Regulamin


Czytelniku...
1. Jesli czytasz, staraj sie to robic ze zrozumieniem. W przypadku sklonnosci depresyjnych, braku poczucia humoru, dystansu do siebie i otaczajacego Cie swiata, lepiej nie czytaj.
2. Blog zawiera tresci oparte na pogladach autorki, nie TWOICH.

3. Nie ma obowiazku podzielania moich pogladow, natomiast jest obowiazek poszanowania mojego prawa do ich posiadania i gloszenia tutaj.
4. Nawet jesli odnosisz wrazenie, ze cos co czytasz dotyczy Ciebie, to tylko Ci sie tak wydaje. Pisze tylko o ludziach, ktorzy sa dla mnie wazni.
5. Tak naprawde to na swiecie sa tylko trzy wazne dla mnie osoby:
a) ja
b) ja
c) jeszcze raz JA:)
6. Komentowanie mile widziane i cenione, ale pamietaj, TWOJ komentarz swiadczy o Tobie, nie o mnie.
7. Blog zawiera slowa uznane ogolnie za nieparlamentarne, jesli Cie to gorszy, przestan czytac teraz.
8. Blog jest otwarty dla wszystkich, ale nie ma obowiazku czytania, robisz to z wlasnej nieprzymuszonej woli i na wlasne ryzyko.
9. Wszystkie teksty i zdjecia zawarte na blogu sa wlasnoscia prywatna autorki. Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody autorki podlega karze z artykulu o prawach autorskich.
10. W przypadkach watpliwosci, czytaj te instrukcje wielokrotnie, az do skutku.

Stardust

Sunday, March 10, 2013

Wiosna!!!

Od wczoraj, czyli od soboty mamy wiosne.
Jest tak pieknie, ze normalnie odpalilam dzis Helge i pojezdzilam troche, nie za wiele, bo jednak ta zimowa przerwa spowodowala, ze sie zastalam rowerowo;)
Wspanialy twierdzi, ze to nie wina zimy tylko mojego lenistwa, bo on na rowerze jezdzil cala zime przynajmniej w weekendy.
Moze i ma racje, ale on moim zdaniem nie jezdzil tylko sie przemieszczal w celu np. zakupu papierosow, lub marchewki, czyli do i ze sklepu.
Ja jak juz jezdze to uwazam, ze powinnam nie schodzic z roweru przez minimum godzine.
No i tak, mamy roznice pogladow:)))
Wczoraj z okazji wiosny bylismy na Manhattanie, w sumie to nie tyle wiosna nas wygonila ile trzeba bylo naprawic kilka rzeczy u mnie w zakladzie, a wiadomo, ze to najlepiej zrobic w weekend jak nikogo nie ma i czlowiek nie pada na siekacze po calym dniu pracy.
Okazja tez byla zeby akurat w sobote a nie inny dzien, bo mialam klientke, ktora wlasnie ladowala w NYC z Madrytu, a mieszka w Texasie i tak z glupia frant zapytala czy aby mi sie nie odmienilo i nie zaczelam pracowac w soboty.
Nie odmienilo mi sie, ale oczywiscie poniewaz Jennifer nie widzialam juz od roku to tak wykombinowalam, ze Wspanialy zrobil co trzeba, pozniej ona przyjechala i po pol godzinie pracy wszystko bylo zalatwione.
Chcialam troche polazic, zeby sprawdzic jak mi lazenie w butach bez obcasa idzie, ale... idzie do dupy, o czym moze kiedys napisze jak mi troche wkurw minie na te moje zmagania z Achillesem.
Narazie jestem wkurwiona na maksa, albo i giganta, wiec nie moge o tym pisac.
Musze nabrac dystansu.
No to Wspanialy wymyslil, ze skoro juz jestesmy w okolicy to moze poszlibysmy do Macy's bo juz od dluzszego czasu potrzebujemy zakupic nowe poduszki i nie moge sie zebrac w sobie zeby pojsc do sklepu.
No dobra zgodzilam sie, bo i co mi to szkodzi...
Okazalo sie, ze szkodzi i to nie tylko mnie, ale nam obojgu.
Kryste!!! My juz nie potrafimy chodzic po sklepach!!!
Ja nigdy nie lubilam sklepow, ale Wspanialy to i owszem jak nie przymierzajac wiekszosc bab, moglby lazic, ogladac, macac... przebierac.
Niestety tym razem on tez mial dosc.
Ludziskow od pyty albo i jeszcze wiecej, ledwie dopchalismy sie do drugiej windy, bo w pierwsza jak jedno sie miescilo to dla drugiego juz miejsca nie styklo.
Informacja o dupe rozbic i to jeszcze byle jaka dupe. Jakos trafilismy na wyczucie na odpowiednie pietro i zaczelismy lazic obijajac sie o innych lazacych.
Poduszek owszem od jasnego groma albo i wiecej, ale wszystkie nie takie jak ja chce. Takie jak tam maja, to ja moge kupic w Costco za polowe ceny z Macy's.
Szlag mnie trafil i juz bylo po zakupach.
Jak juz wyszlismy ze sklepu to tez mi sie chodzic odechcialo, bo wszedzie pelno ludzi.
Normalnie wiosna wygonila Nowojorczykow z domow.
A bylo naprawde pieknie, az trudno uwierzyc, ze poprzedniego dnia w sumie caly dzien padal snieg.

Kliknelam kilka zdjec, to juz bylo po 16tej i mimo wszystko tak ladnie:




Ale ciesze sie, ze juz wiosna, lada moment juz bedzie zielono i wtedy bedzie mozna polazic po parkach. A ja mam zadane na lazenie w tym roku... oby sie udalo.

40 comments:

  1. Morda mi sie usmiechala caly dzien, od samego rana jak uslyszalam przelatujace gesi, ktore nieodmiennie sa dla mnie zwiastunem wiosny,
    potem zobaczylam kielkujace tulipany, no i to sloneczko.
    Wiosna Panie sierzancie !!
    ( choc snieg u nas jeszcze miejscami lezy)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jest, panie sierzancie:)))
      Gesi co prawda u mnie nie ma, ale wczoraj mialam mewe na podworku, tylko jak poszlam po aparat to odleciala:((

      Delete
  2. takie wpisy jak ten powinny być ZABRONIONE! - przynajmniej do czasu, aż u innych przestanie zima rządzić

    w nieustającej wiosennej zazdrości pozostaję...

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie! Wczoraj spadł śnieg po kostki, dziś poprawia :D


      JAk dobrze, że są sklepy internetowe i można sporo kupować bez macania i doniosą pod drzwi ;)

      Delete
    2. Chwilko, daruj sobie te zazdrosc, wlasnie zerknelam na 10-dniowa prognoze i w nastepny poniedzialek zapowiadaja snieg z deszczem. Co prawda nie polezy, bo moze nawet w postaci sniegu nie doleciec do ziemi przy temperaturze ok.8C ale jednak bedzie padal;(

      Delete
    3. Babo, gdyby nie sklepy internetowe to juz od wielu lat chodzilabym z golym tylkiem:)) Wszystko od lat kupuje przez internet. Ale z tymi poduszkami to sie Wspanialy uparl, bo twierdzil, ze to trzeba pomacac:)))
      NO to se pomacal, szlag go trafil i wrocilismy do domu zamowic przez internet.

      Delete
  3. też miałam cicha nadzieję, ze wiosna już na dobre zawitała, a od wczoraj sypie śnieg i zawiewa - normalnie nie nadążamy odśnieżać.Gęsi i żurawie już się na polach rozgościły , a tu taka niespodziana. Nie wiem jak to będzie z nimi, bo ja jakoś przetrzymam, chociaż nerwa mam.
    Pozdrawiam i zazdroszczę tej wiosny

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mada, no to faktycznie te gesi i zurawie maja chwilowo przerabane, ale ten snieg juz pewnie nie polezy.
      U nas paki na drzewach tak napeczniale, ze lada moment zaczna pekac i czekam na to bo tym razem tak bardzo chce mi sie wiosny jak rzadko.

      Delete
  4. kurde a u mnie zima wróciła i mamy pół metra śniegu ( nie przesadzam ) i ciągle pada i tak jak ja lubię zimę i śnieg tak teraz to mnie irytuje że nie napiszę że wkurwia !
    Tatka mojego Idola pozdrów i całuska przekaż

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zmorko, ja mysle, ze kazda pora roku sie znudzi juz pod koniec i czlowiek czeka na odmiane. Chyba dlatego mieszkanie w klimacie gdzie jest 4 pory roku jest takie fajne, chociaz przyznaje, ze ja z wiekiem juz moglabym miec tylko wiosne i jesien:)))
      Tatka juz niedlugo bede obcalowywac na zywo, bo przylata w Wielki Czwartek!!!

      Delete
  5. a u mnie śnieg z deszczem.. masakra :)
    Naprawdę nie cierpię zakupów w dużych sklepach... wychodzę zmęczona, wkurzona i nigdy nie kupię tego po co poszłam, ale za to wychodzę z mnóstwem pierdół - przydasiów, które walą człowiekowi po oczach tak długo aż je kupi. Nie lubię!
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Emko, ja generanie cierpie na sklepowstret. Dalam sie namowic, ale Wspanialy tez nie byl swiadomy w co sie pakujemy;) I masz racje te przydasie sa zawsze tak strategicznie rozlozone, ze czlowiekowi ciezko sie oprzec. Ale tym razem mialam takiego wkurwa, ze nawet przydasiow nie widzialam:))) A do rozkladania przydasiow sa zatrudniani fachowcy, czyli jest cala armia ludzi, ktorzy trudnia sie tym, zeby innego czlowieka zrobic w konia.
      No coz, juz mnie nic nie dziwi. Dlatego tez wole internetowe zakupy bo tam jeszcze (narazie) nie wyskakuje zadna morda i nie namawia nachalnie do zakupu. Mam wrazenie, ze ciagle mam wladze w palcach klikajac po klawiaturze;)))
      Do czasu, bo to sie pewnie tez rychlo zmieni.

      Delete
    2. oj tak.. obawiam się, że ta armia już się szkoli jak ten internet ogłupić i zawalić śmieciem. Jak młodzi- gniewni ruszą do ataku to nie wiem co nam zostanie :/

      Delete
  6. A u mnie regularny śnieg pada, temperaturka ciut poniżej 0 stopni. Jest biało, potwornie biało i tak ma być przez najbliższy tydzień. Najfajniej, że niektórzy kierowcy już zmienili opony zimowe na letnie, bo przez 2 dni było powyżej +10.A wiesz, na starość coraz mniej lubię chodzić po sklepach bo nie wiem czemu,ale prawie nic mi się nie podoba. No a jeśli już mi coś wpadnie w oko to ma taką cenę, że powala- nie tylko mnie.
    Miłego, ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Anabell, u nas dzis pada i jest pochmurnie i ponuro, ale temperatura ciagle 10C. No coz pogoda zmienna jest;))
      Mnie sie tez nic nie podoba w sklepach i wiesz, z przerazeniem mysle o przyszlosci, bo przeciez czasem jeszcze trzeba bedzie cos kupic.
      Buziaki:**

      Delete
  7. A Ursynów zasypało
    w dodatku na biało.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, ale moze lepiej, ze zasypalo na bialo. Wyobrazasz sobie jakby to wygladalo, gdyby zasypalo na czarno?:)))
      Wiem, glupieje;)

      Delete
  8. Do ns śnieżyca nie dotarła ,jeszcze i mam cichą nadzieję,że nie dotrze.
    jakieś kwakanie czy gęganie tez ostatnio słyszałam, ale nie rozpoznałam co to leci, nisko, klucze, może to tylko kaczki znad rzeczki:)
    Ale chcę ciepła i słońca,już dość się namarzłam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeszcze troche Dorko, jeszcze troche... i znow bedziemy narzekac na upaly:))) Dlatego ja ostatnio lubie tylko wiosne i jesien, lato i zime oddam bez doplaty:)))

      Delete
  9. U nas na zmiane cudna wiosna i okropna zima, cholera mnie bierze, bo nie wiadomo jak sie ubierac. No i rower czeka - postanowiłam w tym roku znowu jezdzic do pracy na rowerze, niech no tylko sie ociepli!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Socjo, ja do pracy sie nie odwaze jezdzic, niestety za duzy ruch, ale juz sie ciesze, ze moge przynajmniej tu po okolicy pojezdzic.
      Do pracy musialabym jezdzic przez most, a tam jest zawsze taki bajzel, ze glowa odpada.

      Delete
  10. JUż gdzieś ktuś bociany widział. Oj, zmarzną im dupska, zdecydowanie sie pospieszyly!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgago, ale jak juz bociany przylatuja, to wiosna za rogiem!!

      Delete
  11. no to rewelacyjny news Star z tą wiosną, bo ja własnie odliczam ;) jeszcze 19 dni do NYC i ze 21 do spotkania z Tobą! :))) czy możesz Pani Wiośnie przekazać, żeby się z Nju jorku już nigdzie nie ruszała?! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Evus, no mam nadzieje, ze ta wiosna juz nigdzie nie pojdzie. No chyba, ze nam Prima Aprilis sprawi psikusa:)))

      Delete
  12. Chyba się starzeję, albo gdzieś mocno zachlałem. Ostatnio była wiosna, później dwa dni mnie nie było, a później jak wstałem to już była zima. Nie wiem, czy to wina trunku, czy ktoś mi lato i jesień podsowiecił? :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mironq, na moj gust (na szczescie ja nie mam gustu) to kots Ci zajumal kawalek zycia.... moze sprawdz skladniki tego trunku, ktorym sie raczyles:))))
      Aaaaa i mam nadzieje, ze nie zrobiles w tym czasie nic glupiego czego moglbys zalowac;)

      Delete
  13. U mnie zima idzie :( wczoraj jak wracalam z pracy po 20tej, to mi lapska pomarzly w krotkim rekawku ;)
    Fajnie bylo miec lato w zimie, ale ja bym chciala tez lato w lecie! musze znalezc prace coby byc pol roku na polnocnej polkuli i pol na poludniowej...
    z milosci i przytulania! (tak mi koledzy pisza jak wrzucaja 'with love and cuddles' do google translator)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rinonko, to ja Ci "z milosci i przytulania" oraz z calego serducha zycze takiej pracy:)))
      Tylko wiesz, nie w Texasie na mily buk, ale w Nowym Yorcku:)))

      Delete
  14. Te magnolie u Ciebie na górze wyglądają tak, że za każdym razem jak tu wchodzę i fotografia się ładuje mam dziecięce złudzenie, że każdego, kolejnego dnia te pąki będą większe ;-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Znate, przyznaje bez bicia, ze to zdjecie z ubieglego roku, ale na dzien dzisiejszy wlasnie tak wygladaja magnolie u sasiada. Mysle, ze rozkwitna akurat na Wielkanoc.

      Delete
  15. I pół Polski zamarudziło jak ta zima z odejściem. Gęsi już przelatują nad domem i skowronka słyszałam. trochę śniegu spadło, ale za parę dni już go nie będzie. Też nie lubię zakupów i tłumów w sklepach. Wcale Ci się nie dziwie, że miałaś ochotę stamtąd wiać. Zdjęcia bardzo udane.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nasze ptaszydla to dra dzioby przez cala zime, ale taka tez tutejsza zima:))

      Delete
  16. na temat zakupow w weekendy juz pare razy sie glosno wypowiedzialam, wiec nie powtorze tutaj, bo wstyd;)
    Niemniej jednak strasznie mnie zadzwiaja te tlumy rodzinne tabuny w marketach w soboty czy niedziele.
    Nikt, przysiegam nikt nie wyciagnie mnie na zakupy jakiekolwiek w weekend! Groze pobiciem, wiec lepiej nie zaczynac;)
    A wiosna jest, jeszcze ciut bialego scierwa przybedzie, pomrozi, ale wiosna juz jest! W ogrodzie naocznie widzialam przebisniegi i krokusy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ade, odkad pamietam to mialam wstret do sklepow i tak juz zostalo. W Macy's przez 28 lat bylam 3 razy liczac ten sobotni wypad ze Wspanialym. W sumie to tutaj nie ma wiekszego znaczenia czy weekend, czy normalny dzien tygodnia, ludziskow jest zawsze pelno. Nie wiem, widocznie cos kupuja, bo wiekszosc lazi z juz pelnymi torbami.
      A wiosna pewnie, ze jest, czasem sie tylko trzeba troche za nia rozejrzec:)))

      Delete
  17. Pozdrowienia z bieguna zimna :)
    U nas dziś jeszcze -5 stopni Celsjusza, odśnieżałam i śnieg sypie od dwóch dni.
    Ale podobno to ostatnie podrygi...
    Zazdroszczę Wam tego ciepełka! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Iwus, to juz na pewno ostatnie podrygi, w koncu kalendarzowa wiosna juz lada moment przyjdzie i wszystko przepedzi:))

      Delete
  18. buuuuu, a nas dzisiaj zasypało, za domem widzę jedną białą połać.
    Na szczęście wiosnę czuć w powietrzu i mam nadzieję, ze to ostatnie zimowe podrygi :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Martus, taka jedna wielka biala polac to chociaz ladnie wyglada, ale w miescie to snieg jest ladny przez 5 minut:))
      Wiosne czuc i widac, tylko sie uwaznie rozgladaj:)))

      Delete

Mow do mnie jeszcze....

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...