Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Wednesday, December 12, 2012

A...

... dziecka jak nie bylo tak ni ma:)))
Uparte toto jakies.
Tatek sie rychtuje do powrotu, mowi, ze widocznie prawnuczek(czka) nie ma ochoty go widziec.
Czekamy cierpliwie, bo i co wiecej mozna zrobic;)
W miedzyczasie powiedzialam Tatkowi, ze jest jego kolej na gotowanie obiadu.
Troche dziwnie na mnie popatrzyl, wiec wyjasnilam, ze po dwoch tygodniach pobytu juz status goscia wygasl i jest zwyklym domownikiem.
Tatek poprosil o numer telefonu do najblizszej knajpy gdzie mozna zamowic pizze.
Wspanialy stanal na wysokosci zadania i powiedzial, zeby nie narzekal, bo dwa tygodnie statusu goscia to w moim przypadku szczegolna rozrzutnosc.
Opowiedzial przy tej okazji jak to ja w czasie pierwszej jego wizyty u mnie w domu, jak tylko przekroczyl drzwi wejsciowe wskazalam na lazienke i kuchnie i powiedzialam "radz sobie, u mnie nie ma gosci".
Tatek wysluchal i powiedzial:
-- Dobrze, ze nie uciekles, bo ja nawet lubie ta pyskata babe.
To mialo byc niby o mnie?
Obydwaj dzis nie dostana obiadu...
O!!!

UPDATE!!!

Sa w szpitalu, akcja w toku. Czyli Lukrecja miala racje, bedzie 12.12.12:)))

36 comments:

  1. haha, usmialam sie - radz sobie sam w lazience:) to ci sie udalo:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, niech nie zawraca dupy:)) Wie gdzie co jest i niech sobie radzi;)

      Delete
  2. Ja ciagle slysze nie pyskuj:))))
    A przeciez nie wiem nawet co to znaczy;)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie, ze nie wiesz;) Ja tez nie wiem;) To chyba oni maja cos ze sluchem;0)))

      Delete
  3. Zdjęcie super:) Fryz na przyjęcie wnuczka(czki)??
    Pyskate są fajne!mła!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, zdjecie stare:)) Tzn. sprzed kilku miesiecy.

      Delete
  4. ha faceci uwielbiają takie żmijki wiem coś na ten temat
    co Tatek zrobił na obiad ????

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, u nas obiad bedzie ok. 19tej jak wroce z pracy, wiec Tatek ma jeszcze prawie 3 godziny czasu na gotowanie:)))

      Delete
  5. Ja tez jestem za pyskatymi:)))) A dzidzia czekala co by miec fajna date w papierach:) Oby tylko dzis przyszla na swiat. A nie chcecie aby Tatek zostal na swieta?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moniko, bo z pyskatymi to przynajmniej wiadomo o co chodzi:))) A Tatek dopiero od przyszlego roku sie szykuje spedzac z nami Boze Narodzenie zamiast Thanksgiving.
      W tym roku jeszcze bedzie z rodzina E.

      Delete
  6. :))) No,No, Ładna datę urodzin będzie miał dzidziek jak sie dzisiaj urodzi)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dorko, dzidziek ma jeszcze prawie 8 godzin czasu, wiec raczej wyrobi:))

      Delete
  7. najfajniejsze ludzie się rodzą pod znakiem Strzelca!:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, tak, ja to samo mowie o Bliznietach:))))
      Ale matka tez Strzelec;)

      Delete
  8. Przepiękny kolor włosów masz :) Status gościa kończy się u nas już w drugim dniu pobytu i wszyscy równo sprzątają ze stołu po obiedzie. W trzecim myją gary, a w czwartym... wyjeżdżają.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyjedziemy z Grześkiem na trzy dni;))

      Delete
    2. Jaskolko, Tatek to WYJATKOWY gosc:))) to ma troche po znajomosci te 2 tygodnie;)

      Delete
    3. Misiu, ale w trzecim dniu to juz trzeba myc gary, ja na Twoim miejscu przyjechalabym na dwa dni:P

      Delete
    4. Nie pomyślałam! Albo dwa, albo ...niech zmywa Sołtys;))

      Delete
    5. Misiu, ja mam jeszcze lepszy pomysl. Niech Grzes zmywa:))) Wtedy Jaskolka bedzie przyjmowac gosci na papierowych talerzach i sie skonczy problem:)))
      Zaraz Jaskolka wpadnie i nam da z liscia to nam sie odechce robic sobie podsmichujki:)))

      Delete
    6. I z wdzięczności poprosi,żebyśmy zostali na dwa tygodnie!Ha!

      Delete
    7. Jasne:))) Ale pojechałyście po bandzie :))) Dobra- tydzień bez mycia garów, potem ewentualnie szklanki po kawie lub po winku kielichy :)))

      Delete
    8. Kochana!Uważaj co piszesz! to CAŁY ŚWIAT czyta;))) Buźka

      Delete
    9. Haha, to jak przyjade zazycze sobie pic wino z butelki:)))

      Delete
    10. Ok- potem butelkę do punktu skupu, Ok? Fakt- cały
      świat to czyta :))))

      Delete
  9. jak bedzie dziewczynka (to jakby co) mam dla niej znajomego chlopczyka urodzonego 09.09.09 :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, no i dobrze, bo o swaty w koncu trzeba tez zadbac;)))

      Delete
  10. Będzie dzidziuś! Tylko daj zdjęcia!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dam, dam tylko dzidziusia to zobaczymy pewnie dopiero w piatek;/

      Delete
  11. Replies
    1. panna ma jeszcze sporo czasu - 5 godzin w czasie EST:)

      Delete
    2. Zgago, my jestesmy 6 godzin za Wami, wiec jak to pisze to do polnocy jeszcze jest poltorej godziny.

      Delete
  12. Sama mam dzis urodziny to wiem jaka to fajna data ( tzn: mialam, bo nawet nie zobaczylam, ze juz po 12tej)
    Siedze, ogladam koncert dla ofiar Sandy, lzy mi leca, ah, az sie cieplo na sercu robi, wiare w ludzi mi to przywrocilo.

    ReplyDelete
  13. Obiad pewnie dostali, bo przecież Tatek gotował ;-)
    Mam nadzieję, że Maleństwo przyszło na świat bez komplikacji.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...