadnych pretensji!
    Wierzę, że wygra TWÓJ PREZYDENT.
    I oczywiście czekam na komentarz z po...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tasiu, to sie bardzo ciesze, ze Cie tak zaangazowalam:)))

      Delete
  11. w Polsce mówią że maja 50 na 50

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beata, no coz w Polsce sie chyba nigdy nie naucza, ze liczy sie Electoral College. Nic na to nie poradze;)

      Delete
  12. Już niedługo :) Potem jeszcze nota "PO" i... będzie pieczenie ciasteczek? Dla złapania oddechu po tych wszystkich emocjach politycznych? :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, zadnych ciasteczek, to mi sie przytrafilo raz w zyciu i na tym koniec":)) Chyba tylko zycie blogowe na tym skorzysta:))

      Delete
  13. Stardust, musze sie podzielic z Toba/Wami statusem podpatrzonym na FB. Znajomy D napisal: "To all my American friends and family: Get out there and VOTE!.....Democrats on Tuesday and Republicans on Wednesday" Dobre, nie? :)))))

    ReplyDelete
  14. Tak bym chciała, żeby to już się skończyło, żeby już było po wyborach, bo mnie szlag trafi! Jak czytam nasze gazety, to mam wrażenie, że piszą zupełnie odwrotnie niż piszesz Ty. No i zupełnie nie rozumiem tego, co piszą. Przecież Twoje wywody to ja rozumiem, a tutejsze ni chu chu! I tylko się wkurzam - tak jakby zwycięstwo Romneya było jakąkolwiek korzyścią dla Polski i Polaków. Nie rozumiem skąd te sympatie.
    Tak więc - niech już będzie koniec, niech zwycięży Obama - i odpocznijmy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez nie wiem o co Polakom w Polsce chodzi:)) Ale ja nie mam pojecia jak glosuje tutejsza Polonia, wiec ja juz chyba zupelnie nic nie wiem:))

      Delete
  15. Też jestem wkręcona na maksa. Tylko przez powziętą tu wiedzę non stop mnie skręca od głupot wygadywanych w polskich mediach;-/
    Mocno kibicuję Panu B.:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nawet nie masz pojecia jak ja sie ciesze, ze mieszkam w NYC i nie musze widziec ani slyszec tego co prawdopodobnie widzi i slyszy reszta kraju.
      Miedzy innymi dlatego kocham NYC bo to demokratyczne miasto:))
      Kibicuj, kibicuj:))

      Delete
  16. Dajże spokój, tak wkręciłaś nas wszystkich przez ostatnie 3 miesiące wyborami, że tak jak reszta czekam z niecierpliwością na wynik, mimo że prezydenta nie mojego kraju. Wiadomo, że jeden słuszny wynik to będzie, i że nie ma co obgryzać paznokci, ale już by mogli potwierdzić ;)
    Tylko proszę Cię serdecznie, nie miej problemów ze znalezieniem tematów na nowe notki! Bo tak się przyzwyczaiłam, że u kogo jak u kogo ale u Stardust to ja mam codziennie świeżą lekturę ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wy akurat bedziecie spac jak beda wyniki. A ja bede szalec z radosci na Democracy Plaza!!!!!!!!

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...