Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Friday, November 16, 2012

Zaraz mnie rozerwie

Jestem tak wkurwiona, ze normalnie nie moglam spac cala noc, znow mnie szlag trafia, w jakim swiecie zyjemy!!! Chodzi mi o te sytuacje w Irlandii, gdzie doprowadzono do smierci 30 - letniej Savity Halappanawar bo szpital odmowil aborcji.
Ja pierdole!!!
Ratowali 4 miesieczny plod a usmiercili matke!!!
Plod mial wieksze prawo do zycia niz zyjaca juz od 30 lat kobieta.
Kurwa katolickie wpierdalanie sie w polityke!!!!
Kobieta ani nie byla Irlandka, ani katoliczka, ale ich to gowno obchodzi, aborcja jest nielegalna.
Kobieta i jej zycie sie nie liczy...
Szlag mnie trafia!!!
A trafia mnie tym bardziej, ze tutaj w tym kraju, tak, w Stanach jestesmy ciagle o krok od takiego samego prawa. Ostatnia elekcja chwilowo przystopowala ten ciemnogrod, ale wcale nie zlikwidowala zagrozenia na zawsze.
I bardzo prosze, zanim mi znow ktos zacznie pisac, ze to nieprawda, to niech sprawdzi prawo w swoim wlasnym stanie.
Tylko w 2011 roku 26 roznych stanow juz wprowadzilo w roznych rejonach na swoim terytorium 69 roznych praw broniacych zycie plodu w pierwszej kolejnosci przed zyciem matki tego plodu.
Pierdolony republikanski House of Representatives stworzyl w tym samym czasie ponad 700 roznych praw ograniczajacych prawa kobiet do decydowania o wlasnym zdrowiu i zyciu.
Jedynym powodem, dla ktorego te prawa nie weszly w zycie w calym kraju jest fakt, ze Senat na szczescie jest demokratyczny czyli myslacy.
Wiekszosc z tych projektow prawnych byla napisana przez pana Akina, tego znawcy od magicznej waginy wspolnie z niedoszlym (na szczescie) vice prezydentem Paulem Ryanem.
To jest to na co glosowali wszyscy, ktorzy oddali glos na Romneya i jego vice Ryana.
Ja kurwa nie rozumiem jak kobieta, ktora posiada macice, a nawet nie tylko macice, ale wagine moze glosowac na takich skurwysynow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiec jesli ktoras z Was zamieszkujaca w Stanach wierzy, ze to jest w Ameryce niemozliwe, to niech sie naprawde dobrze zastanowi.
Nic dziwnego, ze myslace kobiety tak tlumnie glosowaly przeciwko temu skurwysynstwu.
Tym razem pozbyto sie Akina, Mourdocka i Walsha, ale ilu jeszcze zostalo?
Pan Ryan w debacie wiceprezydenckiej powiedzial, ze on jest za ochrona kazdego zycia, szkoda tylko, ze nie mial na mysli zycia juz zyjacej matki plodu.
Chuj szesnasty!!!!!!!!!!!!!!!!
Co dziwne, Joe Biden, ktory tez jest katolikiem w tej samej debacie powiedzial, ze owszem jako katolik to on wierzy w ochrone zycia poczetego, ale jako vice prezydent nie ma prawa narzucac nikomu swoich pogladow.
No tak, ale tu jest najwazniejsza roznica miedzy Ryanem i Bidenem, ten drugi  jest demokrata, a wiec ma miedzy uszami wiecej niz jedna komorke szarej masci i potrafi z nich korzystac.
Pierdolone pingwiny!!!!!!!!!!!!
Nawet nie potrafie sobie wyobrazic co czuja rodzice tej kobiety, co czuje maz, ktory byl obecny przy jej smierci. Nie wiem, nie wiem, ale chyba gdyby to byla moja corka, to poszlabym pieszo do Watykanu i upierdolila leb glownemu pingwinowi wlasnymi rekami.
Kurwa, molestowac bezkarnie chlopcow, plodzic dzieci pokatnie i usmiercac kobiety.
To jest wiara katolicka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ide stad, bo zaraz chyba zaraz wybuchne, leb mnie tak napierdala, ze nawet dwie tabletki nie sa narazie w stanie tego uspokoic.

94 comments:

  1. Może nie tak dosadnie jak Ty ale ja także napisałam o tym na swoim blogu :( smutne jest to że lekarze którzy powinni kierować się wiedzą i dobrem pacjenta zasłaniają się wiarą wiarą która zabrania zabijać a jednak zabili niewinną kobietę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Portiferole, jestem juz chyba za stara, zeby starac sie ubierac w ladne slowka takie przypadki, ale chyba tez nigdy nie potrafilam tego robic. Morderstwo jest morderstwem, a tego dokonano na tej biednej kobiecie.
      Niestety obawiam sie, ze to nie wina lekarzy tylko raczej prawa panujacego w Irlandii wzgledem aborcji.
      Zawsze mnie zadziwia jak obroncy zycia potrafia mordowac. U nas co chwile slychac, jak to w obronie zycia zabili lekarza tylko dlatego, ze zgodnie z panujacym (ciagle na szczescie) prawem Stanow pracowal w klinice, w ktorej dokonywano aborcji.
      Nie rozumiem tez obroncow zycia, ktorzy sa za posiadaniem i uzywaniem broni... no cos mi tu wyraznie nie gra.
      Naprawde nie wiem do czego zmierza ten swiat, ale co raz czesciej z ulga mysle o fakcie, ze mnie juz niewiele czasu na nim zostalo.

      Delete
    2. Z tego co czytałam to niby mają orzeczenie sądu najwyższego w wypadku zagrozenia życia a takie tu nastepowało, nawet jesli jest to wina prawa to jak lekarz może spojrzeć w oczy swojej pacjentce i jej rodzinie jesli wie że ją świadomie zabija, w takich wypadkach lekarze jako ludzie wykształceni powinni walczyć o zmianę ustawodawstwa. Kolejna sprawa rodzina zawsze może walczyć o sprawiedliwość w Strasburgu tam nie patrzą na religię a na to czy ustawa jest zgodna z prawami człowieka a tu je ewidentnie złamano.


      A co do słów ja podziwiam Twój sposób pisania i uwielbiam cię czytać

      Delete
    3. Widzisz, ja nie mam zielonego pojecia o prawie w Irlandii, ale dobrze, ze jest jakas nadzieja dla jej rodzicow.
      U nas w Tennessee jest taki jeden kongresmen, pomiot diabla co to jest absolutnie pro-life ale jego wlasna byla zona, w czasie malzenstwa z nim miala dwie aborcje. Jak tlumaczyl, pierwsza, bo uznali, ze za wczesnie na dziecko, a druga, bo juz sie malzenstwo sypalo, wiec uznali, ze nie warto nastepnego dziecka wydawac na swiat.
      Malzenstwo mu sie chujowi sypalo!!!! ale nie na tyle, zeby przestac sie jebac, w dodatku bez zabezpieczenia!!!!
      No widzisz, ja inaczej nie potrafie;)

      Delete
    4. Wiesz ja też za wiele o prawie Irlandzkim nie wiem tyle co wyczytałam w artykułach jak chciałam się czegoś dowiedzieć o tej biednej dziewczynie nie wiele starszej ode mnie :/ Ale nawet jeśli nie prawo irlandzkie to daje im wielką nadzieje prawo unii europejskiej i trybunał praw człowieka i na prawde mam nadzieję że ich załatwią bo to co zrobili to przekracza jakiekolwiek normy i zasady postępowania i jak napisałam u siebie dla mnie jest to morderstwo z premedytacją

      Delete
    5. A co do ciebie nie zmieniaj się :) pozotań taka jaka jesteś :)

      Delete
    6. Trzeba bedzie sledzic te sprawe bo jestem ciekawa co z tego wyniknie. Przede wszystkim powinni zmienic prawo, dopoki tak sie nie stanie, to beda inne przypadki.

      A zmienic to ja sie juz nie zmienie, za pozno:))

      Delete
  2. Dostalam takiego wkurwa ze do tej pory mnie trzesie, zabic 30 letnia piekna kobiete, kurwa mam nadzieje ze rodzina Savity z torbami ten szpital i lekarzy pusci, nawet nie wiem czy mozna ich lekarzami nazwac.
    Cale szczescie ze u nas udalo sie ten kurewski ciemnogrod zatrzymac.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lukrecjo, jesli to prawo kraju, to niestety rodzice Savity nic nie beda mogli zrobic. I wlasnie swiadomosc bezsilnosci w takich przypadkach jest najbardziej wkurwiajaca.
      U nas wcale nie lepiej, widzialas chyba projekty prawne uznajace personhood plodu, jakie chca wprowadzic te oszolomy. Pan Ryan glownie, skurwysyn jebany. Wprowadzenie takiego prawa nie tylko znosi legalnosc aborcji, ale wystarczy, ze kobieta wyjedzie gdzies gdzie aborcja jest legalna, usunie a potem wroci do kraju i juz jest oskarzona o morderstwo. Nawet jesli zrobila to dla ratowania wlasnego zycia. Udalo nam sie to zatrzymac, ale widzisz jak mysle o tych wszystkich slodkich idiotkach, ktore nie maja o tym zielonego pojecia to czarno to widze w przyszlosci. Nie wiem czym takie kobiety mysla... ba nie wiem nawet czy w ogole sa zdolne do samodzielnego myslenia...

      Delete
    2. A mnie jeszcze dodatkowo wkurwia fakt ze wielcy obroncy zycia poczetego jakos dziwnie sie nie interesuja dziecmi ktore juz przyszly na swiat, Hipokryzja.

      fakt, bezsilnosc w sprawie Savity mnie tez zalamuje.

      Delete
    3. Lukrecjo, bo dla nich jest tylko wazne to co kobieta ma jeszcze w macicy. Jak sie juz urodzi, to niech samo sobie radzi. Noz sie w kieszeni otwiera.

      Delete
  3. Przed chwilką wrzuciłam w wyszukiwarkę imię i nazwisko tej dziewczyny, gdyż chciałam poczytać więcej na ten temat. I co? W języku polskim NIC, pustka, tematu brak, nic się nie wydarzyło. Zamiecione pod dywan. Jakoś niespecjalnie mnie to zdziwiło... Ech...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie prawda po Polsku masz pełno artykułów sama dla moich czytelników znalazłam linki po Polsku

      Delete
    2. Profiterole podala u siebie ten link wiec podaje dalej:

      http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12858237,Irlandia__31_latka_zmarla__bo_odmowiono_jej_aborcji_.html

      I mam pytanie, czy w Polsce aborcja jest legalna? bo jesli nie, to juz wiadomo dlaczego zmiecione pod dywan.
      Na stronie tego linka pod artykulem sa tez inne, ale teraz nie bardzo mam czas czytac, wiec dobiore sie do nich pozniej:)

      Delete
    3. Tu jest więcej artykułów na jej temat w języku polskim http://www.google.pl/#hl=pl&spell=1&q=zmar%C5%82a+savita+halappanavar&sa=X&ei=sUKmUOT2B-iW0QW5p4CoDA&ved=0CBwQvwUoAA&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&fp=e2759a4a396b4fa2&bpcl=38625945&biw=1366&bih=638


      Stardust w Polsce aborcja jest legalna tylko w niewielkiej grupie przypadków tzn gdy ciążą wynika z gwałtu ( choć nie wiem czy tego nie zmienili), gdy zagraza życiu matki lub ze względu na bardzo powazne uszkodzenia płodu można terminować ciążę ( ale w tym ostatnim wypadku też nie wiem czy nie zmienili)

      Delete
    4. No tak legalna w przypadku gwaltu, a czy dopuszczaja do wiadomosci fakt, ze wiele kobiet jest gwaconych przez wlasnych pijanych mezow?
      Ja naprawde niedlugo dam w kalendarz przy takich prawach.

      Delete
    5. Więcej niż pewne, że taki gwałt nie byłby brany pod uwagę w tym wypadku :( kochana nie denerwuj sie bo szkoda Twojego zdrowia na idiotów tworzacych to prawo jedyne co to trzeba o tym pisać, trąbić gdzie się da i może w końcu kościół przestanie włazić w nasze życie

      Delete
    6. Dzięki za linki. Nie rozumiem, dlaczego wyszły mi tylko strony niemieckie. Trochę mnie to uspokoiło, jednak o tym u nas też piszą.
      Co do legalności aborcji, co z tego, że w niektórych przypadkach jest legalna, skoro i tak lekarze nie chcą dokonywać aborcji, bo się boją.

      Delete
    7. No ja sie wkurwiam, bo inaczej nie potrafie;) Jest XXI wiek a kobiety maja ciagle wmawiane "obowiazki malzenskie", bez wzgledu na to czy kobieta chce, czy nie, to pan i wladca kaze i musi. Naprawde zamiast opowiadac malym dziewczynkom pierdoly o Kopciszkach, to trzeba mowic o pijanych ksieciach, ktorzy biora za leb i rzucaja o ziemie tylko po to zeby ulzyc wlasnym nieokrzesanym popedom. Po co robic dzieciom wode z mozgu, jak potem funduje im sie taka rzeczywistosc.

      Delete
    8. A koscioly (wszelkich wiar) zeby sie przestaly wtracac to musza zaczac placic podatki, a nie zyja na koszt podatnika a i tak okradaja w imie "co laska".

      Delete
  4. Nie daj się rozerwać, szkoda by było.
    Mnie zawsze jest szkoda usuniętych dzieci, choć nie jestem religijna.
    Ale bez żyjącej matki, żywego płodu nie będzie - czy oni nie wiedzą o tym?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, mnie tez jest szkoda usunietych dzieci. Ale jeszcze bardziej mi szkoda niekochanych zywych, dzieci powolanych do zycia w nedzy i glodzie, skazanych na prostytucje za kawalek chleba... Jest takich na swiecie naprawde duzo.
      Wiem, aborcja nie powinna byc srodkiem antykoncepcyjnym. Ale dopoki nie ma edukacji seksualnej, dopoki nie ma szerokiego dostepu do bezplatnych srodkow zapobiegajacych niechcianej ciazy, szczegolnie w srodowiskach biednych, to aborcja jest czesto jedynym wyjsciem.
      Pomijajac juz fakt ratowania zycia matki.

      Delete
  5. Stardust, w Polsce ciemnogrod, zobacz jak 'ladnie' sie odznacza na tle reszty Europy. http://worldabortionlaws.com/map/ Irlandia nie lepsza.

    Strach sie bac co to bedzie jak oszolomy sie upra!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co ciekawe, Irlandia jest "czerwona" a jest to wyjasnione jako: aborcja legalna w celu ratowania zycia kobiety!!! W przypadku Savity wyszlo calkiem na odwrot!

      Delete
    2. Moniko, u nas wystarczy dopuscic tych republikanskich zakapiorow do wladzy i zaraz cala Ameryka bedzie czerwona nie tylko pomaranczowa.

      Delete
  6. Irlandki, jeśli mogą, to jeżdżą do UK usuwac ciążę, ale parę lat temu sąd zabronił jechać [!!!] nastolatce. W UK aborcja jest legalna wszędzie oprócz Irlandii Płn (tam tylko w szczególnych przypadkach). W Polsce jest tak, jak pisze Portiferole, nie zmienili, ale prawicowi posłowie (najbardziej zajadły z nich, poseł Górski) powiedział ostatnio, że normalna kota zawsze kocha swoje dziecko (nawet jeśli jest wynikiem gwałtu) oraz, że on by swojej żonie KAZAŁ urodzić dziecko, które byłoby wynikiem gwałtu. Według ustawy musi to być gwałt zgłoszony, a wobec gwałciciela musi być wszczęte postępowanie, inaczej nie usuwają.
    Jeden z powodów, dla których myślenie o Polsce mnie boli.
    BTW - Polki, które stać, usuwają ciążę na Słowacji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja pierdole!!! On by swojej zonie KAZAL!!!! Kurwa i ona jest ciagle jego zona???? Moj maz by cos takiego publicznie powiedzial to musialby sie zaprzyjaznic z wlasna raczka na reszte zycia!!!
      I to zakladajac, ze nie zdazylabym zmienic zamkow w drzwiach zanim wrocil do domu.
      A jak sie nachla, to tez jej KAZE rozlozyc nogi????

      Delete
    2. Jesli takie poglady glosi POSEL, to jak sie zachowuje prosty kierowca autobusu jako maz?

      Delete
    3. Mam podejrzenie, że kierowca autobusu przyzwoiciej :(

      Delete
    4. Pewnie masz racje, w prostych ludziach jednak jakos wiecej szacunku dla drugiej osoby.

      Delete
    5. Prosty kierowca autobusu jako mąż zachowuje się inaczej. Wiem, bo znam. Nie wiem co by "kazał" zrobić swojej żonie z ciążą z gwałtu (znając jego żonę i tam miałaby to w dupie), wiem co by zrobił z gwałcicielem.
      Na marginesie, to u nas posłowie są bardziej prości (w zasadzie prostaccy) niż kierowcy autobusów ;-)

      Delete
    6. Zwłaszcza że często ten kierowca ma lepsze wykształcenie niż niejeden poseł :(

      Delete
    7. Polki, które stać na aborcję za granicą to ta kategoria Polek, która najczęściej nie zachodzi w niechciane ciąże. czyli wykształcona, świadoma, stosująca antykoncepcję. ustawa antyaborcyjna uderza więc jak to z takimi ustawami bywa w biednych ludzi i jest to jedna z tych spraw, za które się autentycznie będąc gdzieś na świecie wstydzę.

      Delete
    8. W Polsce albo na Słowację, albo do Czeskiego Cieszyna, bo tam wielu ludzi zna polski. Tak było od lat, kiedy jeszcze mieszkałem w Polsce też jeździli.

      Niestety wszędzie gdzie do władzy dochodzą/doszli fanatycy religijni tak to wygląda, bo oni uwielbiają mówić innym jak mają żyć.

      Nigdy nie rozumiałem dlaczego na temat aborcji najwięcej do powiedzenia mają panowie w wieku zaawansowanym...

      A Irlandia ma orzeczenie Sądu Najwyższego ale nie ma prawodastwa, bo każdy kolejny rząd chowa głowę w piasek ze strachu przed kościołem. Komuś to coś przypomina...?

      Delete
    9. SPT, to racja, ważne też gdzie się mieszka. Na Śląsku do granicy jest rzut beretem i jest się jak u siebie, z Mazowsza już nie jest tak łatwo. Z tego co wiem lekarze w Polsce też dokonują aborcji, ale ponieważ jest to nielegalne stawki są zaporowe dla wielu kobiet.

      Delete
    10. Wlasnie o to chodzi, ze takie kretynskie prawa zwykle uderzaja w najbiedniejszych i tak juz skazanych przez los.

      Delete
    11. Nie wiem czemu mi przyszedl do glowy akurat kierowca autobusu, rownie dobrze mogl byc piekarz albo hydraulik;)

      Delete
  7. oglądałam filmik o tym i wynika z niego, że ona była w trakcie poronienia, więc raczej o aborcji tu nie mogło być mowy.
    tu jest ewidentne zaniedbanie lekarskie, nieudzielenie pomocy w sytuacji zagrożenia życia podczas poronienia w toku, nie wiem, co ma do tego religia katolicka, która przecież nie zabrania ratować życia w takim wypadku, a wręcz przeciwnie. wyszła z tego kompletna katastrofa.

    ReplyDelete
    Replies
    1. od razu mówię, że nie zgłebiałam tematu, nie znam historii tej ciązy, może już wczesniej były wskazania do aborcji. ale z filmiku wynika, że to było zlekceważone poronienie w imię religii, co jest absurdem.

      Delete
    2. Z tego co czytałem lekarze się bali podjąć decyzję, bo póki biło serce płodu klasyfikowało by się jako aborcja i musieliby się tłumaczyć. Potem było za późno.

      Można obwiniać lekarzy, ale trudno się im dziwić, że nie chcą ryzykować kiedy w kraju panuje takie prawo i kościół trzyma łapę na wszystkim jak gestapo. Nikt nie chce mieć problemów.

      Delete
    3. No tak, bicie serca plodu jest wazniejsze dla nich od bicia serca matki, bo przeciez serce tej kobiety bilo.
      Takie historie mnie doprowadzaja do szewskiej pasji.

      Delete
    4. Wiesz, najbardziej mnie w takich sytuacjach wkurza to, że ci, którzy bezpośrednio odpowiadają za istniejące prawo (kościół katolicki) w absolutnie żadnym stopniu nie ponoszą jego konsekwencji. Kolejny argument za rozdziałem kościła od państwa, ale niestety politycy się boją...

      Delete
    5. W Polsce to sobie chyba akurat strzelili w stope Konkordatem, ale u nas jest rozdzial kosciola od panstwa i co z tego? I tak np. w wielu aptekach, szczegolnie w Red States odmowia kobiecie sprzedazy srodkow antykoncepcyjnych, bo to nie zgodne z sumieniem aptekarza.
      To niech kurwa szewcem zostanie!!!!!!!! jak mu sumienie przeszkadza byc aptekarzem.

      Delete
    6. Star, Stany są specyficzne i rozdział od dłuższego czasu ulega erozji. To w sumie dosyć ciekawe, bo w Kanadzie nie ma formalnie rozdziału i jest normalnie, kościoły się nie wtrącają a ludzie są liberalni społecznie, natomiast w Stanach teoretycznie rozdział jest, za to macie mnóstwo małych ale głośnych i potencjalnie wpływowych radykalnych grup religijnych, którym się wydaje, że mają monopol na prawdę.

      Delete
    7. Dokladnie tak jest, ale jak masz takich ludzi w tych najbiedniejszych stanach (dziwne, ze najbiedniejsze sa zawsze republikanskie:))) z jednym zebem, co to zyje z zasilku, ale jest przeciw zasilkom to czemu sie tu dziwic.
      Ja bym naprawde wyjebala to towarzystwo w kosmos.

      Delete
    8. Ja bym po prostu ich posłał do szkoły. Biedota i ciemnota idą w parze.

      Delete
    9. ... i nie dotyczy to tylko aborji ale wszelkich ekstremizmów typu Hamas, Afgańscy talibowie czy ultraortodoksyjni chrześcijanie albo żydzi.

      Delete
    10. Res, ale co tu szkola pomoze? Wiekszosc republikanskich kongresmenow szczyci sie faktem, ze nie wierza w ewolucje. Ci jednozebni glosuja na nich wlasnie dlatego, ze sie boja szkoly. Taka jest prawda.

      Delete
    11. Wiesz, w średniowieczu też wierzyli, że po zmroku nad światem władzę mają demony i duchy... Szkoła pomoże, bo ludzie wykształceni (nie mam na myśli szkół teologicznych i uniwerków biblijnych albo medres...) mają sceptyczne podejście do religii i większą zdolność krytycznego spojrzenia na świat. Spora częśc ojców założycieli USA to dzieci Oświecenia, sama konstytucja też. W dzisiejszych czasach o wiele trudniej dało by się znaleźć polityków, którzy są w stanie tak samodzielnie myśleć jak oni, bo poziom edukacji jest mierny, zwłaszcza wśród polityków wszelkiej maści.

      Niestety, edukację w coraz większym stopniu zastępuje ideologia, z lewa albo prawa. Dzieci nie potrafią samodzielnie myśleć, bo nikt ich tego nie uczy. Co więcej, to nie na rękę ideologom i aktywistom (znów po obu stronach). Mamy więc sytuację w której z jednej strony jest fundamentalizm religijny oraz przedkładanie idei nad ludzi, z drugiej fundamentalizm lewicowy i przedkładanie idei nad ludzi. Nie wróży to dobrze na przyszłość niestety, zwłaszcza, że między oboma skrajnymi grupami nie ma dialogu.

      Delete
    12. Ale to wlasnie jest zaklety krag. Pamietaj, ze Romney chcial obciac fundusze na edukacje, im niestety zalezy na tym, zeby narod byl glupi bo takimi sie latwiej rzadzi. No kuzwa, ja jakos slabo widze wyjscie z sytuacji dopoki narod sam sie nie ocknie, ze ktos im tu robi kolo dupy.

      Delete
    13. aha, serce biło. hmmm. no ale co z tego, skoro czteromiesięczny płód nie ma szans na przeżycie poza macicą? po wyjęciu z macicy serce przestałoby bić.
      jest zasada, że ratuje sie tego, kto ma wieksze szanse, tak mnie uczono, w tym wypadku własciwe rozwiązanie samo się narzucało.
      ten, kto odmówił pomocy matce, wsparł sie argumentem religijnym zupełnie bezprawnie. uważam, że to nie byłaby wcale aborcja.

      Delete
  8. Tez mnie malo nie rozerwalo. Mialam ochote kogos walnac w leb- najlepiej takiego lekarza. Podobne sytuacje maja miejsce w kazdym kraju gdzie nie ma mozliwosci swobodnego podejmowania decyzji o wlasnym zdrowiu i ciele. Jakims trafem wiele z tych krajow to katolickie kraje. Ich sumienia jakos nie cierpie gdy usmierca dorosla kobiete.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te religijne sumienia sa jakos bardzo wybiorcze.

      Delete
  9. I jeszcze jedno. Ciaza to nie wakacje na Majorce, nawet jesli jest chciana i oczekiwana. To musi byc pieprzona katorga jesli ciaza jest niechciana, albo nie daj bogini w wyniku gwaltu. Zmuszanie kogokolwiek do przechodzenia tego wbrew woli jest sadyzmem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evita, malo tego, to przeciez nasi tutejsi madrale wymyslili, ze gwalcicielowi naleza sie rownorzedne prawa. Czyli nie dosc, ze pod pregierzem prawa musisz urodzic dziecko z gwaltu, to jeszcze jestes skazana na uzgadnianie ze swoim oprawca sposobow wychowania tego dziecka az do jego pelnoletnosci.
      TO jest dopiero CHORE!!!

      Delete
  10. Taaaa,walczą o życie płodu ale jak się już płód pokaże na świecie to natychmiast traci zainteresowanie"walczących":może być głodzony,bity,gwałcony przez najbliższych i dalszych,przez katabasów-walną skruchę i uważają,że sprawa załatwiona...tak sobie ostatnio myślałam,że najgłośniej wrzeszczą ci,którzy pewnie najwięcej mają na sumieniu,jeżeli mają w ogóle sumienie i ile musieli"nagrzeszyć"w swoim życiu,żeby teraz innym zakładać kłódkę moralności...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokladnie tak!! Dziecko, ktore juz zyje ich nie interesuje, jak przezyje do nastu lat, to albo idzie na mieso armatnie na wojny "dla wlasnego widzimisie" albo jest skazane na rodzenie nastepnych niechcianych i niekochanych. Wszystko zalezy od plci.

      Delete
  11. Hm. my się tu możemy podenerwować, ale dopóki ludzie w Irlandii czy Polsce sami nie podniosą głowy to niewiele się zmieni w tych tematach. Aborcja to jedna sprawa, przemoc seksualna ze strony kościoła druga, o obu się w katolickich krajach bardzo mało mówi, raczej zamiata pod dywan. Jedynym pozytywnym rezultatem tej tragedii (choć nie wiem czy w ogóle można mówić o czymś takim w tej sytuacji...) jest to, że głosy nawołujące do zmiany prawa na bardziej liberalne będą silniejsze. Choć oczywiście zmarłej to życia nie odda.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz racje. Nie wiem jak jest gdzie indziej, bo w sumie mieszkam tu juz tyle lat, ale widze jak tutaj z dnia na dzien powstaja rozne organizacje. Jak kobiety sie organizuja, jak jedna uswiadamia druga w kwestii polityki. Ja sama naleze do licho tylko wie ilu organizacji, wiecznie podpisuje jakies petycje. To wszystko naprawde dziala i w dobie internetu nie wymaga zadnego wysilku ani fizycznego w senise wyjazdow, zebran, spotkan itp. ani tez czasowo nie jest absorbujace, wystarczy siasc poczytac, podpisac i wyslac. Wiekszosc kolejnych petycji przychodzi juz z wypelnionym nazwiskiem i wystarczy tylko zerknac co to jest i jeden klik zalatwia sprawe.
      Jaka potem radocha jak czlowiek dostaje UPDATE i czesc z tych spraw jest zalatwiona pozytywnie.

      Delete
  12. Jeszcze apropos Czech, kosztuje w Trzyńcu 400 Euro, więc nie jest tanie i na pewno nastolatki albo panie z patologicznych rodzin z tego nie skorzystają:
    http://aborcja.cz/index.php/wazne-informacje.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak do tego doliczyc koszty dojazdu i chocby jednego noclegu, bo przeciez kobieta gdzies musi odpoczac po takim zabiegu to i mnie nie byloby na to stac.

      Delete
  13. Normalka, to jest zakłamana wiara ten katolicyzm.U nas też ważniejsze "życie poczęte" niż żywe dziecko lub jego matka. Uważam,że każdy lekarz,który odmawia wykonania jakiejkolwiek czynności medycznej bo się kieruje swą wiarą, powinien być usunięty z zawodu. A poza tym to się właściwie bardzo cieszę,że już bliżej mi do końca niż do początku życia. Martwi mnie tylko, ze może jednak powrócę tu w jakiejś innej powłoczce i znów będę się musiała wściekać na to zakłamanie.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niestety dopoki religia (bo nie wiara) ma wplyw na polityke kraju to dobrze nigdy nie bedzie. Tez sie obawiam powrotu na ziemie w nastepnym wcieleniu.

      Delete
  14. anabell, lekarze w naszym kraju coraz częściej kierują się nie wiarą, a strachem przed odpowiedzialnością.

    stardust, dzięki, że o tym napisałaś, bo o tym trzeba głośno krzyczeć. nie ma co mieć złudzeń, że nas to nie dotyczy. takie historie zdarzają się i u nas. parę lat temu był taki przypadek, że w wyniku powikłań (uszkodzone jelito) zmarła kobieta w zaawansowanej ciąży, ponieważ szpital, kierując się oczywiście dobrem nienarodzonego, zwlekał z podjęciem właściwych działań. sami jesteśmy sobie winni, bo nic z tym nie robimy, tylko jak bezwolne kukiełki pozwalamy na uchwalanie takich praw. a obrócić się to może przeciwko każdej, każdemu z nas. bo każdy z nas najprawdopodobniej ma jakąś bliską sercu kobietę, (żonę, córkę, wnuczkę), która może znaleźć się w podobnej sytuacji.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiscie, ze same jestesmy winne i nie wierze w takie gupie gadanie jak sie czasem slyszy, ze ja sama nic nie moge. Moge tylko najpierw musze chciec, a potem znalezc druga taka co tez chce. Swiat zmieniaja jednostki, ktorym sie chce, a nie te co siedza jak mysz pod miotla.
      Jeszcze inne glosy mowia "ale to juz tej czy tamtej zycia nie wroci". owszem nie wroci, ale to my zyjace jestesmy odpowiedzialne za to, zeby ich smierc nie poszla na marne. Jestesmy to wrecz winne ich pamieci.
      Masz racje kazdy z nas ma w otoczeniu bliska kobiete ktora to moze spotkac i kazda z nas moze byc tez ta kobieta.
      W necie przed wyborami tutaj krazylo haslo "kochajacy mezczyzna nie pozwala zonie glosowac na republikanow" albo "kolezanka nie pozwala kolezance..." na tym to polega.
      Ja pisze o takich przypadkach, bo nie potrafie milczec na tego typu tematy.
      Ile jest przypadkow niezgloszonych gwaltow "bo wstyd", jaki kuzwa wstyd? Dla kogo? No ale jak sie zyje w kraju gdzie w sadzie ofiara slyszy, ze sama sobie winna bo byla ubrana zbyt seksownie to czemu sie dziwic.
      Kobieta, ktora juz stracila godnosc przez gwalt nie chce tego doswiadczac po raz drugi w sadzie.
      Ja tego nie pojmuje, czy to znaczy, ze mamy wszystkie chodzic w burkach, bo wszystko co odslania kolano czy lokiec moze byc podniecajace dla jakiegos zboczenca?

      Delete
    2. Z tym Twoim ostatnim fragmentem to do końca się nie zgadzam Star. Jasne, że każdy powinien mieć prawo do spokoju i bezpieczeństwa, ale jesteśmy jakby nie było zwierzętami i świat jest niebezpieczny. Kiedy ktoś idzie ulicą przeglądając publicznie plik banknotów w portfelu i dostaje po łbie od kogoś kto mu ten portfel kradnie to mówimy o braku zdrowego rozsądku. Podobnie, kiedy kobieta idzie do klubu ubrana w sukienkę w której wszystko jej widać, ma tyłek/piersi na wierzchu i zachowuje się wyzywająco raczej świadczy to o braku zdrowego rozsądku. Oczywiście nie powinno to być absolutnie okolicznością łagodzącą dla gwałciciela, ale zdrowy rozsądek ze strony takich kobiet i świadomość, że to może je narażać na niebezpieczeństwo też by się przydały. Zamiast tego mamy... slut walks. Bardzo ambitne i na pewno pomoże potencjalnym ofiarom gwałtów... I przysporzy godności i szacunku w społeczeństwie i popularności walczącym feministkom /sarkazm/.

      Kolejny przykład to zachodnie turystki jadące do krajów muzułmańskich i wpadające w tarapaty, bo ubierają się za skąpo na tamtejsze normy. Narzekają i są oburzone, zapominając, że nie są u siebie i powinny się dostosować do otoczenia i niepotrzebnie nie prowokować. Albo jeśli prowokują nie narzekać jak miejscowe kobiety je oplują i zwyzywają a mężczyźni będą macać po tyłkach i biuście... Widziałem takie przypadki w Turji i szlag mnie trafiał.

      Delete
    3. Res, popadamy w skrajnosci:)) To chyba z oburzenia cala ta sytuacja. Widzisz nie chodzi mi o takie skrajne przypadki, tak samo jak Ty uwazam, ze czlowiek jadacy turystycznie do innego kraju powinien a nawet musi sie przystosowac do panujacych tam warunkow i tradycji, ale np. zgwalcono biegaczke w Central Park. Nie sadze zeby biegala w stroju prowokujacym, chociaz nawet obcisle leggins czy szorty mozna uznac za stroj prowokujacy, zalezy co kogo prowokuje, prawda? No to gdzie kobieta ma biegac? W domu, dookola stolu, zeby byla bezpieczna?
      Chodzi mi tez o fakt, ze kazda rozprawa o gwalt zaczyna sie od tlumaczenia gwalciciela, ze zostal sprowokowany.
      Wiesz co? Mnie raz w zyciu okradli, ponad 30 lat temu w Polsce, tuz przed swietami Bozego Narodzenia. Poszlam prosto z pracy po zakupy, mialam kupic sobie buty i dziecku prezent pod choinke oraz slodycze. Obuwniczy byl pierwszy po drodze, wiec poszlam i kupialm buty. Widocznie jakis kutas widzial jak placilam bo w nastepnym sklepie tuz przed lada zorietnowalam sie, ze mam otwarta torebke i brak portfela. No coz otworzylam wczesniej zarowno torbe jak i portfel w miejscu publicznym (sklep obuwniczy) czy to ma byc argument lagodzacy kradziez?
      Ja sie nie zgadzam, bo w tej sytuacji jesli musimy schodzic z drogi zlodziejom, gwacicielom, mordercom i chuj wie komu jeszcze, to powiedz mi jak mozna zyc?
      Jakis Rusek niedawno temu zgwalcil w CP 72 letnia kobiete. Dlaczego? No bo sie wsciekl, ze ona zrobila zdjecie jak on lal pod drzewem. Kurwa kultura leje pod drzewem i jeszcze ma pretensje, prawda?
      A babcia chodzila do parku regularnie ogladac o fotografowac ptaki> Ja tez bym sie wsciekla gdybym zobaczyla faceta w miejscu publicznym z fujara pod drzewem zalatwiajacego to co powinno sie zalatwiac w ubikacji. Babcia prawdopodobnie tez tak zareagowala, wiec skierowala obiektyw w jego strone zeby go pewnie sploszyc. Skonczylo sie na tym, ze jej przylutowal i zgwalcil.
      Czyja wina?

      Delete
  15. Też szlag mnie jasny trafił jak się o tym dowiedziałam. Niedawno było u nas głośno o dziewczynie, która wygrała w Strasburgu sprawę przeciwko polsce.
    Odmówiono jej aborcji po gwałcie, miała 14 lat! Lekarze ją szykanowali, opieka społeczna odzieliła od matki, która ją wspierała! Dopiero organizacja pozarządowa(!) jej pomogła i ukrywając się dziewczyna wyjechała na drugi koniec kraju, by przeprowadzić zabieg!! Oczywiście po ogłoszeniu wyroku zaraz podniosły się gnidy krzyczące że dziewczyna zarobiła i inne takie durnoty.
    A z drugiej strony co chwila znajduje się dziecko w szpitalu (czasem jeszcze żywe) lub już pod podłogą w stodole, a wtedy pytania co można było zrobić wcześnie? Odpowiem: Uczyć!! I pozwolić decydować za siebie!

    W polsce też pojawił się pomysł, by aptekarze mogli się kierować sumieniem. Już są apteki katolickie (może i nie tylko) które wywieszają inf, że antykoncepcji nie sprzedają...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mysz, aptekarze odmawiający sprzedaży antykoncepcji to w Polsce nic nowego - były takie historie jeszcze za "moich" czasów w Krakowie, czyli piętnaście lat temu.

      Delete
    2. C.d.
      Tyle, że wtedy się o tym tak głośno nie mówiło, bo panowały większa pruderia i bojaźń przed KK. Ogólnie temat jest stary, już Boy pisał, w latach 30-tych:

      "Uczynić biedną dziewczynę matką, pozbawić ją pracy dlatego, bo spodziewa się macierzyństwa, kopnąć ją z pogardą, zrzucić na nią cały ciężar błędu i jego skutków, zagrozić jej latami więzienia, jeżeli oszalała rozpaczą chce się od tego zbyt ciężkiego na jej siły brzemienia uwolnić, oto filozofia praw, które – aż nadto znać – były przez mężczyzn pisane. "

      "Gdziekolwiek wyłoni się paląca kwestia, w której ludzie głowią się i radzą, co czynić, aby na świecie było trochę lżej i trochę jaśniej, natychmiast wysuwa się złowroga czarna ręka i rozlega się grzmiący głos: „Nie pozwalamy! Nie wolno wam nic zmienić, nic poprawić. Wszystko musi zostać po dawnemu; niczego tknąć nie pozwolimy z gmachu ciemnoty i ucisku. Ktokolwiek chciałby ulżyć doli człowieka na ziemi, sprzeciwia się prawu Boga, sprzeciwia się woli bożej”.(...) Nie mogę uwierzyć, aby wola boża miała być zawsze i wszędzie układna wobec bogaczy, a bezlitosna dla biedaków; aby osłaniała swym płaszczem kłamstwo, okrucieństwo i chciwość."

      "Niewątpliwie, biorąc zewnętrznie, Polska jest klerykalna. Kina ani dansingu nie otworzy nikt bez święconej wody."

      Delete
    3. Piekło kobiet to się zwało chyba? I popatrz, nic się nie zmieniło.

      Delete
  16. Przerażające są takie historie i w głowie się nie mieszczą. Ja miałam jedną legalną aborcję w Polsce, drugą na Słowacji - chętnie wysłałabym wszystkich polskich obrońców życia poczętego do takiej kliniki na Słowacji może by się im umysł trochę otworzył jakby zobaczyli jak to wygląda i dlaczego kobiety podejmują decyzje o aborcji. I koniecznie zorganizowała spotkanie z jedną z wielu kobiet na Bałkanach, które urodziły dzieci z gwałtu dokonanego w czasie ostatniej wojny domowej żeby posłuchali jak to szczęśliwie im się żyło i cudownie układało z mężem/ partnerem i owym dzieckiem. I jeszcze jeden paradoks. Chociaż zależało mi na dziecku to w Polsce, w której się tyle krzyczy o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej nie było dyskusji w ogóle to miałam wrażenie, że powinnam ich po nogach całować, że mnie zakwalifikowali do legalnego zabiegu. A na okropnej Słowacji w klinice śmierci jak to chętnie nasi prawicowi obrońcy nienarodzonych je nazywają próbowano ratować moje dziecko, no ale a tam przecież lekarze to mordercy... O komforcie samego zabiegu i opiece nie wspomnę...

    ReplyDelete
  17. Przerażające są takie historie i w głowie się nie mieszczą. Ja miałam jedną legalną aborcję w Polsce, drugą na Słowacji - chętnie wysłałabym wszystkich polskich obrońców życia poczętego do takiej kliniki na Słowacji może by się im umysł trochę otworzył jakby zobaczyli jak to wygląda i dlaczego kobiety podejmują decyzje o aborcji. I koniecznie zorganizowała spotkanie z jedną z wielu kobiet na Bałkanach, które urodziły dzieci z gwałtu dokonanego w czasie ostatniej wojny domowej żeby posłuchali jak to szczęśliwie im się żyło i cudownie układało z mężem/ partnerem i owym dzieckiem. I jeszcze jeden paradoks. Chociaż zależało mi na dziecku to w Polsce, w której się tyle krzyczy o zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej nie było dyskusji w ogóle to miałam wrażenie, że powinnam ich po nogach całować, że mnie zakwalifikowali do legalnego zabiegu. A na okropnej Słowacji w klinice śmierci jak to chętnie nasi prawicowi obrońcy nienarodzonych je nazywają próbowano ratować moje dziecko, no ale a tam przecież lekarze to mordercy... O komforcie samego zabiegu i opiece nie wspomnę...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzieki za podzielenie sie swoimi doswiadczeniami, naprawde dzieki serdeczne.
      Wlasnie o to chodzi tez miedzy innymi, ze nikt sie nie zastanawia jak takie dziecko (z gwaltu) i kobieta pozniej zyje w niby normalnej rodzinie.
      Problem jest naprawde zlozony i powinno sie pozostawic kobietom prawo o decydowania.

      Delete
  18. Irlandia to jeszcze bardziej popierdzielony kraj niż Polska! Tam to kurna nawet z rozwodem jest problem - se ew. można separację wziąć.

    To chore jest wszystko! U nas całkiem niedawno była przecież jazda o klauzulę sumienia dla farmaceutów - żeby mogli NIE WYDAĆ leku wypisanego na recepcie, jeśli ich wiara jest sprzeczna z antykoncepcją. To niech się przekwalifikują na rolników jeśli wiara im nie pozwala wykonywać zawodu! Mam wrażenie, że świat, mimo coraz większej wiedzy naukowej, niebezpiecznie mocno idzie w kierunku religijnych przekonań, które mają na celu ponownie kobiety ubezwłasnowolnić! Szlag mnie trafia no!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Antares, juz wyzej pisalam, ze jak komus wiara przeszkadza w byciu aptekarzem, to niech bedzie szewcem.
      Masz racje o nic wiecej nie chodzi tylko o ubezwlasnowolnienie kobiet. Dlatego organizujcie sie kobiety poki nie jest za pozno.

      Delete
    2. Jedyna nadzieja w ugrupowaniach liberalno-lewicowych! A przede wszystkim należy wyrażać głośno swoje poglądy niezależnie od tak zwanej "politycznej poprawności". Naprawdę NIC bym nie miała do religii różnistych gdyby nie próbowali narzucać swojej moralności świeckim! WRRRRR!!!!

      Delete
    3. Antares, ja tez nie mam nic przeciwko temu w co kto wierzy. Niech sobie wierzy, tylko niech innym nie narzuca. Nie wiem jak wyglada sprawa organizacji np. kobiet w Polsce, ale na pewno cos juz jest i wystarczy tylko poszperac w Google i zapisac sie na email list. U nas przez ostatnie 15 lat namnozylo sie tego tyle, ze czesto podpisuje te sama petycje z roznych zrodel, ale co mi tam, chca niech sie doszukuja. Wazne, ze jak petycja idzie od jakiejs organizacji do kongresu i ma kilkadziesiat albo i kilkaset podpisow to musza sie z nia liczyc.
      Gdybym napisala sama, to owszem dostane odpowiedz od kongresmena, ze mi bardzo dziekuje za zainteresowanie sprawa i w sumie tyle. Petycja grupowa nie moze byc ignorowana tak jak indywidualny mail.

      Delete
  19. Polscy lekarze mają podwójną moralność:jedna dla kleru i wszystkich świętych a druga dla...kasy.Ciekawe jak by się czuł taki lekarz czy aptekarz gdyby hydraulik powiedział:nie naprawiam cieknących rur dla ludzi ze służby zdrowia bo mi moje zasady nie pozwalają....

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zasady i moralnosc religijna powinny obowiazywac w kosciele i wlasnym domu, w pracy jest ETYKA pracy i tylko ta nalezy sie kierowac. No ale...

      Delete
  20. Nie dziwię się,że się tak wkurzyłaś! Czytałam artykuł,że lekarze od razu po badaniu (w niedzielę)orzekli,ze roni i nie ma szans na utrzymanie tej ciąży,ale czekali do wtorku,aż przestanie bić serce dziecka - skazując ją tym samym na śmierć.Matko, brzuch mnie boli i serce pęka:(((((

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, bo to naprawde wola o pomste do nieba!!! A gdyby ona juz miala np. troje innych dzieci? To tez by ja usmiercili, bo bilo serce plodu? Zostawic sierotami trojke dzieci tylko dlatego, ze czekali az serce plodu przestanie bic?
      Nie moge pojac gdzie tu moralnosc?

      Delete
    2. Stardast -ale przecież to bez różnicy , czy ona miałaby trójkę dzieci, czy szesnaścioro!I wtedy by się zlitowali;(( Nie wiem , czy dobrze się wyraziłam - to nie powinno mieć wpływu -było wiadomo,że nic nie mogą zrobić od początku!!!Mieli obowiązek ją ratować - dla niej samej!

      Delete
    3. Misiu, oczywiscie, ze to nie ma i nie powinno miec znaczenia. Chodzilo mi o to, ze gdyby juz miala dzieci, to ci swietojebliwi raczej by je osierocili niz uratowali im matke.

      Delete
  21. Mnie do szpiku kości wkurwiaja takie historie. I to, że nawet jeśli by poczyniono referendum to się wypowiedzą właśnie dewotki, starsze osoby albo faceci, którzy już interesu żadnego w tym nie mają. Ale co poradzić, kiedy w PL jak komuś się wymsknie, że generalnie nie chce mieć dzieci - nie bo nie, bo ma inne plany, bo wie jaki to jest codzienny strach, bo czuje że sobie nie poradzi, bo nie ma ochoty - to od razu jest, że albo kobieta nieużyta, albo że poczekaj poczekaj jeszcze Ci się odmieni (i zapewne w innych krajach podobny sposób myślenia).
    I te klauzule sumienia aptekarzy... jak mieszkasz w duzym mieście, to masz apteke za rogiem, a jak jedna apteka na wieś to dopiero ploty i szykanowanie, że jak tak można. Bo oczywiście, lansowany jest pogląd który mówi, że antykoncepcja to tylko dla bezbożnego seksu jak króliki. Zapominając, że to dla wielu kobiet lek, który muszą brać (ja np. od chyba 16 roku życia co jakiś czas muszę, nawet jak nie mam partnera).
    Dla mnie kwestia aborcji powinna być zupełnie dostępna. Nie, że gwałt albo zagrożenie życia (znowu - kto z małej mieściny, na dodatek - przykro mówiąc ale nie obyty z ryzykiem bo "każda rodzi to i ja potrafię mimo że u ginekologa to byłam 10 lat temu"). Tylko dla chętnych. Postawiłabym tylko barierę cenową. Powiedzmy 400-500zł za zabieg, który wykonujemy bo mamy taką potrzebę, a z powodów zdrowotnych, w wyniku gwałtu - za darmo. Komu sumienie nie zabrania - niech robi. Komu zabrania - niech nie rzuca kamieniem bo na niego samego się lawina może posypać. Czemu ludziom tak trudno, przestać innym zaglądać pod kołdry.
    Idealnie by było gdyby odczarować temat antykoncepcji, bo wtedy już młodzież będzie wiedziała jak sobie dzieciaka nie zrobić. Jest też świetny ruch w PL "Macierzyństwo bez lukru" czyli w formie antologii zebrane notki z blogów matek/ojców, które opisują blaski i cienie macierzyństwa. Wrzucić to, zamiast jednej lektury, niech od 13 roku życia dzieciaki wiedzą jak to jest być matką/ojcem, to 3 razy pomyślą, czy warto zainwestwać w cole i chipsy czy w paczke gumek.
    Ale to wszystko wymaga odsunięcia kościoła i wiary od codziennego życia. :( No i - co najgorsze dla władzy - oddania w ręce ludu wolności. Wolności nad własnym ciałem i sumieniem, zamiast kontrolowania go.
    To ratowanie dziecka, uśmiercając matkę to dla mnie jak nie ratowania po wypadku kogoś bo mu może wytniemy organy do przeszczepu, niech "Bóg" zadecyduje, jak się sam obudzi to spoko, a jak nie no to sprawa jasna.
    Nóż się w kieszeni otwiera. Zabijać kobiete która mogła mieć następne dziecko, w zamian za to które niestety traciła. Oby się rodzina doczekała sowitego odszkodowania w Strasburgu. I oby więcej takich pozwów. Oby dożyc takich czasów, że inne pokolenia nie będą musiały walczyć z tym tematem.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ucieczko, nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy, zeby zapytac Juniora dlaczego on i jego dziewczyna nie biora slubu, TO NIE JEST MOJA SPRAWA!!!
      Tak samo nie przyszloby mi do glowy zapytac corke mojego meza, dlaczego nie decyduja sie na dziecko. Pamietam jak jakies pol roku temu rozmawiajac ze Wspanialym powiedzialam, ze jego syn i synowa mogliby sie wlasnie zdecydowac na drugie dziecko teraz, bo widzialam, ze chca i to bylaby fajna roznica wieku. Wspanialy spojrzal na mnie takim wzrokiem, ze o malo mnie nie zabil;)) Musialam ciemniakowi wytlumaczyc, ze ja sie przeciez nie wtracam tylko tak sobie sama gdybam do niego. Tydzien pozniej dostalismy telefon ze wlasnie synowa jest w ciazy z drugim dzieckiem, wiec jednak mysleli podobnie jak ja, ale JA nigdy bym sie nie odezwala do nich na ten temat.
      Mam wieloletnia klientke, Lexi kiedys powiedziala, ze ona nie chce miec dzieci. Przyjelam to jako ot informacje zupelnie bez komentarza, to jej sprawa. Ale jakis czas pozniej przyszla jej matka, ktora w tajemnicy zwierzyla mi sie, ze bardzo by chciala zeby Lexi miala dziecko "ale przeciez nie moge tego powiedziec jej" dodala.
      Dwa lata pozniej Lexi przyszla do mnie i mowi "nie wiem co mi sie stalo, ale chce miec dziecko, probujemy zajsc w ciaze". Znow przyjelam to spokojnie, to jej (ich) decyzja i nic nie powiedzialam, ot kazdemu moga sie zmienic poglady, nawet w tak waznych sprawach. Ale jak kiedys przyszla i powiedziala, ze jest w ciazy to zapytalam czy matka juz wie. Okazalo sie, ze nie, bo chca jej powiedziec jak przyjedzie na swieta. Powiedzialam tylko "prosze cie upewnij sie, ze mama siedzi wygodnie jak jej to powiesz".
      Na dzien dzisiejszy Lexi ma troje dzieci (dwoje mlodszych to bliznieta) i dopiero teraz kiedys mnie zapytala dlaczego chcialam zeby matka siedziala jak jej powie o pierwszej ciazy. Tym razem jej powiedzialam, ze to bylo marzenie matki, o ktorym nigdy jej nie powiedziala, bo szanowala jej decyzje. "a ty tez mi nic nie powiedzialas, ze mama mowila o tym do ciebie?" zapytala, na co ja powiedzialam "bo ja duzo wiem, a jednoczesnie nic nie wiem, tak jest lepiej dla wszystkich" Zrozumiala, bo nie odezwala sie slowem tylko mnie mocno przytulila.
      Moim zdaniem NIE WOLNO nikomu wchodzic w zycie w butach, nawet jesli ten ktos jest naszym wlasnym dzieckiem.
      Jako matka jestem od tego, zeby sluzyc pomoca czy porada, ale TYLKO WTEDY gdy dziecko mnie o to wyraznie poprosi.
      Mam wrazenie jak obserwuje matki i corki, rodzicow tak ogolnie, ze tutaj ludzie nie wtracaja sie do zycia doroslych dzieci, na pewno nie wszyscy, ale w wiekszosci i bardzo mi sie to podoba.
      Zauwaz, ze ja pisze czesto o dzieciach mojego meza, a tylko minimalnie wspominam o moim Juniorze, bo on sobie tego nie zyczy i ja to szanuje. A przeciez Junior nie czyta bloga, ale to nie jest istotne, moze kiedys po mojej smierci zechce przeczytac, dlaczego mialabym wiec nie uszanowac jego zyczenia. Dzieci mojego Wspanialego wiedza, ze o nich pisze czasem, bo prosilam o pozwolenie, oni to olewaja, bo i tak nikt z nich ani ich otoczenia nie zna polskiego, wiec maja to gdzies;))

      Delete
  22. Ludzie się naprawdę wkurzyli. http://www.rte.ie/news/2012/1117/vigils-in-dublin-galway-for-savita-halappanavar.html#article
    Moze jest szansa ze coś się zmieni?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miejmy nadzieje, wazne zeby ludzie nie odpuscili, bo wiesz pierwsze protesty sa zwykle bardzo emocjonalne, a pozniej... zycie jakos idzie swoim tokiem. Tu trzeba wytrwalosci i nacisku na rzad ze wszystkich stron.

      Delete
  23. Star, popieram Cię w całej rozciągłości! Też jestem wkurzona tym co się wyrabia w Polsce...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Krystynko, to nie tylko w Polsce, jak im dasz wolna reke to tak bedzie na calym swiecie. Smutne, ale prawdziwe.
      Ja nie wiem co ma KK, ktore powinno zyc w celibacie do seksu? A tymczasem najwiecej maja do powiedzenia. Znawcy od siedmiu bolesci...

      Delete
  24. Podczas lektury notki i komentarzy przerobiłam gamę uczuć. Ale chyba najbardziej do mnie przemówił cytat przytoczony przez ResVaria, z pozycji wydanej lat temu ponad 80. Wtedy te treści były postępowe, a wręcz obrazoburcze.
    Jednak postęp postępuje.
    Teraz, co prawda, można się już bzykać bez ślubu i bez potępienia.
    Jednak co do reszty - specjalnych zmian nie widzę.
    Star, pominęłaś to, co Res napisał - a wydaje mi się, że powinnaś napisać pod jego komentem: tak, często się spieramy, ale tym razem trafiłeś w sedno;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, ten cytat mrozi krew w zylach. Nie pisalam nic, bo wiesz Res wie, ze tak naprawde to my sie w wielu sprawach zgadzamy, tyle tylko, ze on jest bardziej wywazony, a ja furiatka:))) Czasem sie nawet dogadujemy zakulisowo ja tu papieru braknie;)))

      Delete
  25. Jaki kraj taki obyczaj, ale racje prawisz zaiste..
    Zapraszam
    http://biale-czy-czarne.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niby tak, ale skoro zycie plynie i wszystko jest zmienne, to i zwyczaje powinny ulegac przeksztalceniom.

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...