Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, January 26, 2013

Krotka(?) informacja

Chcialabym krotko, ale pewnie nie potrafie, bo mnie zawsze jakos dlugo wychodzi, taka uroda.
A informacja ma dotyczyc Bloga Roku, czyli jak wiadomo coroczny konkurs organizowany przez Onet. Na temat Onetu mam swoje zdanie, bardzo dlugie i bardzo negatywne, wiec sobie daruje.
Natomiast darowac sobie nie moge, ze wlasnie dzieki glupocie Onetu nie moge zaglosowac na dwa blogi, ktore bardzo lubie... nozeszwmordejezaiwdupekota nie moge....wrrrrrrrrrrrrrrrr.......
Natomiast moge cos innego i to wlasnie chce zrobic teraz, bo to tak jest, ze jak cos chcesz zrobic a nie mozesz bezposrednio to moim zdaniem nalezy szukac posredniej, okreznej drogi.
Szukalam i znalazlam:))
Droga jest w sumie bardzo prosta, ot na czas trwania konkursu zamieszcze na moim blogu info dwoch blogow, na ktore chcialabym oddac glos z gleboka wiara i nadzieja, ze znajdzie sie ktos, albo jeszcze lepiej cala armia ktosow, ktorzy zrobia to w moim imieniu.
Regulamin Onetu nie przewiduje glosow z zagranicy, albo moze przewiduje, ale pod warunkiem, ze ten zagraniczny glos jest oddany z polskiej komorki.
Nie pytajcie prosze o szczegoly bo juz czuje jak mi zeby jadowe rosna jak to pisze, krotko mowiac bezgraniczna glupota Onetu ogranicza warunki konkursu.
Na dobra sprawe nie tylko warunki konkursu, bo Onet sie od lat szczyci, ze dochod z wyslanych eSeManow zostaje za kazdym razem przekazany na cele charytatywne, glownie na pomoc dla biednych, chorych, niepelnosprawnych itp. a w szczegolnosci chodzi o dzieci.
I wlasnie Onet te dzieci tez okrada z mozliwosci otrzymania wiecej dobrodziejstw.
Coz taka uroda Onetu.... Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.........................
Dobra, do rzeczy bo juz i tak napisalam za duzo.

Pierwszy blog, ktory bardzo lubie i ktory chcialabym zeby wygral to blog Misi.
Tu Misia
Bardzo Was prosze, kto jeszcze nie zna niech pozna, warto. Misia pisze w sumie o swoim codziennym zyciu, najczesciej o swoim najmlodszym synku Grzesiu, ktory jest idolem wszystkich czytelniczek bloga.
Co jest wiec w blogu Misi takiego, ze przyciaga?
Radosc zycia!!!
Misia od pewnego czasu, calkiem dlugiego czasu toczy walke z przeciwnosciami losu, nie jest to na szczescie zadna choroba, ale takie tam rozne klody, ktore sprawiaja, ze zycie staje sie mniej zyciem, a wiecej walka o przetrwanie. I w tej sytuacji (trwajacej juz dosc dlugo) Misia ciagle jest pelna radosci i wiary w dobro ludzkie. Malo tego, Misia sama nie majac, pomaga innym a to naprawde rzadka i piekna cecha.
Krotko mowiac ja bym bardzo chciala zeby Misia i Grzes wygrali, bo komu jak komu ale im nalezy sie to jak.... malo komu.

Drugi blog, ktory bardzo chcialabym polecic "opiece" w czasie tego konkursu to blog Oli.
Tu Ola
Ola to mloda mama dwojki dzieci, aktywna zawodowo, rodzinnie i pod kazdym innym wzgledem.
Ola jest szalona, pozytywnie zakrecona i za to chyba glownie uwielbiam czytac jej bloga. Malo tego
to pozytywne szalenstwo juz widac odziedziczyla coreczka Zu. Kocham czytac o malej Zu!!
Banan na gebie jakos sam wyrasta jak tylko widze, ze bedzie cos o Zu.

Tyle ode mnie, bardzo zachecam do odwiedzania jednego i drugiego bloga. Mysle, ze jesli lubicie czytac tutaj to i tam odnajdziecie cos dla siebie. A juz szczegolnie zachecam do wyslania esesmanow na obydwa blogi.
Informacja o szczegolach co, gdzie i jak wysylac jest na obu blogach i za chwile bedzie tez tutaj pod zdjeciem glownym przez caly czas trwania konkursu.
To co?
No nic, ja Wam juz dziekuje:))

27 comments:

  1. co do Onetu, to podobne jest moje zdanie;)
    Misia to cudowna kobieta:))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, Misie podziwiam, naprawde. Ja tez jestem z natury pozytywna, ale to wszystko ma swoje granice. Ta kobieta jest ze stali.

      Delete
  2. poległam czytając fragment, kiedy Ola karmi niemowlę i usiłuje go choć na chwilę uśpić, mały już już zasypia a do pokoju wkracza radosna Zu śpiewając na całą japę "przybieżeli do Betlejem pasterze!"
    Uściski!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Klarko, ja tez chichocze caly czas z tamtej scenki:))) Zu jest boska:)))

      Delete
  3. Na taki tekst bym zaraz poleciała głosować, ale nie mogę! Już wykorzystałam, a z jednego numeru można tylko raz na dany blog :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Babo, ja rozumiem. Tak samo jak wiem, ze kazdy ma jakies ulubione blogi. W sumie moze i Onet ma racje z tymi ograniczeniami, popatrz na moja liste ulubionych:))
      Notke napisalam, zeby wyjasnic dlaczego na gorze bloga bede miala te informacje o SMSach. Kazdy glos jest wazny, to fakt, ale bez przesady, jak ktos nie moze, to nie moze:))

      Delete
    2. Baba już na nas zagłosowała;))Dziękuję

      Delete
    3. No, mnie chodziło o to, że apel skuteczny :D A ja na Misię głosowałam i nie mogę drugi raz, a czytając by się chciało jeszcze :D

      Delete
  4. Łączę się w bólu niemożliwości oddania głosu...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Myslalby ktos, ze przez tyle lat do Onetu cos dotarlo... niestety;/

      Delete
    2. To oni na tym tracą najwięcej - w końcu Polaków za granicą, którzy zagłosowaliby, a nie mogą, jest całkiem sporo...

      Delete
  5. Normalnie po takim tekście to ja czuję, że jestem miękka jak wosk!
    Wiedziałam,że warto wystartować,żeby poczytać o takiej sympatii ulubionych blogierów;))
    A teraz jeszcze dostałam takiego kopa,że chcę więcej:)
    Dziękuję bardzo za wsparcie i za wszystkie oddane głosy;)
    Wow! Hurra! Ja pierdzielę....ale radocha!!!!!!!!!:)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Misiu, zaslugujesz w pelni na kazde slowo sympatii, co do tego nie mam zadnych watpliwosci.
      Takie konkursy to super zabawa, a jak sie uda wygrac to juz absolutna frajda:)))
      To co?
      Wygrywamy!!!

      Delete
  6. Traca wszyscy, bo koszt takiego SMSa z Polski wynosi tylko 1.23 zl a z zagranicy bylby na pewno wyzszy a wiec i duzo wyzszy dochod na akcje charytatywne.
    4 lata temu kiedy sama zglosilam moj blog do konkursu pisalam w tej sprawie do organizatorow. Zakonczylo sie na tym, ze "moze od przyszlego roku" jak widac oni tam maja jakis inny kalendarz, w ktorym rok trwa kilka a moze kilkanascie lat... Kto wie? Moze sie okazac, ze onetowy rok to kilkadziesiat lat.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ups to mialo byc do Szczurci, ale wyszlo jak wyszlo:))

      Delete
    2. Z onetowym rokiem, jest jak z niemiecką godziną - może trwać tyle, co normalnie, może ze trzy rary wiecej. Mañana...

      Delete
  7. Star, zagłosowałam na oba blogi w Twoim imieniu.Ponieważ mój ulubiony nie startuje w tym roku, to niech Twoje mają mój-Twój głos.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beata, dziekuje bardzo za siebie i w imieniu dziewczyn:)

      Delete
  8. A to ja nie wiedziałam, że z zagranicy nie można :((
    Nawet by mi to nie przyszło do głowy w obecnych czasach..., a jednak jeszcze coś potrafi mnie czasami zaskoczyć !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mozna pod warunkiem, ze mieszkajac za granica ma sie telefon z polskiej sieci:)))
      Tylko wlasnie, kto ma?
      Moze ktos mieszkajacy w Niemczech, lub Czechach czyli gdzies tuz za miedza i dodatkowo pewnie jest to ktos kto odwiedza Polske kilkanascie razy w roku, bo inaczej nie widze sensu.

      Delete
  9. wow, Star, dziękuję za tą notkę :-)
    normalnie padam na pysk, ale stary mnie podpiął do netu i nie mogłam nie wejśc i nie zobaczyć co tam, aż się normalnie wzruszyłam...
    Twoje zdrowie i wszystkich głosujących i blogujących i czytających, generalnie to kocham cały świat bo... jestem na nowym mieszkaniu!!!! jupi!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Olu, zrobilam to z prawdziwa przyjemnoscia, wiesz taka blizniacza przyjemoscia:)))
      Gratuluje udanej przeprowadzki!!!!

      Delete
  10. Replies
    1. Polu, dziekuje bardzo, rowniez w imieniu dziewczyn. Na Ciebie zawsze mozna liczyc:**

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...