Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Monday, January 28, 2013

Swiatelko w tunelu ciemnosci

Przyznaje, ze zaraziliscie mnie ta debata o zwiazkach partnerskich. Obejrzalam kilka poleconych wystapien, przeczytalam polecone linkami artykuly i z kazdym wystapieniem robilo mi sie co raz slabiej. Przetrwalam pania Pawlowicz, z trudem przetrawialam posla Wozniaka, ktory jako "osoba rozumna radzi sobie ze swoja seksualnoscia".. w tym momencie doznalam przerazenia, ze nie daj buk bedzie chcial to pokazac, lub chociaz opowiedziec wlasnymi slowami.
Na dobra sprawe nie wiadomo co byloby gorsze.
Posel Bogucki i pani posel Wrobel mowia o podatkach, a glownie  o ulgach podatkowych z jakich moga korzystac malzonkowie.
I tu sie zaczelam zastanawiac, bo skoro malzonkowie nawet nie posiadajacy dzieci maja juz ulgi podatkowe przez sam fakt, ze zawarli zwiazek malzenski, to znaczy, ze single takich ulg nie maja.
Single, czyli rowniez osoby homoseksualne...
A to cieakwe, bo to oznacza, ze np. szkoly i przedszkola, z ktorych homoseksualisci korzystac nie beda, bo nie maja dzieci sa oplacane z podatkow rowniez osob homoseksualnych.
Ja pierdykam, jak jeden z drugim homofob moze pozwolic zeby jego dziecko chodzilo do szkoly ktora jest utrzymywana pieniedzmi homoseksualisty???
I to w wiekszym stopniu niz jego wlasnymi, bo przeciez on korzysta z ulgi.
Ja bym sie bala, ze mi sie dziecko zarazi. Oczywiscie balabym sie gdybym miala pod kopulka siano.
A co jesli nauczyciel czy tez przedszkolanka jest gejem lub lesbijka?
Jednego nauczyciela-geja znam (wirtualnie) pisze bloga i jest bardzo lubiany przez swoich uczniow.
Strzezcie sie straznicy przyzwoitosci!!!
A w ogole to mam dla was (straznikow prawego loza) nowine.
Ludzie o homoseksualnej orientacji rodza sie w normalnych rodzinach, w rodzinach hetero.
Chyba, ze ktos wierzy w bociana, lub kapuste...
A wiec skoro homoseksualista przychodzi na swiat z normalnego heteroseksualnego zwiazku istnieje powazne "zagrozenie" ze taki przypadek moze przytrafic sie w kazdej rodzinie, rowniez w waszej.
I co wtedy?
Czy w dalszym ciagu bedziecie uwazac, ze debata o zwiazkach partnerskich jest tematem zastepczym? Czy moze spalicie na stosie wlasne dziecko?
Czytajac komentarze do poleconych stron i filmow haslo "tematu zastepczego" pojawia sie dosc czesto i mysle, ze tematem zastepczym dla tych osob jest wszystko co niedotyczy ich bezposrednio... w danej chwili, bo jutro jest przeciez nieznane.
Na dzis, to co nie dotyczy mnie, mojego synka, czy coreczki jest tematem zastepczym... wygodne bardzo myslenie, ale moze sie okazac ze bardzo krotkowzroczne.
Z mownicy padaja czesto slowa o "wyborze" takiego stylu zycia.
Ludzie, gdzie my zyjemy???
Homoseksualizm NIE jest wyborem!!!
Szkoda, ze ani pani Pawlowicz, ktora nazywa osoby homoseksualne "jalowymi" obywatelami, ani Pan Bogucki czy tez pani Wrobel nie proponuja w zamian za odrzucenie ustawy o zwiazkach partnerskich zniesienia obowiazku opodatkowania osoby homoseksualne.
Byloby to wrecz sprawiedliwe, bo skoro obywatel jest "jalowy" to dlaczego brac od niego pieniadze?
Z tym jalowym to tez nie bardzo rozumiem, bo z tego co widze pani Pawlowicz tez jalowa.
Ona miala prawo dokonac wyboru, ktorego odmawia innym.
Upss to chyba nie tak, cos mi sie wydaje, ze w przypadku pani Pawlowicz to nie byl jej wybor, a raczej brak osobnika, ktory by ja wybral.
Ale mniejsza o to, co kto wybral czy nie, tylko co robic z takimi jalowymi jak pani Pawlowicz?
Na dobra sprawe lesbijka w wieku rozrodczym moze jeszcze urodzic, jak bedzie chciala, jak dokona takiego wyboru. Pani Pawlowicz juz raczej nie urodzi, to moze zeby zmniejszyc ilosc jalowych obywateli nalezaloby kobiety ktore przekroczyly wiek rozrodczy i nie urodzily poddac eutanazji.
Pomysl, moim zdaniem nie glupi, a jesli nawet glupi to skoro inne glupie przechodza, dlaczego ten mialby nie przejsc.
Swiatelko w tunelu ujrzalam gdy po cieniutkiej nitce do klebka trafilam na wystapienie posla Wincentego Elsnera.
Jedyne wystapienie, ktorego wysluchalam z przyjemnoscia.
Jest wiec szansa, jest nadzieja... potrzeba tylko wytrwalosci i czasu.

Doczytalam wlasnie, ze niejaki pan Grzegorz Raniewicz uwaza, ze "wystarcza umowy prawne zeby zabezpieczyc interesy zwiazkow partnerskich.
I mam pytanie, a czym jest malzenstwo jesli nie umowa prawna?

84 comments:

  1. Tez sie temu wszystkiemu przygladalam i gesia skorka mi wyskoczyla. Wedlug podejscia jalowosci to naezaloby kazdego w wieku nieprodukcyjnym pozbywac sie natychmiast. Bo jak juz urodzila, to zrobila co do niej nalezy i juz. Jak moze jeszcze rodzic a nie chce to albo zaplaniac pod przymusem, albo tez uspic jak chorego kotka. To samo z panami.
    Brednie? Nie wieksze niz wyglaszane w polskim sejmie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evita, ja to akurat z polskiego sejmu wzielam tym razem;) Prawica jak kazda prawica, wszedzie na calym swiecie, wejdzie Ci z buciorami nie tylko do lozka, ale i chetnie zajrzy w macice.

      Delete
  2. Argumenty, których użyłaś nie docierają niestety do głów, cytowanych (p)osłów. Ktoś ich niestety wybrał.....i to mnie przeraża.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Beata, oczywiscie, ze najbardziej przerazajace jest to, ze ktos tych ludzi wybral. Ale tu sie potwierdzaja niestety moje slowa, ze zawsze boje sie ludzi, ktorzy "nie interesuja" sie polityka, ale maja prawo glosu i z niego korzystaja.

      Delete
    2. Stardust - moj stosunek do polityki znasz - to w moim przekonaniu smierdzaca franca oblebiona gownem - zawsze jak jej dotkniesz to musisz sie ubarbac w gownie. Niestety - nie da sie jej wyeliminowac z zycia. Moje zainteresowanie nia jest co prawda niewielkie - ale staralm sie wylapywac poglady rozne - ot, zeby wiedziec na kogo glosowac. Jest to zawsze wybor wylacznie mniejszego zla. Nie potrafie tak jak Ty z Obamy byc dumnym z jakiegokolwiek polityka polskiego. Nie ufam ZADNEMU - nawet jesli pojedyncze wypowiedzi akceptuje, to mam swiadomosc pelna - kurewskiego targowiska, manipulowania glosami, kupczenia stanowiskami, dbania wylacznie o siebie, o swoja partie dzisiaj - bo jak sie jakis dupek skloci ze "swoimi" - zaczyna dac w zupelnie inna rure.
      I to wszystko oblozone pieknymi frazesami, czesto z elokwencja wielka i usmiechem na gebie - ze to niby dla dobra narodu.
      Tylko jak to zmienic???
      Co moze 40 milionow szaraczkow, albo co moze ich myslaca czesc, bo masa to jednak tepe owieczki, pozwalajace sobie kit wciskac. Ja sobie wcisnac nie pozwole, ale jestem bezsilny. I za stary na emigracje. I z mentalnoscia, ktora mi emigrowac nawet 30 lat temu nie pozwolila.
      I tylko te KURWA sobie w eter moge rzucic.
      A zyc trzeba.

      Delete
    3. Mariusz, ja wiem jaki jest Twoj stosunek do polityki, tak serio, to moj jest niewiele lepszy, tyle, ze ja lubie no ciagnie mnie. Sama nie wiem dlaczego, bo przeciez wiem, ze to gowniana dziedzina, ale tak juz mam i tego nie zmienie. Czy masz pojecie, ze ja znam z nazwiska i potrafie rozpoznac 70% osob zasiadajacych w obu izbach Kongresu, a Wspanialy tylko moze 10%;))
      Ale wlasnie zaczyna sie od tego zeby wiedziec na kogo glosowac i nic wiecej, ja tez wiem tylko na kogo chce glosowac.
      Z Obamy jestem dumna, bo wiem, ze jesli czegos nie zrobil to z winy opozycji, a zrobil przez pierwsze 4 lata bardzo wiele mimo, ze jest pierwszym prezydentem z tak ostra opozycja. Jednoczesnie ta duma nie przeszkadza mi czasem miec ochote lutnac go w ten sliczny usmiech:))) Bo widze, ze w niektorych sprawach szedl na za duze ustepstwa, z drugiej strony polityka to przeciez nic innego jak gra ustepstw, a wiec jak piszesz wyzej gowno.
      Ludzie w Polsce nauczyli sie przez wiele lat, tych powojennych, ze nie maja zadnego wplywu na polityke, bo faktycznie nie mieli.
      Ale teraz jest inaczej, MOZE byc inaczej, tylko narazie polscy politycy bezkarnie wykorzystuja to, ze Polacy sie nie znaja i nie chca znac, ze nie patrza im na rece.
      A patrzec na rece tej swoloczy trzeba, bo jak wiesz od nich zalezy nasze zycie, jakosc tego zycia.
      Dlatego zamiescilam pod poprzednia notka ten link do Liberte, to tez okazja zeby wiedziec, ze moge zaprotestowac, moge postraszyc, ze jeden z drugi kretyn nie otrzyma mojego glosu i moge tego slowa dotrzymac.
      Tak naprawde to glosowanie jest zawsze na mniejsze zlo, bo przeciez nikt nie da nam 100% tego co chcemy. To jest niemozliwe. Ja sie ciesze narazie po cichutku, ze jesli Hillary Clinton wystartuje do wyborow w 2016 to nastepna prezydenture mam z glowy bez obawy, ze ktos ja pobije. I znow bede mogla miec prezydenta, z ktorEJ bede dumna, bo Hillary bedzie kolejnym powodem do dumy.
      Nie denerwuj sie, rob co robisz i jak masz okazje, to przypominaj innym, jak glosuja przedstawiciele wladzy. To jest naprawde wszystko co mozna zrobic.
      Zerknij do tego Liberte tak glebiej i zobacz (ja tez nie patrzylam) moze tam sa inne mozliwosci, moze organizuja jakies akcje, petycje itp. Wtedy trzeba to tylko sledzic i rozpropagowac wsrod znajomych.

      Delete
  3. Widzę, że Ty masz bardzo dobry wzrok, skoro od siebie widzisz u nas światełko w tunelu ;))) Ja widzę ciemność, bo i ciemni parlamentarzyści u nas w sejmie siedzą. To, co się dzieje, to naprawdę człowiek traci nadzieję, że doczeka się jeszcze normalności.
    No, ale i u nas w końcu kobiety dostały prawo głosu... więc może jednak jest jakaś nadzieja?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nadzieja jest zawsze, gdyby jej nie bylo to czlowiek musialby sam sobie leb z rozpaczy odgryzc. Jest nadzieja nie tylko ze wzgledu na wystapienie posla Elsnera, ale tez wiekszosc komentarzy to ludzie zbulwersowani takim traktowaniem wspolobywateli, a to juz bardzo duzo.

      Delete
    2. Pozwol, ze sie czepne, bo czepialska nature mam. W Polsce kobiety nie dostaly prawa glosu, nikt im go nie dal na zlotej tacy. Nasze prababki go dla nas wywalczyly. Wywalczyly jest tu jedynym odpowiednim slowem. Nie ma tego niestety w podrecznikach historii, a szkoda. Moze jak od dziecka bysmy uczyli sie, ze o swoje prawa da sie i trzeba walczyc to spoleczenstwo mialoby inna postawe. a tak jedyna wzmianka to- 1918 w PL kobiety dostaly prawo glosu. Tiaaa jasne.

      Delete
    3. Nie wierzę, że szybko do tego dojdzie - w końcu l;udzie od dzieciństwa mają wcistkaną do łbów papkę, jak ma wyglądać rodzina, jak ma wyglądać życie i dorosłość, zabijane jest samodzielne myślenie, od małego wszystkie są wciskane w szablon obywatelki podatniczki, popierdalającej do kościółka, z mężusiem i stadkiem dzieci. Nikt nikomu nie mówi, że można żyć inaczej. A skoro już jakimś cudem się dowiesz i spróbujesz, być szczęśliwa, żyć w zgodzie z sobą, swoim ciałem, to wrzucą Cię do kosza ekstremistycznych odpadów społecznych, tylko za to, że ośmielasz się nie iśc jak wszystkie barany z góry upatrzoną ścieżką. (Żeby nie było, nie mam nic przeciw osobom, które czują się szczęśliwe, żyjąc w "normalnej rodzinie").

      Delete
    4. A jak wkurzył mnie poseł Godson! On chyba najbardziej powinien wiedzieć, co to dyskryminacja!
      Spodobał mi się ten mem: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=539795176038242&set=a.263339887017107.70038.253456668005429&type=1&theater

      Delete
    5. Chyba tęskni za tą bawełną...

      Delete
    6. Tzj, ale on tez twierdzi, ze w Polsce nie ma rasizmu i slowo "murzyn" nie jest obrazliwe. Moze on ma cos z glowa nie tak;)) No i mlody jest. Urodzil sie w 1970 roku w Nigerii i majac 23 lata przyjechal do Polski, to on raczej niewiele wie;) Albo ma slabe porownanie;)))

      Delete
    7. Evita, czepiaj sie gdzie chcesz:) Masz oczywiscie racje z tym prawem kobiet do glosowania. Tak sie sklada, ze zadna wolnosc nigdy nie zostala zaserwowana na srebrnej tacy, o kazda trzeba bylo walczyc. I dlatego mam nadzieje, ze homoseksualisci tez swoja wywalcza.

      Delete
    8. W języku polskim "Murzyn" funkcjonuje tak samo, jak "czarnoskóry". Po prostu ludzie nadali mu pejoratywny, wulgarny sens.

      Delete
    9. Wiem już - dzięki Tobie - że w Ameryce słowo Murzyn jest obraźliwe.
      Ale w moim otczeniu i własnym odczuciu nadal bardziej rasistowskie jest słowo Czarny jako zwrócenie uwagi na koloryt skóry...
      Murzyn to okreslenie grupy - tak jak Słowianin, Germanin, Azjata... nie da się powiedziec Afrykanin, gdy nie wiadomo, czy ów Czarnoskóry nie pochodzi od kilku pokoleń z Ameryki :)
      Nie ma co narzucac na siłę słownictwa, bo dopiero można zmienić nośnik emocjonalny na niekorzystny... Kiedys samo się przestawi, głównie jeśli grupa Czarnoskórych posługująca się językiem Polskim się uprze, bo wszak to specyfika języka danego kraju. To jak z bekaniem - u nas obraźliwe, a gdzie indziej obrazą się jak nie bekniesz ;)


      Co do związków partnerskich i nie partnerskich... Nad partnerskimi jest po prostu większa kontrola finansowa, są formalne, więc nie mogą wyciągać np. pieniędzy z tytułu samotnego rodzicielstwa, korzystać z przywilejów w żłobkach i z wielu innych kruczków i jak zwykle pewnie o kasę w tym wszystkim idzie... Ale u nas zawsze na odwrót - skoro chcą pad formalnych, powinni bardziej zachęcić do ich zawierania i utrzymania, a nie tak jak z becikowym - kasa za urodzenie, a przez resztę życia głoduj dziecię ;)

      Delete
    10. Babo, Twojego "Murzyna" i mojego "czarnego" zostawmy juz w spokoju:)) Ja nigdy nie uzywam okreslenia Afroamerykanin, bo wszyscy czarni jakich znam pekaja z tego ze smiechu. A tak na dobra sprawe to znam moze trzy osoby, do ktorych to dziwaczne okreslenie jest adekwatne, bo faktycznie urodzili sie w Afryce, cala reszta nigdy w Afryce nie byla lub byla turystycznie. Tak sobie mysle teraz, ze jak ja pojade na wycieczke do Peru to bede mogla byc Peru-Amerykanka:)))

      To co piszesz o zwiazkach juz jest dla mnie nieznane, bo oczywiscie nie znam niuansow przepisow prawnych w Polsce. Jedynie z wystapienia pana Elsnera moge sie troche domyslic. Bez wzgledu na to jak jest i czy ten zwiazek partnerski ma byc jedno- czy dwu-plciowy to uwazam, ze panstwo nie moze, nie ma prawa ignorowac grupy spoleczenstwa ktora sa homoseksualisci. To sa TACY SAMI obywatele jak kazdy inny i naleza im sie TAKiE SAME prawa jak innym. Panstwo jest po to zeby dzialalo w ochronie praw obywatelskich a nie po to zeby obywateli odzieralo z tych praw.

      Delete
    11. Właśnie widziałem ten obrazek z posłem Godsonem na FB u kolegi i dyskutowałem o tym z koleżanka. Nie rozumiem dlaczego ludzie w Polce zakładają, że kolor skóry narzuca poglądy polityczne i społeczne. Komentarze o "bawełnie" uważam za obrzydliwie rasistowskie. To, że ktoś nie odpowiada naszym oczekiwaniom i stereotypom nie znaczy, że można sobie folgować w ten sposób. Wydaje mi się, że rozumiem skąd się to bierze - w Polsce automatycznie kogoś o innym kolorze skóry się ocenia przez ten pryzmat, bo optyka jest ustawiona inaczej niż w krajach wieloetnicznych - ale to niebezpieczna ścieżka.

      Delete
  4. widzę, że Cię wzięło... nie denerwuj się. to nie pierwsze i nie ostatnie słowa, jakie o sobie usłyszymy. już nawet przestało mi to przeszkadzać. w końcu jestem tylko jałowym i nic nie wnoszącym w społeczeństwo pedałem.

    a kwestia wyboru... hm... uczciwie mówię, że gdyby to był wybór i miałbym go dziś dokonać, to podjąłbym decyzję o byciu tym, kim jestem, bo czuję się szczęśliwy z moim partnerem...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Vermis, wzielo mnie, bo polityka mnie zawsze bierze;) Szczegolnie jak dotyczy dyskryminacji.
      Ja wiem, ze jestes szczesliwy i bardzo mnie to cieszy, bo kazdy zasluguje na szczescie i kazdy przede wszystkim ma prawo do szczescia.
      Czy wybralbys to samo, czy nie, faktem jest, ze nie miales wyboru. I nie tylko Ty, bo pani Pawlowicz tez nie miala wyboru, ja nie mialam wyboru....
      Nikt z nas nie ma wyboru jakim sie rodzi i dlatego mnie tak wkurwia jak z mownicy sejmowej padaja slowa o wyborze w sprawie orientacji seksualnej.
      To juz jest niestety prawdziwy ciemnogrod, ale tez niestety typowy nie tylko dla polskiej prawicy. U nas tez sa jeszcze tacy medrcy, pozal sie buk.
      Buziaki na dobranoc dla WAS:***

      Delete
  5. Star, to są wszyscy co chodzą na rzemyku od różańca. Niestety cała polska prawica jest sterowana przez kościół. Zresztą kościół zawsze dążył do władzy i zawsze "zasiewał ciemność", bo ciemnotą najłatwiej rządzić.Po prostu wg kościoła każdy związek partnerski, niezależnie czy jest hetero czy też homoseksualny jest nie do zaakceptowania. Oni potrafią przyjść do ludzi do domu i jeśli jest to małżeństwo heteroseksualne, które ma TYLKO ślub cywilny, powiedzieć, że oni nie są małżeństwem a tylko przyjaciółmi.I dziecka nie chcieli ochrzcić, bo rodzice nie mają ślubu kościelnego.Więc jak z takimi dyskutować???
    A to, że zaprotestowali by te trzy projekty poddać pod dyskusję odpowiednich komisji sejmowych uważam za skandal. To nie szło o zagłosowanie nad ustawą, ale tylko o podanie wniosków do dyskusji. Nie wiem co komu przeszkadza związek partnerski jednopłciowy i co komu przeszkadza partnerski związek różnopłciowy.I wciąż nie mogę zrozumieć troski o zarodek w sytuacji, gdy nikogo nie obchodzi co się z tym zarodkiem dzieje gdy już powstanie z niego dziecko. I wiesz, bardzo się cieszę,że moje dziecko już tu nie mieszka i nie wróci do tego domu wariatów.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, wyglada na to, ze Polak sie nigdy nie nauczy, bo to przeciez nie pierwszy raz kiedy kosciol skubie obywateli do ostatniego zdziebelka pierza. No ale jakby bylo malo, to jeszcze Kwasniewski podpisal Konkordat i teraz juz wszystko idzie na koscielna modle.
      Ale wiesz, to umilowanie do kosciola to jest powszechne na calym swiecie w partiach prawicowych. Oni sa zawsze przeciwko czlowiekowi.
      To samo mam tutaj, tyle tylko, ze tutaj wystarczy mieszkac w odpowiedniej czesci kraju, zeby nie widziec tych oszolomow, a w Polsce to nawet nie ma gdzie uciec.
      Buziaki:**

      Delete
  6. Ogólnie rzecz biorąc, ja już powoli rzygam tymi wypowiedziami: jak nie chcą mi wcisnąć butem do gardła przymusu robienia i rodzenia dziaeci, to chcą narzucić mi, z kim, kiedy, jak i gdzie mam sypiać. Niedobrze mi się robi od wypowiedzi polityków, którzy chcą rządzić czyimś tyłkiem, chcą wszystkim wcisnąć do łba, że seksualizm osoby dorosłej, która nikogo nim nie krzywdzi, może być dobry, jeśli służy interesowi kościoła i polityków, i może być zły, jeśli banda klechów i sejmowych złodziei nie wyciągnie dzięki niemu forsy z państwowego budżetu.
    Patrząc na wypowiedzi o homoseksualistach, też po części dostaję po dupie, mimo, że obecnie jestem w związku hetero. Dostaję, bo nie zamierzam mieć dzici, ślubu w planie nie mam, żyję na kocią łapę i jest mi z tym niezmiernie, kurwa, dobrze.

    Jedyną rzeczą, która mnie cieszy, to to, że nie utrzymuję tego sejmowego gnoju z moich podatków.

    ReplyDelete
    Replies
    1. I fakt, ze tego nie utrzymujesz to jest ogromna pociecha. Ja nie rozumiem ludzi, ktorzy tam wracaja z emigracji. Naprawde nie pojmuje do czego tam wracac.

      Delete
    2. Wrócić do Kraju - rozumiem, ale wracać do miejsca, gdzie bydło próbuje rozstawiać mnie po kątach, to już nie jest dla mnie zrozumiałe.
      Do póki różnorakie instytucje będą chciały zaglądać mi do majtek i pod kołdrę - ja nie wracam.

      Delete
    3. Szczurciu, wszystko sie zgadza, tylko nie wraca sie do pustego kraju, jako kawalka ziemi. Wraca sie do kraju zamieszkalego jak i rowniez rzadzonego przez grupe wybrana przez mieszkancow. I tu jest pies pogrzebany.

      Delete
    4. Zamieszkałego przez bliskich, znajomych, rodzinę.
      Ale do póki jest tak obrzydliwie duszno, to ja wracam jedynie na tydzień urlopu.

      Delete
  7. Jarek ciężko choruje i są coraz częstsze przebąkiwania, że się wycofa. To spowoduje większy lub mniejszy rozłam w PiS, w klubie parlamentarnym w szczególności. Jeśli tak by się stało, a poseł PO Halicki nie gadał sobie a muzom, a naprawdę szybko przygotują nową propozycję ustawy i tak ją sformułują,że posłowie nie będą mogli zasłaniać się przekonaniami religijnymi i utrąci się im argumenty o łamaniu kręgosłupów moralnych posłów, za to wprowadzi się dyscyplinę głosowanie w całej koalicji, to może chociaż część przepisów wejdzie w życie. Na początek. Chociaż niechby ludzie po udowodnionym prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego przez pełen rok podatkowy mogli w następnym wspólnie się rozliczać (pod hasłem chociażby dobra dzieci urodzonych w takim związku), mogli mieć, na tej samej podstawie prawo do informacji medycznej (choć to i teraz można rozwiązać w sposób prawny, bo od jakiś 2 lat istnieje w Polsce prawo do napisania upoważnienia dla dowolnej osoby do dostępu do dokumentacji i informacji medycznej i jest ono honorowane w szpitalach) oraz mogli po sobie dziedziczyć, w zerowej grupie podatkowej. Niech tego nikt nie nazywa związkiem partnerskim czy jakimkolwiek, skoro sama nazwa pawłowiczopodobnych doprowadza do pasji. Niech się ustawa nazywa prawo do zawierania umów cywilnoprawnych między osobami niespokrewnionymi. Księdzu też będzie mógł sobie taką podpisać z gosposią na ten przykład. Albo dwie przyjaciółki, które nie z powodów orientacji seksualnej, ale ekonomicznych kupiły razem mieszkanie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na poczatek to cokolwiek dobre, ale mam pytanie, czy ksiadz z ministrantem, ktorego dupczy tez bedzie mogl taka umowe podpisac?

      Delete
    2. Jasna sprawa, ale lepiej, żeby poseł -sprawozdawca, co to projekt będzie przedstawiał w Sejmie, nie wychylał się z przykładami kto na tym skorzysta. Bo się taki Ziobro albo Kuchciński o twarzy "bede musial pomyslec...jutro" zrozumieją zbyt szybko

      Delete
    3. Ale nie odpowiedzialas na moje pytanie:)) Ja mysle, ze ministrantowi sie tez cos nalezy. W koncu to nic innego tylko zwiazek homoseksulany, tyle tylko ze w zaciszu szafy.

      Delete
    4. Ale jak jakiś ksiądz to podpisze, to wyjdzie najaw zakres tego, jak celibat jest szanowany i instytucja zadrży w posadach i runie! I gdzie wtedy na modły przykruchtowa, pożal się borze i lesie olchowy, prawica pójdzie?

      Delete
    5. Nie wiem, zupelnie nie wiem i jakos malo mnie to obchodzi;)))

      Delete
    6. A mnie tak! Mamy mało szpitali psychiatrycznych! Gdzie byśmy ich wszystkich zamknęli?

      Delete
  8. Star, jak ostatnio przeczytalam ze w polskim sejmie powstal Parlamentarny Zespol ds przeciwdzialania ateizacji" to myslalam, ze spadne z fotela, przeciez to jakies jaja sa.
    A myslalam, ze juz mnie nic nie zdziwi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Parlamentarny Zespol ds Przeciwdzialania Ateizacji????
      To juz naprawde w Polsce nie ma wiekszych zmartwien:)))

      Delete
    2. Wiesz, zastanawiam sie tylko jakie metody bedzie ten zespol stosowal? stosy, lista ksiag zakazanych? Nozesz kur..... mac

      Delete
    3. KURWA MAC - no nie mogeeeeee. Lukrecja - sadzilem, ze jakis zart tu przywolalas. No to wyguglalem i co widze:
      http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/zesp?OpenAgent&150
      NA OFICJALNEJ STRONIE POLSKIEGO SEJMU - i nawet Regulamin sobie przeczytac mozna.
      I NIKT nie zwraca uwage, na sprzecznosc tego regulaminu z Kosntytucja na ktora te pojeby tak czesto sie lubia powolywac?

      Delete
    4. że tak powiem kurwa mać. Może faktycznie czas spakować walizy :-/

      Delete
    5. Mariusz, a co tam konstytucja, wazne ze czlonkowie sa "prawi i sprawiedliwi",
      Kto tych ludzi wybral na poslow i senatorow?

      Delete
    6. Mariusz, dzieki za link, poczytalam... rece opadaja.
      Nie wiem, naprawde nie wiem co powiedziec.
      Grupa niezalezna politycznie, ale wszyscy naleza do tej samej partii... co najmniej dziwne.

      Delete
  9. Mnie osobiscie homoseksualisci bioracy slub i adoptujacy dzieci nie przeszkadzaja. Ba, homoseksualisci od paru lat moga brac slub w takim katolickim i zacofanym latynoskim kraju jak Argentyna :)
    Malo tego. Mozna posiadac legalnie male ilosci marihuany i ja palic tutaj tez.

    I jakos sodomia, gomoria ani pieruny boskie w ten kraj nie strzelaja, hyhyhy :)
    I ludzie do oczu sobie nie skacza.

    Natomiast faktem jest, ze dupki siedzące w polskim sejmie wybraly sobie kwestie zwiazkow partnerskich jako temat zastepczy, zeby bron boze nie bylo dyskusji na temat upadajacego ZUSu i dziury budzetowej jak row marianski (ktore to, w przeciwienstwie do slubow homoseksualistow, beda dotyczyc _wszystkich_ i to juz wkrotce w nader negatywny sposob...)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj Futrzak, Futrzak zaraz sie znajda tacy, co powiedza, ze wlasnie dlatego malzenstwa homoseksualne sa na porzadku dziennym bo Argentyna jest zacofanym latynoskim krajem.
      Mysl prosze nastepnym razem:)))
      Ja juz o roznych tematach zastepczych slyszalam, ale zeby prawa rownosci byly tematem zastepczym to sie naprawde rzadko spotyka.
      Marihuana jest mniej szkodliwa niz alkohol, ale wiadomo wszem i wobec dlaczego np. w USA jest ciagle nielegalna, bo jak bedzie legalna to rzad na niej nie zarobi.
      Mysle jednak, ze Colorado i Washington sa dobrym poczatkiem.

      Delete
  10. W zasadzie mogłabym drugi raz napisać to co dzisiaj na innym blogu :-) więc uważam, ze para homoseksualna stworzy dziecku dużo lepszy dom niż para heteroseksualna, gdzie co najmniej jedno z rodziców pije i tyranizuje rodzinę. My, jako "jałowa" para, też się dorzucamy na przedszkola, żłobki, ulgi podatkowe, nam na podejście do in vitro nikt się dorzucić nie chce, leki na leczenie problemów z płodnością w wielkiej mierze płatne 100%, nie znam nikogo kto się leczy w klinice, kto by się leczył na NFZ.
    Do tego kilka dni temu wyczytałam, ze jeśli nawet jedno z nas dzieci nie może mieć, to w takiej parze nie można mówić o miłości. Zabolało...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martek, ostatni akapit Twojego komentarza spowodowal, ze ze lzami w oczach musialam odejsc od komputera...
      I nawet nie wiem czy te lzy to bardziej z powodu przykrosci jaka Ciebie spotkala kiedy to czytalas, czy z gigantycznego wkurwa, ze ktos moze byc taki pusty, okrutny... nie wiem, brakuje mi slow na okreslenie takiego bydlecego zachowania.
      Przykro mi, bardzo... [hugs]

      Co do par homoseksualnych i adopcji mam dokladnie takie samo zdanie, dziecko potrzebuje ciepla, milosci, zrozumienia i akceptacji, a to wszystko moze dostac bez wzgledu na to czy zyje w domu z obojgiem rodzicow (roznej plci) czy tez z jednym rodzicem (rozwod, smierc) lub tez w rodzinie z dwoma matkami lub ojcami.
      W Nowym Yorku jest Kongresmen Sean Patrick Maloney, ktory wraz ze swoim partnerem (rowniez mezczyzna) zaadoptowali troje dzieci i tworza wszyscy razem szczesliwa rodzine.
      Duzo szczesliwsza niz moje dwie pierwsze.
      To ostatnie zdanie moge napisac z pelna odpowiedzialnoscia, bo pisze o sobie, wiec raczej wiem.

      Delete
    2. eh, czuję się jak jakiś prekursor z tymi naszymi problemami, ale o dziwo im głośniej o tym mówię tym więcej osób odpowiada "my też". Do tej pory nie zdawałam sobie sprawy ile w otoczeniu było walki o Szczęście, ile poronień...

      Delete
    3. Martek, na szczescie jest tez wiele Sukcesow w tej walce o Szczescie a to jest bardzo budujace. Bede trzymac za Was kciuki i wspomagac wirtualnie:)

      Delete
  11. Dzięki Star za nazwanie sprawy po imieniu - czyli dyskusji o związkach partnerskich - dyskusją o prawach równości (i jak w poprzedniej notce prawach człowieka). Mnie się już niedobrze robi od argumentów naszych polityków że związki partnerskie i aborcja to tematy zastępcze.

    A cała reszta sprowadza się do stwierdzenia, że tak samo kocham ten kraj jak się za niego wstydzę...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spt, prawa rownosci obywatelskich NIE MOGA byc tematem zastepczym, a jesli SA, to kurwa nalezy taki rzad rozpierdolic w drzazgi przy najblizszych wyborach.

      Kochaj kraj, bo to Twoj kraj i masz do tego prawo!
      Nie wstydz sie, bo to Ty sama nie mozesz ponosic odpowiedzialnosci za decyzje 40 milionow, ale tez przy nastepnych wyborach, a nawet wczesniej patrz tym skurwysynom na rece.
      Buziam:***

      Delete
    2. po ostatnich wydarzeniach mam już przekonanie, że głosowałam niepopularnie acz słusznie. i ciekawa jestem jak to będzie w następnych :)

      Delete
    3. Glosowac ma sie zgodnie z wlasnym sumieniem, co niekoniecznie musi byc popularne;) Ale mam tu na mysli nie tylko wybory prezydenckie, bo prezydent to w sumie guzik moze. Chodzi glownie o wybory do Parlamentu, do wladz regionalnych, to oni najbardziej decyduja o naszym zyciu.

      Delete
  12. Ale jaja - sie mocno jakos upolitycznilem po tym kabareciku sejmowym z ostatniego piatku. Dopiero dzis do mnie dotarlo, ze Tusku, ktory apelowal o przyjecie projeketow ustaw pod dyskusje sam WSTZRYMAL SIE OD GLOSU !!!!!!!!!!!!
    To jest klasa.
    :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. No widzisz, jeszcze troche i Cie calkiem wciagnie:))) Tym bardziej, ze to nie wymaga wiele czasu, wystarczy kliknac gdzie trzeba i wszystkie informacje sa gotowe.
      Morda mi sie smieje od ucha do ucha:)))))))))))))))))))

      Delete
  13. nie brzydzą się pieniędzmi z podatków, w tym od homoseksualistów czy ludzi w związkach nieformalnych, w myśl zasady pieniądz nie parzy czy nie śmierdzi. W zasadzie z punktu widzenia niektórych, taka sytuacja jak teraz, czyli bez możliwości zarejestrowania związku partnerskiego, jest pożądana właśnie ze względu na wpływy z podatków - wyższe.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ivo, tak rozumiem, ze wyzsze wplywy do kasy panstwa to powinien byc pozytek dla wszystkich obywateli, ale czy jest?
      Ciekawa jestem ile panstwo daje na KK? masz moze info w tej sprawie?

      Delete
    2. Juz sobie wygooglalam i znalazlam cos takiego na stronie www.nto.pl cytuje:

      Ile daje państwo?

      W Polsce długą tradycję ma model dokładnie odwrotny od niemieckiego. Ponad 80 procent dochodów Kościoła to ofiary wiernych rzucane na tacę lub składane przy okazji różnych posług religijnych, około 20 proc. to pieniądze budżetowe, samorządowe, unijne i in.).

      Ile Kościół dostaje pieniędzy od państwa? Zależy, jak liczyć. Uczestnicy opolskiego sympozjum szacowali tę sumę na około 0,5 mld zł rocznie. Składają się na tę sumę: ponad 220 mln zł na kościelne uczelnie wyższe, 20,5 mln na Ordynariat Wojska Polskiego.

      Aż 122 mln zł wynoszą unijne dotacje. Wiele w tym zasługi księży i świeckich, którzy stosunkowo szybko nauczyli się pisać wnioski i korzystać skutecznie z brukselskich pieniędzy. Na remonty zabytkowych budynków kościelnych Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przeznaczyło w 2011 r. 26,5 mln zł (tych budynków jest ponad 11 tysięcy, więc średnio ok. 2400 zł na jedną budowlę).

      Fundusz kościelny, który prawdopodobnie wkrótce przestanie istnieć, wynosi niecałe 90 mln zł, a utrzymanie kapelanów w szpitalach i różnych służbach kosztuje łącznie ok. 7,5 mln zł.

      Płacić za religię?

      Zwolennicy ostrych cięć w finansowaniu Kościoła z publicznych pieniędzy doliczają do tej sumy 1,1 mld zł na koszty katechezy w szkołach. Pozornie logice tego rozumowania - mocno forsowanemu choćby przez Ruch Palikota - nie można niczego zarzucić: niech Kościół wróci z nauką religii do własnych salek i uczy za darmo, tak jak było w PRL-u. Tak będzie taniej.

      Wyglada na to, ze panstwo Polskie nie jest takie biedne skoro tyle moze dac "na tace" szkoda tylko, ze to kosztem obywateli i to jak zwykle (w kazdym panstwie) tych najbiedniejszych.

      Delete
    3. Ups, zapomnialam dodac znakow "" wiec wyjasniam, ostatni akapit to moj dopisek.

      Delete
  14. @Stardust:
    to miala byc ironia oczywiscie.

    Ze rzad polski nalezy rozp* - tu sie zgadzam w calej rozciaglosci.

    Natomiast co do legalnosci marihuany - rzad owszem moze na niej zarobic, tak samo jak zarabia na sprzedazy alkoholu, to kwestia organizacji.
    Problem jak mysle lezy jednak w tym, ze CIA nie bedzie miala lewych dochodow na finansowanie swojej dzialanosci. Plus lobby policyjno-wieziennicze zostanie pozbawione lukratywnych dochodow (fundowanych oczywiscie z pieniedzy podatnikow). Plus lobby militarne zostanie pozbawione retekstu do zbrojnych ingerencji w niepodleglych krajach.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Futrzak, wiem ze to byla ironia, ale tez wiem, ze nie kazdy rozumie ironie:)))
      Zgadzam sie absolutnie z ostatnim akapitem dt. legalnosci, wieziennictwa, lobby itd.
      lece do pracy:))))

      Delete
  15. Przeczytałam wszystkie komentarze i właściwie nic mądrzejszego już nie napiszę :)Ale wiesz co? Chyba przez te wszystkie afery i dyskusje zaangażuję się na poważnie w politykę. Cieszy mnie to światełko w tunelu, tylko, że ten tunel coś bardzo długi i ciasny.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Madame, oooo jak sie ciesze:))))) Z tej checi zaangazowania politycznego, oczywiscie:)
      A tunel, owsze dlugi i ciasny, ale to nie znaczy, ze nie mozna go pokonac. Kazda wolnosc wymaga walki i cierpliwosci, rowniez ta nie bedzie inna. Ja wiem, ze wiekszosc ludzi jak widzi przeciwnosci to macha reka i odpuszcza, a ja uwazam, ze to wlasnie najgorsze co mozna zrobic. Nie wolno sie poddawac, gdyby tak miliony ludzi przed nami myslaly, to do dzis kobieta bylaby tylko maszynka do rodzenia dzieci bez prawa nie tylko glosu wyborczego, ale tak ogolnie musialaby siedziec cicho. Czarnoskorzy tez zbieraliby bawelne na amerykanskich plantacjach, ale jednak jest inaczej. Skoro miliony ludzi na swiecie przed nami mogly to i my mozemy.

      Delete
    2. madame - to jest nas juz dwoje TUTAJ - ja tez sie "upolitycznilem". I mysle, ze w skali kraju jest nas wiecej.

      Delete
    3. I teraz pomyslcie jesli tylko kazda z tych "nowo upolitycznionych" osob upolityczni tylko nastepne dwie, to w skali kraju z 40 milionowa populacja jest juz doskonaly rezultat swiadomego spoleczenstwa w stosunkowo krotkim czasie:)
      U mnie gorzej, bo jest nas 330 milionow, ale i tak idzie ku lepszemu. Ja nie trace nadzei.

      Delete
  16. Trochę mnie irytuje to przyklejanie nalepek "lewica" "prawica". Te pojęcia nigdy nie miały większego sensu a teraz zupełnie się rozmyły. Polska prawica gospodarczo jest populistyczno-lewicowa a społecznie bliżej im do faszyzmu niż do konserwatyzmu. Co więcej, Polska i amerykańska prawica mają tyle wspólnego z brytyjskimi albo kanadyjskimi Tories co Obama z Putinem. Każdy kraj jest inny, bo ma inne społeczeństwo. Rządzą nami Tories od lat i żadne rewolucje nie nadeszły - małżeństwa homoseksualne są dalej legalne, aborcja też. Kościoły nie mieszają się do polityki.

    W Polsce niezależnie od tego kto po 1989 rządził (z prawa i lewa), WSZYSTKIE partie rządzące (z SLD na czele) się trzęsły przed ołtarzem i prześcigały nawzajem w budowaniu konserwatyzmu społecznego. Po tylu latach jazdy w jedną stronę trochę trudno to odkręcic.

    W sasiednich Czechach od upadku komuny też rządziły różne partie, prawicowe i lewicowe i jakoś nigdy nie było tego typu podjazdów co w Polsce. Aborcja jest legalna, trawa jest legalna, homoseksualne związki partnerskie są legalne od 2006 roku...

    To sami Polacy wybierają katolickich fundamentalistów do władz. To sami Polacy od pokoleń są mistrzami zachowywania pozorów i zamiatania problemów pod dywan. To sami Polacy traktują kościół i hierarchię jak wyrocznię bożą. To wieczne udawanie, że wujek Jarosław jest "starym kawalerem" a ksiądz ma "gosposię z dzieckiem"... Chodzenie na msze dla sąsiadów i mazanie kredą KMB nad drzwiami, żeby inni widzieli. A potem w tych pięknie poświęconych mieszkaniach dochodzi do rodzinnych dramatów.

    Pod tym społecznym dywanem jest cała kolekcja szkieletów z którym trzeba się będzie rozprawić, prędzej albo później. Związki partnerskie to tylko czubek góry lodowej.Swoją drogą czemu wszyscy piszą o związkach? Nie można by po prostu wprowadzić jednej kategorii dla wszystkich? Małżeństwa? Jak się domyślam po to, żeby nie drażnić KK...

    Poza tym wydaje mi się, że lepiej, że te wszystkie fundamenty mówią co naprawdę myślą. Jeśli społeczeństwo ma się zmienić to jest to dobry start. Nie ma nic gorszego, niż homofobi, którzy się stroją w piórka i znajdują różne preteksty, żeby tematu nie ruszać. Tak przynajmniej wiadomo kto jest kim.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Krotko, bo ja ciagle kobieta pracujaca jestem. Zgadzam sie ze wszystkim z wyjatkiem tego, ze Ciebie "irytuja moje latki prawicy i lewicy".
      No to chuj tam Res, jak Cie lubie niech Cie irytuja:)))
      W mojej prawicy i lewicy nic sie nie rozmylo, wrecz przeciwnie prawica jest juz od 30 lat tak skrajnie prwicowa, ze przesunela lewice do centrum.
      A ja nie chce mam prawo nie chciec, bo ja jestem skrajnie lewicowa i bardzo sobie zycze zeby moja lewica wrocila na swoje miejsce.
      A prawica najlepiej niech sie idzie jebac;)
      Co zreszta robi:)))

      Delete
    2. Brrr... Star, to samo da się bez rzucania narządami :)

      Delete
    3. Res, znasz mnie na zywo i wiesz, ze mieso to u mnie chleb powszedni:) Czas sie przyzwyczaic:)))
      Ciagle mnie szkolisz z ta prawica i lewica, a ja i tak mam swoje zdanie, wiec tym razem siegnelam po wspomagacze:P

      Delete
    4. O przepraszam - zupelnie nie podoba mi sie takie generalizowanie w odniesieniu do Polakow. ResVaria - nie tylko narody sie od siebie roznia. Kazdy czlowiek w kazdym kraju jest inny. I o Murzynach (z duzej litery) kazdy tez zapewne inaczej sie bedzie wypowiadal. Osobiscie nie mam zadnych uprzedzen rasowych (swego czasu mialem w sobie zupelnie nieracjonalny strach przed rasa zolta), a posla Godsona postrzegam wylacznie poprzez jego dzialania a nie kolor skory.
      Chociaz jak wspomnialem wyzej - nie znosze zadnych generalizowan - to z wielkim rozczarowaniem czytalem w ostatnich dniach komentarze cholernie licznego grona ludzi, ktorzy nic niestoswnego w wypowiedziach poslicy P. nie widzieli. Oczywiscie wiem, ze istnieja i tacy Polacy, ale skrajnosc tych pogladow przesiaknietych jadem i ich liczebnosc prawde mowiac mnie zaskoczyla. Coz - nie tylko za poslow mozna sie wstydzic.

      Delete
    5. Mariusz, oczywiście masz rację, w polskim społeczeństwie są różni ludzie, ale z drugiej strony każde społeczeństwo w danym momencie dziejów ma takie a nie inne podejście do spraw religijno-obyczajowych. Nie całe społeczeństwo ale część dominująca. I ta część dominująca narzuca normy obyczajowe innym. Dla mnie polskie społeczeństwo jest takie jakim go opisałem i był to jeden z głównych powodów dla których zawsze się chciałem wynieść za granicę. Mimo, że mój najbliższy przyjaciel z młodości jest gejem a większość ludzi w Polsce którzy są mi blisci nie utożsamia się z tym cyrkiem katolicko-radykalnym, nie zmienia to faktu, że jest tam jak jest.




      Delete
  17. A teraz przeczytajcie sobie co SN powiedział w tej sprawie. Ręce opadają:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. No opadają. Tyle, że patrząc obiektywnie sędziowe też mają związane ręce, bo polska konstytucja jest jaka jest a zapis jest bardzo precyzyjnie napisany. Mnie najbardziej ciekawi co w ogóle robi zapis o małżeństwie w konstytucji ?????????

      Coś widzę, że Polskę czekają większe zmiany w wielu dziedzinach, łącznie z konstytucją. Jestem pewien, że przyjdą, już idą, tylko to potrwa. Może się doczekam czasów kiedy w kraju, w którym się urodziłem państwo nie będzie traktowało obywateli jak niesforne dzieci, które trzeba wychować...

      http://wyborcza.pl/1,75478,13317622,SN__konstytucja_preferuje_heteroseksualne_malzenstwa_.html

      Delete
    2. Ryszard Piotrowski ma racje, skoro nie naruszaja konstytucji to nie ma przeszkod aby staly sie prawem. Z drugiej strony sa przeciez mozliwosci wniesienia poprawek do Konstytucji. Skoro narod zyje i panstwo tez ulega zmianom i przeksztalceniom, to dlaczego ma obowiazaywac skostniala Konstytucja?
      Res ma racje, to wszystko jest do zrobienia, tylko wymaga czasu i dobrej woli ze strony rzadu oraz cierpliwosci i nieustajacej walki ze strony narodu.

      Delete
    3. Cholerka - komentarz pod postem to jednak nienajlepsza forma do wyrazenie swojej opinii, tymbardziej gdyby miala byc z cytatami i bycc rozlegla na kilka stron
      :((((((

      Delete
  18. Kolejny promyczek do swiatla:

    http://wyborcza.pl/1,75478,13307411,Obywatelska_platforma_oburzonych__Cena_za_lekcewazenie.html

    Jesli tylko ludzie nie odpuszcza i beda podtrzymywac temperature to sprawa jest na bardzo dobrej drodze.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Znalazlam taki komentarz pod artykulem o wypowiedziach poslow i nie moge sobie odmowic:)))
      Prosze:

      "wyobraz sobie: jestes juz 20 lat na bezludnej wyspie,przechadzasz sie po plazy i.....znajdujesz slady ludzkich stop,podazasz wiec za nimi,niezwykle podniecony, i ...spotykasz naga pania pawlowicz....
      ale to nie wszystko.....ona nagle zaczyna do ciebie mowic........."

      Dzizas jak mi sie to podoba:))

      Delete
    2. Mariusz, po obejrzeniu wystapienia pani Pawlowicz w Minsku Mazowieckim, wiem, to jest HORROR!!!
      Najbardziej przerazajace, ze ta kobieta jest ponoc prawnikiem!!
      Czyli co?
      Nie ma wygladu, nie ma rozumu, nie ptrafi mowic, ale ma... dyplom i stolek poselski?

      Delete
    3. Stardust, jeszcze byla czlonkiem TRYBUNALU STANU - to mnie tak samo szokuje, jak fakt, ze niejaka Teresa Liszcz jest sedzia Trybunalu Konstytucyjnego. Jak wiec widac - pewne elementy wiedzy politycznej do mnie docieraja. I choc dzis np nie bylbym w stanie przytoczyc kretynizmow jaka ta ostatnia pani swego czasu wypluwala z siebie to PAMIETAM DOSKONALE - te wypowiedzi dyskwalifikowaly ja z KAZDEJ funkcji publicznej.

      Delete
    4. Wyobraziłam sobie, że niejedna osoba, popełniłaby w tym momencie samobójstwo.

      Delete
    5. Mariusz, jestem z Ciebie dzielna!!!!!!!!!!!!! :D:D
      Jakie to jest interesujace jak czlowiek po kolei odkrywa takie niby oczywiste rzeczy, o ktorych nie mial pojecia, a przeciez i tak wplywaly na jego zycie.
      Ech, jestes na dobrej drodze:)))
      Niedlugo bedziemy ustalac sesje polityczne na Skype:))

      Delete
    6. Hi hi, Stardust a jednak wole zdecydowanie pogadac o Peru, o Tajlandii - niepolitycznie, a turystycznie

      Delete
  19. Moje emocje na ten temat byłam w stanie wyrazić dopiero w ostatnim poście z 29. stycznia, przerasta mnie wyrzucanie z siebie myśli i poglądów, które są tożsame z Twoimi i tak oczywiste, że wręcz mówienie o nich wydaje się bez sensu. A jednak mówić trzeba - tak jak każdy umie najlepiej.
    Uściski i dzięki że jesteś i mówisz na bieżąco!
    Buziak!

    ReplyDelete
  20. o, iw ladnie pisze. mnie to przerasta, nie mam sil na jalowa dyskusje.

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...