Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Saturday, February 23, 2013

Jestem, ale co to za bycie?

Maz przestal bic...
Ale niezaleznie od tego ja chwilowo cierpie na blogowstret.
Nawet czytac mi sie nie chce, owszem czasem sie potkne o jakas notke gdzies u kogos, nawet kilka chyba przeczytalam, ale komentowac juz nie mam sily...
Nic na to nie poradze, sa rzeczy na ktore nie mam wplywu... a o nich nie chce pisac, wiec niech bedzie jak jest.
Odezwe sie jak sie ogarne, bo kiedys sie przeciez ogarne...

40 comments:

  1. Nic na siłę. Pisanie bloga to nie jest przykry obowiązek, ale pewnego rodzaju przyjemność i tego się trzymaj.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. Najważniejsze, że to nie przeciwności obiektywne zabrały nam Ciebie. Buziaki

    ReplyDelete
  3. no pewnie że się ogarniesz !
    pozdrów mojego ulubieńca - Tatka
    buziak

    ReplyDelete
  4. czasami trzeba zrobić sobie wolne... od wszystkiego! miłego wypoczynku, star... :)

    ReplyDelete
  5. Ależ wszystko w jak najlepszym prządku.
    Robisz to co lubisz i jak lubisz. Masz blogowstręt to nie piszesz.
    To się nazywa życie w zgodzie z samą sobą :)
    Jak będziesz miała ochotę wrócisz....tak po prostu

    ReplyDelete
  6. Smutno zabrzmiało. Czuję spadek sił witalnych,mam nadzieje,że to tylko z powodu przedwiośnia.

    Przytulam wirtualnie!

    ReplyDelete
  7. Masz prawo kochanie. Take a break and then come back to us :)

    ReplyDelete
  8. Zaraziłaś się ode mnie na odległość? ;)
    Buziaki!

    ReplyDelete
  9. Znaczy się przednówek u Ciebie? Zbieraj siły, wiosną orać przyjdzie... ;-)

    ReplyDelete
  10. poczekamy ;), trzymaj się ciepło..

    ReplyDelete
  11. Przykro mi Stardust ale logika mi podpowiada, że mąż powinien powrócić do bicia:/
    Resztę rozumiem, sama niedawno wróciłam. Trzym się.

    ReplyDelete
  12. poczekamy, choć nie ukrywam, niecierpliwie. Bo lubię jak nie wiem co!

    ReplyDelete
  13. Każdy ma w jakimś momencie blogowstręt. Ale potem zazwyczaj wszystko wraca do normy;-]
    A to, na co nie masz wpływu, niech się prostuje lub układa po twojej myśli.

    ReplyDelete
  14. Czasem trzeba złapać oddech. Ogarniaj się spokojnie, pozdrów Wspaniałego i nie daj nam długo czekać:)

    ReplyDelete
  15. Whatever the reason ... rozumiem :)
    Cieszę się, że chociaż zdjęcia zmieniasz - bardzo je lubię!
    Uściski :*

    ReplyDelete
  16. Jak jest potrzeba pisania, to się pisze, a jak nie, to nie, wiadomo :)
    Pozdrowionka :)

    ReplyDelete
  17. jako że remont mam na głowie, to mniej mam czasu na czytanie. przerwa u Ciebie więc jest trochę zbawienna - ile bym miała potem do nadrabiania! ;)))) To w ramach zartu, a tak na serio to ściskam i powodzenia!

    ReplyDelete
  18. To jest zaraźliwe, mam wrażenie ;) Taki blogowy wirus dalekiego zasięgu :D

    Pozdrawiam ciepło - zbieraj kolekcję anegdotek na powrót :)

    ReplyDelete
  19. Ostatnio bywa i tak,że wstać nie mam sił.
    Wracaj szybko!:))

    ReplyDelete
  20. Ja się wcale nie dziwię, że Ci się chwilowo nie chce. Ja bym chyba nie dała rady pisać tak obszernych postów! :-) Poza tym każdy potrzebuje odpoczynku...od tego także.

    ReplyDelete
  21. Poczekamy, każdy ma czasem prawo zająć się czymś innymi.
    Jak się ogarniesz, będziemy tu na Ciebie czekać :)
    Powodzenia w tym, co się dzieje!

    ReplyDelete
  22. Tak, tak - ogarniaj i bądż :) Poczekamy.

    ReplyDelete
  23. Najwazniejsze, ze maz przestal bic:))
    Trzymaj sie, i wracaj szybko!

    ReplyDelete
  24. gdybyś cały czas była na zwyżce oznaczałoby żeś albo sztuczna albo na dopalaczach!

    czekam :)

    (i mam nadzieję, że problemy z tych do ogarnięcia ... ?)

    ReplyDelete
  25. weź się ogarniaj STAR bo ja przybywam ;) już za miesiąc! yuuuuuuuupiiiiiiiiiii!!! idziemy na pączki jak się uda, bo już P. mówiłam i on teraz chce :D

    ReplyDelete
  26. Witaj Star.
    Dasz radę Star,dasz radę.Głowa do góry.
    Ostatnio nie komentowalam u Ciebie ale to nie oznacza ,że nie bywałam.
    Teraz mi Ciebie brakuje.
    Ściskam:))

    ReplyDelete
  27. Ja wszystko rozumiem, ale żeby aż 6 dni! Ale Cię wcięło!

    ReplyDelete
  28. Kobieto, weź się w garść i się ogarnij. Brakuje mi Twoich wpisów.Zaczynam się martwić, bo coś to długo trwa

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...