Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Tuesday, March 5, 2013

W zyciu...

... czesto przychodzi taki okres, ze wszystko sie wali.
Sa rzeczy, ktore mozna i trzeba zalatwic, a sa tez takie, ktore trzeba wziac na przetrwanie.
Wiec walcze z tymi, z ktorymi moge...
Zajmuje mi to cholernie duzo czasu i idzie opornie, ale sie nie poddaje.
Te drugie... no coz, tu mi idzie gorzej, bo ja tych co to lubia miec pod kontrola.
Jak nie mam to sie miotam, potem przyzwyczajam do mysli, ze nic nie wymiotam i wreszcie sie godze.
I tu jestem na etapie oswajania mysli.. byloby latwiej gdyby problem dotyczyl bezposrednio mnie...
A moze mi sie tylko tak wydaje... trudno powiedziec.
Ach! I mowic tez o tym nie potrafie i nie chce, stad to milczenie.
Ze Wspanialym nawet rozmawiam w tej chwili sporadycznie.
Na szczescie on rozumie i czeka cierpliwie.
Was tez prosze o cierpliwosc i dziekuje za wszystkie sygnaly, ktore od Was otrzymuje...
Ale jak widzicie z odpowiedzia jest gorzej albo nawet beznadziejnie.
To tez kiedys minie...

42 comments:

  1. Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija. A u mnie się zaczyna-chyba jednak zasyfiłam się od własnego męża. Trzymaj się, a w chwilach wolnych przemyśl to wszystko, co Cię trapi z innego kąta widzenia. To pomaga.
    Buziaki,;)

    ReplyDelete
  2. Przesyłam dużo ciepłych myśli. Niech się układa!

    ReplyDelete
  3. Będzie lepiej, trzymaj się dzielnie, pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  4. *wszystkiego dobrego,żeby się poukładało

    ReplyDelete
  5. Sciskam, bo w takich chwilach to chyba najbardziej na miejscu:)))))

    ReplyDelete
  6. Minie. Zawsze mija. A my poczekamy. Trzymaj sie mocno.

    ReplyDelete
  7. Myślę o Tobie często, domyślam się...
    Ściskam, poczekam, jak inni.
    Niech moc będzie z Tobą!

    ReplyDelete
  8. Jak śpiewała Kasia Nosowska - "to minie"...

    ReplyDelete
  9. Trzymaj sie!!! .... a ja trzymam kciuki, zeby wszystko jak najszybciej sie ulozylo.
    Usciski

    ReplyDelete
  10. Pozytywne fluidy właśnie lecą z naszej Cegiełki do Ciebie!!!:*

    ReplyDelete
  11. Dobrze, że dałaś znak o istnieniu, żałuję że nie radośniejszy, ale trzymam kciuki za to by niedługo poprawiło się i minęła ta chwila.

    ReplyDelete
  12. Czasami trzeba wszystko z siebie wykrzyczec, czasami wygadc sie komus, czasami wyplakac, a czasami po prostu pomilczec. Samo zycie:(
    Trzymaj sie Star i uporaj sie ze wszystkim, usciski.

    ReplyDelete
  13. dobrze, ze sie odezwalas,
    powodzenia, poukladaj sobie wszystko :*

    ReplyDelete
  14. Trzymam kciuki by się wszystko poprostowało i ściskam!

    ReplyDelete
  15. Trudno jest coś powiedzieć, jak się nie wie o co chodzi, przesyłam więc serdeczności i życzę powodzenia w tym z czym się mierzysz.

    ReplyDelete
  16. trzymaj sie cieplo, duzo cierpliwosci i sily!

    ReplyDelete
  17. No co tu powiedzieć? Każdy ma swego mola, co go gryzie! Oby się jak najszybciej odpimpał...

    ReplyDelete
  18. Trzymaj sie!!!! Kazdy musi przez takie okresy przejsc. Zeby tak mozna przetanczyc to zycie.

    Anne Lamott to moja ulubiona pisarka. Moze tez Ci sie wpasuje.

    Hope begins in the dark, the stubborn hope that if you just show up and try to do the right thing, the dawn will come. You wait and watch and work: you don't give up.
    Anne Lamott

    ReplyDelete
  19. oswajaj sie, oswajaj. wszystko jest do oswojenia, naprawde.
    usciski gorace....

    ReplyDelete
  20. jeśli martwi Cię coś, na co nie masz wpływu, pozostaje tylko czekać aż samo się rozwiąże. Trzymaj się.

    ReplyDelete
  21. Stardust - od ładnych paru dni korciło mnie, aby napisać do Ciebie, ale jednak - uznałem, ze nie będę sie wpitalał. I tak - każdego dnia lecą z Łodzi do NYC fluidy z pozytywną energią. 3maj się !!!!!!!
    Przytulam.

    ReplyDelete
  22. Trzym sie Kobito !
    Bedzie lepiej !

    ReplyDelete
  23. Trzymaj sie! I pamietaj, ze zawsze moze byc gorzej. A skoro moze byc gorzej, to wcale nie jest tak zle! Tak przekornie, ale zawsze jakos to powiedzenie podtrzymywalo mnie na duchu w chwilach, kiedy ja juz nie moglam.

    ReplyDelete
  24. Minie i będzie już tylko lepiej:) Spokojnie sobie układaj wszystko:)

    ReplyDelete
  25. No to musi być srogo i poważnie. Bo tak to za mojej pamięci nie było. Się nie daj, bo Ci nakopię. Można pomóc czy poza zasięgiem?

    ReplyDelete
  26. Star trzym sie co?
    Jestes jak ta gwiazdka błyskotliwa, wymowna.
    Nadawaj.
    A jesli nie chcesz, to sobie milcz.
    Ale wiesz, ze nie da sie dlugo milczec.
    jakby co to wiesz...mail. Kiedys se pogadalysmy i obu nam ulzylo w ten sposob.
    Nadawaj.
    Trwaj.
    Bo jak nie Ty to kto?
    Dajesz Mała:*

    ReplyDelete
  27. Jak dlugo to nie problem z IRS to nie ma problemu :))))

    ReplyDelete
  28. Rozumiem, że czas nie jest najlepszy, ale...
    mam prośbę.
    Czy mogłabyś (zachęcam też komentatorów) wejść na mojego bloga i dopowiedzieć na dwa pytania:
    1. Czy jesteś za legalizacją związków osób tej samej płci.
    2. Czy jesteś za legalizacją związków poligamicznych.
    Można nie uzasadniać odpowiedzi, albo uzasadnić, jak kto woli. Najbardziej zależy mi na samej odpowiedzi.

    ReplyDelete
  29. Lekiem bywa zero kontroli. Co ma być to będzie. Bez niepotrzebnej spinki.
    Spokoju...

    ReplyDelete
  30. no, przychodzi...ale na szczęście wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija.:)

    ReplyDelete
  31. Nie wiem co Cię gnębi i nie muszę wiedzieć.
    Nie będę też pisała w jakiej jamie siedzę obecnie ja, ponieważ problemy innych rzadko bywają pociechą.
    Moje życie od kilku miesięcy to pole walki.
    Życzę Ci dużo sił do walki z Twoimi problemami. Kochana Star z całego serca życzę poprawy tego co się rozsypało. Ty też mi życz.
    Pozdrawiam szczególnie serdecznie.

    ReplyDelete
  32. Też nie lubię spraw, na które nie mam wpływy, a jeśli wiążą się jeszcze z czekaniem, to już tragedia. Na Twoje poukładanie się mogę poczekać bo wiem, że za czas jakiś ze zdwojoną energią wystartujesz. ;-)

    Teraz jak słyszę, że śnieg znów zasypuje wschodnie wybrzeże, to mam przed oczami Ciebie za odśnieżarką prującą chodnikiem i krzyczącą "z drogi!" (lepiej będzie "move out!"lub jakoś tak w zrozumiałym dla przechodniów języku). ;-)

    ReplyDelete
  33. nigdy nie wiem czy u Was już jest czy dopiero będzie w każdym razie u nas już jest
    więc WIELKI BUZIAK na dzień kobiet :*

    ReplyDelete
  34. Jak czytam, wolałabym jedenk abyś poelciała do Casablanki i wypoczęła

    ściskam, musi być dobrze

    ReplyDelete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...